>> Tak nawiasem, poka¿ mi przepis zabraniaj±cy zjechaæ na lewy pas aby
>> umo¿liwiæ w³±czenie siê komu¶ do ruchu?
>
> Nie potrafisz znale¼æ podstawowego przepisu o ruchu pojazdów???
1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajduj±ca siê na drodze s± obowi±zani
[...] unikaæ wszelkiego dzia³ania, które mog³oby [...] ruch ten utrudniæ
[...] Przez dzia³anie rozumie siê równie¿ zaniechanie.
---
Oczywiscie w wykropkowanych miejscach jest np. "naraziæ kogokolwiek
na szkodê" i podobne teksty, wiêc *NIE* dyskutujemy o przypadku, kiedy
taka zmiana pasa MOG³ABY prowadziæ do zagro¿enia, dobrze?
Zaniechanie "nieutrudnienia" wygl±da na oczywiste.
No to teraz t³umacz ten "podstawowy przepis" ¿eby pasowa³ do
Twojej tezy.
Bo *wyra¿ony przepisem* *powód* (o to chodzi³o?) ju¿ masz.
BTW:
>> Potrafisz ju¿ zmieniaæ biegi
[...]
> Przestañ paliæ to co palisz
Ustalcie, czy interesuj± Was merytoryczne wnioski, czy flejmopyskówka,
bo od tego trochê zale¿y czy warto czytaæ dalsz± czê¶æ.
pzdr, Gotfryd
Gotfryd Smolik news
03-05-2010, 19:20
Gotfryd Smolik news
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
On Fri, 5 Mar 2010, neelix wrote:
> U¿ytkownik "Budzik" <budzik61@poczta.o.n.e.t.pl.nie.spam.oj> napisa³
>>
>> Lepiej zeby wszyscy stali za tym skrecajacym, niz zeby jeden z jadacych z
>> naprzeciwka sciagna³ noge z gazu i pokaza³, ze mozna skrecic
[...]
> Egzaminator to sêdzia umocowany w prawie, który nie mo¿e tolerowaæ samowolki
> i widzimisiê. A co bedzie, jak ten z przeciwka zrobi podpuchê
....to za³apie siê na "pierwszy szczebel", najwy¿szy w kategorii okre¶lania
winnego ewentualnego "zdarzenia", czyli UMY¦LNEGO doprowadzenia do
zagro¿enia, pod¿eganie, nie chce mi siê szukaæ numerka z KK.
Kwestia dowodów, tylko i wy³±cznie, w przypadku L-egzamin ju¿ napisali,
¿e jelenia w postaci "L" ze ¶wiadkami i kamer± musia³by szukaæ wyj±tkowy
osio³
Uprzejmie wnoszê o zarejestrowanie, i¿ odnios³em siê *TYLKO* do
tezy o "podpusze", czyli (o) umy¶lnym stworzeniu zagro¿enia.
pzdr, Gotfryd
Gotfryd Smolik news
03-06-2010, 12:07
Czabu
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
> W prawie nie ma (choć był już materiał filmowy ze znakiem drogowym
> nakazujÄ…cym jazdÄ™ na suwak, ale chyba oficjalnie takiego znaku nie ma). Na
> prawie rzeczywistość się nie kończy. Suwak jest i to coraz powszechniej
> stosowany, za co wszyskim go stosującym chwała.
Nie ma formalnego przepisu, ani znaków sankcjonujących jazdę na suwak, ale z
dużym prawdopodobieństwem się tego doczekamy.
Większość specjalistów różnej maści jest zgodnych, że taka jazda ma duży
sens, więc w końcu przepis zostanie przeforsowany.
Ja to jednak jestem bardziej ciekawy co wtedy zrobi biedny neelix? Zacznie
się rzucać i przewodzić krucjacie jak po wprowadzeniu obowiązku całorocznej
jazdy na światłach mijania, czy też będzie się wymądrzał, jak to należy taki
przepis jazdy na suwak bezwzględnie przestrzegać.
