|
|
01-31-2012, 11:51
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
On 2012-01-31 13:09, Artur Ma¶l±g wrote:
> W dniu 2012-01-31 11:49, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
>> On 2012-01-31 11:37, Artur Ma¶l±g wrote:
>>> W dniu 2012-01-31 11:21, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
>>>> On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:
>>>>> Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik <gdzies@w.lesie>
>>>>> napisa³(a):
>>>>>
>>>>>> On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
>>>>>>> Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik <gdzies@w.lesie>
>>>>>>> napisa³(a):
>>>>>>>
>>>>>>>> On 2012-01-30 23:50, Adam P³aszczyca wrote:
>>>>>>>>> Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisa³(a):
>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>> Mowa o sprawnym samochodzie.
>>>>>>>>>> Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
>>>>>>>>>> maksymalne V
>>>>>>>>>> ladowania mam 13,9.
>>>>>>>>>
>>>>>>>>> No i?
>>>>>>>>>
>>>>>>>>> Na rozruch idzie, za³ó¿my 10Ah.
>>>>>>>>
>>>>>>>> ¯e przepraszam ile ???!!!
>>>>>>>>
>>>>>>>> Mi siê wydawa³o, ¿e jednak co¶ w stylu: 50-100a przez 10s (¶wiece
>>>>>>>> ¿arowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A
>>>>>>>> przez
>>>>>>>> 1-2s. Co daje...
>>>>>>>
>>>>>>> A co bêdzie jak trzeba zakrêciæ przez 20 - 30s bo siê trochê
>>>>>>> parafiny w
>>>>>>> filtrze wytr±ci³o, a ten jak na z³o¶æ bez podgrzewania?
>>>>>>
>>>>>> Ja pisze, o sprawnym samochodzie.
>>>>>
>>>>> A co wytr±canie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
>>>>> trfisz na dziadowsk± stacjê i masz problemy.
>>>>
>>>> Tankuj±c na "dziadowskiej stacji" sam prosisz siê o problemy.
>>>
>>> ROTFL - Shell to pewnie jedna z tych dziadowskich stacji.
>>
>> Musisz byæ chyba ekspertem w wyszukiwaniu tych stacji :-)
>
> Ja? Jak cz³owiek d³ugo ¿yje to mo¿e trafiæ na ró¿ne ciekawostki.
> Zreszt± sk±d ta sugestia o wyszukiwaniu, skoro nie masz zielonego
> pojêcia ile razy mia³o to miejsce?
Poniewa¿ przypadek tankowania paliwa które zamienia siê w parafinê nie
zdarza siê czê¶ciej ni¿ bardzo rzadko - chyba, ¿e kto¶ jest wprawny w
szukaniu takich stacji. A skoro zdarza siê bardzo rzadko to jaki sens o
tym dyskutowaæ ? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno daæ siê
zaobserwowaæ mêtno¶æ.
Kolejna sprawa... skoro jest -25C, to co komu szkodzi u¿yæ depresatora.
>> No ale opisz, co Ci ten z³y Shell "zrobi³" ? :-)
>
> A co mia³ zrobiæ? Paliwo niby zimowe (ON, tankowane regularnie
> na tej samej stacji) przy ~25 chyba (nie pamiêtam dok³adnie),
> a parafinka piêknie siê wytr±ci³a i silnik siê zatrzyma³
> nied³ugo po uruchomieniu. Silnik do¶æ typowy - vokswagenowski
> 1.9 TDI z podobno podgrzewanym filtrem
Mo¿e zatem to podgrzewanie nie do koñca sprawne. U siebie tankowa³em,
zanim zaczê³y siê mrozy i jako¶ przy -20C problemu z odpaleniem nie ma.
--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik
|
|
01-31-2012, 12:07
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
W dniu 2012-01-31 12:31, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
> On 2012-01-31 12:10, kogutek wrote:
>> Marcin 'Yans' Bazarnik<gdzies@w.lesie> napisa³(a):
(...)
>>> Pomijasz istotn± sprawê - pewno¶æ eksploatacji te¿ ma swoj± cenê - nie
>>> zaskoczy Ciê nag³ym padem.
