> kogutek pisze:
> >> "kogutek" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote in message
> >> news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...
> >>
> >>> Zw³aszcza ze ten super wynalazek nie dzia³a jak silnik pracuje bez
> >>> obci±¿enia.
> >>> Ju¿ dawno powinienem zgin±æ od wibracji. Kilka lat jazdy 2 cylindrowym
> >>> 126p. Tam
> >>> dopiero powinny byæ wibracje w czasie jazdy. Normalnie po 10 kilometrach
> >>> powinien siê zamieniæ w py³ a ja z nim. Samochód powinien byæ jak
> >>> najprostszy.
> >>> Bo wtedy jest ma³o awaryjny i tani w eksploatacji. Kiedy¶ by³y ga¼niki.
> >>> Jak siê
> >>> zapcha³ to koszt czyszczenia by³ bardzo ma³y. Ga¼niki siê zrobi³y
> >>> niedobre.
> >>> Teraz wtrysk. Z ekonomicznego punktu widzenia lepsze. Mo¿na oszczêdziæ na
> >>> paliwie. Ale jak siê popsuje to naprawa kosztuje tyle ile by kosztowa³o
> >>> paliwo
> >>> do ga¼nikowego na wiêcej kilometrów ni¿ by wynika³o z oszczêdno¶ci. Jak
> >>> siê w
> >> Tobie jest najzwyczajniej w swiecie furmanka z zapasem siana na cala zime
> >> potrzebna.
> >>
> >>
> >> Pozdrawiam
> >> Kamil
> >>
> > S± ludzie którzy ¿yj± tylko po to ¿eby szpanowaæ. Mnie to nie dotyczy. Samochodu
> > u¿ywam do przemieszczania siê a nie do stawiania mu o³tarzyka. Wymieñ 5
> > usprawnieñ których nie by³o 30 lat temu a teraz s±. Ale takich naprawdê
> > niezbêdnych.
> >
> Pytanie dobre. Nie znalaz³em takowych. My¶la³em o gps ale w koñcu nie
> jest niezbêdny, tak samo automatyczne wycieraczki... lub te¿ noktowizor.
> Ale znowu ludzie ¿yj± bez nightdrive nie jest w koñcu niezbêdny
30 lat by³o okresem umownym. Odk±d powsta³ u¿ytkowy samochód odt±d s± w nim
wszystkie niezbêdne rzeczy. Najwa¿niejsze s± dwie. Pierwsza to ile jest paliwa w
baku a druga ile jeszcze mo¿na na tym paliwie przejechaæ. Wtedy jak kto¶ chcia³
szpanowaæ to sobie szofera zatrudnia³. Pamiêtam jak bezstresowo je¼dzi³o mi siê
Trabantem. Mia³ trzy kontrolki. Jedn± od ³adowania, drug± od ¶wiate³ drogowych i
trzeci± od kierunkowskazów. Za wska¼nik ilo¶ci palia s³u¿y³ kranik. Jak
skoñczy³o siê paliwo to trzeba by³o kranik odkrêciæ i wiadomo by³o ile jeszcze
mo¿na kilometrów przejechaæ. Wiem ¿e samochody przesz³y ewolucje. Pojawi³o siê w
nich wiele rozwi±zañ u³atwiaj±cych jazdê i zapewniaj±cych wiêksze
bezpieczeñstwo. Niektóre by³y bardzo potrzebne, na przyk³ad poduszki. Ale nie
widzê ¿adnego praktycznego i logicznego uzasadnienia do rozwi±zañ typu ko³o
dwumasowe w popularnych samochodach. Z punktu widzenia zwyk³ego u¿ytkownika to
bzdura od pocz±tku do koñca. Ko³o dwumasowe nie dzia³a wtedy kiedy by siê
przyda³o ¿eby dzia³a³o, za to doskonale dzia³a wtedy gdy jest zbêdne. To po ch..
u¿ytkownikowi taki wynalazek?
kogutek pisze:
>> kogutek pisze:
>>>> "kogutek" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote in message
>>>> news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...
>>>>
>>>>> Zw³aszcza ze ten super wynalazek nie dzia³a jak silnik pracuje bez
>>>>> obci±¿enia.
>>>>> Ju¿ dawno powinienem zgin±æ od wibracji. Kilka lat jazdy 2 cylindrowym
>>>>> 126p. Tam
>>>>> dopiero powinny byæ wibracje w czasie jazdy. Normalnie po 10 kilometrach
>>>>> powinien siê zamieniæ w py³ a ja z nim. Samochód powinien byæ jak
>>>>> najprostszy.