W obu przypadkach wyjdzie na idiotÄ™. Jak wybierze pierwszÄ… opcjÄ™, to
zaprzeczy temu co teraz wygaduje (czyli przepisy są od tego, żeby ich
przestrzegać i "nie ma zmiłuj"), jak wybierze opcję drugą, to wyjdzie na to,
że obecne gadanie o wpychających się chamach też jest bzdurą.
> Nie trzeba a się powinno. Co nie zmienia postaci rzeczy, że ktoś
> twierdzący, że na codzień jeździ jak na egzaminie jest po prostu
> hipokrytÄ….
Czyli neelixem :-)
Pozdrawiam
Czabu
Czabu
03-06-2010, 12:14
Czabu
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
> Poniewa¿ nie jest zapisana, nie by³o szkolenia, nie ma praktyki wiêc
> wszystko odbywa siê pokracznie z du¿± porcj± utrudniania tym z ty³u.
> Najczê¶ciej ten z ty³u oczekuje od tego z przodu, ¿e bêdzie p³ynnie
> jechal, nie bêdzie hamowa³ i wpuszcza³ niemaj±cych pierwszeñstwa.
> Odstêpstwo od prawa grozi wypadkiem. Stanowicie zagro¿enie bezpieczeñstwa.
Ty stanowisz takie zagro¿enie, co dosadnie w tym w±tku udowodni³e¶...
Naprawdê wierzysz w to co piszesz? Kierowca jad±cy za innym samochodem musi
spodziewaæ siê, ¿e ten przed nim mo¿e zmieniæ prêdko¶æ, w szczególno¶ci
zwolniæ. Przecie¿ jad±c samochodem, nie wiem czy ten przede mn± nie bêdzie
skrêca³, zatrzymywa³ siê przed przej¶ciem dla pieszych, parkowa³, a przecie¿
ka¿dy z tych manewrów wi±¿e siê ze zmniejszeniem prêdkosci. Nie wspominaj±c
ju¿ o sytuacjach awaryjnych. Twierdzenie, ¿e jest siê na to
nieprzygotowanym, ¿e siê tego nie spodziewa, ¶wiadczy tylko o tym, ¿e nie
potrafi siê je¼dziæ lub jest siê bezmy¶lnym idiot±. Do której grupy siê
zaliczasz?
Pozdrawiam
Czabu
Czabu
03-06-2010, 13:50
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Budzik" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].nie.spam.oj> napisa³ w
wiadomo¶ci news:Xns9D32BF9CB370Bbudzik61pocztaonetpl@127.0.0. 1...
> U¿ytkownik neelix [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] ...
>
>>>>>>>>> Sa ludzie, ktorzy na tyle kiepsko jezdza, ze takich manewrów
>>>>>>>>> nie wykonuja. Ale dobry kierowca zawsze u³atwi wyjazd komus
>>>>>>>>> innemu - w swoim egoistycznym
>>>>>>>>> interesie.
>>>>>>>> Nie oceniaj umiejêtno¶ci jednych ludzi po sk³onno¶ciach do
>>>>>>>> wyg³upów innych.
>>>>>>> nie oceniaj uprzejmowasci na drodze przez pryzmat swojego
>>>>>>> pojmowania kultury jako wyg³upów.
>>>>>> Oceniam przez pryzmat prawa. Kulturê mam w tym czasie w tyle auta,
>>>>>> g³êboko w baga¿niku.
>>>>> To gdzies masz kulture, mozna dosc ³atwo z postów wywnioskowac.
>>>>> Omijasz problem, ze bardzo czesto (zeby nie powiedziec, ze prawie
>>>>> zawsze) okazujac kulture nie ³amie sie jednoczesnie prawa.
>>>> Raczej bardzo rzadko tak jest.
>>> Pytam jeszczeraz - jak ty jezdzisz!?!?!?!?
>>
>> Zgodnie z prawem i bezpiecznie.
> I nigdy nie przekraczasz dopuszczalnej predkosci?
