Re: Renault Laguna Touring - Wrazenia z jazdy po Europie ( dluugie ).
Janokal czy ty przypadkiem nie mylisz kickdown z overboostem?
Arek ;-)
07-15-2008, 23:06
J.F.
Go¶æ
Re: Renault Laguna Touring - Wrazenia z jazdy po Europie ( dluugie ).
On Tue, 15 Jul 2008 15:29:14 GMT, Janokal wrote:
>O samej jezdzie po Europie, spostrzezeniach faceta niejako juz z zewnatrz -
>13 lat po kontynencie amerykanskim - mozna by pisac duzo, ale to temat na
>inny post, a nie chce przynudzac.
POprosimy takze o ten inny post.
>Pierwsze co zwrocilo moja uwage to standard i jakosc wykonczenia wnetrza.
>Bardzo ladnie, gorzej z funkcjonalnoscia, szczegolnie czyszczenie dashboardu
>bylo uciazliwe, uzyty plastik jakis chropowaty bardzo opieral sie
>czyszczeniu czymkolwiek.
Wez pod uwage ze to jednak "duze rodzinne auto", a Renault ma pare
mniejszych modeli, tez chetnie kupowanych.
>W sumie cala podroz odbyl z ciezarem lacznym pasazerow + bagazu ok.
>450 kg, uzyskujac srednie zuzycie paliwa 8l/100Km, co byloby rewelacyjnym
>wynikiem jak na Ameryke.
>Silnik dieslowski, moc 150KM. Nie bardzo rozumiem na cholere byly potrzebne
>2 rury z tylu do takiej 2L jednostki, moze chodzilo bardziej o dyzajn niz
>rzeczywista potrzebe :-). Jak dla mnie bez zarzutu, cichy i elastyczny,
>dawal mi przecietne 150-160 km/.h na niemieckich autostradach bez wzgledu na
>urzezbienie terenu, bez zadnych problemow. Slowem, bajka.
Trudno powiedziec ile miales jazdy naprawde z duzymi predkosciami ..
ale bajka to by byla jakby spalil przy tym 5l :-)
>Zreszta, takich elementow, rozniacych klientele europejska i amerykanska
>widzialem wiecej, automatyczna klimatyzacja przykladowo, dla mnie dosc
>dyskusyjne rozwiazanie.
Hm, co w tym dyskusjnego ? I jak to si robi w USA ?
>W ogole samochod ten byl naszpikowany elektronika,
>mierzenie cisnienia w oponach
Ale GM tez przeciez na to stawia ?
>automatyczne swiatla i wycieraczki, a brak skorzanej tapicerki
Bo 4 transpondery kosztuja mniej niz skora na jeden fotel :-)
>czy sunroof
A po co ci to - zeby klima wiecej palila ? :-)
>nawet radio/CD bylo dziwne, wynalazek typu
>RDS ( tak sie pisze? ) ciekawy i wygodny, ale rownoczesny brak wbudowanego
>MP3 playera porazka. Rozumiem oczywiscie, ze wyzsza wersja prawdopodobnie
>posiada tego rodzaju udogodnienia, ale samo zestawienie jednych elementow
>przy braku innych jest zaskakujace z amerykanskiej perspektywy.
Ale tak w szerszej perspektywie to wcale nie takie dziwne.
MP3 trafila do sprzetu "oddolnie" - markowi producenci wcale sie nie
spieszyli z taka opcja. Bogatych stac na plyty i zmieniarki :-)
Ale jest do laguny radio z mp3.
>wlasny Garmin NUVI 770. I tu spotkalo mnie duze rozczarowanie, o ile na
>kontynencie amerykanskim dziala on doskonale, w Europie mialem dzieki niemu
>oryginalne przygody, jak przejazd przez restauracje we Francji, czy jazda
>drogami polnymi w Polsce.
Jakosc map to jest temat na osobny post, ale w ogolnosci sie nie ma co
dziwic.
>Podsumowujac. Zaluje ze nie moglbym go zatrzymac i wziac z soba do domu. Pod
>wieloma wzgledami jest technologicznie o wiele bardziej zaawansowany niz
>odpowiedniki dostepne na rynku amerykanskim.
Passata TDI przetestuj u siebie.
>Dla zainteresowanych - calosc wypozyczenia na 26 dni wyniosla 2169 US $,
No, ogolem jak na polska kieszen to malo nie jest, choc ten dolar tak
spada i spada :-)
J.
J.F.
