>> Wyższa opona != większe koło.
>
> Na tej samej feldze jednak większe
Tak, ale to już jest Twoje założenie...
--
cokolwiek
to
11-14-2009, 19:16
Tomasz Pyra
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
to pisze:
> Tomasz Pyra wrote:
>
>>> Wyższa opona != większe koło.
>> Na tej samej feldze jednak większe
>
> Tak, ale to już jest Twoje założenie...
>
A zakładzik jakiś, że J.F. pisząc o wyższych miał na myśli większe koło?
Tomasz Pyra
11-14-2009, 19:16
Tomasz Pyra
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
to pisze:
> Tomasz Pyra wrote:
>
>>> Wyższa opona != większe koło.
>> Na tej samej feldze jednak większe
>
> Tak, ale to już jest Twoje założenie...
>
A zakładzik jakiś, że J.F. pisząc o wyższych miał na myśli większe koło?
Tomasz Pyra
11-14-2009, 19:19
Samotnik
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
Dnia 14.11.2009 J.F <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> napisa³/a:
>>W katakli¼mie pomagaja jedynie ³añcuchy, a jak jest ¶niegu za du¿o, to
>>pomaga jedynie p³ug (i centymetr wysoko¶ci opony nie ma tu znaczenia).
>
> Ja tam w koleinach czasem czyms szoruje. Moze masz jakis wyzszy wozek.
Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
bardziej suchy, albo by³o go mniej. W katakli¼mie takim, ¿e szurasz
brzuchem po ¶niegu na tyle, ¿e siê nie da jechaæ, to ju¿ ten centrymetr nie
ma jakiegokolwiek znaczenia. Mieszkam w Beskidach i wiem, ¿e ten centymetr
to kwestia kilkunastu minut nieraz. Owszem, w razie czego pozwoli wyjechaæ,
ale to ju¿ czysto losowe zdarzenie, na którym nie mozna polegaæ.
--
Samotnik
Samotnik
11-14-2009, 19:19
Samotnik
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
Dnia 14.11.2009 J.F <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> napisa³/a:
>>W katakli¼mie pomagaja jedynie ³añcuchy, a jak jest ¶niegu za du¿o, to
>>pomaga jedynie p³ug (i centymetr wysoko¶ci opony nie ma tu znaczenia).
>
> Ja tam w koleinach czasem czyms szoruje. Moze masz jakis wyzszy wozek.
Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
bardziej suchy, albo by³o go mniej. W katakli¼mie takim, ¿e szurasz
brzuchem po ¶niegu na tyle, ¿e siê nie da jechaæ, to ju¿ ten centrymetr nie
ma jakiegokolwiek znaczenia. Mieszkam w Beskidach i wiem, ¿e ten centymetr
to kwestia kilkunastu minut nieraz. Owszem, w razie czego pozwoli wyjechaæ,
ale to ju¿ czysto losowe zdarzenie, na którym nie mozna polegaæ.
--
Samotnik
Samotnik
11-14-2009, 19:30
to
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
Tomasz Pyra wrote:
> to pisze:
>
>> Przez ile dni zimy masz śnieg/błoto pośnegowe, a przez ile normalne
>> warunki tj. po prostu sucho lub mokro?
>
> Tylko opony nie dobiera się pod przeważające warunki, a pod najgorsze.
Co do zasady zgoda, ale są pewne granice. Przecież nikt nie przejeżdża
całej zimy na oponach z kolcami czy na łańcuchach. Gdyby ktoś latem
jeździł powiedzmy na 245 to sam bym mu doradził np. 205 na zimę. Ale 195
to nie jest jakaś ekstremalna szerokość, żeby trzeba było redukować ją na
zimę. Moim zdaniem dobra opona 195 będzie wystarczająco dobra w śniegu,
żeby nie warto było rezygnować z lepszej trakcji w typowych w naszym
klimacie zimowych warunkach (sucho, mokro, ale bez ekstremów).
--
cokolwiek
to
11-14-2009, 19:30
Tomasz Pyra
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
Samotnik pisze:
> Dnia 14.11.2009 J.F <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> napisa³/a:
>>> W katakli¼mie pomagaja jedynie ³añcuchy, a jak jest ¶niegu za du¿o, to
>>> pomaga jedynie p³ug (i centymetr wysoko¶ci opony nie ma tu znaczenia).
>> Ja tam w koleinach czasem czyms szoruje. Moze masz jakis wyzszy wozek.
>
> Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
> Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
> bardziej suchy, albo by³o go mniej.
Ile razy zdarzy³o mi siê czego¶ nie przejechaæ, to zawsze powodem by³o
powieszenie siê na podwoziu (które zmniejsza si³ê docisku kó³ do
nawierzchni).