> Ale wracajac do meritum - skoro u ciebie "wpuszczenie kogos" = ³amanie
> prawa, to rzeczywiscie nie powinienes tego robic. Dla w³asnego spokojnego
> snu. Wielu tak jezdzi, jakby mia³o klapki na oczach, wiece jak bedziesz
> jednym wiecej, to roznicy wielkiej niezrobi.
Zawsze je¿d¿ê z oko³oprzepisow±. Je¶li nastêpuje ³amanie prawa to siê nie
podk³adam, bo nikt na to nie zas³uguje.
>>>> Ta jak to nazywasz "kultura" polega na
>>>> tym, ¿e wpuszczasz wg. w³asnego widzimisiê jakiego¶ flaminga z
>>>> podporz±dkowanej a zatrzymujesz tego, który jedzie z ty³u i resztê
>>>> za nim.
>>> ocenam sytuacje na drodze.
>>> Jak jade 70km/h to nie hamuje zeby kogos wpuscic, jak jade pusta
>>> dwupasmówka i widze wolny lewy pas i samochody chcace sie wlaczyc
>>> prawej - zjezdzam na lewo. Jak widze w oddali czerwone i auta chcace
>>> sie wlaczyc z prawej - przepuszczam itd.
>>> 3/4 takich sytuacji to zwyk³e puszczenie gazu.
>> Tylko opuszczaj wcze¶niej szybê, by¶ siê nie zagazowa³. ;-)
> poziom dowcipu powala...
Przecie¿ sam napisa³e¶, ¿e puszczasz gaz. :-)
>> Robisz z
>> g... problem. Puszczanie gazu a tyle ¿e¶ siê napisa³ o kulturze. Jazda
>> lewym pasem bez powodu(nie ma powodu) jest niezgodna z prawem.
> bede powtarza³ do skutku - kwestie jazdy lewym pasem juz ci ktos opisa³.
> To
> ze ty nie widzisz powodu jazdy lewym, jak ktos wjezdza na prawy nie
> zonacza, ze to nie jest powód. Oznacza to tylko tyle, ze przez takich
> kierowcoooffff jak ty statystycznie d³uzej stoje w korku.
A dlaczego kto¶ wje¿d¿a na prawy tak, ¿e zmusza do zjazdu na lewy? Nie
potrafi daæ w palnik to niech nie wje¿d¿±. Kiedy¶ mi mercem wyjecha³ i
jecha³ ok.40.
>>>> Pieprzyæ tak± kulturê. To nie jest kultura tylko g³upota i
>>>> zagrozenie wypadkiem. Bêdziesz potem dyskutowa³, ¿e odstêpu który¶
>>>> nie zachowa³ i sam sobie winien? Jak dojdzie do wypadku to moralnym
>>>> sprawc± bêdzie ów kulturalny t³umok.
>>> Tej, raz gadaasz o twardym prawie i obowiazkach, teraz o sprawcy
>>> moralnym? W którym paragrafie PoRD jest zapis o "sprawcy moralnym"?
>>
>> Zabrak³o wyobra¼ni? Nie zachowuj siê jak przestêpca, którego nie mo¿na
>> skazaæ, bo nie mo¿na mu czego¶ udowodniæ. Je¿eli przyhamujesz by
>> wpu¶ciæ kogo¶ z podporz±dkowanej, a kto¶ siê stuknie 100m dalej to Ty
>> niewinny, prawda? Bêdziesz spa³ spokojnie, bo nawet nie wiesz co ¿e¶
>> narobi³, wiêc na wszelki wypadek nie postêpuj tak jak postêpujesz.
>>
> Jaja sobie robisz? O jakim przyhamowywaniu ty mowisz?
> Jezeli przez takie przyhamowanie ktos z ty³u sobie trzasnie to ca³e
> szcescie ze wtedy, a nie jak bede stawa³ przed przejsciem dla pieszych.
O takim mówiê. Czyje szczê¶cie, bo na pewno nie jego i innej ofiary
kulturalniaka.
