[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] pisze:
> Nie chce im siê niczego sprawdzaæ, drugi przyk³ad - kiedy po wymianie po raz
> pierwszy katalizatora pojecha³em do serwisu, bo zapali³a siê znów kontrolka
> kontroli spalin, go¶æ ostro mówi³ ¿e to moja wina, ¿e ¼le odpala³em samochód
> (mam blokadê zap³onu, montowan± tam¿e), i to spowodowa³o za¶wiecenie siê
> kontrolki. Skasowa³ ca³o¶æ ustawieñ, a po tygodniu wszystko pi³zo i okaza³ siê
> ¿e musz± rozbieraæ silnik i wymieniaæ x rzeczy. To wqyrwia na maxa.
>
> Oprócz tego nie naprawiaj± kompleksowo - zawsze tylko skutek, nie szukaj±
> przyczyny.
Hm, a my¶la³e¶ o tym, ¿eby zostawiæ auto w jakim¶ innym ASO? Ja wiem, ¿e
to mniejsza wygoda, bo to Twoje pewnie najdogodniejsze jest, ale kurcze,
jak tak partol± robotê, to to przecie¿ siê kompletnie nie op³aca...
--
pzdr,
K.
[odpowiadaj±c, wywal "pulapka." z adresu]
krzychoo
11-17-2009, 20:01
krzychoo
Go¶æ
Re: Pobór oleju
[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] pisze:
> Nie chce im siê niczego sprawdzaæ, drugi przyk³ad - kiedy po wymianie po raz
> pierwszy katalizatora pojecha³em do serwisu, bo zapali³a siê znów kontrolka
> kontroli spalin, go¶æ ostro mówi³ ¿e to moja wina, ¿e ¼le odpala³em samochód
> (mam blokadê zap³onu, montowan± tam¿e), i to spowodowa³o za¶wiecenie siê
> kontrolki. Skasowa³ ca³o¶æ ustawieñ, a po tygodniu wszystko pi³zo i okaza³ siê
> ¿e musz± rozbieraæ silnik i wymieniaæ x rzeczy. To wqyrwia na maxa.
>
> Oprócz tego nie naprawiaj± kompleksowo - zawsze tylko skutek, nie szukaj±
> przyczyny.
Hm, a my¶la³e¶ o tym, ¿eby zostawiæ auto w jakim¶ innym ASO? Ja wiem, ¿e
to mniejsza wygoda, bo to Twoje pewnie najdogodniejsze jest, ale kurcze,
jak tak partol± robotê, to to przecie¿ siê kompletnie nie op³aca...
--
pzdr,
K.
[odpowiadaj±c, wywal "pulapka." z adresu]
krzychoo
11-17-2009, 21:28
bratPit
Go¶æ
Re: Pobór oleju
>>> Tak sobie strzelam, bo nie mam pojêcia.
>>
>> Tomku z moich obserwacji wynika ¿e to s± po prostu takie "pechowe sztuki"
>
> Ja to rozumiem, ale jaki¶ powód musi byæ.
> Przecie¿ taki samochód powstaje z czê¶ci ró¿nych producentów, montowanych
> na ta¶mie przez ró¿ne roboty i ró¿nych ludzi.
>
> Ka¿dy element procesu jest obarczony jakim¶ ryzykiem awarii, ale to jest
> ryzyko niezale¿ne i mimo wszystko powinno to wrêcz eliminowaæ mo¿liwo¶æ
> nag³ego skumulowania wszelakich awarii.
>
> Co do takich egzemplarzy to jedynie by to siê da³o wyt³umaczyæ, ¿e np.
> auto spad³o z lawety, a u dealera mechanicy prze³o¿yli bebechy do innego
> nadwozia i wtedy ryzyko, ¿e nagle w takim aucie bêdzie siê sypaæ mo¿na
> wyt³umaczyæ. Tylko pytanie czy kto¶ siê w takie rzeczy bawi?
hmm, jako ¿e jestem przeciwnikiem teorii spiskowych powiem tak, s±dzê ¿e to
kwestia losowo¶ci,
pracowa³em u dealera u którego moi staruszkowie kupili nowe auto i co?
