Po ostatnim rajdzie w misce olejowej zosta³o mi oko³o 1l gêstszego ni¿
normalnie, zwa¿onego oleju koloru be¿owego - czyli charakterystyczna
konsystencja oleju wymieszanego z wod± (np. jak komu¶ przecieka³o z
ch³odzenia to wie jak to wygl±da).
Po zderzeniu z kamieniem i szybkiej naprawie mia³em nieszczelne
po³±czenie miska-blok, a z powodu braku p³yty i wielkich ka³u¿
prawdopodobnie tamtêdy dostawa³o siê trochê wody do oleju.
Ci¶nienie oleju ca³y czas by³o, wiêc mam nadziejê ¿e w silniku nic
powa¿nego siê nie sta³o.
Miskê ju¿ wymieni³em, smok nowy, gwinty naprawi³em i teraz zastanawiam
siê czy po takim majonezie nie nale¿y silnika wyp³ukaæ.
Bo móg³bym kupiæ 2l jakiego¶ taniego oleju mineralnego, filtr w Tesco za
15z³ i daæ mu pochodziæ tak na wolnych obrotach przez jaki¶ czas, a
dopiero potem wymieniæ filtr i nalaæ docelowego oleju.
Czy mo¿e nie ma to sensu i nie bawiæ siê w ¿adne takie eksperymenty
tylko od razu nalaæ to co ma byæ docelowo?
Tomasz Pyra
04-01-2010, 19:07
Karolek
Go¶æ
Re: P³ukaæ silnik po "majonezie" czy nie?
Tomasz Pyra pisze:
> Po ostatnim rajdzie w misce olejowej zosta³o mi oko³o 1l gêstszego ni¿
> normalnie, zwa¿onego oleju koloru be¿owego - czyli charakterystyczna
> konsystencja oleju wymieszanego z wod± (np. jak komu¶ przecieka³o z
> ch³odzenia to wie jak to wygl±da).
>
> Po zderzeniu z kamieniem i szybkiej naprawie mia³em nieszczelne
> po³±czenie miska-blok, a z powodu braku p³yty i wielkich ka³u¿
> prawdopodobnie tamtêdy dostawa³o siê trochê wody do oleju.
Jestes tego pewien? Bo IMHO musialbys miec ciekawa nieszczelnosc, zeby
woda do miski sie dostala, zanim skonczylby sie olej :>
Moze to jednak plyn z ukladu chlodzenia dostaje sie do oleju?
--
Karolek
Karolek
04-01-2010, 19:16
Nostradamus
Go¶æ
Re: P³ukaæ silnik po "majonezie" czy nie?
U¿ytkownik "Karolek" <dragNOSPAM@o2.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hp2r1r$2dqc$1@news.mm.pl...
> Moze to jednak plyn z ukladu chlodzenia dostaje sie do oleju?
A krótko:uszczelka pod g³owic± rrraaazzz
Nostradamus
04-01-2010, 19:34
Olek
Go¶æ
Re: P³ukaæ silnik po "majonezie" czy nie?
On 2010-04-01 20:49, Tomasz Pyra wrote:
> Po ostatnim rajdzie w misce olejowej zosta³o mi oko³o 1l gêstszego ni¿
> normalnie, zwa¿onego oleju koloru be¿owego - czyli charakterystyczna
> konsystencja oleju wymieszanego z wod± (np. jak komu¶ przecieka³o z
> ch³odzenia to wie jak to wygl±da).
>
> Po zderzeniu z kamieniem i szybkiej naprawie mia³em nieszczelne
> po³±czenie miska-blok, a z powodu braku p³yty i wielkich ka³u¿
> prawdopodobnie tamtêdy dostawa³o siê trochê wody do oleju.
pomy¶l logicznie - jak mog³a Ci siê dostawaæ woda do ³±czenia miska/blok
skoro jest tam o wiele wiêksze ci¶nienie ni¿ na zewn±trz, a oleju nie
ubywa³o?
do zrobienia masz uszczelkê pod g³owic±...
Olek
04-01-2010, 19:43
Karolek
Go¶æ
Re: P³ukaæ silnik po "majonezie" czy nie?
