Zakup u¿ywanego auta Szukaj±c samochodu rozgl±dacie siê po lokalnych salonach, komisach czy przegl±dacie oferty w...
05-28-2009, 06:33
badzio
Go¶æ
Kwestia pierwszenstwa na skrzyzowaniu a jego 'zasieg'
Witam,
skoro ostatnio pojawila sie seria postow typu 'kto ma pierwszenstwo'
to i ja sie dolacze
Obydwa przypadki tycza sie Lodzi
Skrzyzowanie nr 1, skrzyzowanie bandurskiego/wyszynskiego: [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
Sytuacja nr 1:
samochod A jedzie ulica bandurskiego z polnocy na poludnie, samochod B
jedzie w przeciwnym kierunku. Obydwa skrecaja w ulice Wyszynskiego (A
skreca w prawo, B skreca w lewo). Wyszynskiego na poczatku ma 3 pasy,
przy czym prawy jest oddzielony pasem zieleni od pozostalych dwoch, po
jakis 40-50m (liczac od ulicy bandurskiego) pas zieleni zanika,
pojawia sie linia przerywana. Normalnie to pojazd A skrecajacy w prawo
moze zajac dowolny pas ruchu na drodze poprzecznej, pojazd B
skrecajacy w lewo musi ustapic pierwszenstwa temu, ktory skrecal w
prawo. Tyle ze tutaj A ma poczatkowo ograniczony wybor, mozliwosc
zajecia dowolnego pasa pojawia sie dopiero po ok 40m. Czesto widzialem
ze pojazdy w sytuacji samochodu A zjezdzaly na srodkowy/lewy pas gdy
tylko minely pas zieleni, bez ustepowania pojazdom B. Znajomy, z
ktorym rozmawialem, stwierdzil ze moment 'zlaczenia sie' wszystkich 3
pasow znajduje sie w obrebie skrzyzowania, zatem pojazd A ma
pierwszenstwo. Jakos nie jestem do konca przekonany. Sam do konca nie
wiem, kto ma pierwszenstwo, staram sie jechac tak aby nie doprowadzic
do kolizji (jesli jestem A to staram sie nie zajezdzac drogi pojazdowi
B, jesli jestem B i widze ze A zamierza wjechac na moj pas, bez
czekania az przejade, to zwalniam, jakos nie mam ochoty czekac az
policja/sad rozstrzygnie wine ).
Sytuacja nr 2:
samochod A jedzie ulica wyszynskiego, samochod B jedzie ulica
bratyslawska. Obydwa skrecaja w ulice bandurskiego, w keirunku
polnocnym (A skreca w lewo, B skreca w prawo). Pierwszenstwo ma
bandurskiego, wyszybnskiego i bratyslawska sa podporzadkowane.
Odleglosc pomiedzy wylotami ulic wyszynskiego i bandurskiego to
(wzdluz glownej czyli bandurskiego) ok 70-80m, pojazd B zawsze
ustepuje pierwszenstwa A. Z jednej strony wydawaloby sie ze
pierwsenstwo ma B, gdyz skreca w prawo, z drugiej strony - bez
swiadkow ciezko byloby udowodnic ze A skrecal z lewo z wyszynskiego.
Jako ciekawostke podam fakt iz ulicami wyszynskiego/bratyslawska
prowadza tory tramwajowe, pojazd A przecina tor jazdy tramwaju, mimo
to tramwaj zawse ustepuje pierwszenstwa pojazdowi A, z tych samych
powodow co pojazd B. Przy czym tej sytuacji 100% pojazdow postepuje
tak samo - wszyscy uznaja ze A ma pierwszenstwo, nie ma dyskusji.
Skrzyzowanie nr 2: [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
Sytuacja analogiczna do poprzedniej - samochod A jadacy ulica
wyszynskiego skreca w lewo, w popieluszki, samochod B jadacy ulica
lyzwiarska skreca w prawo w popieluszki. Zatem obydwa skrecaja w
kierunku poludniowym. Odleglosc pomeidzy wylotami wyszynskiego i
lyzwiarskiej - jakies 50-60m. Tutaj juz widzialem przypadki, gdy
samochod B wjezdzal na popieluszki uznajac ze ma pierwszenstwo, w
razie kolizji ciezko byloby wykazac (nie majac swiadkow) ze pojazd A
skrecil w popieluszki w lewo z wyszynskiego a nie jechal popieluszki
od strony polnocnej juz dluzszy czas.
Uff, mam nadzieje ze moje opisy sa jasne i klarowne, jesli nie, to
licze na to ze wypowie sie ktos, kto zna te skrzyzowania
badzio
05-28-2009, 08:09
Robert_J
Go¶æ
Re: Kwestia pierwszenstwa na skrzyzowaniu a jego 'zasieg'
> ...mozliwosc
> zajecia dowolnego pasa pojawia sie dopiero po ok 40m. Czesto widzialem
> ze pojazdy w sytuacji samochodu A zjezdzaly na srodkowy/lewy pas gdy
> tylko minely pas zieleni, bez ustepowania pojazdom B. Znajomy, z
> ktorym rozmawialem, stwierdzil ze moment 'zlaczenia sie' wszystkich 3
> pasow znajduje sie w obrebie skrzyzowania, zatem pojazd A ma
> pierwszenstwo.
