|
|
10-25-2010, 23:40
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
Dnia Tue, 26 Oct 2010 00:44:31 +0200, BQB napisa³(a):
> Dok³adnie rok temu. Nie potrafiê zliczyæ ile to razy szefostwo przez to
> "osiadanie" i nie odczekanie urwa³o tablicê ze zderzaka. Zderzaka
> jeszcze nie urwa³o, ale raz uszkodzi³o go na tyle, ¿e lata³ i potrzebna
> by³a wymiana.
i to by³ akurat C6?
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
Co to jest tradycja? Tradycja co jest co¶ ekstra. Chodzi o to ¿e jak my im
wydamy Zakajewa to oni nam musz± oddaæ samolot. W³a¶nie na zasadzie tej
tradycji.. to stara tradycja. Jeszcze od pocz±tku.. lotnictwa. Ekstradycja.
|
|
10-26-2010, 20:00
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
|
|
10-26-2010, 20:04
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
Dnia Tue, 26 Oct 2010 22:00:20 +0200, BQB napisa³(a):
> W dniu 2010-10-26 01:40, Waldek Godel pisze:
>> Dnia Tue, 26 Oct 2010 00:44:31 +0200, BQB napisa³(a):
>>
>>> Dok³adnie rok temu. Nie potrafiê zliczyæ ile to razy szefostwo przez to
>>> "osiadanie" i nie odczekanie urwa³o tablicê ze zderzaka. Zderzaka
>>> jeszcze nie urwa³o, ale raz uszkodzi³o go na tyle, ¿e lata³ i potrzebna
>>> by³a wymiana.
>>
>> i to by³ akurat C6?
>
> Tak, Citroen C6. Wygl±da³ identycznie jak ten:
no có¿, albo u¿ytkownik tego jest ignorantem, albo ty bajki opowiadasz.
Bo tak siê bowiem sk³ada, ¿e modele C5 i C6 maj± zmienion± konstrukcjê
hydrauliki - pompa jest elektryczna i dzia³a równie¿ jak auto jest
wy³±czone, wci±¿ utrzymuj±c samopoziomowanie.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
Co to jest tradycja? Tradycja co jest co¶ ekstra. Chodzi o to ¿e jak my im
wydamy Zakajewa to oni nam musz± oddaæ samolot. W³a¶nie na zasadzie tej
tradycji.. to stara tradycja. Jeszcze od pocz±tku.. lotnictwa. Ekstradycja.
|
|
10-26-2010, 20:08
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
On Tue, 26 Oct 2010 21:04:23 +0100, Waldek Godel wrote:
>no có¿, albo u¿ytkownik tego jest ignorantem, albo ty bajki opowiadasz.
>Bo tak siê bowiem sk³ada, ¿e modele C5 i C6 maj± zmienion± konstrukcjê
>hydrauliki - pompa jest elektryczna i dzia³a równie¿ jak auto jest
>wy³±czone, wci±¿ utrzymuj±c samopoziomowanie.
Taa - wraca szczesliwy wlasciciel, auto stoi opadniete, otworzyc nie
mozna, odpalic nie mozna, na pych nie mozna, na kable nie mozna :-P
J.
|
|
10-26-2010, 20:19
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
W dniu 2010-10-26 22:04, Waldek Godel pisze:
> Dnia Tue, 26 Oct 2010 22:00:20 +0200, BQB napisa³(a):
>
>> W dniu 2010-10-26 01:40, Waldek Godel pisze:
>>> Dnia Tue, 26 Oct 2010 00:44:31 +0200, BQB napisa³(a):
>>>
>>>> Dok³adnie rok temu. Nie potrafiê zliczyæ ile to razy szefostwo przez to
>>>> "osiadanie" i nie odczekanie urwa³o tablicê ze zderzaka. Zderzaka
>>>> jeszcze nie urwa³o, ale raz uszkodzi³o go na tyle, ¿e lata³ i potrzebna
>>>> by³a wymiana.
>>>
>>> i to by³ akurat C6?
>>
>> Tak, Citroen C6. Wygl±da³ identycznie jak ten:
>
> no có¿, albo u¿ytkownik tego jest ignorantem, albo ty bajki opowiadasz.
> Bo tak siê bowiem sk³ada, ¿e modele C5 i C6 maj± zmienion± konstrukcjê
> hydrauliki - pompa jest elektryczna i dzia³a równie¿ jak auto jest
> wy³±czone, wci±¿ utrzymuj±c samopoziomowanie.