>>>>>>> chcesz powiedziec, ze jak przekraczam dozwoln± predkosc, to nie
>>>>>>> mogê u³atwiæ komus zycia na drodze?
>>>>>> Nic na to nie poradzê, ¿e nie rozumiesz.
>>>>> tak, tak - tylko bia³e i tylko czarne.
>>>> Aosssochodzi?
>>> o to ze u ciebie jest albo twarde przestrzeganie przepisów albo
>>> idiota je ³amiacy - nie ma nic posrodku.
>> Do tego, by wszyscy byli przewidywalni ka¿dy musi stosowaæ siê do
>> przepisów.
> Nie, do tego trzeba sie przewidywalnie zachowywac.
> Nie ma nic nieprzewidzianego w przyhamowaniu gdy podjezdza sie do
> skrzyzowania. Zw³aszcza, ze np. ewentualny kierunkowkaz widzi tylko jeden,
> dwa samochody z ty³u. Reszta nie, ale moze przewidziec, ze ktos bedzie
> chcia³ skrecic.
Skrzy¿owanie to szczególna ostro¿no¶æ z definicji. Nieuzasadnione hamowanie
w celu wpuszczania to niespodziewane zagro¿enie.
>>>>>>>>>>>> Masz jechaæ mo¿liwie blisko prawej krawêdzi. Jaki jest
>>>>>>>>>>>> powód by od niej odje¿d¿aæ? Nie ma.
>>>>>>>>>>> Zdanie "nie ma" to jest tzw. "zdanie pokazuj±ce
>>>>>>>>>>> nelixo-fakt..."
>>>>>>>>>> Poka¿ powód. Nie ma.
>>>>>>>>> Jezeli nie zrozumia³es do teraz, to juz nie zrozumiesz.
>>>>>>>>> Jezeli do teraz nie zrozumia³es, co to znaczy plynny ruch, to
>>>>>>>>> ja ci juz nie
>>>>>>>>> pomoge.
>>>>>>>> Poka¿ gdzie w prawie jest zapisany jaki¶ wyimaginowany p³ynny
>>>>>>>> ruch. Gdyby p³ynny ruch by³ istotny to w miastach by³aby zielona
>>>>>>>> fala ustawiona na 50, a nie na 80km/h.
>>>>>>> Wyimaginowany zapis o plynnym ruchu jest zapisany w punkcie
>>>>>>> drugim tego paragrafu ktory odnosi sie do dobrego wychowania.
>>>>>>> Nastepny punkt opisuje korki w miastach, kiedy pada snieg.
>>>>>>> Przykre jest, ze ty musisz miec odpowiedni paragraf, zeby u³atwic
>>>>>>> komus w³aczenie sie do ruchu.
>>>>>> Ja wcale nie muszê nikomu u³atwiaæ i nie oczekujê tego od innych.
>>>>>> Ma byæ stosowane prawo. Mam do¶æ zalewu z jednej strony chamstwa,
>>>>>> a z drugiej jakich¶ kulturalnych ignorantów.
>>>>> Nikt nie pisze, ze cokolwiek musisz.
>>>>> Ale nazywanie ignoranctwem innego postepowania niz w³asne to chyba
>>>>> jakis przejaw megalomani.
>>>> A gdzie tak napisa³em? A nie ma ignorantów na drogach? Raczej nie ma
>>>> znawców i stosuj±cych przepisy. Je¶li jest 1% to wszystko.
>>> Jeszcze raz - nie myl ³amania przepisów z nieznajomoscia takowych.
