Witam,
Jako ze jestem od niedawna uzytkownikiemm diesla to probuje sie troche
dowiedziec na temat eksploatacji i innych takich tam. To ze moze mi sie
popsuc kolo dwumasowe, pompowtryski i sprezarka to juz wiem

. I wcale
ta wiedza mnie nie cieszy bo to stawia pod znakiem zapytania sens
kupowania samochodu z takim silnikiem. No ale chyba wszystko na raz sie
nie zepsuje

.
No ale do tematu:
1. Naczytalem sie o koniecznosci odczekania "jakiegos" czasu po
uruchomieniu zimnego silnika. No, wlasnie co to znaczy "jakiegos"
Najczesciej po wyjezdzei z parkingu tocze sie po osiedlowych drogach,
czy takie rozgrzewanie nie starczy?
2. Podobno po zakonczeniu jazdy nie nalezy od razu wylaczac silnika
tylko dac czas turbinie na schlodzenie sie. No wlasnie, czy mowimy tu o
parunastu sekundach czy minutach?. Czy to zalezy od tego jak sie
wczesniej jechalo? toczenie po miescie czy 150 po autostradzie?
dzieki za uwagi
--
pozdr
Laphroaig