Forum Kierowców > Forum motoryzacyjne > Forum samochodowe >


 
 
03-10-2010, 11:35
Jacek Rudowski
Go¶æ
 
Re: Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿etosarna

Dnia 10.03.2010 VoyteG <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³/a:
>> Argument w stylu - "a gdyby Twoja matke/corke/kogokolwiek" jest fajny i wygodny,
>> bo odwoluje sie do emocji...

>
> Kiedy - nawet przypadkiem - zabije prowadzac pojazd osobe, ktora nie
> jest moja matka/corka, to nie powinny poajwic sie te wlasciwe emocje?
> A moze powinny pojawic sie, tylko te, ze "jak mnie zlapia - posiedze".
> Moze te i tylko te?


Alez ja Ci nie bronie miec emocje - ale w sadzeniu potrzebny jest takze rozsadek.

Kazda ofiara jest czyjas matka/corka/mezem/zona/babka/dziadkiem/wstawsobiecochcesz.
Dla kogos to bedzie zawsze osobista tragedia - ale to nie powod, zeby od razu z automatu domagac
sie "krwi", bazujac na emocjach domagajac jak najsurowszych kar.

> Nie, w tym przypadku byly tez inne bardzo wazne - "popsulam auto,
> trzeba je naprawic"...


Najprawdopodobniej bzdura (chociaz ludzie bywaja dziwni) - ale skoro chcesz przy niej obstawac, Twoje prawo.


--
Jacek "AMI" Rudowski
 
03-10-2010, 11:37
to
Go¶æ
 
Re: Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿eto sarna

Heraklit wrote:

> nie pij więcej jak piszesz.


Widzę, że jesteś do tego stopnia pijany, że odpisujesz sam sobie myśląc,
ze piszesz do mnie. ;-)

--
cokolwiek
 
03-10-2010, 11:40
VoyteG
Go¶æ
 
Re: Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿etosarna

On 10 Mar, 13:31, Jacek Rudowski <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:

> W tym wypadku nie proponuje jak na razie zadnej kary, bo nic nie wiemy tak
> naprawde o calej sytuacji


Studium przypadku zawsze sie robi na podstawie tego, co sie wie i
nigdy nie ma sytuacji, gdy wie sie wszystko.
Bez tego zalozenia zadna analiza nie bylaby mozliwa, bo zawsze moze
byc jakas niewiadoma...


> Nie, wychodzi na to, ze moze nalezaloby zapewnic rozsadny proces w tej sytuacji,
> a nie pod presja tlumu i mediow domagac sie od razu automatycznie surowejkary
> za doprowadzenie do wypadku.


Ocenie jest poddana konkretna postawa tej osoby, anonimowej osoby.
Postawa, a nie osoba!
Osoby bez procesu karac nie mozna, zas naganna postawe mozna
pietnowac!


> I moze przede wszystkim zrozumiec jednak, co trudne nie bedac w takiej sytuacji,
> ze w szoku czlowiek inaczej funkcjonuje i czesto nie zachowuje sie racjonalnie.


Pewnie, to ze oddala pojazd do naprawy dzien po zdarzeniu, tlumaczac
sie "sarna" nie nazwiesz dzialaniem racjonalnym?

 
03-10-2010, 11:40
to
Go¶æ
 
Re: Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿eto sarna

VoyteG wrote:

> Kiedy - nawet przypadkiem - zabije prowadzac pojazd osobe, ktora nie
> jest moja matka/corka, to nie powinny poajwic sie te wlasciwe emocje?
> A moze powinny pojawic sie, tylko te, ze "jak mnie zlapia - posiedze".
> Moze te i tylko te?


Po to zakazano samosądów i stworzono sądy powszechne, żeby kara była
sprawiedliwa i służyła resocjalizacji skazanego, a nie czyjejś zemście.
Argument "a co jakby to była Twoja matka" jest najbardziej kretyńskim z
możliwych.

> Nie, w tym przypadku byly tez inne bardzo wazne - "popsulam auto,
> trzeba je naprawic"...


Widzę, że na psychologii znasz się jak kret na lataniu.

--
cokolwiek
 
03-10-2010, 11:40
Pawel W.
Go¶æ
 
Re: Zabila czlowieka. Twierdzila, ze to sarna


pomyslec..."skoro i tak
> zabila, to czas zatroszyc sie o BMW"


Troszczyla sie o wlasne zycie, troszczac sie o BMW.
p.


