szkoda calkowita i naprawa
Mam troche smieszny problem ze szkoda likwidowana z OC sprawcy.
Najpierw ubezpieczyciel stwierdzil szkode calkowita i wycenil
autko na ilestam (mniej niz powinien wiec zlecilem rzeczoznawce)
+ wrak. Poniewaz wiedzialem, ze wraku za tyle nie sprzedam
poprosilem o aukcje. Wystawili na aukcje, cene uzyskali.
Sprzedalem wrak. Nie kwestionowalem, ze szkoda jest calkowita,
bo nawet jesli jakas roznica byla to strach byloby jezdzic
nawet po naprawie. Niemniej przedstawilem wlasna wycene
rzeczoznawcy z uwagi na wyzsza wartosc pojazdu przed szkoda.
Oni stwierdzili na podstawie opinii mojego rzeczoznawcy nie
tyle wyzsza wartosc pojazdu przed szkoda ale to, ze szkoda nie
jest calkowita, bo jest jakies 3 tysie roznicy w wycenie
rzeczoznawcy miedzy wartoscia przed szkoda a kosztami naprawy.
Zastanawiam sie czy cos z tej sytuacji da sie uzyskac -
wycenili na szkode calkowita. teraz twierdza, ze szkoda
moze byc czesciowa i mozliwa jest naprawa. Pisza, ze
moge sie odwolywac ? Jest sens sie odwolywac, skoro autko
juz jest sprzedane jako wrak ?
|