On Tue, 02 Dec 2008 21:10:24 +0100, Sanctum Officium
<wytnij.to@wytnij.to.> wrote:
Tak mi siê przypomnia³o jak kiedy¶ po meczu pi³karskim, w którym mia³em
przyjemno¶æ uczestniczyæ, obie dru¿yny w do¶æ ma³o skoordynowany sposób,
pomaga³y sêdziemu otwieraæ praktycznie nowe auto z zatrza¶niêtymi w ¶rodku
kluczykami

Poniewa¿ koncepcja otwarcia zale¿a³a od dru¿yny i zmienia³a
siê w czasie, skoñczy³o siê jedn± wybit± szyb±, trzema szybami ze ¶ladami
uderzeñ zardzewia³ym prêtem wyrwanym z pobliskiej furtki oraz mocno
porysowanymi dwoma drzwiami w wyniku prób ich odchylenia rzeczonym prêtem
i innymi ¶rubokrêtami.
--
Pozdrawiam
RobertP.