s³ysza³em ¿eby na hamowniê nie jechaæ - aby sprawdziæ autentycznie ile auto
ma KM - bo jest to za¿ynanie auta i silnika i wiêcej mo¿na zniszczyæ ni¿ sie
dowiedzieæ bo pomiary i tak s± obarczone du¿ym b³êdem.
a ¿y³owanie silnika na hamowni na pewno ne jest normalnym stanem u¿ytkowania
i wiele osób po fakcie jakby mog³o to by nigdy na hamownie nie pojecha³o.
czy to prawda ?
klawikord
10-08-2009, 21:02
to
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
klawikord wrote:
> słyszałem żeby na hamownię nie jechać - aby sprawdzić autentycznie ile
> auto ma KM - bo jest to zażynanie auta i silnika i więcej można
> zniszczyć niż sie dowiedzieć bo pomiary i tak są obarczone dużym błędem.
> a żyłowanie silnika na hamowni na pewno ne jest normalnym stanem
> użytkowania i wiele osób po fakcie jakby mogło to by nigdy na hamownie
> nie pojechało. czy to prawda ?
Tak, ale możesz temu zaradzić montując co najmniej trzy magnetyzery.
--
cokolwiek
to
10-08-2009, 21:02
to
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
klawikord wrote:
> słyszałem żeby na hamownię nie jechać - aby sprawdzić autentycznie ile
> auto ma KM - bo jest to zażynanie auta i silnika i więcej można
> zniszczyć niż sie dowiedzieć bo pomiary i tak są obarczone dużym błędem.
> a żyłowanie silnika na hamowni na pewno ne jest normalnym stanem
> użytkowania i wiele osób po fakcie jakby mogło to by nigdy na hamownie
> nie pojechało. czy to prawda ?
Tak, ale możesz temu zaradzić montując co najmniej trzy magnetyzery.
--
cokolwiek
to
10-08-2009, 21:04
DoQ
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
to pisze:
> Tak, ale możesz temu zaradzić montując co najmniej trzy magnetyzery.
Sretyzery. Ceramizer trzeba wlac najpierw, TVN nie ogladasz?
Pozdrawiam
Pawel
DoQ
10-08-2009, 21:04
DoQ
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
to pisze:
> Tak, ale możesz temu zaradzić montując co najmniej trzy magnetyzery.
Sretyzery. Ceramizer trzeba wlac najpierw, TVN nie ogladasz?
Pozdrawiam
Pawel
DoQ
10-08-2009, 21:25
Borys Pogore³o
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
Dnia Thu, 8 Oct 2009 22:50:04 +0200, klawikord napisa³(a):
> s³ysza³em ¿eby na hamowniê nie jechaæ - aby sprawdziæ autentycznie ile auto
> ma KM - bo jest to za¿ynanie
zarzynanie
> auta i silnika i wiêcej mo¿na zniszczyæ ni¿ sie
> dowiedzieæ bo pomiary i tak s± obarczone du¿ym b³êdem.
> a ¿y³owanie silnika na hamowni na pewno ne jest normalnym stanem u¿ytkowania
> i wiele osób po fakcie jakby mog³o to by nigdy na hamownie nie pojecha³o.
> czy to prawda ?
Oczywi¶cie, po wyjechaniu z hamowni silnik wybucha i trzeba wymieniæ na
nowy. Wszystko jest wliczone w cenê.
--
Borys Pogore³o
borys(#)leszno,edu,pl
Borys Pogore³o
10-08-2009, 21:25
Borys Pogore³o
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
Dnia Thu, 8 Oct 2009 22:50:04 +0200, klawikord napisa³(a):
> s³ysza³em ¿eby na hamowniê nie jechaæ - aby sprawdziæ autentycznie ile auto
> ma KM - bo jest to za¿ynanie
zarzynanie
> auta i silnika i wiêcej mo¿na zniszczyæ ni¿ sie
> dowiedzieæ bo pomiary i tak s± obarczone du¿ym b³êdem.
> a ¿y³owanie silnika na hamowni na pewno ne jest normalnym stanem u¿ytkowania
> i wiele osób po fakcie jakby mog³o to by nigdy na hamownie nie pojecha³o.