>>>>> Bo wtedy jest ma³o awaryjny i tani w eksploatacji. Kiedy¶ by³y ga¼niki.
>>>>> Jak siê
>>>>> zapcha³ to koszt czyszczenia by³ bardzo ma³y. Ga¼niki siê zrobi³y
>>>>> niedobre.
>>>>> Teraz wtrysk. Z ekonomicznego punktu widzenia lepsze. Mo¿na oszczêdziæ na
>>>>> paliwie. Ale jak siê popsuje to naprawa kosztuje tyle ile by kosztowa³o
>>>>> paliwo
>>>>> do ga¼nikowego na wiêcej kilometrów ni¿ by wynika³o z oszczêdno¶ci. Jak
>>>>> siê w
>>>> Tobie jest najzwyczajniej w swiecie furmanka z zapasem siana na cala zime
>>>> potrzebna.
>>>>
>>>>
>>>> Pozdrawiam
>>>> Kamil
>>>>
>>> S± ludzie którzy ¿yj± tylko po to ¿eby szpanowaæ. Mnie to nie dotyczy. Samochodu
>>> u¿ywam do przemieszczania siê a nie do stawiania mu o³tarzyka. Wymieñ 5
>>> usprawnieñ których nie by³o 30 lat temu a teraz s±. Ale takich naprawdê
>>> niezbêdnych.
>>>
>> Pytanie dobre. Nie znalaz³em takowych. My¶la³em o gps ale w koñcu nie
>> jest niezbêdny, tak samo automatyczne wycieraczki... lub te¿ noktowizor.
>> Ale znowu ludzie ¿yj± bez nightdrive nie jest w koñcu niezbêdny
> 30 lat by³o okresem umownym. Odk±d powsta³ u¿ytkowy samochód odt±d s± w nim
> wszystkie niezbêdne rzeczy. Najwa¿niejsze s± dwie. Pierwsza to ile jest paliwa w
> baku a druga ile jeszcze mo¿na na tym paliwie przejechaæ. Wtedy jak kto¶ chcia³
> szpanowaæ to sobie szofera zatrudnia³. Pamiêtam jak bezstresowo je¼dzi³o mi siê
> Trabantem. Mia³ trzy kontrolki. Jedn± od ³adowania, drug± od ¶wiate³ drogowych i
> trzeci± od kierunkowskazów. Za wska¼nik ilo¶ci palia s³u¿y³ kranik. Jak
> skoñczy³o siê paliwo to trzeba by³o kranik odkrêciæ i wiadomo by³o ile jeszcze
> mo¿na kilometrów przejechaæ. Wiem ¿e samochody przesz³y ewolucje. Pojawi³o siê w
> nich wiele rozwi±zañ u³atwiaj±cych jazdê i zapewniaj±cych wiêksze
> bezpieczeñstwo. Niektóre by³y bardzo potrzebne, na przyk³ad poduszki. Ale nie
> widzê ¿adnego praktycznego i logicznego uzasadnienia do rozwi±zañ typu ko³o
> dwumasowe w popularnych samochodach. Z punktu widzenia zwyk³ego u¿ytkownika to
> bzdura od pocz±tku do koñca. Ko³o dwumasowe nie dzia³a wtedy kiedy by siê
> przyda³o ¿eby dzia³a³o, za to doskonale dzia³a wtedy gdy jest zbêdne. To po ch..
> u¿ytkownikowi taki wynalazek?
>
Zgadzam siê. to poroniony wynalazek. Jednak nie nale¿y wszystkiego co
siê dzieje w motoryzacji potêpiaæ w czambu³. wiele rzeczy jest naprawdê
fajnych o których siê nawet nie ¶ni³o ludziom 30 lat temu. Ja np.
strasznie sobie ceniê prost± ale jak¿e genialn± rzecz jak± jest
tempomat. No g³upie urz±dzenie jak but a ile daje wygody na d³ugich
trasach gdy moje kolana wysiadaj± po paru setkach kilometrów.
Szymon £uczak
06-30-2010, 13:24
DoQ
Go¶æ
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens?
kogutek pisze:
> bzdura od pocz±tku do koñca. Ko³o dwumasowe nie dzia³a wtedy kiedy by siê
> przyda³o ¿eby dzia³a³o, za to doskonale dzia³a wtedy gdy jest zbêdne. To po ch..
> u¿ytkownikowi taki wynalazek?
To moze inaczej postawic pytanie - najglupsze/najmniej potrzebne
,powszechnie stosowane wynalazki ?