>>>
>> Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co
>> pisali ¿e
>> pad³ po dwóch dniach i by³y problemy z reklamacj±. Innemu po trzech
>> latach
>> powiedzia³ " dziêkujê za wspó³pracê". Ile tysiêcy razy ten pierwszy
>> by³ gorszy
>> od marketowego? A`ile razy ten drugi?
>
> Zale¿y co to znaczy markowy ? S± marki i marki. Nie twierdzê, te¿ ¿e
> pady siê nie zdarzaj±... pozostaje kwestia tego jaki jest to odsetek. A
> tak naprawdê najwa¿niejsze, czyli - jakie by³y okoliczno¶ci i jakie
> objawy padu ? (cela, ca³kowity brak napiêcia... czy co?). Ponadto, sk±d
> wiadomo, ¿e przyczyn± padu nie móg³ byæ niesprawny samochód ? (uk³ad
> ³adowania, du¿y pobór pr±du na postoju itp...)
>
> Pomimo wieloletniej jazdy ró¿nymi samochodami, jeszcze w ¿adnych
> akumulator mi nie pad³.
To siê ciesz, ale nie udowadniaj, ¿e markowe daj± komfort eksploatacji
(cokolwiek by to mia³o znaczyæ) i te pady w ich przypadku to
oczywi¶cie raczej wina niesprawnych samochodów, a nie wprost samych
akumulatorów. Niesprawny akumulator to niesprawny akumulator, co
zasadniczo objawia siê brakiem mo¿liwo¶ci uruchomienia pojazdu,
nieistotne wiêc jest, czy to "(cela, ca³kowity brak napiêcia... czy
co?)". Mowa by³a o niesprawnych akumulatorach, a nie samochodach. W
przeciwieñstwo do Ciebie ja ju¿ miewa³em problemy z markowymi (w
sprawnym samochodzie, zreszt± nie ja jeden) i pamiêtam zabawy z
reklamacjami. Patrz±c po jako¶ci "markowych" produktów to w wiêkszo¶ci
w zasadzie pozosta³ piêkny marketing i nie s± one znacz±co lepsze (o
ile w ogóle s±) od tych tañszych, marketowych wynalazków, które
doskonale siê sprawuj±, a jak któremu¶ siê padnie z przyczyn dowolnych
to s± wymieniane od rêki i bez problemów, a to zdecydowanie jest
wa¿niejsze dla u¿ytkownika ni¿ oczekiwanie na rozpatrzenie reklamacji
super markowego wyrobu. "Markowo¶æ" niczego nie gwarantuje - mo¿e
poza dobrym samopoczuciem u niektórych.
--
Jutro to dzi¶, tyle ¿e jutro.
|
|
01-31-2012, 12:32
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
On 2012-01-31 14:07, Artur Ma¶l±g wrote:
> W dniu 2012-01-31 12:31, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
>> On 2012-01-31 12:10, kogutek wrote:
>>> Marcin 'Yans' Bazarnik<gdzies@w.lesie> napisa³(a):
> (...)
>>>> Pomijasz istotn± sprawê - pewno¶æ eksploatacji te¿ ma swoj± cenê - nie
>>>> zaskoczy Ciê nag³ym padem.
>>>>
>>> Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co
>>> pisali ¿e
>>> pad³ po dwóch dniach i by³y problemy z reklamacj±. Innemu po trzech
>>> latach
>>> powiedzia³ " dziêkujê za wspó³pracê". Ile tysiêcy razy ten pierwszy
>>> by³ gorszy
>>> od marketowego? A`ile razy ten drugi?
>>
>> Zale¿y co to znaczy markowy ? S± marki i marki. Nie twierdzê, te¿ ¿e
>> pady siê nie zdarzaj±... pozostaje kwestia tego jaki jest to odsetek. A
>> tak naprawdê najwa¿niejsze, czyli - jakie by³y okoliczno¶ci i jakie
>> objawy padu ? (cela, ca³kowity brak napiêcia... czy co?). Ponadto, sk±d
>> wiadomo, ¿e przyczyn± padu nie móg³ byæ niesprawny samochód ? (uk³ad
>> ³adowania, du¿y pobór pr±du na postoju itp...)
