Mnie siê tak zdarzy³o parê razy, zawsze dyspozytorka olewa³a...
JaC
.....
> Ju¿ raz zg³asza³em, niestety nie dane by³o policji zd±¿yæ
666
01-04-2009, 14:43
Tomasz Bartkowiak
Go¶æ
Re: Gdzie dzwonicie z donosem?
9191
Tomasz Bartkowiak
01-04-2009, 16:03
Bartosz 'Seco' Suchecki
Go¶æ
Re: Gdzie dzwonicie z donosem?
U¿ytkownik "Tomasz Motyliñski" <motto77@wp.eu> napisa³ w wiadomo¶ci
news:15791860.gbGdAUiAc1@jestem.fajny.i.w.ogole.su per...
> Witam,
>
> W po¶cie <gjp0js$5nq$1@news.wp.pl>
> staszek <dkcufgujbdhi@ohwjvbhrof.dfe> m.in. napisa³(a)::
>
>> Motylinski dzwoni na prywatna komorke komendanta.
>
> Otwierasz lodówkê, a tam te¿ Motyliñski...
>
Przez Ciebie post staszka jest du¿o mniej ¶mieszny ;-)
Jak tak dalej bêdziesz pisaæ, to dogryzanie Tobie siê skoñczy
i nie bêdzie zabawy ;-)
W sumie, to gratulacje :-)
Seco
Bartosz 'Seco' Suchecki
01-04-2009, 18:53
Arni
Go¶æ
Re: Gdzie dzwonicie z donosem?
Bartosz 'Seco' Suchecki pisze:
> U¿ytkownik "Tomasz Motyliñski" <motto77@wp.eu> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:15791860.gbGdAUiAc1@jestem.fajny.i.w.ogole.su per...
>> Witam,
>>
>> W po¶cie <gjp0js$5nq$1@news.wp.pl>
>> staszek <dkcufgujbdhi@ohwjvbhrof.dfe> m.in. napisa³(a)::
>>
>>> Motylinski dzwoni na prywatna komorke komendanta.
>> Otwierasz lodówkê, a tam te¿ Motyliñski...
>>
>
> Przez Ciebie post staszka jest du¿o mniej ¶mieszny ;-)
> babinicz napisaæ:
>
> > Taka jest rzeczywisto¶æ.
>
> Zaprzeczam. Jak mi na trasie fajans z bu³garskiego "TIR'a"
> wybi³ szybê pod P³ockiem, to w ci±gu pó³ godziny znalaz³
> siê radiowóz i zrobili "ob³awê"- szybciej ni¿ ostatnio
> przy st³uczce w Wawie...
>
> --
Ja równie¿ zaprzeczam. Kilka tygodni temu mia³em taki przypadek na wschodnich
rubie¿ach woj. mazowieckiego. Przede mn± facet jecha³ zygzakiem. Zadzwoni³em na
112, w najbli¿szej wiêkszej wsi go przejêli...
Pozdr
eol
[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] pisze:
> Zadzwoni³em na
> 112,
Rozwin±³ by¶ ten patent jak na to wpad³e¶.
dla czego 112 a nie 913?
Bez urazy, ale chyba o to w tym w±tku chodzi.
--
Krzysiek
Krzysztof 45
01-05-2009, 09:05
newsartmediaWYTNIJTO@op.pl
Go¶æ
Re: Gdzie dzwonicie z donosem?
> No numer dzia³a, ale niebieski musi mieæ wolê go odebraæ, nicht wahr?
U nas to znaczy, ¿e nie dzia³a i stacja bazowa nie przechodzi przegl±du.
Nie zdarzy³o mi siê to od 1997 roku. Raz lub dwa by³ b³êdnie przekierowany
numer. Jeden telefon do odpowiedniego cz³owieka w firmie za³atwia sprawê.
