Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Arek (G)" <aaa@bbb.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hn33b3$qfc$1@inews.gazeta.pl...
>W dniu 2010-03-05 18:44, neelix pisze:
>
>
>>>>> ocenam sytuacje na drodze.
>>>>> Jak jade 70km/h to nie hamuje zeby kogos wpuscic, jak jade pusta
>>>>> dwupasmówka i widze wolny lewy pas i samochody chcace sie wlaczyc
>>>>> prawej -
>>>>> zjezdzam na lewo. Jak widze w oddali czerwone i auta chcace sie
>>>>> wlaczyc z
>>>>> prawej - przepuszczam itd.
>>>>> 3/4 takich sytuacji to zwyk³e puszczenie gazu.
>>>> Tylko opuszczaj wcze¶niej szybê, by¶ siê nie zagazowa³. ;-) Robisz z
>>>> g... problem. Puszczanie gazu a tyle ¿e¶ siê napisa³ o kulturze. Jazda
>>>> lewym pasem bez powodu(nie ma powodu) jest niezgodna z prawem.
>>> Nie ka¿dy jest w takim szoku prowadz±c jak Ty (zak³adaj±c, ¿e w ogóle
>>> masz PJ bo od dawna w to szczerze w±tpiê), i widz± co¶ wiêcej ni¿ 5m
>>> przed mask±.
>> W szoku to jest ten, który ucieka na lewy pas by kto¶ móg³ w³±czyæ siê
>> do ruchu. Ze wzglêdu na przejaw megalomanii mam do Ciebie mówiæ miszczu?
> Na czym ten szok polega? ¯e upewni siê, i¿ lewy pas wolny, pyknie
> kierunkiem i da minimalnie kierownic± w lewo? To na prawdê taki trudny
> manewr?
Zupe³nie zbêdny, ale podobno w szoku robi siê ró¿ne dziwne rzeczy.
>>> Tak nawiasem, poka¿ mi przepis zabraniaj±cy zjechaæ na lewy pas aby
>>> umo¿liwiæ w³±czenie siê komu¶ do ruchu?
>> Nie potrafisz znale¼æ podstawowego przepisu o ruchu pojazdów???
> Nie potrafiê znale¼æ co¶ czego nie ma. Tobie te¿ jak do tej pory sie nie
> uda³o, a kreujesz siê na znawcê przepisów.
Prawa strona.
>>>> Zabrak³o wyobra¼ni? Nie zachowuj siê jak przestêpca, którego nie mo¿na
>>>> skazaæ, bo nie mo¿na mu czego¶ udowodniæ. Je¿eli przyhamujesz by
>>>> wpu¶ciæ
>>>> kogo¶ z podporz±dkowanej, a kto¶ siê stuknie 100m dalej to Ty niewinny,
>>>> prawda? Bêdziesz spa³ spokojnie, bo nawet nie wiesz co ¿e¶ narobi³,
>>>> wiêc
>>>> na wszelki wypadek nie postêpuj tak jak postêpujesz.
>>> Tak jak my¶la³em, kompletnie nie zrozumia³e¶ o czym mowa.
>> Mowa jest o wyg³upach na drodze i ³amaniu prawa oraz braku poczucia
>> odpowiedzialno¶ci za owe wyg³upy.
>
> Owszem kultura osobista mo¿e byæ dla kogo¶ wyg³upem, ale jest to do¶æ
> odosobnione stwierdzenie. Pocieszam siê tym, ¿e raczej bardzo i oprócz
> Ciebie nie wielu jest podobnie my¶l±cych. Pomijam tych z klapkami na
> oczach, ale oni tak je¿d¿± nie z braku kultury tylko braku umiejêtno¶ci.
To co piszesz ¶wiadczy nie o kulturze, bo droga to zalew chamstwa i
cwaniactwa, ale o dodatkowym braku znajomo¶ci przepisów. Ta fa³szywie pojêta
kultura to proteza dla kalek.
>>>>> o to ze u ciebie jest albo twarde przestrzeganie przepisów albo
>>>>> idiota je
>>>>> ³amiacy - nie ma nic posrodku.
