nie ma sensu chyba ze podjezdzasz pod gorki
wowczas mimo posiadanych umiejetnosci praw fizyki nie przeskoczysz
w garazu mam zimowki i za kazdym razem tez mam ten dylemat
jestem z tej daty gdy sie jezdzio na jednym komplecie opon
bo zimowek jeszcze nie bylo, w kazdym badz razie nie trabiono o nich glosno
wazne jest to by na letnich nie jezdzic po wyjezdzym sniegu
gdzie w zasadzie jest slizgo (dojazdy do rogatek, znak stop itp)
tylko lapac snieg
jezdzac na letnioch zima czlowiek jest ostrozniejszy
a przy braku sniegu ma lepsza przyczepnosc niz na zimoce
teorie o temp wzloz miedzy ksiazki, kazda letnia bedzie lepiej hamowac
niz zimowka ze wzgledu na uklad i przeznaczenie bieznika
przy okazji nadchodzi czas mistrorz zimowek ktorzy
bede pokazywac jakim to bogiem nie sa i jezdza bardziej brawurowo niz latem
no bo ja mam dobre zimowki lol
wiec dlatego jesli masz umniejetnosci nie szarzujesz, nie jezdzisz na pale
to nie ma najmniejszego sensu w warunkach miejskich