Pozdrawiam
Pawel
DoQ
06-30-2010, 13:30
Szymon £uczak
Go¶æ
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens?
DoQ pisze:
> kogutek pisze:
>
>> bzdura od pocz±tku do koñca. Ko³o dwumasowe nie dzia³a wtedy kiedy by siê
>> przyda³o ¿eby dzia³a³o, za to doskonale dzia³a wtedy gdy jest zbêdne.
>> To po ch..
>> u¿ytkownikowi taki wynalazek?
>
> To moze inaczej postawic pytanie - najglupsze/najmniej potrzebne
> ,powszechnie stosowane wynalazki ?
>
wazonik na kwiatka w nowym garbusie
Szymon £uczak
06-30-2010, 13:35
kogutek
Go¶æ
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens?
> kogutek pisze:
> >> kogutek pisze:
> >>>> "kogutek" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote in message
> >>>> news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...
> >>>>
> >>>>> Zw³aszcza ze ten super wynalazek nie dzia³a jak silnik pracuje bez
> >>>>> obci±¿enia.
> >>>>> Ju¿ dawno powinienem zgin±æ od wibracji. Kilka lat jazdy 2 cylindrowym
> >>>>> 126p. Tam
> >>>>> dopiero powinny byæ wibracje w czasie jazdy. Normalnie po 10 kilometrach
> >>>>> powinien siê zamieniæ w py³ a ja z nim. Samochód powinien byæ jak
> >>>>> najprostszy.
> >>>>> Bo wtedy jest ma³o awaryjny i tani w eksploatacji. Kiedy¶ by³y ga¼niki.
> >>>>> Jak siê
> >>>>> zapcha³ to koszt czyszczenia by³ bardzo ma³y. Ga¼niki siê zrobi³y
> >>>>> niedobre.
> >>>>> Teraz wtrysk. Z ekonomicznego punktu widzenia lepsze. Mo¿na oszczêdziæ na
> >>>>> paliwie. Ale jak siê popsuje to naprawa kosztuje tyle ile by kosztowa³o
> >>>>> paliwo
> >>>>> do ga¼nikowego na wiêcej kilometrów ni¿ by wynika³o z oszczêdno¶ci. Jak
> >>>>> siê w
> >>>> Tobie jest najzwyczajniej w swiecie furmanka z zapasem siana na cala zime
> >>>> potrzebna.
> >>>>
> >>>>
> >>>> Pozdrawiam
> >>>> Kamil
> >>>>
> >>> S± ludzie którzy ¿yj± tylko po to ¿eby szpanowaæ. Mnie to nie dotyczy.
Samochodu
> >>> u¿ywam do przemieszczania siê a nie do stawiania mu o³tarzyka. Wymieñ 5
> >>> usprawnieñ których nie by³o 30 lat temu a teraz s±. Ale takich naprawdê
> >>> niezbêdnych.
> >>>
> >> Pytanie dobre. Nie znalaz³em takowych. My¶la³em o gps ale w koñcu nie
> >> jest niezbêdny, tak samo automatyczne wycieraczki... lub te¿ noktowizor.
> >> Ale znowu ludzie ¿yj± bez nightdrive nie jest w koñcu niezbêdny
> > 30 lat by³o okresem umownym. Odk±d powsta³ u¿ytkowy samochód odt±d s± w nim
> > wszystkie niezbêdne rzeczy. Najwa¿niejsze s± dwie. Pierwsza to ile jest paliwa w
> > baku a druga ile jeszcze mo¿na na tym paliwie przejechaæ. Wtedy jak kto¶ chcia³
> > szpanowaæ to sobie szofera zatrudnia³. Pamiêtam jak bezstresowo je¼dzi³o mi siê
> > Trabantem. Mia³ trzy kontrolki. Jedn± od ³adowania, drug± od ¶wiate³ drogowych i
> > trzeci± od kierunkowskazów. Za wska¼nik ilo¶ci palia s³u¿y³ kranik. Jak
> > skoñczy³o siê paliwo to trzeba by³o kranik odkrêciæ i wiadomo by³o ile jeszcze
> > mo¿na kilometrów przejechaæ. Wiem ¿e samochody przesz³y ewolucje. Pojawi³o siê w
> > nich wiele rozwi±zañ u³atwiaj±cych jazdê i zapewniaj±cych wiêksze
> > bezpieczeñstwo. Niektóre by³y bardzo potrzebne, na przyk³ad poduszki. Ale nie
> > widzê ¿adnego praktycznego i logicznego uzasadnienia do rozwi±zañ typu ko³o
> > dwumasowe w popularnych samochodach. Z punktu widzenia zwyk³ego u¿ytkownika to
> > bzdura od pocz±tku do koñca. Ko³o dwumasowe nie dzia³a wtedy kiedy by siê
> > przyda³o ¿eby dzia³a³o, za to doskonale dzia³a wtedy gdy jest zbêdne. To po ch..