>>>> Do tego, by wszyscy byli przewidywalni ka¿dy musi stosowaæ siê do
>>>> przepisów.
>>> To jest warunek konieczny. Ale jest co¶ takiego (zupe³nie
>>> niezrozumia³ego dla Ciebie) jak kultura jazdy, która u³atwia ¿ycie
>>> ka¿demu. Tak nawiasem jazda nawet zgodnie z przepisami ale jak totalny
>>> burak potrafi byæ bardzo niebezpieczna. Przepisy nie reguluj± ka¿dej
>>> mo¿liwej sytuacji na drodze.
>> Reguluj± wystarczaj±co. Je¶li kto¶ ich nie ogarnia i musi podpieraæ siê
>> na ka¿dym kroku protez±(kultur±) nie powinien je¼dziæ.
>> neelix
> Podaj przyk³ad, gdy chêæ kulturalnego zachowania siê na drodze wchodzi w
> kolizjê z przepisami? Bo jak na razie piszesz o jaki¶ wydumanych
> przypadkach nijak siê maj±cych do tego o czym tu dyskutujemy.
Zatrzymywanie siê i sznura pojazdów z ty³u w celu wpuszczania kogo¶ z
podporz±dkowanej. Za taki numer na egzaminie masz gwarantowane oblanie z e
wzglêdu na nieznajomo¶æ zasad pierwszeñstwa. Jako kierowca stwarzasz
zagro¿enie.
> [...]
>>> Hehe, no to ju¿ kumam. W³a¶nie zapisa³e¶ sie na kurs, wyje¼dzi³e¶ dwie
>>> lekcje. Potrafisz ju¿ zmieniaæ biegi ale ci±gle przera¿a Ciê wszystko
>>> dooko³a czego nie ogarniasz. Spokojnie przyjdzie z czasem.
>> Przestañ paliæ to co palisz to moze przestaniesz dowarto¶ciowywaæ siê
>> jak palikociarnia i leczyæ swoje kompleksy kosztem innych. Nic nie
>> kumasz i najprawdopodobniej sam nie posiadasz PJ.
> No tak, tego siê spodziewa³em, ka¿dy inaczej my¶l±cy ni¿ ty to na pewno
> palikot
Palikociarnia to zawsze personalne wycieczki. Nie powitali w klubie?
>>> Z dwojga z³ego, wole na drodze do¶wiadczonego kierowcê, ni¿
>>> niedzielnego pasjonata przepisów. Znajomo¶æ przepisów w niczym nie
>>> chroni. Co ciekawe Ci spokojnie i zupe³nie przepisowo je¿d¿±cy równie¿
>>> maj± wypadki i to ca³kiem nie ma³o.
>> G³ównie z winy ignorantów i drogowych wariatów. Wolisz do¶wiadczonego
>> debila balansuj±cego na krawêdzi ¿ycia innych ludzi? Ja dziêkujê za
>> do¶wiadczonego w krêceniu kierownic± i deptaniu w gaz wyje¿d¿aj±cego na
>> skrzy¿owaniu z drogi ¿wirowej na asfaltow± wprost przed maskê, bo ja mam
>> go z prawej strony i powinienem mu ust±piæ! Do¶wiadczy³em tego
>> osobi¶cie. Jeszcze siê plu³! W zwi±zku z takimi sytuacjami ja wolê
>> stosuj±cego siê do przepisów, bo jestem w stanie przewidzieæ co on zrobi
>> lub czego nie zrobi. I Ty ¶miesz oceniaæ moje kwalifikacje i zachowania!
>
> Gdzie pisa³em o debilu balansuj±cym na krawêdzi ¿ycia innych? Dlaczego nie
> potrafisz zrozumieæ, ¿e wiêkszo¶æ kierowców nie ma problemu z byciem
> kulturalnym i jednoczesnym przestrzeganiu przepisów. Jako przyk³ady tych
> drugich podajesz jakie¶ bzdurne przyk³ady z burakami w roli g³ównej.
Wexrzestañ bo siê posikam ze ¶miechu. Polska droga i znajomo¶æ przepisów
oraz kultura. Oplu³em monitor!
