Forum Kierowców > Forum motoryzacyjne > Forum samochodowe >


 
 
01-28-2010, 23:17
Micha³
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

> > a przy okazji >>ryzyko<< ¿e siê auto sturla z górki - wtedy
> > by³o by co opowiadaæ , a jak jeszcze to kto¶ nagra komórk±

>
> Dobrze mieæ klatkê - wtedy siê auto fajnie, d³ugo turla i bêdzie fajny film.
> Bo z auta bez klatki to siê przy pierwszym obrocie robi nale¶nik, s³upki
> siê ³ami± i siê nie chce dalej kulaæ


eee, ka¿de bezpieczne auto z 90' siê moze turlaæ , przynajmneij tak to
na filmikach z testów wyglada³o. zw³aszcza w ¶niegu.

ps. a pasy te co komp zasiska przy obrocie auta na dach to dobrze trzymaj± ?
kierowca te¿ ma z tego frjade, czy lata po kabinie - a fraje ma jedynie
kamerzysta ?


pozdrawiam.

--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
 
01-29-2010, 06:18
Tomasz Pyra
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

Micha³ pisze:
>>> a przy okazji >>ryzyko<< ¿e siê auto sturla z górki - wtedy
>>> by³o by co opowiadaæ , a jak jeszcze to kto¶ nagra komórk±

>> Dobrze mieæ klatkê - wtedy siê auto fajnie, d³ugo turla i bêdzie fajny film.
>> Bo z auta bez klatki to siê przy pierwszym obrocie robi nale¶nik, s³upki
>> siê ³ami± i siê nie chce dalej kulaæ

>
> eee, ka¿de bezpieczne auto z 90' siê moze turlaæ , przynajmneij tak to
> na filmikach z testów wyglada³o. zw³aszcza w ¶niegu.
>
> ps. a pasy te co komp zasiska przy obrocie auta na dach to dobrze trzymaj± ?
> kierowca te¿ ma z tego frjade, czy lata po kabinie - a fraje ma jedynie
> kamerzysta ?


Kolega który tylko przewróci³ siê na dach mówi³ ¿e wygodnie siê wisia³o.
Ale drugi, po trzech fiko³kach ju¿ wygl±da³ ¶rednio, a pilota mu trochê
z nerwów zatka³o.

No i pasy przykrêcone nie do komputera, a szelki zamontowane do klatki.
 
01-29-2010, 07:19
Jacek
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

Mo¿na te¿ rozpêdzic siê i jechaæ w wysokim sniegu albo przez zaspy ile siê
da, a¿ do momentu, ¿e ¶niegu nabije siê pod auto tyle, ¿e ko³a zawisn± w
powietrzu (FWD).
Potem wystarczy poszukaæ w okolicy kogo¶ z traktorem i mo¿na bawiæ siê dalej
;-)
Jacek



 
01-29-2010, 08:05
newsartmediaWYTNIJTO@op.pl
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

Witam serdecznie.

Jaka frajda, jak nasypie ¶wie¿ego sypkiego puchu, równo z maska wysokiej
terenówki. I jazda po polach. ¦nieg sypie przez dach, autko ryje jak taran.
I tylko pamiêæ trzeba mieæ dobr± ¿eby nie natrafiæ na jki¶ g³az pozostawiony na
miedzy ;-)
Pozdrawiam.

Sebastian
[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]

--
Wys³ano z serwisu OnetNiusy: [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
 
01-29-2010, 09:01
elmer radi radisson
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

On 2010-01-28 22:58, masti wrote:

> hydrant


Tez, ale w szczerym polu jakby rzadziej spotykane


--

memento lorem ipsum
 
01-29-2010, 09:21
Maciek
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

Dnia Fri, 29 Jan 2010 09:19:18 +0100, Jacek napisa³(a):

> Potem wystarczy poszukaæ w okolicy kogo¶ z traktorem i mo¿na bawiæ siê dalej
> ;-)


Mina rolnika, któremu rozjecha³e¶ oziminê - bezcenna.

Za nowe zêby zap³acisz kart± Mastercard.



--
pozdrawiam,
Maciek
"Lepiej ¿yæ sto lat w bogactwie i dostatku
ni¿ jeden dzieñ w biedzie i ubóstwie" (c)AF
 
01-29-2010, 09:24
J.F.
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

U¿ytkownik " Micha³" <mttj.SKASUJ@gazeta.pl> napisa³
>> Ale.... zabawa fajna? no to czego zalujesz?
>> Auta sa po to, zeby dostarczac radosci. A ze czasem sa
>> straty..coz, tak
>> musi byc

>
> Jeszcze mo¿na zrobiæ takie rzeczy:
> -W trakcie ¶lizgania siê wypa¶æ z toru przy 50km/h i wywaliæ auto
> na dach.


Jak to bylo:
-tatusiu, przejedzmy balwanka ..

i swiezo zakupiona alfa staje sie wypadkowa zanim jeszcze wyjechala
na ulice, bo balwanek ulepiony na hydrancie :-)

J.

 
01-29-2010, 10:07
LEPEK
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

elmer radi radisson pisze:
> On 2010-01-28 22:58, masti wrote:
>
>> hydrant

>
> Tez, ale w szczerym polu jakby rzadziej spotykane
>
>

Ale taki pieniek na ten przykład? Albo średni głaz?

Pozdr,
--
L E P E K Pruszcz Gdański
no_spam/maupa/poczta/kropka/fm
Toyota Corolla 1.3 sedan '97
Hyundai Atos 0.9 nanovan '00
 
01-29-2010, 13:35
masti
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

Dnia pięknego Fri, 29 Jan 2010 11:01:41 +0100, osobnik zwany elmer radi
radisson wystukał:

> On 2010-01-28 22:58, masti wrote:
>
>> hydrant

>
> Tez, ale w szczerym polu jakby rzadziej spotykane


się zając nie śmiej. Znam takiego co sobie chciał po łące pojeździć nawet
sporej. Trawa w miarę wysoka fajnie wyglądała. I nagle z tej trawy
zaatakowała go studzienka od szamba



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

 
01-29-2010, 14:07
elmer radi radisson
Go¶æ
 
Re: Dziubniecie z zaspe

On 2010-01-29 12:07, LEPEK wrote:

> Ale taki pieniek na ten przykład? Albo średni głaz?


Czytaj kurdebele caly watek . Przeciez napisalem konkretnie
o hydrancie. A wczesniej o slupku.. wiadomo ze rozne rzeczy
sie moga zdarzyc, ale hydrant do gaszenia pola kapusty to juz
z reguly rzadziej.



--

memento lorem ipsum



« | »





Statystyki forum
W±tków:
Postów:
Ostatnie dyskusje
Partnerzy
vBSkinworks