07-16-2008, 09:03
maciej debski
Go¶æ
Re: Renault Laguna Touring - Wrazenia z jazdy po Europie ( dluugie ).
> No, ogolem jak na polska kieszen to malo nie jest, choc ten dolar tak
> spada i spada :-)
Przeciez on placil za miesieczny leasing samochodu w Europie, wiec
relacja PLN-USD nie ma tu znaczenia?
mac
maciej debski
07-16-2008, 12:48
Mirek Ptak
Go¶æ
Re: Renault Laguna Touring - Wrazenia z jazdy po Europie ( dluugie).
Dnia 2008-07-16 00:46, *Arek ;-)* napisa³, a mnie co¶ podkusi³o, ¿eby
odpisaæ:
> Janokal czy ty przypadkiem nie mylisz kickdown z overboostem?
Lub co gorsza - opó¼nionego kickdownu z turbo dziur±
Pozdrawiam - Mirek
--
Mirek Ptak - Vectra C '07 kombi 1.9 CDTI, PMS & PRRC edition
President Herbert *old* on board
kolczan( a t )dronet(kropek) p l
PMS+ PJ++ S* p+ M++ W++ P+:+ X++ L+ B++ M- Z++ T- W CB++
Mirek Ptak
07-16-2008, 22:18
Janokal
Go¶æ
Re: Renault Laguna Touring - Wrazenia z jazdy po Europie ( dluugie ).
Witam.
"J.F." <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> wrote in message
news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> On Tue, 15 Jul 2008 15:29:14 GMT, Janokal wrote:
>
> Wez pod uwage ze to jednak "duze rodzinne auto", a Renault ma pare
> mniejszych modeli, tez chetnie kupowanych.
>
Nie bralem laguny z zadnego konkretniejszego powodu, oprocz tego ze to byl
jedyny dostepny automat. Gdyby byl Scenic albo Megane w automacie, moze
teraz opisywalbym spostrzezenia z jednego z nich wlasnie a nie z Laguny :-)
Co do wielkosci - kwestia odniesienia. Porownujac do tego co tu jezdzi,
miesci sie w klasie przecietnych, troche mu jeszcze brakuje do tych sporych
rodzinnych jak Pontiac Grand Prix, Cadillac, 300 czy cala gama wyzszych
gabarytowo i wielkosciowo jak SUV i minivany, ktore tutaj sa de facto
samochodami rodzinnymi.
>
>
> Trudno powiedziec ile miales jazdy naprawde z duzymi predkosciami ..
> ale bajka to by byla jakby spalil przy tym 5l :-)
Znowu kwestia odniesienia. 5L w tej mocy silnika to tutaj strefa
zarezerwowana dla hybryd :-)
>
>>Zreszta, takich elementow, rozniacych klientele europejska i amerykanska
>>widzialem wiecej, automatyczna klimatyzacja przykladowo, dla mnie dosc
>>dyskusyjne rozwiazanie.
>
> Hm, co w tym dyskusjnego ? I jak to si robi w USA ?
W Europie mowi sie na to.... manualna klimatyzacja? Masz AC i sobie
regulujesz ile jak bardzo i gdzie tym wiejesz. Nie jest moze takie high tech
jak elektroniczne nastawienie temp, ale ma swoje zalety. Zreszta wchodzi to
i tutaj, Acura i Lexus oczywiscie pionierami, ale bardzo powoli wchodzi -
powodem brak zapotrzebowania ze strony koncowego klienta. Podobnie rzecz ma
sie np. z calym szumem wokol klimatyzacji/komputera/radia/CD etc.
Przykladowo w przypadku niemieckich modeli dostepnych na rynku BMW/VW/Audi,
glownym zastrzezeniem jest nadmierna komplikacja panela sterujacego tym
wszystkim, z oslawionym i osmieszanym i-stickiem na czele. Nie mnie tu
wyrokowac, nie jezdze niemieckim taborem, o czym wspomne ponizej dlaczego.
>
>
> Passata TDI przetestuj u siebie.
>
Tu staje kwestia jakosci produkcji. O ile samochod wyprodukowany w Niemczech
bralbym w ciemno, to wszelkie modele z nizszej polki jak VW Passat sa Made
in Mexico. To ja juz podziekuje, wole Honda made in Canada. Lepsze modele sa
produkowane i wwozone z Europy, ale przyczyna prozaiczna, na nie juz mnie
nie stac :-), albo w tej cenie znajde cos co najmniej rownie dobrego z
Lexus/Acura stajni.