> Przecie¿ ten kole¶ który wyskoczy³ Ci przed maskê nie zrobi³ tego ze
> wzglêdu na kulturê jazdy. Co¶ Ci siê strasznie miesza. Wiêkszo¶æ osób
> pisz±cych w tym w±tku post±pi³a by dok³adnie inaczej a Ty na nich plujesz
> jak±¶ nieprzetrawion± ¿ó³ci±.
Bajki dzieciom. Dlaczego mieliby post±piæ inaczej skoro jak robili PJ to tak
ich uczono, a to by³o ca³kliem niedawno?
> [...]
>>> Neelix przecie¿ ka¿dy wie, ¿e tylko Ty masz zawsze racjê, reszta to
>>> idioci je¿d¿±cy jak kretyni z zapalonymi ¶wiat³ami w dzieñ. Ty w nfs
>>> je¼dzisz na wy³±czonych i jest git.
>> Bredzisz. Nawet tam je¼dzi siê na ¶wiat³ach, ale wtedy kiedy trzeba. No
>> i tak to sobie t³umacz. Najwa¿niejsze zdrowie psychiczne. ;-)
> Tego nie wiem, ale domy¶lam siê, ¿e na tym akurat siê znasz.
Nie wiesz, ale znowu zabra³e¶ g³os z wielkim przekonaniem i kolejn±
personaln± wycieczk± . Widocznie taka Twoja natura.
neelix
neelix
03-09-2010, 15:43
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Shrek" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:4b93e046$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].net.pl...
> neelix pisze:
>
>> Je¶li nikomu nie utrudniê to sam wjadê bez czyjej¶ ³aski. Jak siê trafi
>> jaki¶ jeleñ to skorzystam. Zawsze staram siê zmieniaæ pas wcze¶niej by
>> nie cwaniaczyæ.
> Czyli wjedziesz?
Bez ³aski, cwaniaczenia i naruszenia prawa? A co, nie wolno?
neelix
neelix
03-09-2010, 15:45
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Budzik" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].nie.spam.oj> napisa³ w
wiadomo¶ci news:Xns9D34C52E0CFB7budzik61pocztaonetpl@127.0.0. 1...
> U¿ytkownik neelix [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] ...
>
>>>>>> Masz promowaæ prawo. W gr e wchodzi nieprzewidywalno¶æ, a nie
>>>>> Skoro masz promowaæ prawo, dlaczego przy ka¿dej okazji pyszczysz o
>>>>> bezsensowno¶ci ¶wiate³ mijania? Przecie¿ nakaz ich zapalania to
>>>>> taki sam przepis jak nakaz jazdy przy prawej krawêdzi jezdni?
>>>> Prawo, a nie g³upotê i okradanie. Czy ka¿dy nakaz jest "m±dry"?
>>>> Jakby Ci nakazali latem chodziæ w gumofilcach, kufakce i czapce to
>>>> by¶ zapierdziela³ bez szemrania?
>>> ale to juz jest ocenne.
>>> Zwroc uwage, ze wlasciwie tylko ty twierdzisz, ze jazda na zamek jest
>>> g³upot±. Powinnismy postepowac, tak jak ty mowisz czy moze jednak
>>> stwierdzic, ze pozostali sa na tyle inteligentni, ze to z twoja pinia
>>> jest cos nie tak? Co czyni twoje zdanie takie wazne w stosunku do
>>> zdania pozosta³ych czytelników pms?
>> Nie ma ¿adnego zamka. Próba takiej jazdy powoduje zagro¿enia, a to
>> jest zabronione.
> stosujac twoja argumentacje:
> to ze ty jadac w ten sposób powodujesz zagrozenie, to jest wyj±tek
> potwierdzajacy regu³e.
> Generalnie ludzie jadacy w ten sposób, zagrozenia nie powoduja.
Dzia³ania na drodze niezgodne z prawem s± zagro¿eniem, bo s±
nieprzewidywalne.
neelix
neelix
03-09-2010, 15:47
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
> Nie ma ¿adnego zamka. Próba takiej jazdy powoduje zagro¿enia, a to jest
> zabronione.
