No dobra - wytlumaczcie mi taka sutuacje, zaobserwowana juz kilka razy.
Miejsce - Kraków, ul. ofiar D±bia.
Ulica - na skutek puszczonego nia objazdu - zakorkowana wiecznie.
Pocz±tek ulicy - od Al. Pokoju do Bajecznej - jeden pas ruchu, potem dwa
pasy i zwê¿enie przy mo¶cie do jednego.
Na Alei Pokoju juz jest korek do wjazdu w Ofiar D±bia - i ci±gnie sie a¿ do
Stoczniowców/Nohohucka przez ca³± Ofiar D±bia. Tyle ze na Ofiar D±bia jest
chwilowe rozszerzenie - prawy pas zawsze stoi, lewy na ogo³ lu¼ny, nic
dziwnego ze wielu pomyka nim do samego mostu i tam próbuje sie znów wbijaæ
w korek.
Wczoraj - stoje ju¿ na samym mo¶cie, widze w lusterku tak± sytuacjê: wjezdza
'ormowiec" z prawego na lewy pas i... jedzie z prêdko¶ci± korka. A przed nim
dluugo nic. Kilka dni wcze¶niej ten sam numer wykona³ jaki¶ inteligent w
cie¿arowym.
WYobra¿am sobie tylko do jakiego wk...enia doprowadza³ jad±cych za nim
-jedyne co zd±¿y³em zauwa¿yc to dostawczaka co to min±³ go w koncu z lewej
(linia ci±g³a, pasem z przeciwka) ale co bylo dalej to juz nie widzia³em.
Pytanie - czemu to ma slu¿yæ? ¯eby "cwaniacy" nie wpychali siê z lewgo? Niby
dlaczego, to normalny pas i jak kto¶ pojedzie lewym to jego ssprawa,
najwyzej poczeka a¿ ktos go wpu¶ci na koncu
--
Mark
Mark
09-09-2008, 12:12
J.F.
Go¶æ
Re: Kierowcow - ormowcow
U¿ytkownik "Mark" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
>[...] Wczoraj - stoje ju¿ na samym mo¶cie, widze w lusterku tak±
>sytuacjê: wjezdza
> 'ormowiec" z prawego na lewy pas i... jedzie z prêdko¶ci± korka.
> WYobra¿am sobie tylko do jakiego wk...enia doprowadza³ jad±cych
> za nim
> -jedyne co zd±¿y³em zauwa¿yc to dostawczaka co to min±³ go w
> koncu z lewej
> (linia ci±g³a, pasem z przeciwka) ale co bylo dalej to juz nie
> widzia³em.
> Pytanie - czemu to ma slu¿yæ? ¯eby "cwaniacy" nie wpychali siê z
> lewgo? Niby
> dlaczego, to normalny pas i jak kto¶ pojedzie lewym to jego
> ssprawa,
> najwyzej poczeka a¿ ktos go wpu¶ci na koncu
Ja tradycyjnie zapytam - a jakbys chcial zeby to wygladalo ?
Zeby te glupole czekaly w korku na prawym pasie a ty objedziesz
ich lewym i poczekasz az cie wpuszcza ?
Bo rozwiazania tej sprawy sa zasadniczo dwie:
-glupole siezbuntuja i nie wpuszcza na koncu,
-"cwaniakow" przybedzie, i beda dwa pasy zakorkowane i jadace z
rowna predkoscia ... tak jak za ormowcem - wiec po co te
pretensje.
No chyba ze wprowadzamy nowa polska tradycje - komu sie nie
spieszy ustawia sie w korku,
i spokojnie przepuszcza innych lewym - widac oni biedni cos
pilnego musza zalatwic.
J.
J.F.
09-09-2008, 12:29
Kuba \(aka cita\)
Go¶æ
Re: Kierowcow - ormowcow
J.F. wrote:
>
> Ja tradycyjnie zapytam - a jakbys chcial zeby to wygladalo ?