Jesli 50 m to dalej obreb skrzyzowania to wiekszosc polskich miast jest
jednym, wielkim skrzyzowaniem ;-))). Poza tym jaka linia zaczyna sie za tym
pasem zieleni? Bo z reguly jest to "linia P-1 o podwójnej szerokosci (...)",
a jej przekraczanie jest w zasadzie tozsame z wlaczaniem sie do ruchu. Nie
wiem jak jest w tym przypadku, ale w Szczecinie znam kilka wlasnie takich
miejsc (np nowe rondo przy bylej Sadybie na Gumiencach), i wcale nie az 50 m
za wlasciwym skrzyzowaniem :-).
> Jakos nie jestem do konca przekonany.
I chyba slusznie, bo 50 metrów dalej to jest juz w zasadzie wlot drogi
jednokierunkowej, a nie obreb poprzedniego skrzyzowania :-). Tak sadze
przynajmniej...
Robert_J
05-28-2009, 17:13
waperr
Go¶æ
Re: Kwestia pierwszenstwa na skrzyzowaniu a jego 'zasieg'
Uzytkownik "badzio" <badzio@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:63db7c80-0970-4207-8db2-ed43c0f398f3@b9g2000yqm.googlegroups.com...
> Witam,
>
> skoro ostatnio pojawila sie seria postow typu 'kto ma pierwszenstwo'
> to i ja sie dolacze
> Obydwa przypadki tycza sie Lodzi
> Skrzyzowanie nr 1, skrzyzowanie bandurskiego/wyszynskiego:
> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
> Sytuacja nr 1:
> samochod A jedzie ulica bandurskiego z polnocy na poludnie, samochod B
> jedzie w przeciwnym kierunku. Obydwa skrecaja w ulice Wyszynskiego (A
> skreca w prawo, B skreca w lewo). Wyszynskiego na poczatku ma 3 pasy,
> przy czym prawy jest oddzielony pasem zieleni od pozostalych dwoch, po
> jakis 40-50m (liczac od ulicy bandurskiego) pas zieleni zanika,
> pojawia sie linia przerywana. Normalnie to pojazd A skrecajacy w prawo
> moze zajac dowolny pas ruchu na drodze poprzecznej, pojazd B
> skrecajacy w lewo musi ustapic pierwszenstwa temu, ktory skrecal w
> prawo. Tyle ze tutaj A ma poczatkowo ograniczony wybor, mozliwosc
> zajecia dowolnego pasa pojawia sie dopiero po ok 40m. Czesto widzialem
> ze pojazdy w sytuacji samochodu A zjezdzaly na srodkowy/lewy pas gdy
> tylko minely pas zieleni, bez ustepowania pojazdom B. Znajomy, z
> ktorym rozmawialem, stwierdzil ze moment 'zlaczenia sie' wszystkich 3
> pasow znajduje sie w obrebie skrzyzowania, zatem pojazd A ma
> pierwszenstwo. Jakos nie jestem do konca przekonany. Sam do konca nie
> wiem, kto ma pierwszenstwo, staram sie jechac tak aby nie doprowadzic
> do kolizji (jesli jestem A to staram sie nie zajezdzac drogi pojazdowi
> B, jesli jestem B i widze ze A zamierza wjechac na moj pas, bez
> czekania az przejade, to zwalniam, jakos nie mam ochoty czekac az
> policja/sad rozstrzygnie wine ).
> Sytuacja nr 2:
> samochod A jedzie ulica wyszynskiego, samochod B jedzie ulica
> bratyslawska. Obydwa skrecaja w ulice bandurskiego, w keirunku
> polnocnym (A skreca w lewo, B skreca w prawo). Pierwszenstwo ma
> bandurskiego, wyszybnskiego i bratyslawska sa podporzadkowane.
> Odleglosc pomiedzy wylotami ulic wyszynskiego i bandurskiego to
> (wzdluz glownej czyli bandurskiego) ok 70-80m, pojazd B zawsze
> ustepuje pierwszenstwa A. Z jednej strony wydawaloby sie ze
> pierwsenstwo ma B, gdyz skreca w prawo, z drugiej strony - bez
> swiadkow ciezko byloby udowodnic ze A skrecal z lewo z wyszynskiego.
> Jako ciekawostke podam fakt iz ulicami wyszynskiego/bratyslawska
> prowadza tory tramwajowe, pojazd A przecina tor jazdy tramwaju, mimo
> to tramwaj zawse ustepuje pierwszenstwa pojazdowi A, z tych samych
> powodow co pojazd B. Przy czym tej sytuacji 100% pojazdow postepuje
> tak samo - wszyscy uznaja ze A ma pierwszenstwo, nie ma dyskusji.
