Robert Rêdziak pisze:
> Artur Ma¶lag <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:
>
>> To Twoje "legalne wyprzedzanie prawym" to patologia i wcale siê
>> nie dziwiê, ¿e wiêkszo¶æ ludzi tego nie robi - z rozs±dku.
>
> Wiesz, mo¿e i jest to patologia i nikt nie neguje, ¿e manewr
> jest niebezpieczny.
Ooo - wcale nie jest tak malinowo jakby mia³o wynikaæ z Twojej
wypowiedzi. Wiele osób nie widzi w tym manewrze nic z³ego,
a wrêcz odwrotnie. Wystarczy poje¼dziæ ze trzy dni.
> Ale jak nazwaæ dziesi±tki przyspawanych do
> ¶rodkowej linii? Granatami w nich rzucaæ, ¿eby siê oderwali od
> matki linii?
Napiszê tak - je¿d¿±c normalnie spotykam takich sporadycznie,
a nawet je¶li, to doczekam momentu jak zjad± na prawo, b±d¼
w sobie wybrane miejsce. Dla mnie s± upierdliwi, ale mniej
niebezpieczni, ni¿ ci wyprzedzaj±cy z prawej - ostatnimi
czasy wszêdzie i zawsze.
Artur Ma¶lag
10-29-2008, 20:44
Boombastic
Go¶æ
Re: wzajemne pouczanie sie kierowcow
> To Twoje "legalne wyprzedzanie prawym" to patologia i wcale siê
> nie dziwiê, ¿e wiêkszo¶æ ludzi tego nie robi - z rozs±dku.
> Z krajów europejskich Polska jest jedynym krajem, w którym takie
> prawo istnieje - je¿eli jestem w b³êdzie, to proszê o przyk³ad
> przepisów innego kraju, który to dopuszcza.
Znaczy siê w innych krajach jak jedziesz w mie¶cie ulic± z kilkoma pasami
ruchu jak wyjedziesz poza tego z lewej strony to od razu pope³niasz
wykroczenie? Ciekawe.
Boombastic
10-29-2008, 20:46
Boombastic
Go¶æ
Re: wzajemne pouczanie sie kierowcow
U¿ytkownik "Artur Ma¶lag" <futrzak@polbox.com> napisa³ w wiadomo¶ci
news:geajtm$t74$1@inews.gazeta.pl...
> Boombastic pisze:
>>> A ja zawsze siê zastanawiam po co ten z ty³u mi mruga, dlatego nie
>>> wykonujê ¿adnego manewru, bo nie wiem o co mu chodzi ))
>>> A pow¿niej rzecz ujmuj±c po prostu mam zasadê, ze nie zje¿dzam temu, co
>>> nachalnie zgania mnie lub innych uczestników ruchu drogowego samemu
>>> ³ami±c do tego ograniczenie prêdko¶ci.
>>
>> Zachowujesz siê jak pies ogrodnika?
>
> Twoja interpretacja. B³êdna co prawda, ale masz i do takiej prawo.
Jecha³ lewym pasem - ³ama³ przepisy.
>> Ty ³amiesz przepisy i pouczasz innych?
>
> Podstawowa sprawa - nim zaczniesz innych oceniaæ w ten sposób, to mo¿e
> wcze¶niej ma³a refleksja na temat osobistego przestrzegania przepisów?
Czy ja pouczam innych? Nie. Ja tylko komentujê hipokryzjê.
Boombastic
10-29-2008, 21:04
RoMan Mandziejewicz
Go¶æ
Re: wzajemne pouczanie sie kierowcow
Hello Boombastic,
Wednesday, October 29, 2008, 10:44:09 PM, you wrote:
>> To Twoje "legalne wyprzedzanie prawym" to patologia i wcale siê
>> nie dziwiê, ¿e wiêkszo¶æ ludzi tego nie robi - z rozs±dku.
>> Z krajów europejskich Polska jest jedynym krajem, w którym takie
>> prawo istnieje - je¿eli jestem w b³êdzie, to proszê o przyk³ad
>> przepisów innego kraju, który to dopuszcza.
> Znaczy siê w innych krajach jak jedziesz w mie¶cie ulic± z kilkoma pasami
> ruchu jak wyjedziesz poza tego z lewej strony to od razu pope³niasz
> wykroczenie? Ciekawe.
W konwencji wiedeñskiej znajdziesz zapis o równoleg³ych pasach ruchu i
o tym, co nie jest wyprzedzaniem...
>> Znaczy siê w innych krajach jak jedziesz w mie¶cie ulic± z kilkoma pasami
>> ruchu jak wyjedziesz poza tego z lewej strony to od razu pope³niasz
>> wykroczenie? Ciekawe.
