Agent napisa³(a):
> Hej. W³a¶nie wrócie³em z Norwegii i wszystko by³o cacy ale zastanawiam
> sie co by by³o jakbym mia³ st³uczkê (jako poszkodowany). Czy za granic±
> te¿ najlepiej jest w ka¿dym przypadku wzywac policjê (nawet jak siê
> sprawca przyzna pisemnie) czy mo¿e TU nie robi± takich problemów jak w
> Polsce ¿e sprawca musi potwierdziæ zdarzenie. Bo jak musi to taka szkoda
> wg mnie jest praktycznie nie do ¶ci±gniêcia. No i co z dokumentami
> podczas takiej st³uczki? Ja znam tylko angielski wiêc co z ich
> ewentualnym t³umaczeniem itp. Podsumowuj±c: Jak siê zachowaæ podczas
> st³uczek za granica.
podobnie jak w kraju
wzywasz policje/spisujesz notatkê/ po powrocie zg³aszasz w
przedstawicielstwie T.U. sprawcy
to jak szkoda zostanie rozliczona to inna baja
z praktyki
3 lata temu w anglii, w skodê favorit wjecha³ angol busem

wezwa³em gliny, notatka, gadka szmatka
niby szkody niewiele, niedomykajac± sie klapê baga¿nika angielski policjant
zawi±za³ szalikiem do haka holowniczego. przez kilka dni sprawca chcia³
nam zap³aciæ
za szkodê, boj±c siê utraty zni¿ek, ale w koñcu nie zap³acil ani funta
po powrocie do kraju zglosi³em szkodê w alianze, które przez pó³ roku
potwierdza³o ubezpieczenie sprawcy,
skoñczy³o siê na konieczno¶ci± skorzystania z AC - uszkodzone zosta³y
pod³u¿nice

koszt tylko 6999 brutto.
pozdr, r
-
"koreczku, spraw, zeby nam sie tak chcialo, jak nam sie nie chce..."