Re: antena CB i organizenie prêdko¶ci
Ja mam dwa w miarę jeszcze nowe autka i w obydwu od nowości wstawiłem
antenę w dziurę w dachu. W jednym miałem najpierw Indianę, ale mi się nieco
śruba sfatygowała, to zamontowałem to samo co mam w drugim aucie - Vermont.
Antenka krótka, wygląda całkiem jak radiowa, ale odbiera zupełnie
przyzwoicie - do celów typowych w 100% wystarcza. W starszym aucie po 3
latach zajrzałem pod podsufitkę celem kontroli rdzewienia - i nic,
czyściutko, suchutko, miodzio. W obydwu samochodach otwór był robiony nad
lampką sufitową (łatwy dostęp) za pomocą ręcznego wyrzynaka - chodzi o
nieprzegrzewanie blachy wysokoobrotowÄ… wiertarkÄ…. Nie martwiÄ™ siÄ™ o
złodziei, podmuchy powietrza etc.
Ktoś powie - trudniej będzie sprzedać. Odpowiem - samochód kupiony w PL w
salonie, od pierwszego właściela i z pełną dokumentacją (nawet rachunki za
paliwo mogę pokazać)? Tylko idiota robiłby problem o antenę, a z idiotami
nie handluję ;•). Poza tym 99% kupujących nie będzie miało pojęcia, że to
nie jest antena radiowa i że dany model nie miał anteny w ogóle, dopóki sam
im tego nie powiem...
T.
|