 
03-10-2010, 11:42
to
Go¶æ
 
Re: Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿etosarna

szerszen wrote:

> dokladnie tak, kara za ucieczke powinna byc duzo wyzsza, wtedy nie
> oplacaloby sie kombinowac


Jest bardzo wysoka, jeśli mnie pamięć nie myli ok. 2x i jak widać nie
działa. Osoba w szoku ma bardzo ograniczoną zdolność racjonalnego
myślenia.

--
cokolwiek
 
03-10-2010, 11:44
VoyteG
Go¶æ
 
Re: Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿eto sarna

On 10 Mar, 13:35, Jacek Rudowski <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:

>
> > Kiedy - nawet przypadkiem - zabije prowadzac pojazd osobe, ktora nie
> > jest moja matka/corka, to nie powinny poajwic sie te wlasciwe emocje?
> > A moze powinny pojawic sie, tylko te, ze "jak mnie zlapia - posiedze".
> > Moze te i tylko te?

>
> Alez ja Ci nie bronie miec emocje - ale w sadzeniu potrzebny jest takze rozsadek.


Czy wlasnie nie brak tych odpowiednich emocji nie doprowadzil do
przyjecia takiej znieczulonej postawy i sarny jako usprawiedliwienia?


> > Nie, w tym przypadku byly tez inne bardzo wazne - "popsulam auto,
> > trzeba je naprawic"...

>
> Najprawdopodobniej bzdura (chociaz ludzie bywaja dziwni) - ale skoro chcesz przy niej obstawac, Twoje prawo.
>


Bzdura? To po co ta pani udala sie do warsztatu na drugi dzien wraz z
legenda o sarnie?
 
03-10-2010, 11:44
Jacek Rudowski
Go¶æ
 
Re:Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿etosarna

Dnia 10.03.2010 VoyteG <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³/a:
> On 10 Mar, 13:31, Jacek Rudowski <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:
>
>> W tym wypadku nie proponuje jak na razie zadnej kary, bo nic nie wiemy tak
>> naprawde o calej sytuacji

>
> Studium przypadku zawsze sie robi na podstawie tego, co sie wie i
> nigdy nie ma sytuacji, gdy wie sie wszystko.
> Bez tego zalozenia zadna analiza nie bylaby mozliwa, bo zawsze moze
> byc jakas niewiadoma...


Ale to jeszcze zadne argument za osadzaniem tutaj na grupie.
Choc oczywiscie podywagowac mozemy - problem w tym, ze znaczna czesc osob ma juz
zdanie wyrobione, sprawczyni osadzona, nalezy jej sie juz tylko surowa kara.

Sorry, ja w to nie wchodzie i sie z tym nie zgadzam.

>> Nie, wychodzi na to, ze moze nalezaloby zapewnic rozsadny proces w tej sytuacji,
>> a nie pod presja tlumu i mediow domagac sie od razu automatycznie surowej kary
>> za doprowadzenie do wypadku.

>
> Ocenie jest poddana konkretna postawa tej osoby, anonimowej osoby.
> Postawa, a nie osoba!
> Osoby bez procesu karac nie mozna, zas naganna postawe mozna
> pietnowac!


Potepiaj - ja tez uwazam, ze ucieczka z miejsca wypadku to zle rozwiazanie.
Ale zdecydowanie latwo nam dyskutowac o tym siedzac wygodnie w ciepelku przed komputerem.

>> I moze przede wszystkim zrozumiec jednak, co trudne nie bedac w takiej sytuacji,
>> ze w szoku czlowiek inaczej funkcjonuje i czesto nie zachowuje sie racjonalnie.

>
> Pewnie, to ze oddala pojazd do naprawy dzien po zdarzeniu, tlumaczac
> sie "sarna" nie nazwiesz dzialaniem racjonalnym?


Racjonalnym z punktu widzenia wlasnego strachu - tak.
Obiektywnie oczywiscie nie.

Ty juz wprawdzie swoje wiesz (przeciez chodzilo tylko o odpicowanie swojej bryki),
ja bym nadal jednak trzymal sie opcji usuwania sladow kolizji z leku przed kara.