W Polsce tak, w wielu krajach jazda na zamek jest opisana w kodeksach
drogowych. Australijski mowi wprost o Zip Merging. Brytyjski jasno okresla,
ze w sytuacji gdzie dwa pasy zbiegaja sie w jeden, nalezy ustapic
pierwszenstwa pojazdowi z przodu (chocby mial maske 10cm dalej od naszej,
trzeba zwolnic i wpuscic na swoj pas).
I zgadnij, jaka jest smiertelnosc na brytyjskich drogach? Tak jest,
dwukrotnie mniejsza od polskiej pomimo 60mln obywateli.
-----------
Bo widocznie tam jest mniejsza ilo¶æ drogowych debili. Nie rób projekcji z
innych krajów.
neelix
neelix
03-09-2010, 15:49
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Bydlê" <bydl?@bydl?.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hn10dt$plm$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> On 2010-03-07 15:48:07 +0100, "neelix" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> said:
>
>> Nie ma ¿adnego zamka. Próba takiej jazdy powoduje zagro¿enia.
> O! To jest ciekawe.
> Ile aut musi wje¿d¿aæ kolejno z danego pasa, by niebezpieczeñstwo
> zniknê³o?
Zero?
> (i drugie pytanie: zmiana pasa zawsze niesie jakie¶ niezerowe zagro¿enie -
> wiêc nie wolno?)
Ale jest wpisana w prawie i wymaga ust±pienia jad±cemu po pasie.
neelix
neelix
03-09-2010, 15:51
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Budzik" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].nie.spam.oj> napisa³ w
wiadomo¶ci news:Xns9D34C559F97ECbudzik61pocztaonetpl@127.0.0. 1...
> U¿ytkownik neelix [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] ...
>
>>>>>> Nie ma, bo kulturalne nieuzasadnione wyg³upy nie mog± zachodziæ
>>>>>> kosztem innych, ale do tego trzeba mieæ cho¶ odrobinê wyobra¼ni.
>>>>>> Zdarza siê, ¿e mam napiêty harmonogram. Nie staæ mnie przez jednego
>>>>>> czy kilku patafianów na przepuszczanie 3-ch poci±gów.
>>>>> jezdzisz tylko po g³ównych a z podporzadkowanych sie nie w³±czasz do
>>>>> ruchu?
>>>> Nie oczekujê od innych zatrzymywania siê. Najczê¶ciej czekam.
>>> i nie bierzesz pod uwage, ze byc moze na tych podporz±dkowanych
>>> zaoszczedzisz te zdemonizowane 3 pociagi?
>>
>> Mo¿na ja¶niej?
> jeszcze jasniej?
> A czego nie rozumiesz?
Tego co napisa³e¶.
> Tego ze jak ludzie beda sie na wzajem wpuszczac, to raz poczekasz chwile
> d³uzej ale drugim razem wjedziesz wczesniej a suma sumarum dzieki
> plynniejszemu ruchowi saldo wychodzi na plus?
Nie wychodzi. na plus wychodzi tylko cwaniaczkom.
neelix
neelix
03-09-2010, 15:57
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Shrek" <lskorupk@wirtualnapolska.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:4b914637$1@news.home.net.pl...
> neelix pisze:
>
>>>> Przepisy o pierwszeñstwie i ustêpowaniu pierwszeñstwa.
>>> I one nakazuj± egzekwowanie pierwszeñstwa? Je¶li ja zwolnie, ¿eby kogo¶
>>> wpu¶ciæ, to gdzie ³amiê przepisy? Je¶li wpuszczany wjedzie nie zmuszaj±c
>>> mnie do zmiany kierunku ani prêdko¶ci, to gdzie tu wymuszenie
>>> pierwszeñstwa?
>> Je¶li dokonujesz wpuszczenia to zmniejszasz prêdko¶æ i utrudniasz jazdê
>> innym u¿ytkownikom. Trzecie pytanie ma siê nijak do dyskusji.
> To siê zdecyduj - najpierw piszesz, ¿e przepisy o pierwszeñstwie i
> ustêpowaniu pierwszeñstawa (w zwi±zku z czym trzecie pytanie jest jak
> najbardziej na miejscu), teraz, ¿e zwalniaj±c rzekomo utrudniam jazdê
> innym u¿ytkownikom.