Odk±d niebiescy maj± wy¶wietlanie numeru dzwoni±cego z "CLIR override" nie ma
problemu z niechêci± z ich strony bo ilo¶æ dowcipnisiów spad³a.
Pewnie s± wyj±tki, ale to rzadko¶æ.
Pozdrawiam.
Sebastian [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
Przypierdoli w Ciebie taki baran czo³owo to te¿ zaczniesz pó¿niej dzwoniæ
pod 112 zamiast babci siê skar¿yæ, widocznie musisz do¶wiadczyæ gówna ¿eby
poczuæ powage sytuacji.¯ycze Ci ze szczerego serca ¿eby¶ prze¿y³ to
spotkanie i mia³ w pe³ni w³±dne cia³o.
Wed³ug mnie jedziemy za najebanym sqrwysynem pêdz±cym do piek³a zachowuj±c
odleg³o¶æ!!, informujemy na bie¿aco psiarnie POD NUMEREM 112, wyczekujemy a¿
typ siê gdzie¶ zatrzyma np skrzy¿owanie/autobus co kolwiek, jak kolwiek w
momencie kiedy samochód diab³a siê zatrzyma wpierdalamy siê do kierowcy i
zabieramy kluczyki.Pod ¿adnym pozorem nie wolno nam wsiadaæ do samochodu
pijaka lub go przestawiaæ!!Samochód musi zostaæ tam gdzie wyci±gneli¶muy
kluczyki!
Teraz mo¿emy drzeæ ryja do pijaczyny i laæ w ryj by pad³ je¶li agresywny,
jezeli obawiamy siê ¿e nie damy rady powaliæ chuja wsia¶æ w swój samochód i
odjechaæ na bezpieczn± odleg³o¶æ.Musimy czekaæ na psiarnie!Je¿lei nie
zaczekamy, delikwent mo¿e powiedzieæ ¿e nie prowadzi³ a pa³y nic mu nie
zrobi±, gura izba wytrze¿wieñ a on powtórzy swój wystep przy najbli¿szej
okazji.
Mia³em akcje z pijanym chujem na ruchliwej podmiejskiej drodze.W pierwszej
chwili, jadac za delikwentem 80km/h my¶la³em ¿e to jaki¶ ma³olat robi sobie
szkolenie latajaæ od prawej do lewej, wpadaj±c do rowu i jakim¶ cudem z
niego wypadajac, nawet zacze³em siê smiaæ, mine³o 10 sekund i pierdolec to
samo æwiczy³ spychaj±c samochody jad±ce z naprzeciwka do rowu, ludzie
zamiast pozbieraæ siê w sytuacji i ruszyæ za chujem, wydostawali siê z rowu
i jechali nadal przed siebie jak gdyby nic bo komu by siê chcia³o czekaæ na
policje w niedziele, a¿ moment zgrozy...zatrzymuje siê autobus za którym
jad± dwie osobówki, gdzie¶ ze 100 metrów przed delikwentem, z naprzeciwka
sznur samochodów, typ nie zmienia prêdko¶ci, ja hamuje i jednocze¶nie
zamykam oczy by nie widzieæ rze¿i.Pijak w ostatnim momencie hebluje i lata
lewa prawa, udaje mu siê zatrzymaæ.Doje¿dzam, wyskakuje, wbijam siê do jego
fury i zabieram kluczyki, juz chuj nie pojedzie, próbuje zatrzymywaæ ludzi,
slysze od nich dzwoñ pan na policje i widze jak chc± mnie jak najszybciej
omin±æ, typ chwiejnym krokiem wytacza siê z fury i zaczyna agresora, d¿e
ryja, nagle o dziwo pojawia siê pan, okazuje siê ¿e jecha³ przed pijakiem z
dzieckiem i modli³ siê zeby pijaczyna siê zatrzyma³.Pijak widzaæ nas dwóch
nadal agresoruje ale Pan okazuje siê nie pob³a¿liwy i szybko przet³umacza
pijakowi gdzie jego miejsce. 90 minut czekania na policje (akcja sie toczy
we Wroc³awiu)
Pytam pijaka gdzie jecha³ a on mówi ¿e Na Kozanów (zatrzymanie Wroc³aw
Jagodno), czyli do pokonania ca³e miasto!Badanie alkomatem po 90 minutach od
zatrzymania, szczaniu pijaka, pompkach, kopaniu przez niego okolicznych
p³otów i s³upów oraz biegach(takie cuda wyczynia³) wynosi³± 2,5 promila!