I pod tym wzglêdem wy¿szy prze¶wit da wiêcej ni¿ napêd 4x4.
Tomasz Pyra
11-14-2009, 19:30
Tomasz Pyra
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
Samotnik pisze:
> Dnia 14.11.2009 J.F <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> napisa³/a:
>>> W katakli¼mie pomagaja jedynie ³añcuchy, a jak jest ¶niegu za du¿o, to
>>> pomaga jedynie p³ug (i centymetr wysoko¶ci opony nie ma tu znaczenia).
>> Ja tam w koleinach czasem czyms szoruje. Moze masz jakis wyzszy wozek.
>
> Ale jak ju¿ szorujesz, to moim zdaniem wszystko zaczyna byæ bez znaczenia.
> Ten centymetr stracisz na tym, ¿e gdzie¶ ¶nieg jest bardziej mokry, albo
> bardziej suchy, albo by³o go mniej.
Ile razy zdarzy³o mi siê czego¶ nie przejechaæ, to zawsze powodem by³o
powieszenie siê na podwoziu (które zmniejsza si³ê docisku kó³ do
nawierzchni).
I pod tym wzglêdem wy¿szy prze¶wit da wiêcej ni¿ napêd 4x4.
Tomasz Pyra
11-14-2009, 19:36
Samotnik
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
Dnia 14.11.2009 Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam> napisa³/a:
> to pisze:
>
>> Przez ile dni zimy masz ¶nieg/b³oto po¶negowe, a przez ile normalne
>> warunki tj. po prostu sucho lub mokro?
>
> Tylko opony nie dobiera siê pod przewa¿aj±ce warunki, a pod najgorsze.
No, nie wiem. To zale¿y jakie warunki. Przede wszystkim, moim zdaniem,
kierowca musi mieæ ¶wiadomo¶æ czego oczekuje od samochodu. Bo je¼dzi siê w
przewa¿aj±cych warunkach, czyli np. na ¶niegu lub w deszczu trzeba jechaæ
ostro¿nie. Mo¿e lepiej jechaæ przez godzinê w deszczu ostro¿nie, ni¿
przez kilkaset godzin zastanawiaæ siê, czy opona da radê?
Ale to moim zdaniem wszystko teoretyczne rozwa¿ania. Je¿d¿ê na tanich
zimówkach w zimie w górach. Wnioski s± takie: dopóki jest nowa, po ¶niegu
je¼dzi bez zarzutu. Nawet stara, latem po asfalcie mokrym i suchym
je¼dzi bez zarzutu, a je¿d¿ê tak, ¿e 95% ruchu wyprzedzam, w tym na drodze
ekspresowej. I o dziwo, nie zwalniam w deszczu jako¶ istotnie, dopóki
jeszcze zosta³o trochê bie¿nika (to w kontek¶cie innego postu JF sprzed
paru dni) - po prostu jadê i o doje¿d¿am, a robiê 80kkm rocznie. Przy tych
warunkach jazdy nigdy siê nie po¶lizn±³em. Nikt nigdy za mn± nie musi siê
wlec wolniej, ni¿ by chcia - albo zasuwam z peda³em w pod³odze, ¿eby
nie opó¼niaæ, albo dajê siê wyprzedziæ. Moim zdaniem klucz do bezpiecznej
jazdy tkwi w mózgu kierowcy. I to nie chodzi o to, ze kierowca ma jakie¶
nadzwyczajne umiejêtno¶ci bezpiecznej jazdy. Po prostu wystarczy nie
kultywowaæ szeregu z³ych nawyków, które nadaj± siê na osobnego posta, albo
artyku³ w gazecie. Nie jechaæ na zderzaku, nie zygzakowaæ, zwalniaæ tam,
gdzie nie wiesz, czego siê spodziewaæ za zakrêtem, nie jechaæ szybciej ni¿
z prêdko¶ci±, gdzie jeste¶ pewny, ze opanujesz samochód na tej drodze. itd.
A te 5% jedzie po prostu nierozs±dnie, zabij± siê niezale¿nie od opon,
niezale¿nie od wszystkiego, bo to gówniarze w hondach CRX, golfach i innych
dresowozach, ¿adne opony nie pomog±. Pomo¿e jedynie prze¿ycie do wieku,
gdzie zaczn± my¶leæ rozs±dnie. To ludzie przenaczeni do ¶mierci lub
kalectwa na drodze, niestety zabior± ze sob± gar¶æ niewinnych. Ale nic
siê nie da na to poradziæ z perspektywy innego kierowcy.