> Skrzyzowanie nr 2:
> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
> Sytuacja analogiczna do poprzedniej - samochod A jadacy ulica
> wyszynskiego skreca w lewo, w popieluszki, samochod B jadacy ulica
> lyzwiarska skreca w prawo w popieluszki. Zatem obydwa skrecaja w
> kierunku poludniowym. Odleglosc pomeidzy wylotami wyszynskiego i
> lyzwiarskiej - jakies 50-60m. Tutaj juz widzialem przypadki, gdy
> samochod B wjezdzal na popieluszki uznajac ze ma pierwszenstwo, w
> razie kolizji ciezko byloby wykazac (nie majac swiadkow) ze pojazd A
> skrecil w popieluszki w lewo z wyszynskiego a nie jechal popieluszki
> od strony polnocnej juz dluzszy czas.
> Uff, mam nadzieje ze moje opisy sa jasne i klarowne, jesli nie, to
> licze na to ze wypowie sie ktos, kto zna te skrzyzowania
Ad 1
Nie pamietam dokladnie jak tam wyglada ale zazwyczaj jest tak:
A skreca w prawo i jedzie wydzielonym pasem, wysepka odzielajaca przedlózona
linia ciagla.
Pojazd B skrecil w lewo i jedzie jednym z 2-3 pasów. Obie "drogi" schodza sie za
wysepka.
A skrecajacy w prawo jedzie prawym pasem a B drugim od prawej wiec obowiazuja
zasady ruchu jak na normalnej drodze. Na swoim pasie masz pierwszenstwo
zjezdzajac na pas pomiedzy pojazdami ten z prawej.
Ad 2
Skrecajacy w lewo jedzie juz droga nadrzedna skrecajacy w prawo musi ustapic.
Trzeba to potraktowac
jako zespól skrzyrzowan a nie jedno. Zdarzaja sie takie sytuacje kiedy do drogi
nadrzednej schodza sie dwie podporzadkowane jesli ich osie nakladaja sie na
siebie po przedluzeniu lub sa w niedalekiej odleglosci to traktujemy to jako
jedno skrzyrzowanie jesli sa oddalone tak ze pojazd skrecajacy w lewo po
wykoaniu manewru skretu jedzie prosto i dojezdza do drugiej drogi to sa to dwa
skrzyzowania.
Podobnie masz tu: [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
jadac Polna skrecamy w lewo w Zdrojowa, dalej Lakowa jest podoprzadkowana wiec
jadacy ta droga ustepuje nam.
pzdr
waperr
waperr
05-29-2009, 14:41
neelix
Go¶æ
Re: Kwestia pierwszenstwa na skrzyzowaniu a jego 'zasieg'
Uzytkownik "badzio" <badzio@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:63db7c80-0970-4207-8db2-ed43c0f398f3@b9g2000yqm.googlegroups.com...
> Witam,
>
> skoro ostatnio pojawila sie seria postow typu 'kto ma pierwszenstwo'
> to i ja sie dolacze
Skoro sa tak duze odleglosci (40-50m) to ten, który jest juz na drodze z
pierwszenstwem ma pierwszenstwo. Nie ma co kombinowac. A to, ze ktos
wyjezdza i wymusza to chleb powszedni na polskich drogach. Po prostu trzeba
na nich uwazac. Podobno polowa kierowcow lezacych na cmentarzach miala
pierwszenstwo. Bardzo duzo problemów rozwiazuje wlasciwe oznakowanie.
neelix
neelix
«
|
»
na Forum Kierowców
thread
Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu - Witam,
http://galeria.mojaolesnica.pl/galeria-305.html
Co bylo przyczyna? Chyba "nieco" poniosla fantazja panow w audi...
Pozdrawiam
Pawel
Forum samochodowe
Kto decyduje o znakach na miejskim skrzyzowaniu - Do kogo zwrocic sie w malym miascie (15 tys. mieszkancow) z zapytaniem o
pierwszenstwo na skrzyzowaniu drogi wojewódzkiej z lokaln± miejsk± -
do...
Forum samochodowe
LPG - czy zasiêg samochodu da siê regulowaæ? - Witam, mam pytanie do Was odno¶nie "zasiêgu" samochodu z instalacj± LPG. W
samochodzie mam zainstalowan± od niedawna instalacje sekwencyjn±...
Forum samochodowe
Jak jechac na tym skrzyzowaniu? - Witam,
jest sobie takie skrzyzowanie:
http://img385.imageshack.us/my.php?image=74600276xa2.jpg
Te czerwone kreski to znaki poziome. Dwie...
Forum samochodowe
CB-Radio, zasieg - Witam,
Mam taki mianowicie problem z moim CB. Do 160 km/h wszystko dziala
wysnienicie, ale juz przy 180 km/h mam co najwyzej 1/2 zasiegu i mase...