To mo¿e mieli popsute? Nie wiem, raz na w³asne oczy widzia³em, jak
oberwa³a ramkê plastikow± z tablic± rejestracyjn±. Wielokrotnie te¿
widzia³em, jak jej m±¿ chwilê czeka³ a¿ auto siê podniesie - du¿o to nie
by³o, gdzie¶ ze 3 cm z linijk± nie mierzy³em, ale jej wystarcza³o, aby
uszkodziæ. Auto by³o kupowane w Polsce jako nowe. Ale jaki to dok³adnie
by³ model - nie mam pojêcia, mia³ od 2-4 lat, nie wiêcej, bo w³a¶ciciele
¶rednio co 3 lata auto zmieniaj±.
|
|
10-26-2010, 20:26
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
Dnia Tue, 26 Oct 2010 22:19:12 +0200, BQB napisa³(a):
> oberwa³a ramkê plastikow± z tablic± rejestracyjn±. Wielokrotnie te¿
> widzia³em, jak jej m±¿ chwilê czeka³ a¿ auto siê podniesie - du¿o to nie
> by³o, gdzie¶ ze 3 cm z linijk± nie mierzy³em, ale jej wystarcza³o, aby
> uszkodziæ. Auto by³o kupowane w Polsce jako nowe. Ale jaki to dok³adnie
> by³ model - nie mam pojêcia, mia³ od 2-4 lat, nie wiêcej, bo w³a¶ciciele
> ¶rednio co 3 lata auto zmieniaj±.
Je¿eli doje¿d¿a³ na centymetry do przeszkód, to ka¿de auto siê trochê
obni¿y jak ludzie wsi±d±. Citroen ma t± ró¿nicê, ¿e jak wysi±d±, to siê
wypoziomuje. Jak znów wsi±d±, bêdzie przez moment ni¿ej, zanim uk³ad
zareaguje.
Ale to ju¿ wymaga kogo¶ kompletnie hardkorowego, bo je¿d¿±c 10 lat
Citroenem który faktycznie opada³ na postoju, mia³em takie problemy ledwie
kilka razy przez te 10 lat.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
Co to jest tradycja? Tradycja co jest co¶ ekstra. Chodzi o to ¿e jak my im
wydamy Zakajewa to oni nam musz± oddaæ samolot. W³a¶nie na zasadzie tej
tradycji.. to stara tradycja. Jeszcze od pocz±tku.. lotnictwa. Ekstradycja.
|
|
10-26-2010, 20:33
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
W dniu 10-10-24 20:01, Waldek Godel pisze:
> W 2009 roku 2.7 HDi zosta³ zast±piony nowszym 3.0 HDi. Ju¿ 2.7 zapewnia³
> autu lepsze osi±gi ni¿ benzynowy V6
Fantastyczne auto z wygladu, pewnie fantastyczny komfort jak na francuza
przystalo (ale nie kazdy musi lubic elektryczna kanape), fantastyczna
cena (sic! cena zaczyna sie od 266kzl), fantastyczna technologia (FAP, 4
walki, dwie turbiny, milion zaworow prosto od francuza) i osiagi przy
takiej pojemnosci, tej nabrzmialej, francuskiej technice ma gorsze niz
byle jakie A6 2.7TDI 190KM z mega wolna i tandetna skrzynia multitronic,
nie chce wspominac o 3.0TDI na jednej sprezarce w A6, bo to juz wiatrak
robi a tym bardziej o 535d (3.0biturbo diesel). Auto za 200kzl, ktore ma
byc lepsze niz A6/5/E-klasa dla bardziej wymagajacej klienteli to chyba
odpowiednie osiagi powinno miec, nie pisze tutaj o 5-6s, bo francuza na
to nie stac - walki sie rozleca ale 7,5s przy 3.0 biturbo to chyba nie
za wielkie oczekiwania od nabrzmialej, francuskiej techniki, ktora non
stop sie fanatycy szczyca?
ps. A najlepsze jest to, ze oferuja obecnie jeden silnik (!). No bo
wlasciwie co mieli by oferowac, 1.6 czy 2.0 w HADEJCE 90KM ? 
ps2. Nie, zebym zaczepny byl ale irytujace sa te ochy i achy w temacie
francuskiego padla oraz ciagle wieszanie psow na niemieckich markach, ze
tylko polaczki kupuja a cale Niemcy jezdza, wiadomo, francuzami. Za
266kzl wyjsciowej ceny to mozna kupic nowe Audi A7, ktore POZRE C6 pod
kazdym wzgledem, osiagow, stylistyki i komfortu. I nie jest to
bynajmniej atak na francuskie samochody a glos zdrowego rozsadu w strone
tych co nie znaja znaczenia slowa "obiektywnosc".