>
> W konwencji wiedeñskiej znajdziesz zapis o równoleg³ych pasach ruchu i
> o tym, co nie jest wyprzedzaniem...
Ale to nie jest odpowied¼ na moje pytanie.
Boombastic
10-30-2008, 06:18
Jacek \Plumpi\
Go¶æ
Re: wzajemne pouczanie sie kierowcow
> Jecha³ lewym pasem - ³ama³ przepisy.
Uwa¿asz, ze lewy pas s³u¿y tylko "Zganiaczom" ?
Zastanów siê co piszesz, bo wynika z tego, ze nie bardzo znasz PoRD.
>> Podstawowa sprawa - nim zaczniesz innych oceniaæ w ten sposób, to mo¿e
>> wcze¶niej ma³a refleksja na temat osobistego przestrzegania przepisów?
>
> Czy ja pouczam innych? Nie. Ja tylko komentujê hipokryzjê.
¯adna hipokryzja.
Po prostu mam opory przed zganiaczami i tyle. Samemu grzecznie ustêpujê
je¿eli jest to mo¿liwe i przede wszystkim bezpieczne i oczywi¶cie o ile
samemu nie mam potrzeby poruszania siê lewym pasem. Wyobra¼ sobie, ¿e jako
pe³noprawny uczesnik ruchu drogowego ja tak¿e mam potrzebê zajmowania lewego
pasa ruchu, kiedy wyprzedzam, kiedy bêdê zmienia³ kierunek ruchu i czasami
omija³ przeszkody w postaci bardzo g³êbokich dziur czy kolein, które czêsto
mo¿na spotkaæ przed skrzy¿owaniami.
Dla Ciebie natomiast ka¿dy, kto jedzie lewym pasem "³amie przepisy".
Po pierwsze "przepisy" to s± kulinarne.
Po drugie "prawisz pierdo³y"
Jacek \Plumpi\
10-30-2008, 07:57
Adam P³aszczyca
Go¶æ
Re: wzajemne pouczanie sie kierowcow
On Thu, 30 Oct 2008 08:18:24 +0100, "Jacek \"Plumpi\""
<[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:
>
>Uwa¿asz, ze lewy pas s³u¿y tylko "Zganiaczom" ?
Nie, s³u¿y do jazdy wtedy, kiedy prawym nie mo¿na.
>¯adna hipokryzja.
>Po prostu mam opory przed zganiaczami i tyle. Samemu grzecznie ustêpujê
>je¿eli jest to mo¿liwe i przede wszystkim bezpieczne i oczywi¶cie o ile
>samemu nie mam potrzeby poruszania siê lewym pasem. Wyobra¼ sobie, ¿e jako
Hipokryzja. Jacu¶ ³amie przepisy ale tylko te, które on uwa¿a za
takie, co mo¿na ³amaæ.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' P³aszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_ [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
___________/ PMS*PJ+S+++P++M+++W--P++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
Adam P³aszczyca
10-30-2008, 08:03
BrunoJ
Go¶æ
Re: wzajemne pouczanie sie kierowcow
Mario <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> napisa³(a):
> Boombastic pisze:
> >> A ja zawsze mrugnê, zanim wyprzedzê prawym. Jako¶ im trzeba daæ do
> >> zrozumienia, bo inaczej oni siê naucz±, ¿e je¿d¿enie lewym jest OK, inni
> >> siê naucz±, ¿e wyprzedzanie prawym jest OK i bêdzie jeden wielki ba³agan...
> >
> > Wyprzedzanie prawym jest oczywi¶cie ok, jak najbardziej dozwolone w okre¶lony
> ch
> > warunkach. A mruganie nic nie pomo¿e, bo taki osobnik pomy¶li sobie ¿e to jak
> i¶
> > buras jedzie.
> >
>
> buras to jest ten kto zlosliwie przyspiesza gdy go wyprzedzasz, w tym
> wypadku - babsztyl.
jak pisalem, pani zblokowala goscia na prawym pasie za autobusem. Ale to
bardziej wygladalo ze jak juz gosc pomrugal i potrabil, a potem zjechal na
prawy zeby wyprzedzic to ona sie obudzila i przyspieszyla zeby wyprzedzic
autobus i zjechac z lewego pasa. Nie mniej wyszlo ze go zblokowala, byc moze
rowniez zlosliwie.
pozdrawiam
Bruno
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
> BrunoJ wrote:
>
> > pokazowo spisala numery goscia, po czym zrobila gesty typu ze
> > zadzwoni na policje. Odjechali mi troche, ale caly kawalek pozniej
>
> ju¿ drugi raz na grupie czytam o "ge¶cie typu ze zadzwoni na policjê"
> a ja wci±¿ takiego gestu nie potrafiê sobie wyobraziæ...
