Mia³em ci ja st³uczkê na parkingu -- kto¶ zahaczy³ na osiedlowym parkingu o
moje auto. Efekt: trochê zdarty zderzak.
Po dwóch dniach "wytropi³em" sprawcê po lakierze, który mi zostawi³ na pami±tkê
i rozmiarach auta.
Zadzwoni³em po policjê, przyjechali, spisali... i o to co dzi¶ dosta³em.
"Nie jest mo¿liwe wszczêcie postêpowania wyja¶niaj±cego w sprawie o wykroczenia
z uwagi, i¿ czyn nie zawiera znamion wykroczenia".
I dalej:
"Zgodnie z interpr. przepisów S±dów, aby przeprowadziæ post. z art. 98 lub 124
KW czyn musi wyczerpywaæ znamiona wykroczenia... Dotyczy to kwestii, aby
zachodzi³o realne zagro¿enie dla ¿ycia/zdrowia... W analizowanym przypadku nie
mia³o to miejsca".
I dalej zalecenie skierowania sprawy na drogê cywiln±.
Do licha, za plamk± na zderzaku nie warto i¶æ do s±du, zreszt± sprawca zawsze
mo¿e powiedzieæ, ¿e on nie ma pojêcia co chcê od niego.
Co z tym zrobiæ? Pierwsze s³yszê, aby policji w takim przypadku niechcia³o
kiwn±æ siê palcem...
radekp@konto.pl
01-12-2009, 18:58
.B:artek.
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
U¿ytkownik wyskroba³(a):
> Mia³em ci ja st³uczkê na parkingu -- kto¶ zahaczy³ na osiedlowym
> parkingu o moje auto. Efekt: trochê zdarty zderzak.
> Po dwóch dniach "wytropi³em" sprawcê po lakierze, który mi zostawi³
> na pami±tkê i rozmiarach auta.
>
> Zadzwoni³em po policjê, przyjechali, spisali... i o to co dzi¶
> dosta³em.
>
> "Nie jest mo¿liwe wszczêcie postêpowania wyja¶niaj±cego w sprawie o
> wykroczenia z uwagi, i¿ czyn nie zawiera znamion wykroczenia".
>
> I dalej:
>
> "Zgodnie z interpr. przepisów S±dów, aby przeprowadziæ post. z art.
> 98 lub 124 KW czyn musi wyczerpywaæ znamiona wykroczenia... Dotyczy
> to kwestii, aby zachodzi³o realne zagro¿enie dla ¿ycia/zdrowia... W
> analizowanym przypadku nie mia³o to miejsca".
>
> I dalej zalecenie skierowania sprawy na drogê cywiln±.
>
>
> Do licha, za plamk± na zderzaku nie warto i¶æ do s±du, zreszt±
> sprawca zawsze mo¿e powiedzieæ, ¿e on nie ma pojêcia co chcê od niego.
>
> Co z tym zrobiæ? Pierwsze s³yszê, aby policji w takim przypadku nie
> chcia³o kiwn±æ siê palcem...
No i pewnie maj± racjê. Wykroczenie to nie jest, ale z powództwa cywilnego
mo¿esz go¶cia ¶cigaæ. Ustalasz jego namiary i wnosisz powództwo o
odszkodowanie. Policja i KW to sprawy karne. Odszkodowanie to droga cywilna,
któr± powiniene¶ siê udaæ.
--
..B:artek.
.B:artek.
01-12-2009, 19:20
~
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
U¿ytkownik <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
Mia³em ci ja st³uczkê na parkingu -- kto¶ zahaczy³ na osiedlowym parkingu o
moje auto. Efekt: trochê zdarty zderzak.
===
Co Ty by¶ zrobi³, gdyby¶ komu¶ podrapa³ lakier ?
Zostawi³ wizytówkê za wycieraczk±? Szuka³ w³a¶ciciela przez kolejne dni ?
Auto ma to do siebie, ze czêsto siê drapie.
Komu przeszkadza maluje.
P³aci ze swoich, albo z ubezpieczenia.
Zawracanie pierdo³ami dupy policji jest nie na miejscu.
~
01-12-2009, 19:37
Marcin
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
> Co Ty by¶ zrobi³, gdyby¶ komu¶ podrapa³ lakier ?
> Zostawi³ wizytówkê za wycieraczk±? Szuka³ w³a¶ciciela przez kolejne dni ?
Mo¿e CIi to zszokuje, mo¿e wpadniesz w depresjê ale ja tak DOK£ADNIE
zrobi³em. Zostawi³em numer telefonu do siebie. I facet zadzwoni³ - ale gada³
na pocz±tku tak, jakby siê obawia³, ¿e jest w ukrytej kamerze. W naszym
zdzicza³ym, schamia³ym kraju tak niestety jest - norm± jest oszustwo i
chamstwo.
Marcin
01-12-2009, 19:39
mw
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
On 12 Sty, 21:20, "~" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:
[...]
> Auto ma to do siebie, ze czêsto siê drapie.
Nie "drapa³o" bu siê, gdyby jeden kretyn z drug± idiotk± potrafili
je¼dziæ.
Do dzisiaj pamiêtam jak ja¶nie pani z renault 5, zaczepi³a przednim
zderzakiem o moje auto i Pojecha³a od pocz±tku tylnych drzwi do koñca
przednich, w aucie s³ychaæ by³o g³o¶no, a Pani stwierdzi³a ¿enie
zahaczy³a w ogóle, szczê¶ciem w zderzaku mia³a co¶ w rodzaju rowka, a
odbojniki w skodzie zrobi³y za prowadnice, i w efekcie nic siê nie
sta³o.
mw
01-12-2009, 19:45
fafik
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
Zadzwoni³em po policjê, przyjechali, spisali... i o to co dzi¶ dosta³em.