>
> Zeby te glupole czekaly w korku na prawym pasie a ty objedziesz
> ich lewym i poczekasz az cie wpuszcza ?
>
A s³ysza³e¶ o czym¶ takim jak "na suwak"?
Ile wiêcej aut wjedzie na t± ulice, a tym samym zmniejszy sie ilo¶æ aut na
poprzedzaj±cej ulicy...
S± dwa pasy, mozna jechac jednym i drugim, a na koncu wje¿dza jeden z tej,
jeden z tej ... w czym widzisz problem?
U¿ytkownik "Kuba (aka cita)" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:ga5q7e$mre$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> J.F. wrote:
>> Ja tradycyjnie zapytam - a jakbys chcial zeby to wygladalo ?
>>
>> Zeby te glupole czekaly w korku na prawym pasie a ty objedziesz
>> ich lewym i poczekasz az cie wpuszcza ?
>>
> A s³ysza³e¶ o czym¶ takim jak "na suwak"?
> Ile wiêcej aut wjedzie na t± ulice, a tym samym zmniejszy sie
> ilo¶æ aut na poprzedzaj±cej ulicy...
> S± dwa pasy, mozna jechac jednym i drugim, a na koncu wje¿dza
> jeden z tej, jeden z tej ... w czym widzisz problem?
W niczym.
Dojezdzasz do ostatniego samochodu na lewym pasie i dalej jedziesz
az do zwezenia
z predkoscia samochodow na prawym pasie, bo przy suwaku beda
zasadniczo te same predkosci.
W czym wiec widzicie problem pojechania rownie spokojnie za
"ormowcem" ?
J.
J.F.
09-09-2008, 13:01
Jacolex
Go¶æ
Re: Kierowcow - ormowcow
> W czym wiec widzicie problem pojechania rownie spokojnie za
> "ormowcem" ?
>
> J.
W wydluzeniu korka i blokowaniu wczesniejszych skrzyzowan.
--
Jacek Kochan [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
Jacolex
09-09-2008, 13:22
Kuba \(aka cita\)
Go¶æ
Re: Kierowcow - ormowcow
Jacolex wrote:
>> W czym wiec widzicie problem pojechania rownie spokojnie za
>> "ormowcem" ?
>>
>> J.
>
> W wydluzeniu korka i blokowaniu wczesniejszych skrzyzowan.
a sam ormowiec powinien otrzymaæ mandacik za tamowanie ruchu i stwarzanie
zagro¿enia.
>W wydluzeniu korka i blokowaniu wczesniejszych skrzyzowan.
Nie zachodzi ¿adne blokowanie wcze¶niej.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' P³aszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_ [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
Adam P³aszczyca
09-09-2008, 13:34
Adam Kowalski
Go¶æ
Re: Kierowcow - ormowcow
U¿ytkownik "J.F." <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:ga5rpk$ols$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...
> Dojezdzasz do ostatniego samochodu na lewym pasie i dalej jedziesz az do
> zwezenia
> z predkoscia samochodow na prawym pasie, bo przy suwaku beda zasadniczo te
> same predkosci.
>
> W czym wiec widzicie problem pojechania rownie spokojnie za "ormowcem" ?
"Ormowiec" nie doprowadzi do powstania zamka i wyrównania korka na obydwu
pasach - chyba, ¿e na krótko. Poza tym za "ormowcem" bêd± siê ustawiaæ tylko
"cwaniacy", wszyscy pozostali kierowcy i tak wybior± pas niezanikaj±cy.
Zreszt± jak "ormowiec" bêdzie blisko zwê¿enia to jad±cy zanim ju¿ bêd±
zmieniaæ pas na niezanikaj±cy. Aby zamek mia³ szansê powstaæ, musi byæ
wiêcej "cwaniaków". A "cwaniaków" przybêdzie wtedy, gdy powstanie ustawowy
nakaz stosowania zamka, co mam przeczucie wkrótce nast±pi (albo zaczn± siê
prace, dyskusje nad tym tematem - bo robi siê ostatnio do¶æ g³o¶no o
problemie braku stosowania zamka).