Utrudniasz i stwarzasz zagro¿enie.
>>> Wiem z praktyki - skorzysta³em w czasie egzaminu, sytuacja by³a do¶æ
>>> ciekawa - sta³em na podporz±dkowanej - z prawej na g³ównej roboty i
>>> zamkniêty pas, wiêc samochodów po horyzont - móg³bym tam staæ do koñca
>>> egzaminu Kto¶ z lewej na g³ównej siê zatrzyma³ i mrugn±³, ¿eby pu¶ciæ
>>> tych z naprzeciwka, wiêc zanim oni dojechali do skrzy¿owania, to i ja
>>> pojecha³em w lewo - powiedzia³em tylko, ¿e korzystam z uprzejmo¶ci tego
>>> kierowcy. ¯adnych krzywych akcji ze strony egzaminatora nie by³o, bo i
>>> na nikim pierwszeñstwa nie wymusi³em - nikt nie musia³ hamowaæ, ani
>>> zmieniaæ kierunku jazdy.
>> O czym Wa¶æ mówisz? O robotach drogowych i utrudnieniach w ruchu? Ja
>> mówiê o przero¶cie kultury i konsekwencjach braku wyobra¼ni.
> Utrudnienia nie dotyczy³y mnie, co nie zmienia sytuacji - gdybym nie
> skorzysta³ sta³bym tam zgodnie z przepisami prawdopodobnie do nocy. Nawet
> nie by³o jak wycofaæ, bo za mn± stali inni.
Czyli jednak o robotach drogowych.
>>>> Taka podpucha koñczy siê wynikiem N.
>>> Jak widaæ nie zawsze
>> Tak jak nie ka¿dy egzamin koñczy siê N. Czasem jest P tyle, ¿e du¿o
>> rzadziej.
> Widaæ zale¿y od o¶rodka. Mi radzili korzystaæ z wpuszczania przez innych i
> nie pytaæ egzaminatora, bo po pierwsze ja zdajê nie on, a po drugie jak
> ju¿ korzystasz, to rób to zdecydowanie i dynamicznie.
>>> Jak widaæ zale¿y od egzaminatora - mój na pocz±tku egzaminu powiedzia³,
>>> ¿e mam go nie pytaæ czy mam jechaæ, czy nie, bo to on ocenia moj± jazdê,
>>> nie swoj±.
>> I egzaminator z g³ow± nie dopuszcza do widzimisiê.
> Widac mój mia³ inne zdanie ni¿ ty. Tak siê sk³ada, ¿e jego liczy³o siê
> bardziej:P
Kryteria egzaminacyjne zabraniaj±.
>>>> Co do suwaka zwalnianiem prêdko¶ci utrudniasz ruch
>>> Nie utrudniam - wrêcz przeciwnie - zwiêkszam przepustowo¶æ.
>> Masz ma³± ¶wiadomo¶æ swojego zachowania. Utrudniasz jad±cym z ty³u.
> Jako¶ nikt nie zg³asza³ pretensji. BTW tym z ty³y na koñcz±cym siê pasie
> u³atwiam.
Dobrze, ¿e nie s³ysza³e¶ komentarzy.
>>>> i znowu obaj naruszacie przepisy o zmianie pasa ruchu i pierwszeñstwie.
>>> Jak ju¿ na pocz±tku napisa³em - nie. Ja nie mam obowi±zku egzekwowania
>>> pierwszeñstwa, jak kto¶ wje¿dza nie zmuszaj±c mnie do manewru nie
>>> wymusza pierwszeñstwa na mnie.
>> Masz jechaæ zgodnie z przepisami. Nie mo¿esz blokowaæ ruchu by wpuszczaæ
>> z boku.
> Mogê, bo ¿aden przepis mi tego nie zabrania.
Jak siê chcesz przekonaæ to zapisz siê na egzamin na PJ i tak zrób.
>>>> Do przepisów masz siê stosowaæ. Kulturê, lepiej dla wszystkich, zostaw
>>>> w domu.
>>> Hm...
>> Inni maj± prawo oczekiwaæ, ¿e bêdziesz jecha³ zgodnie z prawem, a nie
>> kierowa³ siê savoir-vivrem.