na gwarancji w ci±gu pierwszego roku eksploatacji (do ok. 45kkm) wymienione
by³y (z grubszych rzeczy): przek³adnia kierownicza, prowadnice fotela kier.,
pompa wspomagania, sprê¿arka klimatyzacji, pompa wody z ca³ym rozrz±dem,
nastwanik biegu ja³owego, po gwarancji (w drugim roku) pad³a jeszcze pompa
oleju [ok 90kkm], gdyby nie to ¿e pracowa³em w ASO i po prostu bra³em auto
do firmy gdzie by³o naprawiane i wraca³em naprawionym to mo¿na by siê lekko
wku...zirytowaæ, a teraz? auto ma >240kkm i _nic_ siê nie dzieje poza
rzeczami eksploatacyjnymi,
oczywi¶cie auto jest bezwypadkowe, nie spad³o z lawety, nikt z nim nic nie
kombinowa³, ot, po prostu taki pechowy egzemplarz,
jest bodaj w mechanice taka teoria (teoria niezawodno¶ci?) w ka¿dym razie
mówi±ca o 100 godzinach, otó¿ w/g niej w ci±gu tych 100h wychodzi wiêkszo¶æ
grubych b³êdów (konstrukcyjnych), pewnie mo¿na to odnie¶æ do samochodu, nikt
przecie¿ nie robi takich testów na gotowym aucie,
>> co do przegl±du przedsprzeda¿nego to w ka¿dym salonie danej marki
>> wygl±daæ powinno to tak samo, mechanik dostaje papier w ³apê i ma po
>> kolei odhaczaæ kolejne punkty listy kontrolnej, od producenta zale¿y co
>> siê na niej znajduje, generalnie IMO nie ma czasem szans wy³apaæ pewnych
>> usterek, niemniej w Oplu by³o has³o sk±dinn±d s³uszne aby sprawdzaæ
>> samochód dok³adnie "bo nastêpnym sprawdzaj±cym jest klient",
>
> Lista list±, ale wszystko mo¿na zrobiæ mniej lub bardziej rzetelnie.
> Mo¿na te¿ pewne punkty pomin±æ i tylko odhaczyæ na li¶cie.
>
> A potem klient pou¿ywa i wyjdzie.
>
>> ....jakie¶ prawo Murphiego czy innego Hammurabiego...heh,
>
> Mimo wszystko to musi mieæ jakie¶ wyt³umaczenie.
>
> Mo¿e jakie¶ egzemplarze które na skutek b³êdów na ta¶mie s± potem cofane,
> czê¶ciowo rozbierane i sk³adane znowu po naprawach (czyli id± jakim¶ innym
> torem ni¿ wiêkszo¶æ)?
nie wiem, nie mia³em okazji zaznajomiæ siê z procedurami postêpowania w
fabryce, ale nie s±dzê,
ZTCW to podzespo³y przychodz± z ró¿nych ¼róde³ i s± przecie¿ sprawdzane,
wiêc przychodzi silnik z montowni silników, gdzie przecie¿ jest odpalany,
docierany, sprawdzany, to samo skrzynie i inne elementy, to wszystko montuje
siê do auta, jedzie pewnie do kontroli jako¶ci a pó¼niej ASO i jedzie do
klienta, gdy zdarzy siê st³uczka auto wraca do naprawy blacharki i znów
pewnie na kontrolê jako¶ci i w drogê,
brat
bratPit
11-17-2009, 21:28
bratPit
Go¶æ
Re: Pobór oleju
>>> Tak sobie strzelam, bo nie mam pojêcia.
>>
>> Tomku z moich obserwacji wynika ¿e to s± po prostu takie "pechowe sztuki"
>
> Ja to rozumiem, ale jaki¶ powód musi byæ.
> Przecie¿ taki samochód powstaje z czê¶ci ró¿nych producentów, montowanych
> na ta¶mie przez ró¿ne roboty i ró¿nych ludzi.
>
> Ka¿dy element procesu jest obarczony jakim¶ ryzykiem awarii, ale to jest
> ryzyko niezale¿ne i mimo wszystko powinno to wrêcz eliminowaæ mo¿liwo¶æ
> nag³ego skumulowania wszelakich awarii.
>
> Co do takich egzemplarzy to jedynie by to siê da³o wyt³umaczyæ, ¿e np.