>>Dla zainteresowanych - calosc wypozyczenia na 26 dni wyniosla 2169 US $,
>
> No, ogolem jak na polska kieszen to malo nie jest, choc ten dolar tak
> spada i spada :-)
>
Mnie co innego zastanowilo. Cena zakupu samochodu wynosila 31800 $, gdybym
zdecydowal sie go kupic, podczas gdy sprawdzajac cene na necie na polskiej
stronie, oscylowala ona w granicach 100-110 tys. Szokujaca roznica.
Regards
Janokal
Janokal
07-16-2008, 23:58
Janokal
Go¶æ
Wrazenia z jazdy po Europie - bylo: Renault Laguna Touring
Witam.
"J.F." <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> wrote in message
news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> On Tue, 15 Jul 2008 15:29:14 GMT, Janokal wrote:
>>O samej jezdzie po Europie, spostrzezeniach faceta niejako juz z
>>zewnatrz -
>>13 lat po kontynencie amerykanskim - mozna by pisac duzo, ale to temat na
>>inny post, a nie chce przynudzac.
>
> POprosimy takze o ten inny post.
>
Ok, sprobuje cos splodzic, choc bedzie to dosc chaotyczne, wiec przepraszam
za niespojnosc.
Zawsze twierdzilem, ze gdyby dac kierowcom z Ameryki samochod prowadzic w
Europie, pewnie polowa z nich zginelaby po pierwszych 30 min i zdania nie
zmienie. Wystarczy pierwsze porzadne rondo w Paryzu w godzinach szczytu i
pewnie wysiedliby z auta i poszli pieszo ;-) O Rzymie nawet nie mowie, bo i
po co, wspolczesne filmy westernowe powinni byc krecone wlasnie tam. Oczy
naookolo glowy i wyczucie na cm swojego samochodu i innych wokol. Dodatkowe
podbicie adrenaliny to poczucie jazdy autem z wypozyczalni, a wiadomo jak
kazda rysa moze potencjalnie sie skonczyc na ogolnej sumie wypozyczenia.
Nieziemnnie denerwowal mnie brak mozliwosci skrecenia w prawo na
skrzyzowaniu przy czerwonym swietle. Zreszta chyba raz czy dwa to zrobilem,
zanim sie nauczylem tego nie robic.
Swiatla sygnalizacyjne przed a nie za skrzyzowaniem - masakra zeby sie
przyzwyczaic. Ile razy podjechalem, zeby po chwili sie zorientowac ze stoje
zbyt blisko aby dostrzec czy sie zmienia czy nie. Oczywiscie zolte swiatlo
tuz przed ruszeniem to tez innosc, choc nie miala zadnego znaczenia
praktycznego.
Ilosc i roznorodnosc znakow drogowych przytlaczajaca. Dobrze ze znalem je z
przeszlosci, bo niejeden urodzony Kanadyjczyk z pewnoscia nie mialby pojecia
co wiekszosc z nich znaczy. Pokusilbym sie o generalizacje, ilosc znakow
uzywana tutaj to moze 30 % tego co w Europie.
Kompletna wolnaamerykanka w sprawie placenia za parking. Tu monety, tam
karta, ale w innym miescie musisz juz kupic lokalna karte, bo kupiona gdzie
indziej nie dziala, choc ta sama siec, itp. W dodatku parkowanie
niekoniecznie zgodnie z kierunkiem ruchu, ciekawe.
Niemoznosc placenia karta kredytowa za autostrade na zjezdzie -
prawdopodobnie brak w kartach Smart Chipa uniemozliwial to. Szybko sie
nauczylem tylko placic drobnymi ;-)
Z myjni automatycznej tzreba wysiasc przed rozpoczeciem mycia, nie siedzi
sie w srodku jak tutaj - tez inne.
Znalazloby sie pewnie z duzo wiecej, ale pamiec ulotna sprawa.
Kultura jazdy w Europie na ogol wyzsza. Niestety, przydaloby sie wdrozenie
szeregu z tych zasad na grunt kanadyjsko-amerykanski. Szczegolnie
ograniczenie jazdy lewym pasem tylko do wyprzedzania, czego tu w zasadzie
nie ma, kazdy jedzie jak mu sie ubzdura w sumie.
Z drugiej strony, widzialem jak wpojone mam juz gleboko nakaz puszczania
pieszego, gdziekolwiek stoi przy jezdni. 2 razy mialem dosc nieprzyjemne
sytuacje z tego powodu ze strony innych kierowcow. Ale to jest tutaj
podstawowy warunek zdania prawa jazdy, nakaz ustapienia pieszemu.