> No i jadê. W czym problem?
W prawdopodobnym utrudnianiu jad±cym danym pasem za Tob±.
neelix
neelix
03-09-2010, 16:03
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Arek (G)" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hmrdd3$c1a$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
>W dniu 2010-03-05 17:04, neelix pisze:
> [...]
>>> No to gratuluje!
>>> Lepiej zeby wszyscy stali za tym skrecajacym, niz zeby jeden z jadacych
>>> z
>>> naprzeciwka sciagna³ noge z gazu i pokaza³, ze mozna skrecic i ze on w
>>> tym
>>> czasie nie bedzie przyspiesza³.
>>> To tylko pokazuje, ze jezdzac na L-ce nie jest sie wprawnym kierowc±.
>>> Jak
>>> juz sie jest - taki manewr to prosta i jednoczesnie piekna sprawa -
>>> wszyscy
>>> moga jechac dalej - w szczegolnosci ci stoj±cy za skrecajacym.
>>
>> Egzaminator to sêdzia umocowany w prawie, który nie mo¿e tolerowaæ
>> samowolki i widzimisiê. A co bedzie, jak ten z przeciwka zrobi podpuchê
>> na potrzebê remontu na cudzy koszt i dojdzie do wypadku, albo przy
>> ruszaniu na ¶rodku skrzy¿owania zga¶nie auto (kursantom czêsto ga¶nie)?
>> A ile razy tak jest, ¿e kursant rusza z oporami i ten wpuszcaj±cy ju¿
>> nie wytrzymuje i rusza? Na drzewo banany prostowaæ z takimi
>> uprzejmo¶ciami!
> Tak zupe³nie nawiasem, egzamin na PJ a normalna jazda to dwie inne bajki.
> Egzaminator musi byæ pewny, ¿e wiesz co robisz. Gdy korzystasz z
> uprzejmo¶ci nie wie, czy ty w ogóle zauwa¿y³e¶ samochód który Ci ustêpuje,
> wiêc mo¿e to wykorzystaæ jak ju¿ jest pewny, ¿e je¼dziæ nie potrafisz. W
> Twoim przypadku jak ju¿ wspomnia³em na pewno by³a to s³uszna decyzja.
W moim przypadku??? Prawo zabrania. S± zasady egzaminowania, ale ich nie
znasz.
>>>> Co do suwaka
>>>> zwalnianiem prêdko¶ci utrudniasz ruch i znowu obaj naruszacie przepisy
>>>> o zmianie pasa ruchu i pierwszeñstwie. Do przepisów masz siê stosowaæ.
>>>> Kulturê, lepiej dla wszystkich, zostaw w domu.
>>> ja jezdze na suwak w taki sposób ze przepisów dot. pierwszenstwa i
>>> zmiany
>>> pasa ruchu nie lamie.
>> Nie, oczywiiii¶cie, ¿e nie. W³azisz po palcu jednym, a utrudniasz innym.
>> A mo¿e jest tak, ¿e po prostu sam wciskasz siê z boku nazywaj±c to
>> suwakiem?
> Setki tysiêcy kierowców na ¶wiecie je¼dzi na suwak i dziêki tamu ruch jest
> p³ynniejszy na zwê¿eniach. Tylko i wy³±cznie Ty plus paru buraków Tobie
> podobnych ma z tym problem. Ciekawe o czym to mo¿e ¶wiadczyæ.
O braku wiedzy w¶ród buraków podobnych do Ciebie. Setki tysiêcy na setki
milionów? A mo¿esz udowodniæ liczby jakie podajesz czy ssiesz z brudnego
palucha?
neelix
neelix
03-09-2010, 16:05
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Budzik" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].nie.spam.oj> napisa³ w
wiadomo¶ci news:Xns9D32C06C9DCA7budzik61pocztaonetpl@127.0.0. 1...
> U¿ytkownik neelix [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] ...
>
>>> Lepiej zeby wszyscy stali za tym skrecajacym, niz zeby jeden z
>>> jadacych z naprzeciwka sciagna³ noge z gazu i pokaza³, ze mozna
>>> skrecic i ze on w tym czasie nie bedzie przyspiesza³.