> auto spad³o z lawety, a u dealera mechanicy prze³o¿yli bebechy do innego
> nadwozia i wtedy ryzyko, ¿e nagle w takim aucie bêdzie siê sypaæ mo¿na
> wyt³umaczyæ. Tylko pytanie czy kto¶ siê w takie rzeczy bawi?
hmm, jako ¿e jestem przeciwnikiem teorii spiskowych powiem tak, s±dzê ¿e to
kwestia losowo¶ci,
pracowa³em u dealera u którego moi staruszkowie kupili nowe auto i co?
na gwarancji w ci±gu pierwszego roku eksploatacji (do ok. 45kkm) wymienione
by³y (z grubszych rzeczy): przek³adnia kierownicza, prowadnice fotela kier.,
pompa wspomagania, sprê¿arka klimatyzacji, pompa wody z ca³ym rozrz±dem,
nastwanik biegu ja³owego, po gwarancji (w drugim roku) pad³a jeszcze pompa
oleju [ok 90kkm], gdyby nie to ¿e pracowa³em w ASO i po prostu bra³em auto
do firmy gdzie by³o naprawiane i wraca³em naprawionym to mo¿na by siê lekko
wku...zirytowaæ, a teraz? auto ma >240kkm i _nic_ siê nie dzieje poza
rzeczami eksploatacyjnymi,
oczywi¶cie auto jest bezwypadkowe, nie spad³o z lawety, nikt z nim nic nie
kombinowa³, ot, po prostu taki pechowy egzemplarz,
jest bodaj w mechanice taka teoria (teoria niezawodno¶ci?) w ka¿dym razie
mówi±ca o 100 godzinach, otó¿ w/g niej w ci±gu tych 100h wychodzi wiêkszo¶æ
grubych b³êdów (konstrukcyjnych), pewnie mo¿na to odnie¶æ do samochodu, nikt
przecie¿ nie robi takich testów na gotowym aucie,
>> co do przegl±du przedsprzeda¿nego to w ka¿dym salonie danej marki
>> wygl±daæ powinno to tak samo, mechanik dostaje papier w ³apê i ma po
>> kolei odhaczaæ kolejne punkty listy kontrolnej, od producenta zale¿y co
>> siê na niej znajduje, generalnie IMO nie ma czasem szans wy³apaæ pewnych
>> usterek, niemniej w Oplu by³o has³o sk±dinn±d s³uszne aby sprawdzaæ
>> samochód dok³adnie "bo nastêpnym sprawdzaj±cym jest klient",
>
> Lista list±, ale wszystko mo¿na zrobiæ mniej lub bardziej rzetelnie.
> Mo¿na te¿ pewne punkty pomin±æ i tylko odhaczyæ na li¶cie.
>
> A potem klient pou¿ywa i wyjdzie.
>
>> ....jakie¶ prawo Murphiego czy innego Hammurabiego...heh,
>
> Mimo wszystko to musi mieæ jakie¶ wyt³umaczenie.
>
> Mo¿e jakie¶ egzemplarze które na skutek b³êdów na ta¶mie s± potem cofane,
> czê¶ciowo rozbierane i sk³adane znowu po naprawach (czyli id± jakim¶ innym
> torem ni¿ wiêkszo¶æ)?
nie wiem, nie mia³em okazji zaznajomiæ siê z procedurami postêpowania w
fabryce, ale nie s±dzê,
ZTCW to podzespo³y przychodz± z ró¿nych ¼róde³ i s± przecie¿ sprawdzane,
wiêc przychodzi silnik z montowni silników, gdzie przecie¿ jest odpalany,
docierany, sprawdzany, to samo skrzynie i inne elementy, to wszystko montuje
siê do auta, jedzie pewnie do kontroli jako¶ci a pó¼niej ASO i jedzie do
klienta, gdy zdarzy siê st³uczka auto wraca do naprawy blacharki i znów
pewnie na kontrolê jako¶ci i w drogê,
brat
pobór pr±du w samochodzie - Witam,
Zamontowa³em sobie centralny zamek w Atosie.
Jednak dzisiejszego ranka akumulator chyba by³ trochê s³abszy i
zastanawiam siê, czy...
Forum samochodowe
Wiêksze spalanie gdy wiêkszy pobór pr±du? - Czêsto spotykam siê z opini±, ¿e im wiêcej pr±du pobieramy w
samochodzie, tym wiêksze spalanie. Jak to mo¿liwe w silniku benzynowym?...
Forum samochodowe
spalanie oleju a kwestia oleju na wydechu - Grupo Szanowna,
dzi¶ podczas wymiany eksploatacyjnych rzeczy w niedawno zakupionej Alfie
mechanik stwierdzi³ ¿e wg niego silnik jest chwilê...
Forum samochodowe
branie oleju po zmianie oleju GS 500 - Cze¶æ,
mam taki problem zmieni³em olej z nieznanej marki pól syntetyk 10w40 na
Castrola Power1 GPS 10w40 pól syntetyk. Jak wcze¶niej oleju...