Wczoraj na S8 (okolice Piotrkowa Tryb.) spotka³em takiego palanta, ¿e
po prostu kopara opada. Najpierw wisia³ mi na zderzaku, pomimo, ¿e
jecha³em w sznurze aut (po prawej tiry, po lewej tiry). Debil nie móg³
wytrzymaæ , wiêc korzystaj±c z wolnej przestrzeni wbi³ siê na prawy
pas, a nastêpnie wprost pod moj± maskê. Gdyby by³ mniejszy ruch,
zmusi³bym gnoja do zatrzymania i mordê mu obi³.
Teraz nasuwa siê pytanie. Gdybym nie zachamowa³, a on wlecia³by mi na
przedni zderzak, czyja by³aby wina? Moja bo nie ust±pi³em
pierwszeñstwa (jecha³em lewym pasem, on mnie wyprzedzi³ prawym), czy
jego, bo nie zachowa³ nale¿ytej ostro¿no¶ci (o tym mówi przepis, ¿e
mo¿na wyprzedzaæ prawym). Dodam, ¿e by³ straszny ¶cisk, a odleg³o¶æ
miêdzy poprzedzaj±cym mnie samochodem wynosi³a ok. 1,5-2 metrów.
Pozdrowienia dla reszty Kierowców,
kierowca grafitowej Octavii
Let_it_be
05-21-2008, 12:56
Sebastian Ciesielski
Go¶æ
Re: Kolejny debil w yarisce (ESI xxxx)
Teraz nasuwa siê pytanie. Gdybym nie zachamowa³, a on wlecia³by mi na
zachamowaæ, to zostaæ na chwilê chamem?
:-)
S.
Sebastian Ciesielski
05-21-2008, 13:11
Maverick
Go¶æ
Re: Kolejny debil w yarisce (ESI xxxx)
Let_it_be pisze:
> Wczoraj na S8 (okolice Piotrkowa Tryb.) spotka³em takiego palanta, ¿e
> po prostu kopara opada. Najpierw wisia³ mi na zderzaku, pomimo, ¿e
> jecha³em w sznurze aut (po prawej tiry, po lewej tiry). Debil nie móg³
> wytrzymaæ , wiêc korzystaj±c z wolnej przestrzeni wbi³ siê na prawy
> pas, a nastêpnie wprost pod moj± maskê. Gdyby by³ mniejszy ruch,
> zmusi³bym gnoja do zatrzymania i mordê mu obi³.
>
> Teraz nasuwa siê pytanie. Gdybym nie zachamowa³, a on wlecia³by mi na
> przedni zderzak, czyja by³aby wina?
Zalezy od policjantow/sadu
Moja bo nie ust±pi³em
> pierwszeñstwa (jecha³em lewym pasem, on mnie wyprzedzi³ prawym)
Zmienial pas - wiec jego wina - tylko najlepiej jesli bys mial np
swiadka na to, bo on sie pewnie bedzie zapieral i twierdzil ze "jechal
ciagle tym samym pasem i gosc mu w dupe wjechal"
, czy
> jego, bo nie zachowa³ nale¿ytej ostro¿no¶ci (o tym mówi przepis, ¿e
> mo¿na wyprzedzaæ prawym).
zmienial pas - wiec ty miales pierwszenstwo - kwestia tylko dowodow (na
zasadzie komu uwierza)
Dodam, ¿e by³ straszny ¶cisk, a odleg³o¶æ
> miêdzy poprzedzaj±cym mnie samochodem wynosi³a ok. 1,5-2 metrów.
>
Moze wtedy ktos by sie zatrzymal ze swiadkow i chociaz telefon i swoje
dane zostawil - jakbys go poprosil - i mialbys siadka ze to idiota byl w
yarisce
> Pozdrowienia dla reszty Kierowców,
> kierowca grafitowej Octavii
// Dodam, ¿e by³ straszny ¶cisk, a odleg³o¶æ miêdzy poprzedzaj±cym
mnie samochodem wynosi³a ok. 1,5-2 metrów.
wiec predkosc nie byla duza :-) lepiej puscic takiego, co z tego ze
jego wina ? , szkoda czasu i nerwow, moze kiedys wjedzie pod TIR-a i
problem sie rozwiaze ?