>>
>> Pomimo wieloletniej jazdy ró¿nymi samochodami, jeszcze w ¿adnych
>> akumulator mi nie pad³.
>
> To siê ciesz, ale nie udowadniaj, ¿e markowe daj± komfort eksploatacji
> (cokolwiek by to mia³o znaczyæ)i te pady w ich przypadku to
> oczywi¶cie raczej wina niesprawnych samochodów, a nie wprost samych
> akumulatorów.
We¼ sobie drogi kolego nerwosol wypij przed czytaniem. A nastêpnie
zacznij czytaæ ze zrozumiem - choæ raz. Bo co dyskusja, wychodzi na to,
¿e masz powa¿ne z tym problemy.
Ja niczego nie udowadniam. Ja dyskutujê.
Ten komfort to fakt, ¿e akumulator nie spieprzy siê ca³kowicie np. po
jednym dniu bez ¿adnych wcze¶niejszych objawów - a zwa¿aj±æ na naprawdê
prosta konstrukcjê akumulatora jest to conajmniej ciekawe zjawisko.
> Niesprawny akumulator to niesprawny akumulator, co
> zasadniczo objawia siê brakiem mo¿liwo¶ci uruchomienia pojazdu,
> nieistotne wiêc jest, czy to "(cela, ca³kowity brak napiêcia... czy
> co?)".
Dla Ciebie - byæ mo¿e. A dla mnie sposób padniêcia to wskazówka na to co
mog³o byæ przyczyn± - samochód czy wada akumulatora. Jak tego nie
potrafisz poj±æ, to ze mn± nie dyskutuj.
> Mowa by³a o niesprawnych akumulatorach, a nie samochodach. W
> przeciwieñstwo do Ciebie ja ju¿ miewa³em problemy z markowymi (w
> sprawnym samochodzie, zreszt± nie ja jeden) i pamiêtam zabawy z
> reklamacjami.
A¿ dziwiê siê, ¿e nie sk³oni³o Ciê to do g³êbszej refleksji w kontek¶cie
tego co pisa³em powy¿ej.
> Patrz±c po jako¶ci "markowych" produktów to w wiêkszo¶ci
> w zasadzie pozosta³ piêkny marketing i nie s± one znacz±co lepsze (o
> ile w ogóle s±) od tych tañszych, marketowych wynalazków
Na podstawie czego tak twierdzisz ? Masz jakie¶ wyniki jakich¶ porównañ
? W przeciwieñstwie do Ciebie nie wysuwam tak pochopnych wniosków - byæ
mo¿e tak jest, byæ mo¿e nie - sk±d Twoja _PEWNO¦Æ_ ?
--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik
|
|
01-31-2012, 12:37
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
"RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> wrote in message
news:5818063215$20120131133920@squadack.com...
>>>> Bo siê nagle oka¿e ¿e jest permanentnie niedo³adowany...
>>> Przestañ! To nie jest ju¿ ¶mieszne.
>> Ale¿ wodzu, co wódz!
> No kurwa, ja pierdolê - ile¿ mo¿na?!? Siedzê na tej grupie od jej
> pocz±tku i co pó³ roku, max rok to samo A jak przypadkowo zima
> ¶ci¶nie, to juz pewny tamat "jaki akumulator kupiæ i dlaczego wiêkszy
> ma byæ niedo³adowany". Porzygaæ siê mo¿na.
Wolisz o nadmiernym zuzyciu paliwa i zarowek przez obowiazek palenia
swiatel? :-P
--
Axel
|
|
01-31-2012, 12:54
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
U¿ytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisa³ w wiadomo¶ci grup
>By³o twierdzenie: czy w³o¿y³by¶ 95Ah _GDYBY_ miejsce by³o. Ty bez
>zmiany kontekstu odpowiadasz, ¿e nie bêdzie specjalnie ciê¿szy.
>Czas najwy¿szy zacz±æ czytaæ i pisaæ ze zrozumieniem. Masz z tym
>ogromne trudno¶ci.
No ale tak prawde mowiac ... nie wiem ile wazy, ale powiedzmy ze 20kg,
a oryginalny powiedzmy ze 6kg - myslisz ze przecietny kierowca odczuje
te dodatkowe 14 kg ?