> czy móg³by kto¶... mi pomóc?
> jaki¶ video-przyk³ad z jutuba czy cu¶...
hmm, pokazywala kartke (ze ma spisany numer) i reka gest jakby dzwonila.
Ja tam sie nie znam, ale mnie sie od razu skojarzylo ze pokazuje ze spisala
numery i bedzie dzwonic. W domysle dzwonic na policje, chyba ze ma jakich
znajomych wymierzajacych sprawiedliwosc inaczej :>
>
> > I tutaj w pytanie do ktorego zmierzam. Co kobieta moze zdzialac na
> > policji? Bo jako srednio widze
> > zeby mogla zadzwonic i powiedziec ze jej gosc zajechal, albo cos w
>
> mo¿e z³o¿yæ zeznania, ¿e pan z³o¶liwie zajecha³ jej drogê i stworzy³
> zagro¿enie w ruchu
> w ten sposób nagnie rzeczywisto¶æ - a policja byæ mo¿e uzna ¿e tak by³o
> wezwie go na przes³uchanie
jesli w ogole zdecyduja sie wezwac. Bo ja to sobie mysle ze jednak spytaja ja
czy ma swiadkow jakichs, oraz jak wygladala sytuacja. Jesli kobieta rozgada
sie i powie ze najpierw ja "zganial" z lewego pasa, a potem "pouczyl", to
wydaje mi sie ze policja to oleje. Chyba ze sie pani pofatyguje i zlozy na
pismie, wtedy pewnie nie maja wyboru.
> mi kiedy¶ go¶ciu zrobi³ taki manewr - a gdy go chcia³em wyprzedziæ, to
> zajecha³ mi drogê spychaj±c na barierkê...
> skoñczy³o siê w s±dzie...
No ale to jakby inna sytuacja. Tutaj nikt nikogo nie zepchnal i nie bylo
realnego zagrozenia. Wrecz gosc hamowal dosc powoli, zeby nie zmusic kobiety
do gwaltownego manewru.
pozdrawiam
Bruno
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
> > Witam,
> >
> > Taka ciekawostke dzis widzialem jadac do pracy. W zasadzie mozna powiedziec
> > ze codzienny obrazek. Jedzie sobie babina lewym pasem na "szybkiej"
> > dwupasmowce w miescie. 40km/h i pisze sms'a (lub cos innego dlubie z komorka)
> .
> > Prawy pustawy, sporo z przodu autobus z podobna predkoscia, w kazdym razie
> [cut]
>
> Pani to sobie mo¿e dzwoniæ, ale na Berdyczów. Facet pewnie by zezna³, ze jecha³
>
> za ni± i ona wykonywa³a jakies dziwne ruchy i jak wyprzedza³ to widzia³, zê
> pisze smsa czy co¶ takiego. Nie hamowa³ gwa³townie, wiêc nie stwarza³
> bezposredniego zagro¿enia, choæ kultur± tez nie grzeszy³ r±bi±c i mrugaj±c, bo
> ludzkie ludzie wyprzedzaj± prawym i maj± w dupie takie zawalidrogi.
ja sie wprost na temat kultury nie wypowiadam jakby ;-)
Natomiast gosc szybko odpuscil i chcial prawym wyprzedzic, a wtedy zawalidroga
przyspieszyla na tyle ze zblokowala goscia za autobusem.
Wiec zawalidroga okazala sie byc rowniez zlosliwa, czego zreszta pozniej
dowodzi poscig i spisywanie numerow.
pozdr
Bruno
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
...nietrzezwych kierowcow - Witam
Oczywiscie jak co roku media sie beda brandzlowaly iloscia nietrzezwych
kierowcow.
Pomijam oczywiscie sposob klasyfikacji nietrzezwego,...
Forum samochodowe
Bat na kierowcow - zwlaszcza mlodych.
http://miniurl.pl/revelka2
i slusznie. przy okazji wymiany praw jazdy nalezaloby
kazdego delikwenta skierowac do...
Forum samochodowe
[DC] KieroWców - Wazelinujê.
Niektórzy z nich wreszcie siê nauczyli i dzisiaj spokojnie dawa³o siê ¶migaæ
miêdzy dwoma pasami ruchu w DC na Kasprzaka i...
Forum samochodowe
Kierowców i rowerzystê - Kierowców. Piêtnujê, bo maj±c dwa pasy ruchu mogliby siê trzymaæ krawêdzi
jezdni, co u³atwi³oby przemieszczanie siê innych pojazdów -...
Forum samochodowe
Kierowcow - ormowcow - No dobra - wytlumaczcie mi taka sutuacje, zaobserwowana juz kilka razy.
Miejsce - Kraków, ul. ofiar D±bia.
Ulica - na skutek puszczonego nia...