> > u¿ytkownikowi taki wynalazek?
> >
> Zgadzam siê. to poroniony wynalazek. Jednak nie nale¿y wszystkiego co
> siê dzieje w motoryzacji potêpiaæ w czambu³. wiele rzeczy jest naprawdê
> fajnych o których siê nawet nie ¶ni³o ludziom 30 lat temu. Ja np.
> strasznie sobie ceniê prost± ale jak¿e genialn± rzecz jak± jest
> tempomat. No g³upie urz±dzenie jak but a ile daje wygody na d³ugich
> trasach gdy moje kolana wysiadaj± po paru setkach kilometrów.
Oczywi¶cie ¿e nie nale¿y potêpiaæ i ja nie potêpiam genialnego rozwi±zania w
postaci tempomatu, Elektrycznych lusterek, podgrzewanych siedzeñ itd. Jest
miêdzy potrzebnymi gzorami a durnot± w postaci kola dwumasowego jedna drobna
ró¿nica. Tempomat, lusterka, otwieranie klapki od wlewu paliwa zosta³y zrobione
bo by³o na nie zapotrzebowanie ze strony u¿ytkownika. Ko³o dwumasowe, wtrysk
paliwa, i jeszcze kilka nikomu nie potrzebnych i obci±¿aj±cych kieszeñ
u¿ytkownika samochodu rozwi±zañ zosta³o wci¶niête mu na si³ê. Bo kto¶ stwierdzi³
ze bêdzie to dla niego lepsze.
>> To moze inaczej postawic pytanie - najglupsze/najmniej potrzebne
>> ,powszechnie stosowane wynalazki ?
> wazonik na kwiatka w nowym garbusie
Ja bym dorzucil filtry czasteczek sta³ych DPFy, FAPy itp
Pozdrawiam
Pawel
DoQ
06-30-2010, 14:02
Szymon £uczak
Go¶æ
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens?
DoQ pisze:
> Szymon £uczak pisze:
>
>>> To moze inaczej postawic pytanie - najglupsze/najmniej potrzebne
>>> ,powszechnie stosowane wynalazki ?
>> wazonik na kwiatka w nowym garbusie
>
> Ja bym dorzucil filtry czasteczek sta³ych DPFy, FAPy itp
>
> Pozdrawiam
> Pawel
No jesli idziemy po ca³o¶ci to ja dorzucam czujniki po³o¿enia sprzêg³a i
tym podobne debilne wynalazki zastêpuj±ce najnormalniejsz± na ¶wiecie
linkê na której wytrzyma³o¶æ mo¿na by³oby przedstawiæ obrazowo na
przyk³adzie wieszania s³onia za nie powiem co.
Szymon £uczak
06-30-2010, 14:17
DoQ
Go¶æ
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens?
Szymon £uczak pisze:
> No jesli idziemy po ca³o¶ci to ja dorzucam czujniki po³o¿enia sprzêg³a i
> tym podobne debilne wynalazki zastêpuj±ce najnormalniejsz± na ¶wiecie
> linkê na której wytrzyma³o¶æ mo¿na by³oby przedstawiæ obrazowo na
> przyk³adzie wieszania s³onia za nie powiem co.
To jeszcze dorzuce magistrale CAN itp.
Pozdrawiam
Pawe³
DoQ
06-30-2010, 17:09
Robert Rêdziak
Go¶æ
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens?
On Tue, 29 Jun 2010 20:14:43 +0200, kogutek <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]>
wrote:
> Nieprawda. Prawid³owo wyregulowany silnik w dobrym stanie lepiej pali³ zim± na
> ga¼niku ni¿ teraz z wtryskiem. Ssanie do koñca, dwa, trzy wci¶niêcia peda³u gazu
> do oporu ( nie dotyczy malucha) i start od pierwszego przekrêcenia
> rozrusznikiem. Bez heblowania, ga¶niêcia czkawki. Po 10 sekundach mo¿na by³o
> startowaæ.