>> No to przypominam ogólnopolski test na PJ i jego wynik: polski
>> kierowca to kierowca niedzielny. Nie mów mi, ¿e parkuj±c na przej¶ciu
>> dla pieszych czy nawet ca³ym autem na 2-metrowym chodniku kto¶ staje
>> na z³o¶æ, dla w³asnej wygody, a nie z powodu tego, ¿e ju¿ nie wie
>> jakie s± zasady. ¯eby nie staæ na jezdni obok linii P-4 wpieprza siê
>> ca³ym pojazdem na chodnik, a pieszy zapieprza po jezdni! Przecie¿ to
>> jest zachowanie debila. Urzêdasy stworzy³y tak rozdête prawo, ¿e tylko
>> kursant przed egzaminem ma jakiekolwiek pojêcie i to ogólne, bo
>> szczegó³ów i tak nie zg³êbi³ i ju¿ nie zg³êbi. Zdecydowana reszta
>> zachowuje siê jak totalne debile. Ilu wie, ¿e na ¿ó³tym nie mo¿na z
>> premedytacj± wje¿d¿aæ na skrzy¿owanie? Ilu wie jak zachowaæ siê przed
>> zielon± strza³k±? To o czym mówisz moze dotyczyæ oczywisto¶ci(czerwone
>> ¶wiat³o, B-33). Reszta bardzo czêsto jest poza ¶wiadomo¶ci±.
> Sorry, ale ty oceniasz wiedze na podstawie tego show w TV?
> Piszesz, ze urzedasy stworzy³y rozdete prawo, a z drugiej strony ludzie
> ktorzy nie znaja go na wyrywki sa debilami?
> Zdecyduj sie.
A wiesz, ¿e ta wiedza jest jeszcze gorsza? Do testu musieli siê jako¶
przygotowaæ. Do jazdy nie trzeba.
> Ostatnio robi³em test - nie zda³em 4 b³edy.
> O czym to swiadczy? Wed³ug ciebie jestem debilem. A problem polega na tym,
> ze zle odpowiedzia³em na jakies idiotyczne pytanie o droge hamowania (IMO
> odpowiedz by³a b³edna), o jakies holowanie na autostradzie i tego typu
> zagadnienia.
> Co to ma wspolnego z noralnym poruszaniem sie po drogach?
Gorsze s± zagadnienia medyczne. ¦wiadomo¶æ d³u¿szej drogi hamowania jest
potrzebna, chocia¿ liczby nie s± precyzyjne. Zak³adaj±c brak autostrad
zauwa¿ ilu zachowuje siê prawid³owo podczas holowania po zwyk³ych drogach.
Tylko nieliczni. Zaczyna siê od oznakowania, a koñczy na niew³a¶ciwej
prêdko¶ci. Nawet sygnalizator jest niezrozumia³y. Tak ¿e ma to du¿o
wspólnego z poruszaniem siê po drogach.
>>>>> BTW ca³y czas piszesz o nieznajomo¶ci prawa, tak jakbys chcia³
>>>>> pomin±c fakt, iz 80% wykroczen na drodze (a moze i wiecej) to nie
>>>>> jest przejaw niewiedzy. To zwyk³e i swiadome przekraczanie
>>>>> predkosci. I nie wierze, ze ty tego nie robisz.
>>>> A ja wiem, ¿e to bardzo wybiórcza i zanikaj±ca z up³ywem czasu
>>>> znajomo¶æ prawa. Nikt po uzyskaniu PJ ju¿ nie zagl±da do tzw.
>>>> kodeksu.
>>> klamiesz.
>> Udowodnij. Znajd¼ chocia¿ kilku zagl±daj±cych, by udowodniæ, ¿e trochê
>> mina³em siê z prawd±. Trochê, bo reszta i tak nigdy nie zagl±da.
> Prosze: ja, ty, 50 % czytelników pms, kilku moich znajomych, wiekszosc
> kierowców zawodowych ktorych znam.
> Odszczekasz?
Nie. pms to za ma³o. Moi koledzy nie zagl±daj± do przepisów. Jak je¿d¿±
zawodowi to widaæ-nó¿ otwiera siê w kieszeni. Wczoraj jeden ledwo za mn±
wyhamowa³, a doje¿d¿ali¶my do ¶wiatel i zapali³o siê ¿ó³te. Dobrze, ¿e
prêdko¶æ by³a niedu¿a, bo by mi ty³ skasowa³. Znam kierowcê autobusu.
Totalny ignorant pocz±wszy od zasad oznakowania pojazdu, a na postoju
skoñczywszy.