--
Jacek "AMI" Rudowski
 
03-10-2010, 11:47
VoyteG
Go¶æ
 
Re: Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿eto sarna

On 10 Mar, 13:40, to <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:

>
> Po to zakazano samos±dów i stworzono s±dy powszechne, ¿eby kara by³a
> sprawiedliwa i s³u¿y³a resocjalizacji skazanego, a nie czyjej¶ zem¶cie.


Ocenie jest poddana konkretna postawa tej osoby, anonimowej osoby.
Postawa, a nie osoba!
Osoby bez procesu karac nie mozna, zas naganna postawe mozna
pietnowac!

>
> > Nie, w tym przypadku byly tez inne bardzo wazne - "popsulam auto,
> > trzeba je naprawic"...

>
> Widzê, ¿e na psychologii znasz siê jak kret na lataniu.


Doceniam merytoryczne argumenty, takie profesjonalne wypowiedzi wnosza
najwiecej do istoty sprawy!
 
03-10-2010, 11:48
Jacek Rudowski
Go¶æ
 
Re: Zabi³a cz³owieka. Twierdzi³a, ¿etosarna

Dnia 10.03.2010 VoyteG <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³/a:
>> > Kiedy - nawet przypadkiem - zabije prowadzac pojazd osobe, ktora nie
>> > jest moja matka/corka, to nie powinny poajwic sie te wlasciwe emocje?
>> > A moze powinny pojawic sie, tylko te, ze "jak mnie zlapia - posiedze".
>> > Moze te i tylko te?

>>
>> Alez ja Ci nie bronie miec emocje - ale w sadzeniu potrzebny jest takze rozsadek.

>
> Czy wlasnie nie brak tych odpowiednich emocji nie doprowadzil do
> przyjecia takiej znieczulonej postawy i sarny jako usprawiedliwienia?


Nadal najwyrazniej wiesz o czyms jako jedyny - wiec moze podziel sie wieksza iloscia
detali wypadku, zebysmy i my mogli ocenic sprawczynie sprawiedliwie.

A moze po prostu tam, gdzie Ty widzisz znieczulice, tak naprawde tkwi lek?
Ale nie chce mi sie tego w kolo powtarzac - Ty wiesz swoje.

>> > Nie, w tym przypadku byly tez inne bardzo wazne - "popsulam auto,
>> > trzeba je naprawic"...

>>
>> Najprawdopodobniej bzdura (chociaz ludzie bywaja dziwni) - ale skoro chcesz przy niej obstawac, Twoje prawo.
>>

>
> Bzdura? To po co ta pani udala sie do warsztatu na drugi dzien wraz z
> legenda o sarnie?


Celem zameldowania sie do centrali i zgloszenia nastepnego trafienia - zgadlem?
Przepraszam, ze z sarkazmem - ale nie chce mi sie powtarzac tego, co juz wczesniej bylo
powiedziane.


--
Jacek "AMI" Rudowski



« | »



na Forum Kierowców
thread
Potr±cenie cz³owieka lusterkiem na parkingu - Witam, pytanie chyba bardziej filozoficzno-¿yciowe ni¿ stricte motoryzacyjne. Sytuacja by³a taka: parking marketowy, sobota, narodu w... Forum samochodowe
Pi³ i zabi³ - pójdzie siedzieæ (?) - Na razie tymczasowo siedzi, ciekawe czy siê taka "szycha" wywinie ... Forum samochodowe
kierowca zabi³ motocyklistê i uciek³ - Witam, w sobotê po¿egna³ siê z ¿yciem Grisza. Ci z Was, którzy je¿d¿± na motorze w okolicajch Warszawy zapewne znany jest klub dwa ko³a... Forum samochodowe
kierowca zabi³ motocyklistê i uciek³ - pogrzeg - dla zainteresowanych, uroczysto¶ci pogrzebowe odbêd± siê w pi±tek, 14 sierpnia, o godzinie 13:20 na cmentarzu bródnowskim. Fox --... Forum samochodowe
Sarna na Slowacji - Hej, Zderzylem sie z sarna na Slowacji. Przyjechal policjant, wycenil szkody, spisal raport (mam kopie). Mam tylko OC. Czy jest jakas szansa na... Forum samochodowe



Statystyki forum
W±tków:
Postów:
Ostatnie dyskusje
Partnerzy
vBSkinworks