Tak mnie dzisiaj nasz³o...
W jaki sposób zwolennicy bezkompromisowej technologi XXIV wieku
przechowuj± komplet opon który aktualnie nie jest zamontowany w samochodzie?
Zdejmuj± swoje zimowe opony napompowane tirexem (w wersji bud¿etowej
"zwyk³ym" azotem), odstawiaj± na zimê i w jaki sposób zabezpieczaj± je
przed z¿eraj±cymi opony w³a¶ciwo¶ciami tlenu zawartego w powietrzu?
Przecie¿ to podobno strasznie niebezpieczne je¼dziæ na oponach których
wewnêtrzna czê¶æ zetknê³a siê z tlenem... Przecie¿ skala zu¿ycia opon,
które przez kilka miesiêcy s± rozpuszczana przez ¿r±cy tlen musi byæ
ogromna.