>>>> Wrêcz przeciwnie, uwa¿a taki, ¿e jest znakomitym kierowc±, wszystko
>>>> wie i nie musi czytaæ. Jeszcze siê po¿re z kim¶ kto rzeczywi¶cie co¶
>>>> wie.
>>> jak widac chociazby po psm - to nie jest prawda.
>>> Spójrz na siebie - wed³ug ciebie ty wiesz najlepiej a 99% kierowców
>>> to idioci. Hmmm, moze dobrze opisjesz zjawisko...
>>
>> psm? Mo¿e pms, co tylko potwierdza podejrzenia o zaledwie 1%-cie
>> maj±cych jakie¶ pojêcie o przepisach. Nie ka¿dy z 99% ³ami±cych
>> przepisy jest idiot±. £atwo wywracasz palikota gasipsem. Czasem mo¿na
>> pope³niæ jaki¶ b³±d, bo nie ma ¶wiêtych, bo oznakowania s± do dupy, bo
>> siê nie zna terenu. Faktem jest, ¿e po uzyskaniu PJ nikt ju¿ nie ma
>> czasu na czytanie kodeksu. Jak chcesz siê przekonaæ to zapytaj
>> pierwszego napotkanego znajomego kiedy ostatnio przypomnia³ sobie
>> przepisy. Lepiej przeczytaæ jakiego¶ harlekina lub paszkwil w GW i tak
>> siê dzieje. neelix
> Zeby by³a jasnosc - te 99% do odebrania PJ to twoja tez nie moja. Ale nie
> dziwie sie, ze z nia dyskutujesz...
99% ¶wiadomie lub nie codziennie ³amie jakie¶ przepisy. PJ zabieraj±
wyj±tkowym pechowcom.
neelix
neelix
03-06-2010, 13:52
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "kamil" <kamil@spam.com> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hmrdfp$cdj$1@inews.gazeta.pl...
"Arek (G)" <aaa@bbb.pl> wrote in message
news:hmrctt$9c3$1@inews.gazeta.pl...
> Zastanawiam siê jakby siê neelix zachowa³ gdyby mu kto¶ powiedzia³, ¿e
> istnieje co¶ takiego jak jazda na zamek
Pewnie zaproponowalby zamkniecie wszystkich kulturalnych patafianow, przez
ktorych musi trzy pociagi przepuszczac, zamiast wyjechac 15 minut wczesniej
i cieszyc sie niskim cisnieniem i dobrym nastrojem.
Pozdrawiam
Kamil
------------
Poka¿ jednego wyje¿d¿aj±cego 15 minut wcze¶niej.
neelix
neelix
03-06-2010, 13:54
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Arek (G)" <aaa@bbb.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hmrejm$g20$1@inews.gazeta.pl...
>W dniu 2010-03-05 18:02, kamil pisze:
>> "Arek (G)" <aaa@bbb.pl> wrote in message
>> news:hmrctt$9c3$1@inews.gazeta.pl...
>>
>>> Zastanawiam siê jakby siê neelix zachowa³ gdyby mu kto¶ powiedzia³, ¿e
>>> istnieje co¶ takiego jak jazda na zamek
>> Pewnie zaproponowalby zamkniecie wszystkich kulturalnych patafianow,
>> przez ktorych musi trzy pociagi przepuszczac, zamiast wyjechac 15 minut
>> wczesniej i cieszyc sie niskim cisnieniem i dobrym nastrojem.
> Ciekawe co by zrobi³ gdyby znalaz³ siê na tym pasie który siê koñczy.
> Czeka³by kilka godzin a¿ siê korek roz³aduje i bêdzie móg³ spokojnie
> przejechaæ
Na pewno nie wpierdziela³bym siê na chama jak jeden patafian(teraz WA), na
dodatek starszy wiekiem, który dar³ ryja na wszystkich w pobli¿u i na L-kê,
¿e ¼le ucz± bo cwaniaczka nikt nie chcia³ wpu¶ciæ. A on bezczelnie chcia³
zacwaniaczyæ.
neelix
neelix
03-06-2010, 13:59
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Czabu" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> napisa³ w
wiadomo¶ci news:hmrj2a$722$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
>
> U¿ytkownik "neelix" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:hmrgvk$cm7$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].neostrada.pl...