--
Samotnik
Samotnik
11-14-2009, 19:36
Samotnik
Go¶æ
Re: wezsze zimowki- mozna?
Dnia 14.11.2009 Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam> napisa³/a:
> to pisze:
>
>> Przez ile dni zimy masz ¶nieg/b³oto po¶negowe, a przez ile normalne
>> warunki tj. po prostu sucho lub mokro?
>
> Tylko opony nie dobiera siê pod przewa¿aj±ce warunki, a pod najgorsze.
No, nie wiem. To zale¿y jakie warunki. Przede wszystkim, moim zdaniem,
kierowca musi mieæ ¶wiadomo¶æ czego oczekuje od samochodu. Bo je¼dzi siê w
przewa¿aj±cych warunkach, czyli np. na ¶niegu lub w deszczu trzeba jechaæ
ostro¿nie. Mo¿e lepiej jechaæ przez godzinê w deszczu ostro¿nie, ni¿
przez kilkaset godzin zastanawiaæ siê, czy opona da radê?
Ale to moim zdaniem wszystko teoretyczne rozwa¿ania. Je¿d¿ê na tanich
zimówkach w zimie w górach. Wnioski s± takie: dopóki jest nowa, po ¶niegu
je¼dzi bez zarzutu. Nawet stara, latem po asfalcie mokrym i suchym
je¼dzi bez zarzutu, a je¿d¿ê tak, ¿e 95% ruchu wyprzedzam, w tym na drodze
ekspresowej. I o dziwo, nie zwalniam w deszczu jako¶ istotnie, dopóki
jeszcze zosta³o trochê bie¿nika (to w kontek¶cie innego postu JF sprzed
paru dni) - po prostu jadê i o doje¿d¿am, a robiê 80kkm rocznie. Przy tych
warunkach jazdy nigdy siê nie po¶lizn±³em. Nikt nigdy za mn± nie musi siê
wlec wolniej, ni¿ by chcia - albo zasuwam z peda³em w pod³odze, ¿eby
nie opó¼niaæ, albo dajê siê wyprzedziæ. Moim zdaniem klucz do bezpiecznej
jazdy tkwi w mózgu kierowcy. I to nie chodzi o to, ze kierowca ma jakie¶
nadzwyczajne umiejêtno¶ci bezpiecznej jazdy. Po prostu wystarczy nie
kultywowaæ szeregu z³ych nawyków, które nadaj± siê na osobnego posta, albo
artyku³ w gazecie. Nie jechaæ na zderzaku, nie zygzakowaæ, zwalniaæ tam,
gdzie nie wiesz, czego siê spodziewaæ za zakrêtem, nie jechaæ szybciej ni¿
z prêdko¶ci±, gdzie jeste¶ pewny, ze opanujesz samochód na tej drodze. itd.
A te 5% jedzie po prostu nierozs±dnie, zabij± siê niezale¿nie od opon,
niezale¿nie od wszystkiego, bo to gówniarze w hondach CRX, golfach i innych
dresowozach, ¿adne opony nie pomog±. Pomo¿e jedynie prze¿ycie do wieku,
gdzie zaczn± my¶leæ rozs±dnie. To ludzie przenaczeni do ¶mierci lub
kalectwa na drodze, niestety zabior± ze sob± gar¶æ niewinnych. Ale nic
siê nie da na to poradziæ z perspektywy innego kierowcy.
--
Samotnik
Wezsze opony, czy jest sens ? - Pytanie zapewnie bedzie nieco glupie bo i roznica niewielka.
Czy jest sens w samochodzie Polo zmieniac opony ze 155/70R13 na 145/80R13.
Za to...
Forum samochodowe
Zimówki na lawetê? - Witam
Mam takie pytanko do Szanowny Grupowiczów - czy warto zak³adaæ zimówki na d³ug±
(na dwa auta) przyczepê typu autolaweta z hamulcem...
Forum samochodowe
opony zimowe szersze czy wezsze? - Witam,
stoje przed dylematem zakupu zimowek, ktore moge zalozyc na:
+ alufelgi (225/50/17) ,lub
+ na felgi stalowe (195/65R15).
Z tego co...
Forum samochodowe
Ró¿ne zimówki z przodu i z ty³u? - Mam dylemat - po 4 sezonach moje Micheliny Alpine s± ju¿ nieco zu¿yte,
poprzedniej zimy mia³em problem z ruszaniem na ¶niegu pod lekk±...
Forum samochodowe
zimowki 185/60/R15 ? - Witam
Musze kupic zimowki do nowego wozidla(kombi o ile to ma jakies
znaczenie) wiec mam pytanie do znawcow i userow co wybrac a co omijac
wielkim...