>>> To tylko pokazuje, ze jezdzac na L-ce nie jest sie wprawnym kierowc±.
>>> Jak juz sie jest - taki manewr to prosta i jednoczesnie piekna sprawa
>>> - wszyscy
>>> moga jechac dalej - w szczegolnosci ci stoj±cy za skrecajacym.
>> Egzaminator to sêdzia umocowany w prawie, który nie mo¿e tolerowaæ
>> samowolki i widzimisiê. A co bedzie, jak ten z przeciwka zrobi
>> podpuchê na potrzebê remontu na cudzy koszt i dojdzie do wypadku, albo
>> przy ruszaniu na ¶rodku skrzy¿owania zga¶nie auto (kursantom czêsto
>> ga¶nie)? A ile razy tak jest, ¿e kursant rusza z oporami i ten
>> wpuszcaj±cy ju¿ nie wytrzymuje i rusza? Na drzewo banany prostowaæ z
>> takimi uprzejmo¶ciami!
> no to wlasnie pisze, iz twoje podejscie dowodzi tylko i wy³±cznie tego, ze
> kursanci sa niedoswiadczonymi kierowcami.
> Co do podpuchy - oczywiscie ze mozliwa. Ale nie chcia³bym byc w skorze
> tego, ktory by cos takiego zrobi³, biorac pod uwage to, ze jego podpuche
> widzia³o kilku nastepnych kierowców.
I tak bêdzie wymuszenie i remont na koszt podpuszczonego jelenia.
>>>> Co do suwaka
>>>> zwalnianiem prêdko¶ci utrudniasz ruch i znowu obaj naruszacie
>>>> przepisy o zmianie pasa ruchu i pierwszeñstwie. Do przepisów masz
>>>> siê stosowaæ. Kulturê, lepiej dla wszystkich, zostaw w domu.
>>> ja jezdze na suwak w taki sposób ze przepisów dot. pierwszenstwa i
>>> zmiany pasa ruchu nie lamie.
>> Nie, oczywiiii¶cie, ¿e nie. W³azisz po palcu jednym, a utrudniasz
>> innym. A mo¿e jest tak, ¿e po prostu sam wciskasz siê z boku nazywaj±c
>> to suwakiem? neelix
> Pytasz czy korzystam z zamka jadac rowniez lewym pasem?
> No oczywiscie! Przeciez to na tym polega!
> Zawsze albo jednego wpuszczam, albo jako jeden sie "wciskam".
Jednak siê bezprawnie wciskasz co by³o do przewidzenia.
neelix
neelix
03-09-2010, 16:05
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Shrek" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:4b9157a8$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].net.pl...
> Budzik pisze:
>
>> Co do podpuchy - oczywiscie ze mozliwa. Ale nie chcia³bym byc w skorze
>> tego, ktory by cos takiego zrobi³, biorac pod uwage to, ze jego podpuche
>> widzia³o kilku nastepnych kierowców.
> I dodatkowo wszystko nagrane. Choæ i tak niewiele to chyba by zmieni³o,
> chyba, ¿e sprawa trafi³aby do s±du.
> Jak kto¶ siê boi podpuchy niech nie korzysta. I tyle w temacie.
Idzie wiosna... Przypomnienie - Wiem, że było, ale z racji zbliżającej się wiosny polecam
http://www.youtube.com/watch?v=8o-u0RFtyGY
Forum samochodowe
Idzie wiosna, czyli jaki wosk? - Cze¶æ,
jaki wosk polecacie? Turtle wax, K2, Castrol, jaki¶ inny? Do tej pory
u¿ywa³em Castrol, ale mo¿e jest co¶ lepszego?
Pozdr,
W.
Forum samochodowe
Idzie wiosna..... - Nie wiem jak u Was, ale u mnie Malopolsce mamy juz wiosne :). Od kilku
dni obserwuje istny wysyp partoli z suszarkami. A bylo tak fajnie w zimie.
...
Forum samochodowe
Idzie wiosna, bêd± warzywa. - Policja bije na alarm. Od pocz±tku marca do po³owy kwietnia zginê³o ju¿ 25
motocyklistów. Niestety to dopiero pocz±tek sezonu. Najwiêksza...