Oczywiscie, cala wataha kamikaze na dwusladach, przepychajaca sie miedzy
samochodami. Szybko nauczylem sie dawac im max duzo miejsca, w koncu i tak
mi nie przeszkadzaja. Ale ten sposob jazdy nie istnieje tutaj.
Pokrotce krajami ktorymi jechalismy:
Francja - Paryz dobrze oznakowany, za wyjatkiem rond. Wogole cala Francja
na rondach stoi, gdzie nie wjade zawsze bedzie rondo. Mozna sie
przyzwyczaic. Autostrady bardzo dobre, malo robot drogowych, asfalt mily dla
ucha i tylka.
Wlochy - Rzym dla tych co lubia silne emocje, Florencja Genua Piza Bologna
Padwa i Wenecja juz normalnie. Autostrada nad Lazurowym wybrzezem bardziej z
nazwy niz rzeczywistosci, potem juz OK. kierowcy w sumie rozni, i spokojni i
narwani, jak sie trafi.
Austria - mozna przysnac, tak wygodnie i spokojnie.
Slowacja - Autostrada OK, wjazd od strony Zakopanego to makabra waska i
dluzaca sie w nieskonczonosc
Polska - wyprzedzanie na 3 - 4, Ogranizcenie szybkosci traktowane jako
sugestia tylko, drogi takie jak zapamietalem sprzed 15 lat albo i gorsze.
Swiatla najczesciej niezsynchronizowane. Bardzo agresywni kierowcy,
najgorzej w Bydgoszczy. Sam przejazd Zakopianka z Zakopanego do Wieliczki
uzmyslowil mi gdzie sie znalazlem. Niestety, przepasc nadal jest.
Niemcy - mieszane uczucia. Z jednej strony swietnie wyprofilwoane
autostrady, z drugiej odcinki robot niweczace przyjemnosc jazdy.
Powierzchnia autostrad bylych wschodnich Niemiec pamietajaca chyba
niemieckiego Napoleona jeszcze, prawie tak fatalna jak belgijskie odcinki
autostrady Bruksela - Liege.
Wreszcie Holandia, swietne autostrady z bardzo latwo dostepnym Amsterdamem,
zanizone lekko przez ilosc samochodow na drogach.
Ale mi sie napisalo :-) Docc przynudzania. Jak ktos ma jeszcze jakies
konkretne pytania to bardzo prosze.
Regards
Janokal
Janokal
07-17-2008, 00:47
J.F.
Go¶æ
Re: Wrazenia z jazdy po Europie - bylo: Renault Laguna Touring
On Wed, 16 Jul 2008 23:58:39 GMT, Janokal wrote:
>Zawsze twierdzilem, ze gdyby dac kierowcom z Ameryki samochod prowadzic w
>Europie, pewnie polowa z nich zginelaby po pierwszych 30 min i zdania nie
>zmienie.
No, pare krajow mogloby ich zaskoczyc, np polska wola amerykanka na
drodze :-)
>Wystarczy pierwsze porzadne rondo w Paryzu w godzinach szczytu i
>pewnie wysiedliby z auta i poszli pieszo ;-) O Rzymie nawet nie mowie, bo i
>po co, wspolczesne filmy westernowe powinni byc krecone wlasnie tam.
No przeciez byly - tzw spagetti western :-) Ale na koniach
>Nieziemnnie denerwowal mnie brak mozliwosci skrecenia w prawo na
>skrzyzowaniu przy czerwonym swietle. Zreszta chyba raz czy dwa to zrobilem,
>zanim sie nauczylem tego nie robic.
Ale z tym roznie bywa - my demontujemy strzalki bo ponoc unia
zabrania, Niemcom sie spodobaly i montuja ..
>Swiatla sygnalizacyjne przed a nie za skrzyzowaniem - masakra zeby sie
>przyzwyczaic. Ile razy podjechalem, zeby po chwili sie zorientowac ze stoje
>zbyt blisko aby dostrzec czy sie zmienia czy nie.
Przydaje sie szyberdach/sunroof :-)
> Oczywiscie zolte swiatlo
>tuz przed ruszeniem to tez innosc, choc nie miala zadnego znaczenia
>praktycznego.
A tu sie ktos zachwyca. [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>Ilosc i roznorodnosc znakow drogowych przytlaczajaca. Dobrze ze znalem je z
>przeszlosci, bo niejeden urodzony Kanadyjczyk z pewnoscia nie mialby pojecia
>co wiekszosc z nich znaczy. Pokusilbym sie o generalizacje, ilosc znakow
>uzywana tutaj to moze 30 % tego co w Europie.