Wiec w zasadzie ... wlozylbym. Czemu nie. Tylko po co przeplacac :-)
J.
|
|
01-31-2012, 12:59
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
W dniu 2012-01-31 13:51, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
> On 2012-01-31 13:09, Artur Ma¶l±g wrote:
>> W dniu 2012-01-31 11:49, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
>>> On 2012-01-31 11:37, Artur Ma¶l±g wrote:
>>>> W dniu 2012-01-31 11:21, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
>>>>> On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:
>>>>>> Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik <gdzies@w.lesie>
>>>>>> napisa³(a):
>>>>>>
>>>>>>> On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
>>>>>>>> Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik <gdzies@w.lesie>
>>>>>>>> napisa³(a):
>>>>>>>>
>>>>>>>>> On 2012-01-30 23:50, Adam P³aszczyca wrote:
>>>>>>>>>> Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisa³(a):
>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>>> Mowa o sprawnym samochodzie.
>>>>>>>>>>> Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
>>>>>>>>>>> maksymalne V
>>>>>>>>>>> ladowania mam 13,9.
>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>> No i?
>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>> Na rozruch idzie, za³ó¿my 10Ah.
>>>>>>>>>
>>>>>>>>> ¯e przepraszam ile ???!!!
>>>>>>>>>
>>>>>>>>> Mi siê wydawa³o, ¿e jednak co¶ w stylu: 50-100a przez 10s (¶wiece
>>>>>>>>> ¿arowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A
>>>>>>>>> przez
>>>>>>>>> 1-2s. Co daje...
>>>>>>>>
>>>>>>>> A co bêdzie jak trzeba zakrêciæ przez 20 - 30s bo siê trochê
>>>>>>>> parafiny w
>>>>>>>> filtrze wytr±ci³o, a ten jak na z³o¶æ bez podgrzewania?
>>>>>>>
>>>>>>> Ja pisze, o sprawnym samochodzie.
>>>>>>
>>>>>> A co wytr±canie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
>>>>>> trfisz na dziadowsk± stacjê i masz problemy.
>>>>>
>>>>> Tankuj±c na "dziadowskiej stacji" sam prosisz siê o problemy.
>>>>
>>>> ROTFL - Shell to pewnie jedna z tych dziadowskich stacji.
>>>
>>> Musisz byæ chyba ekspertem w wyszukiwaniu tych stacji :-)
>>
>> Ja? Jak cz³owiek d³ugo ¿yje to mo¿e trafiæ na ró¿ne ciekawostki.
>> Zreszt± sk±d ta sugestia o wyszukiwaniu, skoro nie masz zielonego
>> pojêcia ile razy mia³o to miejsce?
>
> Poniewa¿ przypadek tankowania paliwa które zamienia siê w parafinê nie
> zdarza siê czê¶ciej ni¿ bardzo rzadko - chyba, ¿e kto¶ jest wprawny w
> szukaniu takich stacji.
Znowu to samo - masz prosty przyk³ad, ¿e niedziadowskie stacje nie
s± wcale gwarantem paliwa, z którego siê nie wytr±ci parafina.
Przyjmujesz b³êdne za³o¿enia.
> A skoro zdarza siê bardzo rzadko to jaki sens o
> tym dyskutowaæ ? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno daæ siê
> zaobserwowaæ mêtno¶æ.
Ty sobie chyba ¿artujesz - obserwowaæ "oko" dystrybutora i po tym
oceniaæ jako¶æ paliwa?
> Kolejna sprawa... skoro jest -25C, to co komu szkodzi u¿yæ depresatora.
Wczoraj by³o -10, by³ grudzieñ i paliwo od dawna mia³o obowi±zek
byæ "zimowe". Dolanie depresatora mo¿e pomóc, ale czy na pewno?
A co zrobisz, jak w instrukcji jest jasno napisane, by
nie u¿ywaæ ¿adnych dodatków do paliw?
>> nied³ugo po uruchomieniu. Silnik do¶æ typowy - vokswagenowski
>> 1.9 TDI z podobno podgrzewanym filtrem 
>
> Mo¿e zatem to podgrzewanie nie do koñca sprawne.
Tak, jasne. Na to jedno tankowanie wziê³o siê i zepsu³o.