Nono. 75-konny kwadrat chla³ niemal tyle, co 170-konne BMW,
szkoda tylko ¿e tak samo nie je¼dzi³ (prawdê mówi±c, na
dziesiejsze standardy to w ogóle nie je¼dzi³, najwy¿ej siê
przemieszcza³). Trzeba by³o przy tym pamiêtaæ o tak wa¿nych, dla
przeciêtnego Jana Kowalskiego, rzeczach jak dozowanie ssania, o
w³a¶ciwiej liczbie ,,pompek'' gazem, ¿eby wzbogaciæ, ale nie
zalaæ, nauczyæ siê rozpoznawaæ objawy rozregulowanego silnika
(w³a¶ciwie to ju¿ nie pamiêtam, kiedy ostatnio sz³ysza³em
stukaj±cy silnik). Dla trochê barzdiej zaawansowanych by³y
jeszcze æwiczenia ogólnorozwojowe pod tytu³em ,,szybka rozbiórka
ga¼nika pod chmurk± celem odetkania zapchanej dyszy/rurki''. Dla
bardzo zaawansowanych by³y jeszcze æwiczenia usprawniaj±ce
samochód pod tytu³em ,,popraw to, co ch³oporobotnik zatrudniony
w FSO spierdzieli³ na poniedzia³kowej zmianie'' -- to by³a ca³a
ga³±¼ nauk emipirycznych traktuj±cych o fazowaniu rozrz±du,
który niespecjalnie chcia³ siê trzymaæ fabrycznych czasów, o
przebieraniu w rurkach emulsyjnych i dyszach, by Polonez chcia³
normalnie przyspieszaæ, o krêceniu aparatem zap³onowym, bo
regulacjê na lampê stroboskopow± mo¿na by³o sobie w dupê
wsadziæ. OK, w autach zachodnich by³o lepiej, tylko tamtejsze
ga¼niki mog³y przeciêtnego ga¼nikowca przyprawiæ o ob³êd (np.
ga¼niki równoprê¿ne czy czterogardzielowce z mnóstwem
automatyki). No i ta obowi±zkowa regulacja ga¼nika i zap³onu co
kilkana¶cie-dziesi±t kkm. Kiedy ostatnio regulowa³e¶ silnik
wtryskowy w swoim aucie?
Zasadniczo trampkiem, ma³kersem czy jednokonn± fur± te¿ da³o siê
dojechaæ z punktu A do B, ale niewiele osób jest dzi¶ gotowych
wróciæ do stylu podró¿owania z tamtych czasów.
r.
--
__________________________________________________ _______________
robert rêdziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
Robert Rêdziak
06-30-2010, 17:16
Robert Rêdziak
Go¶æ
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens?
On Wed, 30 Jun 2010 14:23:28 +0200, Szymon £uczak
<szymon.luczak@wp.pl> wrote:
> Pytanie dobre. Nie znalaz³em takowych. My¶la³em o gps ale w koñcu nie
> jest niezbêdny, tak samo automatyczne wycieraczki... lub te¿ noktowizor.
> Ale znowu ludzie ¿yj± bez nightdrive nie jest w koñcu niezbêdny
Przesiad³by¶ siê do kanciaka? Czy choæby do Golfa I?
r.
--
__________________________________________________ _______________
robert rêdziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens? - On 29 Cze, 00:33, DoQ <pawel....@gmail.com> wrote:
> Tomasz Pyra pisze:
>
> > Czterocylindrowy przez wiêkszo¶æ czasu napêdza, ale przez...
Forum samochodowe
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens? - tadek pisze:
> On 29 Cze, 00:33, DoQ <pawel....@gmail.com> wrote:
>> Tomasz Pyra pisze:
>>
>>> Czterocylindrowy przez wiêkszo¶æ czasu...
Forum samochodowe
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens? - tadek pisze:
> poczytaj sobie co siê dzieje z "dwumasem" w dizlu boxer a wiêc
> naturalnie lepiej wywa¿ony ni¿ rzêdowy silnik. Pomijam...
Forum samochodowe
Re: Kolo dwumasowe... czy to ma sens? - tadek pisze:
>
> poczytaj sobie co siê dzieje z "dwumasem" w dizlu boxer a wiêc
> naturalnie lepiej wywa¿ony ni¿ rzêdowy silnik. Pomijam...
Forum samochodowe
vw t4 da sie zle zalozyc kolo dwumasowe:) ?? - witam,
moze ktos z fachowcow sie wypowiedziec, czy da sie zle zalozyc kolo
dwumasowe w 2.5 tdi w t4??
po wymienie kola i sprzegla, po jakis pol...