czy warsztat nie zrobi³ mnie w wa³ka? (d³ugawe)
Od jakiego¶ czasu pika³a i miga³a kontrolka oleju. Mój mechanik modzi³ i nic nie
wymodzi³, znaczy kaza³ je¼dziæ, a "jak bedzie dalej pikaæ, to przyjechaæ".
Dodam, ¿e czujnik oleju by³ rzekomo sprawdzony, poziom i ci¶nienie te¿, komputer
nie wykazywa³ ¿adnych b³êdów. Poniewa¿ nie mia³em ochoty na zabawê w
cicuiubabkê, pojecha³em do niby dobrego, aczkolwiek dro¿szego i nie-po-drodze
warsztatu specjalizuj±cego siê w VW. Tamtejszych speców ostrzeg³em, ¿e wszystko
co podstawowe by³o sprawdzone a usterka dalej swoje, a oni na nastepny dzieñ, ¿e
wymienili czujnik ci¶nienia oleju. Skasowali mnie na 89z³ i kazali jechaæ.
Ofkors nastêpnego dnia znów pikanie i kontrolka oleju, wiêc ja z reklamacj±.
Podobno za problem wzi±³ siê elektryk. Przy odbiorze nie powiedzieli co by³o,
tylko kazali jechaæ i ju¿ bez dop³aty. To niewziêcie kasy z jednej strony
cieszy, ale z drugiej nasz³y mnie pewne obawy:
1. albo to by³a jaka¶ pierdo³a, typu spadniêty kabelek a nie chcieli powiedzieæ,
¿ebym siê nie domaga³ zwrotu kasy za niepotrzebnie wymieniony czujnik,
2. albo nie doszli w czym problem i dla ¶wiêtego spokoju odpieli mi kabelki od
kontrolki i pipczyka przy zegarach.
Myslicie, ¿e powinienem teraz jechaæ jeszcze gdzie¶ to sprawdziæ, czy daæ se
spokój i cieszyæ siê, ¿e jest ok?
Mo¿e sam moge sprawdziæ w prosty sposób?
--
Krzysiek Niemkiewicz - inicja³y[at]post.pl
Green Golf III Variant '96 1.9 GT TDI
----- ----- ---- -- ---- ----- ------
MATKA SIEDZI Z TY£U - TAK POWIEDZIA£!
|