Hi hi - nie potrafie znalezc zdjecia, ale sa u nas przyklady totalnego
przegiecia z iloscia znakow
>Kompletna wolnaamerykanka w sprawie placenia za parking. Tu monety, tam
>karta, ale w innym miescie musisz juz kupic lokalna karte, bo kupiona gdzie
>indziej nie dziala, choc ta sama siec
Ale to to chyba nie dziwi - w koncu miejsce jest miejskie, to czemu
bilet mialby byc ten sam ?
>Niemoznosc placenia karta kredytowa za autostrade na zjezdzie -
>prawdopodobnie brak w kartach Smart Chipa uniemozliwial to.
We francji to bylo ? Pewnie tak, oni lubia chipy.
>Z myjni automatycznej tzreba wysiasc przed rozpoczeciem mycia, nie siedzi
>sie w srodku jak tutaj - tez inne.
Akurat z tym to roznie bywa - generalnie mozna i siedziec w srodku,
choc regulamin zazwyczaj wyraznie nakazuje wysiasc.
W sumie ma to jedno uzasadnienie - gdyby ci maszyneria szybe rozbila,
to lepiej byc przy wylaczniku bezpieczenstwa niz pod natryskiem w
samochodzie :-)
>Kultura jazdy w Europie na ogol wyzsza. Niestety, przydaloby sie wdrozenie
>szeregu z tych zasad na grunt kanadyjsko-amerykanski. Szczegolnie
>ograniczenie jazdy lewym pasem tylko do wyprzedzania, czego tu w zasadzie
>nie ma, kazdy jedzie jak mu sie ubzdura w sumie.
A polowie polskich grupowiczow sie to wlasnie podoba.
Drugiej polowie nie :-)
>Z drugiej strony, widzialem jak wpojone mam juz gleboko nakaz puszczania
>pieszego, gdziekolwiek stoi przy jezdni. 2 razy mialem dosc nieprzyjemne
>sytuacje z tego powodu ze strony innych kierowcow.
Francja, Polska, Wlochy? Bo w sasiednich watkach twierdza ze na calym
[cywilizowanym?] swiecie puszczaja :-)
>Austria - mozna przysnac, tak wygodnie i spokojnie.
Ale jezdza tak troche bez wyobrazni. Wole Niemcy.
P.S. ale i europejczykow moze cos zaskoczyc .. Azja [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
J.
J.F.
07-17-2008, 08:25
Boombastic
Go¶æ
Re: Renault Laguna Touring - Wrazenia z jazdy po Europie ( dluugie ).
> Mnie co innego zastanowilo. Cena zakupu samochodu wynosila 31800 $, gdybym
> zdecydowal sie go kupic, podczas gdy sprawdzajac cene na necie na polskiej
> stronie, oscylowala ona w granicach 100-110 tys. Szokujaca roznica.
Ró¿nica szokuj±ca, bo nie uwzglêdni³esz szeregu wysokich podatków którymi
jeste¶my ob³o¿eni w Unii.
CBR1100xx - wrazenia z jazdy - Witam,
Pojedzilem pare dni tym xx'm. Hm zalezy kto z czego sie przesiadl. Po
przesiadce z cbr1000rr dostrzega sie takie wady jak:...
Forum motocyklistów
Re: nowy motorek wrazenia z jazdy - Czesc!
U¿ytkownik "Wieslaw" <jasiowawka@onet.eu> napisa³
> Dzisiaj kupilem piekna czarna cbr1000rr rok 2004. Do jet pory jedzilem
ZZR600....
Forum motocyklistów
Re: nowy motorek wrazenia z jazdy - de Fresz wrotki:
> O, jeszcze jeden dowciapni¶ o poczuciu humoru rodem z piaskownicy.
***Odkad pamietam to piaskownica duzych chlopcow, za...
Forum motocyklistów
Re: nowy motorek wrazenia z jazdy - Wieslaw wrotki:
> Taak, tak. Teraz saaaaaamm moge juz pisac opinie.
***Po jednym dniu jezdzenia nie sa w zaden sposob miarodajne.
--...
Forum motocyklistów
Lexus IS-F wrazenia z jazdy - Bylem dzis w salonie Lexusa by przejechac sie IS220d, ale ze obok stal
piekny IS-F to nie moglem sobie odmowic przyjemnosci :P
Silnik 5.0V8, 423...