--
Jutro to dzi¶, tyle ¿e jutro.
|
|
01-31-2012, 13:05
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
U¿ytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisa³ w wiadomo¶ci
>> Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi
>> co pisali ¿e
>> pad³ po dwóch dniach i by³y problemy z reklamacj±. Innemu po trzech
>> latach
>> powiedzia³ " dziêkujê za wspó³pracê".
>Zale¿y co to znaczy markowy ? S± marki i marki. Nie twierdzê, te¿ ¿e
>pady siê nie zdarzaj±... pozostaje kwestia tego jaki jest to odsetek.
>A tak naprawdê najwa¿niejsze, czyli - jakie by³y okoliczno¶ci i jakie
>objawy padu ? (cela, ca³kowity brak napiêcia... czy co?). Ponadto,
>sk±d wiadomo, ¿e przyczyn± padu nie móg³ byæ niesprawny samochód ?
>(uk³ad ³adowania, du¿y pobór pr±du na postoju itp...)
>Pomimo wieloletniej jazdy ró¿nymi samochodami, jeszcze w ¿adnych
>akumulator mi nie pad³.
To ile ty jezdzisz jednym samochodem ze ci nigdy nie padl ? Rok, dwa ?
Kupujesz same nowe samochody, czy w uzywanym na poczatku zmieniasz aku
?
Bo juz chocby patrzac po ilosc sklepow z akumulatorami jest to towar
ktory jest potrzebny.
Ile wytrzymuje ... u mnie jakos krotko, ale moze to i moja wina.
J.
|
|
01-31-2012, 13:06
|
|
|
Re: Padł mi akumulator ...
W dniu 2012-01-31 12:59, Kuba (aka cita) pisze:
>
> Użytkownik "Mlody" <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał w wiadomości
> news:jg709p$49b$1@node2.news.atman.pl...
>> Użytkownik "Grejon" <grejon83@gmail.com> napisał w wiadomości
>> news:jg6bao$gm1$1@usenet.news.interia.pl...
>>> W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
>>>>> Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
>>>>> znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
>>>> Kiepski pomysl.
>>>> sz.
>>> Bo?
>>
>> Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...
>
>
> Koń wypije powiedzmy wiadro wody, które uzupełniane jest cały czas równym, małym
> strumyczkiem wody z kranu.
> Wiadro przegniło i rolnik kupił wanne, która była uzupełniana tym samym strumyczkiem wody.
>
> Dlaczego sądzisz, ze nagle koń wypije więcej tylko dlatego, ze w wannie jest więcej wody
> niż w wiadrze?
jak będzie miał ochotę to przecież wypije więcej niż wiadro
|
|
01-31-2012, 13:11
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
W dniu 2012-01-31 14:32, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
> On 2012-01-31 14:07, Artur Ma¶l±g wrote:
>> W dniu 2012-01-31 12:31, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
>>> On 2012-01-31 12:10, kogutek wrote:
>>>> Marcin 'Yans' Bazarnik<gdzies@w.lesie> napisa³(a):
>> (...)
>>>>> Pomijasz istotn± sprawê - pewno¶æ eksploatacji te¿ ma swoj± cenê - nie
>>>>> zaskoczy Ciê nag³ym padem.
(...)
>>> Pomimo wieloletniej jazdy ró¿nymi samochodami, jeszcze w ¿adnych
>>> akumulator mi nie pad³.
>>
>> To siê ciesz, ale nie udowadniaj, ¿e markowe daj± komfort eksploatacji
>> (cokolwiek by to mia³o znaczyæ)i te pady w ich przypadku to
> > oczywi¶cie raczej wina niesprawnych samochodów, a nie wprost samych
> > akumulatorów.
>
> We¼ sobie drogi kolego nerwosol wypij przed czytaniem.
Zdaje siê, ¿e to nie mi jest on potrzebny
> A nastêpnie
> zacznij czytaæ ze zrozumiem - choæ raz. Bo co dyskusja, wychodzi na to,
> ¿e masz powa¿ne z tym problemy.
Z ca³± pewno¶ci±
> Ja niczego nie udowadniam. Ja dyskutujê.