Z jednej strony by³o mi szkoda faceta ¿e go zatrzymuje, ¿e sam swiêty nie
jestem, jeszcze bym by³ w stanie przebaczyæ jedno piwo, jednak powiedzmy
sobie qurwa szczerze, ten chuj na pewno by gdzie¶ pierdolno³ albo kogo¶ ,
przypominam jecha³ 80km/h i wala³o go od prawej skrajni jezdni do lewej i z
powrotem, ledwo dawa³ rade prowadziæ na prostej drodze, co dopiero w
mie¶cie!
Dziwi mnie znieczulica ludzi którzy uciekali z czo³ówki temu chujowi, jeden
za drugim, ¿e po wykaraskaniu siê z rowu nie zawineli za nim!Dopiero jak
kto¶ ginie jest p³±cz i lament i pretensje do boga:czemu ¶wiat jest taki
z³y!
Warto czekaæ na psy chodz by 2h, oni maj± specjalne narzêdzia do radzenia
sobie z takim sqrwysyñstwem!Mog³em sklepac chujowi ryja, opierdoiæ a on na
drugi dzieñ nic by nie pamieta³, albo sam bym siê narazi³ na jakie¶ sankcie
karne ¿e biednego zbi³em i okrad³em!
Sam pomy¶l, czy chcia³ by¶ spotkaæ czo³owo pijanego chuja przy 80km/h?!
Je¿eli ty go nie zatrzymasz, kto¶ kolejny mo¿e przez to zgin±æ!
Pozdrawiam
Marchewka
01-05-2009, 18:17
Krzysztof 45
Go¶æ
Re: Gdzie dzwonicie z donosem?
Marchewka pisze:
> Przypierdoli w Ciebie taki baran czo³owo to te¿ zaczniesz pó¿niej dzwoniæ
> pod 112 zamiast babci siê skar¿yæ,
Inteligentny jeste¶, no, no.
Nie zrozumia³e¶ ironii z ta babci±.
> Wed³ug mnie jedziemy za najebanym sqrwysynem
> Teraz mo¿emy drzeæ ryja do pijaczyny i laæ w ryj by pad³
Tu tez sie popisa³e¶, a mo¿e gostek zas³ab³ i to nie
koniecznie za sprawa alkoholu? Nie przysz³o to do Twojej g³ówki?
--
Krzysiek
Krzysztof 45
01-06-2009, 21:54
Jarek \(Cobra\) Marecik
Go¶æ
Re: Gdzie dzwonicie z donosem?
"Marchewka" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote in message
news:gjti9d$qkc$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...
> Przypierdoli w Ciebie taki baran czo³owo to te¿ zaczniesz pó¿niej dzwoniæ
> pod 112 zamiast babci siê skar¿yæ, widocznie musisz do¶wiadczyæ gówna
> ¿eby poczuæ powage sytuacji.¯ycze Ci ze szczerego serca ¿eby¶ prze¿y³ to
> spotkanie i mia³ w pe³ni w³±dne cia³o.
cytowaæ ca³o¶ci nie bêdê bo sensu nie ma...
Twój jêzyk ¶wiadczy o Tobie, cham jeste¶, i burak... i za grosz kultury w
publicznym (de facto) miejscu
Intencje (mo¿e, w co w±tpiê) szczere, ale sposób realizacji i
przedstawienia - bez komentarza