>> Masz promowaæ prawo. W gr e wchodzi nieprzewidywalno¶æ, a nie
> Skoro masz promowaæ prawo, dlaczego przy ka¿dej okazji pyszczysz o
> bezsensowno¶ci ¶wiate³ mijania? Przecie¿ nakaz ich zapalania to taki sam
> przepis jak nakaz jazdy przy prawej krawêdzi jezdni?
Prawo, a nie g³upotê i okradanie. Czy ka¿dy nakaz jest "m±dry"? Jakby Ci
nakazali latem chodziæ w gumofilcach, kufakce i czapce to by¶ zapierdziela³
bez szemrania?
neelix
neelix
03-06-2010, 13:59
neelix
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
U¿ytkownik "Budzik" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].nie.spam.oj> napisa³ w
wiadomo¶ci news:Xns9D32BFDDCBE9Ebudzik61pocztaonetpl@127.0.0. 1...
> U¿ytkownik neelix [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] ...
>
>> Nie ma, bo kulturalne nieuzasadnione wyg³upy nie mog± zachodziæ
>> kosztem innych, ale do tego trzeba mieæ cho¶ odrobinê wyobra¼ni.
>> Zdarza siê, ¿e mam napiêty harmonogram. Nie staæ mnie przez jednego
>> czy kilku patafianów na przepuszczanie 3-ch poci±gów.
> jezdzisz tylko po g³ównych a z podporzadkowanych sie nie w³±czasz do
> ruchu?
Nie oczekujê od innych zatrzymywania siê. Najczê¶ciej czekam.
neelix
neelix
03-06-2010, 15:54
Shrek
Go¶æ
Re: wiosna idzie, ptaszki spiewaja i motocyklisci wyjechali
neelix pisze:
>> Ciekawe co by zrobi³ gdyby znalaz³ siê na tym pasie który siê koñczy.
>> Czeka³by kilka godzin a¿ siê korek roz³aduje i bêdzie móg³ spokojnie
>> przejechaæ
>
> Na pewno nie wpierdziela³bym siê na chama jak jeden patafian(teraz WA),
Pytanie nie by³o o to czego by¶ nie zrobi³, tylko co by¶ zrobi³ -
doje¿dzasz do koñca koñcz±cego siê pasa i kto¶ zwalnia ¿eby¶ móg³
wjechaæ. I co teraz? Otworzysz okno i wyt³umaczysz mu ¿e jest debilem
nieznaj±cym przepisów i utrudnia jazdê i nastêpnie zaparkujesz na koñcu
pasa, bo przed koñcem szczytu nie pojedziesz? Czy schowasz swoje durne
teorie do kieszeni i po prostu wjedziesz i podziêkujesz?
Idzie wiosna... Przypomnienie - Wiem, że było, ale z racji zbliżającej się wiosny polecam
http://www.youtube.com/watch?v=8o-u0RFtyGY
Forum samochodowe
Idzie wiosna, czyli jaki wosk? - Cze¶æ,
jaki wosk polecacie? Turtle wax, K2, Castrol, jaki¶ inny? Do tej pory
u¿ywa³em Castrol, ale mo¿e jest co¶ lepszego?
Pozdr,
W.
Forum samochodowe
Idzie wiosna..... - Nie wiem jak u Was, ale u mnie Malopolsce mamy juz wiosne :). Od kilku
dni obserwuje istny wysyp partoli z suszarkami. A bylo tak fajnie w zimie.
...
Forum samochodowe
Idzie wiosna, bêd± warzywa. - Policja bije na alarm. Od pocz±tku marca do po³owy kwietnia zginê³o ju¿ 25
motocyklistów. Niestety to dopiero pocz±tek sezonu. Najwiêksza...