Zacytowa³em Tobie w³a¶nie to udowadnianie domniemanego komfortu
i pewno¶ci eksploatacji
> Ten komfort to fakt, ¿e akumulator nie spieprzy siê ca³kowicie np. po
> jednym dniu bez ¿adnych wcze¶niejszych objawów - a zwa¿aj±æ na naprawdê
> prosta konstrukcjê akumulatora jest to conajmniej ciekawe zjawisko.
Aha, jasne, jest markowy to jest komfort, ¿e siê nie spieprzy
nagle, a niemarkowe to oczywi¶cie padn± bez wcze¶niejszych
sygna³ów - te markowe to pewnie mailem ju¿ wysy³aj± informacjê,
¿e padn±...
>> Niesprawny akumulator to niesprawny akumulator, co
>> zasadniczo objawia siê brakiem mo¿liwo¶ci uruchomienia pojazdu,
>> nieistotne wiêc jest, czy to "(cela, ca³kowity brak napiêcia... czy
>> co?)".
>
> Dla Ciebie - byæ mo¿e. A dla mnie sposób padniêcia to wskazówka na to co
> mog³o byæ przyczyn± - samochód czy wada akumulatora. Jak tego nie
> potrafisz poj±æ, to ze mn± nie dyskutuj.
To mo¿e poczytaj o czym jest ta dyskusja - poszukiwany jest nowy
akumulator, a nie przyczyna, której nie ma w samochodzie.
Kontynuuj±c Twoj± retorykê - "Jak tego nie potrafisz poj±æ, to ze mn±
nie dyskutuj. "
--
Jutro to dzi¶, tyle ¿e jutro.
|
|
01-31-2012, 13:14
|
|
|
Re: Pad³ mi akumulator ...
On 2012-01-31 14:54, J.F wrote:
> U¿ytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisa³ w wiadomo¶ci grup
>> By³o twierdzenie: czy w³o¿y³by¶ 95Ah _GDYBY_ miejsce by³o. Ty bez
>> zmiany kontekstu odpowiadasz, ¿e nie bêdzie specjalnie ciê¿szy.
>> Czas najwy¿szy zacz±æ czytaæ i pisaæ ze zrozumieniem. Masz z tym
>> ogromne trudno¶ci.
>
> No ale tak prawde mowiac ... nie wiem ile wazy, ale powiedzmy ze 20kg, a
> oryginalny powiedzmy ze 6kg - myslisz ze przecietny kierowca odczuje te
> dodatkowe 14 kg ?
Tak bardziej: ~9 vs ~25. Ale wiadomo, ¿e nie odczuje - choæ Tico lekkie
jest :-)
Ja tylko pijê do tego: "bêdzie niewiele ciê¿szy" :-)
> Wiec w zasadzie ... wlozylbym. Czemu nie. Tylko po co przeplacac :-)
Jest jeden minus - mocowania/pó³ka moga nie byæ przystosowane do o tyle
wiêkszej masy i siê urwaæ :-)
--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik
|
na Forum Kierowców
|
| thread |
|
|
AKUMULATOR - Strachu S. <satootWYTNIJTO@op.pl> napisa³(a):
> Czy i jesli tak to jak
> mozna samodzielnie sprawdzic stan akumulatora?
>
> Jezykiem obu...
|
Forum samochodowe |
|
Akumulator - On Fri, 03 Sep 2010 12:07:34 +0200, Krzysiek Kielczewski wrote:
>On 2010-09-02, J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
>> I jak dlugo...
|
Forum samochodowe |
|
akumulator - kupi³em niedawno motor yamahe fazer600 2004rok pad³ mi akumulator i chcem
go wyjac i zabrac do domu ale niewiem gdzie on sie wogle znajduje...
|
Forum motocyklistów |
|
Akumulator - Witam
Pora wymieniæ akumulator w Reni Clio. Niestety poprzedni w³a¶ciciel jako¶
pozbawi³ akumulator naklejek. Zastanawiam siê ile...
|
Forum samochodowe |
|
Akumulator - Jako ¿e nadszedl powoli kres na aku, zastanawiam sie czy warto wsadzic
Optime, a jak tak to ktora - yellow top czy moze red top starczy? Jakie
sa...
|
Forum samochodowe |
|
|
|
|