--
Pozdrawiam,
Maciej
|
|
10-26-2010, 20:39
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
Dnia Tue, 26 Oct 2010 22:33:31 +0200, Maciej Browarczyk napisa³(a):
> odpowiednie osiagi powinno miec, nie pisze tutaj o 5-6s, bo francuza na
> to nie stac - walki sie rozleca ale 7,5s przy 3.0 biturbo to chyba nie
> za wielkie oczekiwania od nabrzmialej, francuskiej techniki, ktora non
> stop sie fanatycy szczyca?
>
> tylko polaczki kupuja a cale Niemcy jezdza, wiadomo, francuzami. Za
> 266kzl wyjsciowej ceny to mozna kupic nowe Audi A7, ktore POZRE C6 pod
> kazdym wzgledem, osiagow, stylistyki i komfortu. I nie jest to
> bynajmniej atak na francuskie samochody a glos zdrowego rozsadu w strone
> tych co nie znaja znaczenia slowa "obiektywnosc".
¦wietnie, kup sobie, bo C6 zdecydowanie nie jest autem dla ciebie.
--
Pozdrowienia, Waldek Godel
Co to jest tradycja? Tradycja co jest co¶ ekstra. Chodzi o to ¿e jak my im
wydamy Zakajewa to oni nam musz± oddaæ samolot. W³a¶nie na zasadzie tej
tradycji.. to stara tradycja. Jeszcze od pocz±tku.. lotnictwa. Ekstradycja.
|
|
10-27-2010, 17:46
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
> Jakie są typowe "niebezpieczeństwa" związane z tym modelem?
W znanym mi egzemplarzu sÄ… tylko trzy istotne problemy:
1: Urywające się kabelki od sygnalizacji zużytych klocków hamulcowych -
generują fałszywe wkurzające alarmy
2: Rdzewiejące niemieckie (chyba siemens) czujniki ciśnienia w oponach - po
2 latach jazdy po naszych drogach, 3 odpadły już od kół prawie bez niczyjej
pomocy .
3: Miękki lakier (czarny) - nie da sie nim jeździć do myjni automatycznej
Problem opadania samochodu o którymś ktoś pisze jest nieistotny, samochód
opada tak około 2 cm, ale po naciśnięciu pilota od drzwi sam się podnosi.
|
|
10-27-2010, 19:45
|
|
|
Re: C6 - czy warto?
W dniu 2010-10-27 19:46, Ryszard Srokosz pisze:
>> Jakie są typowe "niebezpieczeństwa" związane z tym modelem?
>
> W znanym mi egzemplarzu sÄ… tylko trzy istotne problemy:
>
> 1: Urywające się kabelki od sygnalizacji zużytych klocków hamulcowych -
> generują fałszywe wkurzające alarmy
> 2: Rdzewiejące niemieckie (chyba siemens) czujniki ciśnienia w oponach -
> po 2 latach jazdy po naszych drogach, 3 odpadły już od kół prawie bez
> niczyjej pomocy .
> 3: Miękki lakier (czarny) - nie da sie nim jeździć do myjni automatycznej
>
> Problem opadania samochodu o którymś ktoś pisze jest nieistotny,
> samochód opada tak około 2 cm, ale po naciśnięciu pilota od drzwi sam
> siÄ™ podnosi.
Coś mi się zdaje, że moje szefostwo miało starszą wersję firmware w
aucie i reagowało dopiero na odpalenie silnika.
|
na Forum Kierowców
|
| thread |
|
|
AC - warto, nie warto? - Hej!
tak z ciekawosci zapytam - czy ubezpieczacie swoje maszyny?
Pytam, bo koszt w sumie dosc spory i z pewnoscia nie kazdego stac albo
nie dla...
|
Forum motocyklistów |
|
NW - warto? - Witam,
Ubezpieczam właśnie samochód. Czy to NW to waszym zdaniem chłam czy
jednak warto?
GB
|
Forum samochodowe |
|
TMC w PL czy warto ? - Witam!
Czy kto¶ ma ju¿ jakie¶ do¶wiadczenia z u¿ywaniem TMC w PL ?
Podobno dzia³a ju¿ od miesi±ca...
Jarek
|
Forum samochodowe |
|
DAS - warto? - Co to w³±¶ciwie jest i w czym pomaga?
Macie jakie¶ do¶wiadczenia?
W czym wam pomogli, w czym nie mogliscie daæ sobie rady sami?
Jak siê...
|
Forum samochodowe |
|
Czy warto ? - Mam takie pytanie, mam 2 auta w tym jedno na sprzedaz. Ogloszenie dalem
na Allegro i zastanawiam sie po co ma stac pod blokiem, jak moge
dodatkowo...
|
Forum samochodowe |
|
|
|
|