> Teraz nasuwa siê pytanie. Gdybym nie zachamowa³, a on wlecia³by mi na
> przedni zderzak, czyja by³aby wina?
Skuteczniej jest daæ po heblach gdy jest za Tob±. Jak nie zahamuje to jego
wina w 100%.
--
Pawe³
wszytkie posty z hotmail.com yahoo.com, lycos.com, gmail.com i
googlemail.com kasujê bez czytania
Pawe³
05-21-2008, 13:28
Mikolaj Rydzewski
Go¶æ
Re: Kolejny debil w yarisce (ESI xxxx)
Maverick wrote:
> Zmienial pas - wiec jego wina - tylko najlepiej jesli bys mial np
> swiadka na to, bo on sie pewnie bedzie zapieral i twierdzil ze "jechal
> ciagle tym samym pasem i gosc mu w dupe wjechal"
To chyba zalezy w co go walniesz. Jesli w bok - to on sie wepchal i jego
wina, jesli w tyl - no to juz twoja, bo nie uwazales...
Mikolaj Rydzewski
05-21-2008, 13:30
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Go¶æ
Re: Kolejny debil w yarisce (ESI xxxx)
Let_it_be wrote:
> Teraz nasuwa siê pytanie. Gdybym nie zachamowa³, a on wlecia³by mi na
> przedni zderzak, czyja by³aby wina?
Je¶li w trakcie dochodzenia wykazanoby, ¿e mia³e¶ mo¿liwo¶æ unikniêcia
kolizji/wypadku to Twoja.
Ponadto wyprzedzanie z prawej poza terenem zabudowanym jest niedozwolone,
a skoro uczestnik ruchu zwany roboczo Debilem w Jarisce taki manewr wykona³,
to nie wolno Ci zak³adaæ, ¿e jego dalsze zachowanie bêdzie zgodne z PoRD
i powiniene¶ zastosowaæ zasadê ograniczonego zaufania.
--
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
05-21-2008, 13:46
Boombastic
Go¶æ
Re: Kolejny debil w yarisce (ESI xxxx)
> To chyba zalezy w co go walniesz. Jesli w bok - to on sie wepchal i jego
> wina, jesli w tyl - no to juz twoja, bo nie uwazales...
A niekoniecznie. Jecha³em z moim koleg± jeszcze za czasów studenckich star±
Daci± i pewnien gówniarz z ¿on± w ci±¿y w maluchu chcia³ nas nauczyæ jak siê
je¼dzi i zajecha³ nam drogê i kolega uderzy³ go w ty³. Oczywi¶cie wezwalismy
od razu policje, bo ten kole¶ zacz±³ kopac w drzwi i walic w szybê.
Przyjecha³a policja, spisali nasze zeznania (autem jecha³o 5 osób),
przes³uchali tamtego kolesia, poogl±dali auta i werdykt by³ na nasza
korzy¶æ, a tamten jeszcze dosta³ zjeby za stwarzanie zagro¿enia ¿ycia ¿ony
(mia³a juz wieeelki brzuch).
A najlepiej to waliæ pod k±tem.
Boombastic
05-21-2008, 14:08
BUNIEK
Go¶æ
Re: Kolejny debil w yarisce (ESI xxxx)
>Wczoraj na S8 (okolice Piotrkowa Tryb.) spotka³em takiego palanta, ¿e
>po prostu kopara opada. Najpierw wisia³ mi na zderzaku, pomimo, ¿e
>jecha³em w sznurze aut (po prawej tiry, po lewej tiry). Debil nie móg³
>wytrzymaæ , wiêc korzystaj±c z wolnej przestrzeni wbi³ siê na prawy
>pas, a nastêpnie wprost pod moj± maskê. Gdyby by³ mniejszy ruch,
>zmusi³bym gnoja do zatrzymania i mordê mu obi³.