"Nie jest mo¿liwe wszczêcie postêpowania wyja¶niaj±cego w sprawie o
wykroczenia
z uwagi, i¿ czyn nie zawiera znamion wykroczenia".
I dalej:
"Zgodnie z interpr. przepisów S±dów, aby przeprowadziæ post. z art. 98 lub
124
KW czyn musi wyczerpywaæ znamiona wykroczenia... Dotyczy to kwestii, aby
zachodzi³o realne zagro¿enie dla ¿ycia/zdrowia... W analizowanym przypadku
nie
mia³o to miejsca".
I dalej zalecenie skierowania sprawy na drogê cywiln±.
G³upie gadanie. Pisa³ to niedouczony policjant. Oczywi¶cie ze nie jest to
uszkodzenie mienia, bo nie ma tu umy¶lno¶ci. Ale jest to wykroczenie z
art.86&1 kw (kolizja drogowa) i jako tak± Policja musi sie nia zaj±æ.
Id¼ i zg³o¶ protokolarnie o wykroczeniu i podaj co ustali³e¶.
fafik
01-12-2009, 19:52
Boombastic
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
> Co Ty by¶ zrobi³, gdyby¶ komu¶ podrapa³ lakier ?
> Zostawi³ wizytówkê za wycieraczk±? Szuka³ w³a¶ciciela przez kolejne dni ?
Tak ciê¿ko ci to zrozumieæ?
> Auto ma to do siebie, ze czêsto siê drapie.
Samo siê drapie?
> Komu przeszkadza maluje.
> P³aci ze swoich, albo z ubezpieczenia.
A mo¿e zap³aci ten co podrapa³.
> Zawracanie pierdo³ami dupy policji jest nie na miejscu.
A czym mo¿na zawracaæ dupê szanownej policji?
Jako¶ zachowanie policji jest dla mnie dziwne, bo nie raz widzia³em w TV jak
badali przebieg st³uczki parkingowej i to nie przy³apanej na gor±co. By³o
badanie ¶ladów i przystawianie pojazdów czy pasuj±. To od czego teraz jest
policja?
Boombastic
01-12-2009, 20:00
~
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
U¿ytkownik "Marcin" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gkg9m3$djq$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> W naszym zdzicza³ym, schamia³ym kraju tak niestety jest - norm± jest
> oszustwo i chamstwo.
Jaaaaaaaaaasssssssne:-)
Cudownie parkuj± w Pary¿u.
~
01-12-2009, 20:08
Sebcio
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
fafik pisze:
> G³upie gadanie. Pisa³ to niedouczony policjant. Oczywi¶cie ze nie jest to
> uszkodzenie mienia, bo nie ma tu umy¶lno¶ci. Ale jest to wykroczenie z
> art.86&1 kw (kolizja drogowa) i jako tak± Policja musi sie nia zaj±æ.
> Id¼ i zg³o¶ protokolarnie o wykroczeniu i podaj co ustali³e¶.
Domniemujê z tego co pisa³ autor w±tku, ¿e zdarzenie nie mia³o miejsca
na drodze publicznej ani w strefie zamieszkania, tak wiêc nie mo¿e mieæ
zastosowania art. 86 par. 1 KW. Mo¿na by w ostateczno¶ci zastosowaæ art.
98 KW, ale policjant który przyjecha³ po fakcie nie móg³ stwierdziæ, ¿e
w chwili zdarzenia zagro¿one by³o czyjekolwiek bezpieczeñstwo, poniewa¿
nie by³o ¶wiadków zdarzenia. Nie mo¿na wiêc stwierdziæ, ¿e czyn
wyczerpa³ znamiona wspomnianego art.98 KW, dlatego policjant udzieli³
jedynej s³usznej rady.
--
Pozdrawiam,
Sebcio
Sebcio
01-12-2009, 20:12
Sebcio
Go¶æ
Re: St³uczka parkingowa - winny nie ¶cigany?
Boombastic pisze:
> A czym mo¿na zawracaæ dupê szanownej policji?
Tym, co le¿y w zakresie jej kompetencji.
> Jako¶ zachowanie policji jest dla mnie dziwne, bo nie raz widzia³em w TV
> jak badali przebieg st³uczki parkingowej i to nie przy³apanej na gor±co.
Telewizja k³amie, nie wiesz o tym ?
> By³o badanie ¶ladów i przystawianie pojazdów czy pasuj±. To od czego
> teraz jest policja?
Na pewno nie od tego, by jej funkcjonariusze dopuszczali siê
przekroczenia uprawnieñ. W przedmiotowej sprawie policjant
najprawdopodobniej zachowa³ siê prawid³owo, poniewa¿ obowi±zuj±ce w
Polsce prawo nie zezwala na pos³ugiwanie siê policj± w rozwi±zywaniu
sporów cywilnych w sposób, jakiego oczekiwa³ autor w±tku.
Kto winny - Czesc,
kto zostalby uznany winnym w sytuacji z rys: www.ctn.pl/1.jpg ?
Jurek
Forum samochodowe
st³uczka parkingowa - Powitaæ.
Dzisiaj niemi³e zdarzenie mnie spotka³o.
Kole¶ cofaj±c samochodem na ulicy waln± w moje zaparkowane moto. Mnie przy
tym nie...
Forum motocyklistów
[POR] kto winny - Skrzy¿owanie jak na obrazku:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/powst_slaskich.jpg
czerwony znak to znak STOP
nastêpnie przejazd...
Forum samochodowe
kto winny? - Jest taka sytuacja: 1 samochód cofa. W tym czasie doje¿d¿a do niego od ty³u
inny samochód i zatrzymuje siê o ~1m z ty³u, pierwszy kierowca za...