Nostradamus pisze:
>
> U¿ytkownik "Karolek" <dragNOSPAM@o2.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:hp2r1r$2dqc$1@news.mm.pl...
>
>> Moze to jednak plyn z ukladu chlodzenia dostaje sie do oleju?
>
> A krótko:uszczelka pod g³owic± rrraaazzz
Oby to tylko uszczelka byla.
Po spotkaniu z kamieniem to moze byc blok pekniety :/
--
Karolek
Karolek
04-01-2010, 19:43
Tomasz Pyra
Go¶æ
Re: P³ukaæ silnik po "majonezie" czy nie?
Karolek pisze:
> Tomasz Pyra pisze:
>> Po ostatnim rajdzie w misce olejowej zosta³o mi oko³o 1l gêstszego ni¿
>> normalnie, zwa¿onego oleju koloru be¿owego - czyli charakterystyczna
>> konsystencja oleju wymieszanego z wod± (np. jak komu¶ przecieka³o z
>> ch³odzenia to wie jak to wygl±da).
>>
>> Po zderzeniu z kamieniem i szybkiej naprawie mia³em nieszczelne
>> po³±czenie miska-blok, a z powodu braku p³yty i wielkich ka³u¿
>> prawdopodobnie tamtêdy dostawa³o siê trochê wody do oleju.
>
> Jestes tego pewien? Bo IMHO musialbys miec ciekawa nieszczelnosc, zeby
> woda do miski sie dostala, zanim skonczylby sie olej :>
Nieszczelno¶æ by³a spora - krzywa powierzchnia miski przylegaj±ca do
bloku, przykrêcone to to na kilka ¶rub, brak uszczelki.
Olej wylewa³ siê ostro, ale by³ uzupe³niany co odcinek tak ¿eby jakie¶
tam minimum go by³o (z innego samochodu wzi±³em d³u¿szy bagnet ¿eby
siêgaæ do samego do³u miski).
W zachowaniu ci¶nienia pomog³o pewnie to, ¿e smok który uda³o siê
po¿yczyæ by³ do¶æ d³ugi i mia³ ma³± koñcówkê - ¿eby to zmie¶ciæ w
zgniecionej misce musieli¶my w misce wyklepaæ do¶æ strome zag³êbienie w
którym zbiera³a siê wystarczaj±ca ilo¶æ oleju ¿eby smok by³ zalany.
Woda z pod kó³ wali³a bardzo mocno - nie raz na myjni my³em silnik od
spodu, ale tak jak go wyczy¶ci³a ta woda to jeszcze nigdy mi siê go nie
uda³o domyæ - wygl±da jak nowy.
Ci¶nienie by³o takie ¿e spokojnie ka¿d± szczelin± woda mog³a siê dostaæ
do miski.
Jazda 100km/h bez ¿adnej os³ony przed wod± (bez nadkoli i p³yty) robi³a
swoje - woda by³a w ka¿dym zakamarku.
Druga droga któr± mog³a dostawaæ siê woda to króciec odmy na pokrywie
silnika - zdj±³em rurê ¿eby mieæ jak najlepsze odpowietrzenie (¿eby mi
tak oleju chêtnie nie wydmuchiwa³o nieszczelno¶ci± miski). A wody by³o
du¿o i tam (bo zala³o np. gniazda ¶wiec), wiêc mog³a te¿ siê tamtêdy dostaæ.
> Moze to jednak plyn z ukladu chlodzenia dostaje sie do oleju?
To raczej ma³o prawdopodobne - do tej pory by³o wszystko w porz±dku.
Zreszt± nie by³o ¿adnego ubytku, UPG mo¿e nie jaka¶ bardzo nowa, ale
s±dzê ¿e nie przejecha³a wiêcej ni¿ 1-2tys.
Tomasz Pyra
04-01-2010, 19:46
Tomasz Pyra
Go¶æ
Re: P³ukaæ silnik po "majonezie" czy nie?