> czy to prawda ?
Oczywi¶cie, po wyjechaniu z hamowni silnik wybucha i trzeba wymieniæ na
nowy. Wszystko jest wliczone w cenê.
--
Borys Pogore³o
borys(#)leszno,edu,pl
Borys Pogore³o
10-08-2009, 23:32
kamil_pl
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
U¿ytkownik "klawikord" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:haljco$2gph$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...
> s³ysza³em ¿eby na hamowniê nie jechaæ - aby sprawdziæ autentycznie ile
> auto ma KM - bo jest to za¿ynanie auta i silnika i wiêcej mo¿na zniszczyæ
> ni¿ sie dowiedzieæ
Poni¿ej czerwonej kreski na obrotomierzu to jest dozwolone przez producenta
u¿ycie silnika, gdyby nie to jak by mo¿na siê ¶cigaæ, albo paliæ gumê skoro
by to mia³o zniszczyæ silnik. Tym bardziej ¿e zak³adam ¿e masz zagraniczny
samochód i w miarê niestary. Mój znajomy firmowe seicento je¼dzi do odciêcia
czêsto i jedyne co zauwa¿y³ negatywnego to spore spalanie oleju na ka¿de
1000 km.
kamil_pl
10-08-2009, 23:32
kamil_pl
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
U¿ytkownik "klawikord" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:haljco$2gph$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...
> s³ysza³em ¿eby na hamowniê nie jechaæ - aby sprawdziæ autentycznie ile
> auto ma KM - bo jest to za¿ynanie auta i silnika i wiêcej mo¿na zniszczyæ
> ni¿ sie dowiedzieæ
Poni¿ej czerwonej kreski na obrotomierzu to jest dozwolone przez producenta
u¿ycie silnika, gdyby nie to jak by mo¿na siê ¶cigaæ, albo paliæ gumê skoro
by to mia³o zniszczyæ silnik. Tym bardziej ¿e zak³adam ¿e masz zagraniczny
samochód i w miarê niestary. Mój znajomy firmowe seicento je¼dzi do odciêcia
czêsto i jedyne co zauwa¿y³ negatywnego to spore spalanie oleju na ka¿de
1000 km.
kamil_pl
10-09-2009, 03:13
Micha³
Go¶æ
Re: czy hamownia psuje silnik ?
> s³ysza³em ¿eby na hamowniê nie jechaæ - aby sprawdziæ autentycznie ile auto
> ma KM - bo jest to za¿ynanie auta i silnika i wiêcej mo¿na zniszczyæ ni¿
sie
> dowiedzieæ bo pomiary i tak s± obarczone du¿ym b³êdem.
> a ¿y³owanie silnika na hamowni na pewno ne jest normalnym stanem
u¿ytkowania
> i wiele osób po fakcie jakby mog³o to by nigdy na hamownie nie pojecha³o.
> czy to prawda ?
>
ja jestem engine killer
-ostro traktowany silnik lanosa 1.6 strcza na 30kkm
-ostro traktowany renult 60kkm (ale to z przegrznia)
silnik nsr 125 w tzr 50 - jak pod³±czyæ zawór hondy nsr do elektryki tzr 50 ??
--
Wys³ano z czytnika ¦cigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/
Forum motocyklistów
[GwW] Niedroga hamownia? - Witam,
mo¿e kto¶ w Warszawie poleciæ niedrog± hamowniê (do 100z³)? Samochód
przednionapêdowy, o niedu¿ej mocy.
Nie musi byæ...
Forum samochodowe
Hamownia w Warszawie lub okolicach? - Witam.
Mam pytanie, czy polecacie jakas dobra hamownie motocykli w Wawie i okolicach,
bo na googlach ostatni post jest z 2004 roku, wiec moze...
Forum motocyklistów
Hamownia a automatyczna skrzynia biegów - alejaniemamr±k pisze:
> Witam!
> Pytanie jak w temacie. Jak sprawdziæ moc i moment w autku z automatem?
> Bo standardowa metoda na hamowni to...