(trzeba uwazac aby nie trafic na wiekszego i silniejszego ).
>Teraz nasuwa siê pytanie. Gdybym nie zachamowa³, a on wlecia³by mi na
>przedni zderzak, czyja by³aby wina? Moja bo nie ust±pi³em
>pierwszeñstwa (jecha³em lewym pasem, on mnie wyprzedzi³ prawym), czy
>jego, bo nie zachowa³ nale¿ytej ostro¿no¶ci (o tym mówi przepis, ¿e
>mo¿na wyprzedzaæ prawym). Dodam, ¿e by³ straszny ¶cisk, a odleg³o¶æ
>miêdzy poprzedzaj±cym mnie samochodem wynosi³a ok. 1,5-2 metrów.
Jezeli wjechal juz w calosci na twoj pas i udezenie byloby calym przodem,
stuacja bylaby klopotliwa jakby koles twierdzil ze nic nie zmienial tylko
tak juz jechal (ale to trzeba byc totalnym S...!#$%^&*) Jakby w
zniszczeniach bylo widac ze dopiero zmienial pas to wbrew pozora Policja ma
pojecie i moglaby mu nie uwierzyc na slowo.
moj stary byl swiadkiem czegos takiego koles drugiemu sie wpasowal przed
sama maske i po heblach oczywiscie ten z tylu sie wladowal mu w kufer, stary
zatrzymal sie i mowi (temu co sie wladowal w kufer) ze bedzie swiadkiem iz
nie jest to jego wina, koles biadolil ze nie to i tak nic nie pomoze ale
spisal dane i stary pojechal do domu. Ojcec wspominal ze ten uderzony plul
sie ze cos sie pan wtraca ze to nie jego wina ze nie zlamal przepisow etc.
ale chamstwo trzeba tepic.
Pozdrawiam
Buniek
BUNIEK
05-21-2008, 14:31
Jakuub
Go¶æ
Re: Kolejny debil w yarisce (ESI xxxx)
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz pisze:
> Let_it_be wrote:
>
>> Teraz nasuwa siê pytanie. Gdybym nie zachamowa³, a on wlecia³by mi na
>> przedni zderzak, czyja by³aby wina?
>
> Je¶li w trakcie dochodzenia wykazanoby, ¿e mia³e¶ mo¿liwo¶æunikniêcia
> kolizji/wypadku to Twoja.
> Ponadto wyprzedzanie z prawej poza terenem zabudowanym jest niedozwolone,
przecie¿ napisa³ "jecha³em w sznurze aut (po prawej tiry, po lewej
tiry)" - wniosek: by³y trzy pasy - wiêc mo¿na
Czarny bandit 3miasto BLE XXXX - Kierowco wymienionego w temacie motocykla, poruszj±cego siê dzi¶ rano z
Karwin w kierunku Gdañska! Jecha³em za Tob± samochodem a¿ do...
Forum motocyklistów
Pozdrowienia P³ug 307 WBR xxxx (Piaseczno) - Witam!
Pozdrawiam sympatyczn± kierowniczkê z³otego P³uga 307 ktorego upatrzy³em
dzi¶ w Piasecznie przed po³udniem :) Nie ma to jak...
Forum samochodowe
pozdrowienia Opel Vectra POS xxxx - Pozdrowienia dla oklejonej peemesk± srebrnej vectry B widzianej w ostatni±
sobotê w ASO Bosch na D³ugiej w Ostrowie Wielkopolskim.
P.S....
Forum samochodowe
64 punkty w 20 minut - kolejny debil... - Siema, chyba powinni¶my zacz±æ jak±¶ piêtnowaæ takie przypadki...
http://www.scigacz.pl/Debile,na,motocyklach,,ciag,dalszy,6100.html
...