Olek pisze:
> On 2010-04-01 20:49, Tomasz Pyra wrote:
>> Po ostatnim rajdzie w misce olejowej zosta³o mi oko³o 1l gêstszego ni¿
>> normalnie, zwa¿onego oleju koloru be¿owego - czyli charakterystyczna
>> konsystencja oleju wymieszanego z wod± (np. jak komu¶ przecieka³o z
>> ch³odzenia to wie jak to wygl±da).
>>
>> Po zderzeniu z kamieniem i szybkiej naprawie mia³em nieszczelne
>> po³±czenie miska-blok, a z powodu braku p³yty i wielkich ka³u¿
>> prawdopodobnie tamtêdy dostawa³o siê trochê wody do oleju.
>
> pomy¶l logicznie - jak mog³a Ci siê dostawaæ woda do ³±czenia miska/blok
> skoro jest tam o wiele wiêksze ci¶nienie ni¿ na zewn±trz, a oleju nie
> ubywa³o?
Jak miska nie jest ¶ci¶le uszczelniona z blokiem, to sk±d tam niby
wy¿sze ci¶nienie? Nie mówi±c ¿e jest jeszcze co¶ takiego jak odma, co
nawet przy uszczelnionej misce wyrównuje ci¶nienie w komorze korbowej.
Tomasz Pyra
04-01-2010, 20:21
Tomasz Pyra
Go¶æ
Re: P³ukaæ silnik po "majonezie" czy nie?
Karolek pisze:
> Nostradamus pisze:
>>
>> U¿ytkownik "Karolek" <dragNOSPAM@o2.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
>> news:hp2r1r$2dqc$1@news.mm.pl...
>>
>>> Moze to jednak plyn z ukladu chlodzenia dostaje sie do oleju?
>>
>> A krótko:uszczelka pod g³owic± rrraaazzz
>
> Oby to tylko uszczelka byla.
> Po spotkaniu z kamieniem to moze byc blok pekniety :/
Taa... Piêæ bloków pêkniêtych.
Nieszczelno¶æ miêdzy misk± a blokiem by³a taka na ile precyzyjnie da³o
siê wyprostowaæ znalezionymi na oko³o kamieniami - da³o siê ma³y palec
zmie¶ciæ w dziurê miêdzy misk± a blok.
> pomy¶l logicznie - jak mog³a Ci siê dostawaæ woda do ³±czenia miska/blok
> skoro jest tam o wiele wiêksze ci¶nienie ni¿ na zewn±trz, a oleju nie
> ubywa³o?
> do zrobienia masz uszczelkê pod g³owic±...
Przecie¿ w misce panuje ci¶nienie bliske atmosferycznemu. Na pewno nie jest
na tyle du¿e, aby woda siê tam z tego wzglêdu nie mog³a dostaæ.
Po to jest m.in odma, aby wyrównywac to ci¶nienie. Przecie¿ po wyjêciu
bagnetu oleju, nie wylatuje z niego olej (chyba, ¿e silnik ma ju¿ do¶æ i s±
spore przedmuchy do skrzyni korbowej).
--
pozdrawiam
Leszek Kowalski
Leszek Kowalski
04-01-2010, 21:19
Olek
Go¶æ
Re: P³ukaæ silnik po "majonezie" czy nie?
On 2010-04-01 21:46, Tomasz Pyra wrote:
> Jak miska nie jest ¶ci¶le uszczelniona z blokiem, to sk±d tam niby
> wy¿sze ci¶nienie? Nie mówi±c ¿e jest jeszcze co¶ takiego jak odma, co
> nawet przy uszczelnionej misce wyrównuje ci¶nienie w komorze korbowej.
taaa aa olej siê nie wydostawa³
musia³by¶ mieæ podci¶nienie ...
"Fakty" TVN: s±d "pom¶ci³" dwie 16-latki - http://wiadomosci.onet.pl/2091378,11,,item.html
Kurde blada, kiedys tak strasznie mi sie nie chcialo po 1 piwie isc po
kolejne browary... Ale...
Do "lubiacych" jezdzic na "dlugich"... - Witka
Mam drobna uwage do wszystkich milusinskich jezdzacych na dlugich.
NIE OSLEPIAJCIE!
Czy Wy naprawde myslicie ze dzieki dlugim to Was...