Witam, to mój (chyba

) pierwszy post na tej grupie. Mam nadziejê, ¿e
znajdzie siê kto¶, kto pomo¿e rozwi±zaæ mój problem, z którym jak na
razie nie poradzi³y sobie trzy serwisy (w tym ASO).
Ok. rok temu samochód zacz±³ zachowywaæ siê nieco dziwnie. Nie mia³em
nigdy problemów z jego uruchomieniem - czy to na zimnym, czy na ciep³ym
silniku, czy zim±, czy latem. Ale podczas jazdy, przy "wysprzêglaniu",
obroty spada³y mu nieco ni¿ej, ni¿ powinny: zamiast do 800 wskazówka
spada³a do 500-600 i zaraz szybko powraca³a na 800. Po jakim¶ czasie
"spadek" dochodzi³ do 400 obrotów (i nawet ni¿ej), co - jak wiadomo -
koñczy³o siê zga¶niêciem silnika. Dopóki problem pojawia³ siê
sporadycznie, nie bardzo siê tym przejmowa³em. Jednak zacz±³ byæ coraz
czêstszy, ale nie sta³y: zdarza³o siê, ¿e 2-3 tygodnie poje¼dzi³em bez
problemu, po czym wraca³ z pe³n± si³± i podczas jednej jazdy z/do pracy
(10km) silnik gas³ mi na co drugich ¶wiat³ach.
Pierwszy mechanik: przeczy¶ciæ "silnik krokowy". W Bravie 1.2 jest to w
zasadzie ca³y uk³ad BOSCHa sterowany z komputera (nie wiem, czy w ogóle
siê go rozbiera i czy¶ci, nie wiem czy nazwa "silnik krokowy" jest
technicznie poprawna, funkcjonalnie spe³nia funkcjê trzymania obrotów na
biegu ja³owym), ale byæ mo¿e chodzi³o o styki - w sumie nie bardzo
interesowa³em siê jeszcze takimi szczegó³ami, do¶æ ¿e po odbiorze
samochodu by³o jakby lepiej: 2 miesi±ce bez problemu.
Ale problem wróci³. Stwierdzi³em, ¿e oddajê auto do ASO. I to by³ chyba
najwiêkszy b³±d. Pierwsza diagnoza ASO: silnik krokowy w ogóle nie
pracuje, wymieniamy (600z³). Mia³em odebraæ samochód, ale powiedzieli
mi, ¿e "co¶ jest jeszcze nie tak, wiêc jutro". Diagnoza kolejna:
prawdopodobnie przepustnica do wymiany, ale sprawdzimy. Potem kable.
Potem sterownik silnika (centralka - jak zwa³, tak zwa³). Potem serwis
stwierdzi³, ¿e przygruchaj± drugie takie autko (identyczne jak moje) i
bêd± krzy¿owo wymieniaæ elementy, bo nie maj± pojêcia, co jest nie tak.
Czas p³yn±³. Stwierdzili, ¿e wszystkie sprawdzane z osobna elementy s±
sprawne w innym samochodzie, ale w moim nie dzia³aj±. Koniec koñców po
prawie trzech tygodniach poddali siê i oddali mi samochód (oczywi¶cie za
"naprawê" nic nie zap³aci³em, nie wzi±³em te¿ ¿adnej z podmienianej
nowej czê¶ci).
Tylko ¿e objawy siê pog³êbi³y. Od tej pory samochód na zimnym silniku w
ogóle nie trzyma³ obrotów (albo trzyma³ je na poziomie 400-500): po
uruchomieniu silnika konieczne by³o przytrzymanie go "na gazie" 1-2
minuty a¿ siê nieco nagrzeje i wtedy magicznie wskawiwa³ na 800 i ju¿
dzia³a³ bez problemu. Raz na jaki¶ czas zdarza³o siê, ¿e po uruchomieniu
silnika wêdrowa³ od razu na 5000 (!) obrotów, uruchomiæ trzeba by³o go
jeszcze raz.
Oczywi¶cie sytuacja ma³o komfortowa. Znajomy poleci³ swojego znajomego -
elektryka samochodowego prowadz±cego warsztat BOSCH w sieci Q-Serwis.
Brzmia³o obiecuj±co. Po tygodniu walki (bezskutecznej) musia³em pojechaæ
samochodem kilkadziesi±t kilometrów. Odebra³em wiêc auto i ze zdumieniem
stwierdzi³em, ¿e jest jeszcze gorzej. Niezale¿nie, czy silnik zimny, czy
ciep³y, uruchomienie "bez gazu" nie jest mo¿liwe: silnik krokowy w ogóle
nie steruje obrotami (i - co za tym idzie - spadaj± od razu do 0). Je¶li
przytrzymam gaz przy uruchomieniu - raz na jaki¶ czas udaje siê, ¿e
obroty skacz± na 5-6 tysiêcy. Wtedy wystarczy zgasiæ silnik i uruchomiæ
go znów z lekkim gazem - obroty wêdruj± na 1500, spadaj± powoli na 1200,
a potem na 800 - mo¿na normalnie jechaæ (zrobi³em ponad 200 km bez
zga¶niêcia silnika). Ale taka sztuczka udaje siê raz na 10-15 razy, ju¿
bojê siê, ¿e rozrusznik i akumulator wyzion± ducha. Czasem zdarza siê,
¿e po uruchomieniu obroty w klasyczny sposób faluj±: od 1000 do 2500 w
kó³ko tam i z powrotem.
"Znajomy" warsztat sprawdzi³:
- silnik krokowy - wydaje siê reagowaæ na polecenia steruj±ce, raczej
jest ok (mam te¿ drugi, nowy egzemplarz, kupiony "na polecenie" ASO po
pierwszej diagnozie: by³ tañszy ni¿ ten w ASO - oni próbowali potem na
moim oryginalnym, moim nowym i ich nowym - zero ró¿nicy. Nie mia³em ju¿
si³y, by wymagaæ od nich odszkodowanie za niepotrzebnie kupiony silnik
krokowy, zreszt± nie wiem czy mam jakiekolwiek szanse na co¶ takiego).
- kable ³±cz±ce silnik krokowy ze sterownikiem - zamiast tych zwi±zki
dolutowali w³asne: nie ma ró¿nicy, wiêc kable raczej ok.
- ponoæ przepustnicê - dzia³a ok.
- b³êdy zg³aszane przez komputer: brak dzia³aj±cego obwodu do silniczka
krokowego
Silniczek krokowy za³±cza siê prawid³owo po przekrêceniu kluczyka (przed
zap³onem). Diagnoza jest taka, ¿e po uruchomieniu rozrusznika (i
odpaleniu silnika) sterownik (komputer, centralka) przestaje sterowaæ
silnikiem krokowym: brak sygna³ów steruj±cych. Ca³a reszta wydaje siê
pracowaæ normalnie.
Czy kto¶ z Was spotka³ siê z takim dziwnym przypadkiem? Czy konieczna
bêdzie wymiana tego sterownika (to jest taki jak w Alfach chyba?), czy
mo¿e szukaæ problemu gdzie indziej? A mo¿e wystarczy przeprogramowaæ ten
sterownik? Co wtedy z immobilajzerem i kluczykami - on steruje te¿
systemem Fiat Code? Czy kto¶ w okolicach Krakowa zna jaki¶ warsztat, w
którym poradziliby sobie z takim problemem?
Dziêki z góry tym, którzy przeczytali w ca³o¶ci mojego przyd³ugiego
posta i maj± pomys³, jak mi pomóc.
Marek