Definicje:
"Ormowiec" - blokuj±cy zanikaj±cy pas
"Cwaniak" - jad±cy pasem zanikaj±cym (czêsto do samego koñca)
Adam Kowalski
09-09-2008, 13:46
Adam Kowalski
Go¶æ
Re: Kierowcow - ormowcow
U¿ytkownik "Adam Kowalski" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:ga5u4e$9g7$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].neostrada.pl...
> A "cwaniaków" przybêdzie wtedy, gdy powstanie ustawowy nakaz stosowania
> zamka, co mam przeczucie wkrótce nast±pi (albo zaczn± siê prace, dyskusje
> nad tym tematem - bo robi siê ostatnio do¶æ g³o¶no o problemie braku
> stosowania zamka).
[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
Cytat fragmentu artyku³u:
"Dlatego "Gazeta" w ca³ym kraju proponuje: Pomó¿my sobie w korkach! Jak? Na
pocz±tek proponujemy nowy znak w kodeksie drogowym. Przetestowa³ go ju¿
Marek Dworak, zastêpca dyrektora Ma³opolskiego O¶rodka Ruchu Drogowego. Znak
stoi na Zakopiance i siê sprawdza. Piktogram "jazda na zamek" jest prosty,
ale skuteczny. Przyspiesza ruch, roz³adowuje korki. Oczywi¶cie - je¶li
kierowcy go przestrzegaj±. - Stosuj± go pañstwa wy¿ej rozwiniête
komunikacyjnie ni¿ my. Na przyk³ad Niemcy - u nich to jest, zdaje siê,
siódmy artyku³ kodeksu drogowego. I Austria - tam nakaz jazdy na zamek
b³yskawiczny jest ujêty bodaj w dziewi±tym artykule - recytuje z pamiêci
Dworak. - A¿ prosi siê, ¿eby wprowadziæ go u nas.
Na czym polega jazda "na suwak"? - Wyobra¼my sobie dwupasmow± jezdniê,
zwê¿aj±c± siê stopniowo, by przej¶æ w jeden pas. Mamy wówczas dwa pasma
ruchu: prawy, bardziej obstawiony autami, i lewy - w Polsce praktycznie
niewykorzystywany. Lewym przemykaj± kierowcy, ¿eby wepchn±æ siê na czo³o
kolumny po prawej. Pomys³ polega na tym, ¿eby jechaæ dwoma pasami do
zwê¿enia, a potem naprzemiennie - jak zazêbiaj±ce siê ogniwa w zamku
b³yskawicznym. Wtedy mo¿na roz³adowaæ korek, p³ynnie wjechaæ, gdy pas siê
koñczy, roz³adowaæ zablokowane skrzy¿owanie itd. - wylicza.
W Poznaniu niedawno Zarz±d Dróg Miejskich ustawi³ znak "jazda na suwak"
przed remontowanym wiaduktem Franowo i na ul. Hetmañskiej przy zwê¿eniu
podczas remontu. Jaki by³ efekt? - Zauwa¿yli¶my, ¿e czê¶æ kierowców
zastosowa³a siê do tego znaku. Nie by³o ju¿ takich cwaniaków, którzy w
ostatniej chwili wciskali siê z jednego pasa na drugi - mówi Jerzy Nawrocki,
miejski in¿ynier ruchu. - I ten znak powinien w³a¶nie przede wszystkim
wp³ywaæ na zachowanie kierowców - dodaje."
[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
Cytat artyku³u:
"W programie TVP3 po¶wiêconym je¼dzie na zamek b³yskawiczny (czy jak kto
woli na suwak lub zak³adkê) Marek Dworak, zastêpca dyrektora Ma³opolskiego
O¶rodka Ruchu Drogowego, pokaza³ pewien znak. Jakby mimochodem doda³, ¿e
stoi on na zakopiance. I ¿e siê sprawdza. Przyspiesza ruch, roz³adowuje
korki. Oczywi¶cie - je¶li kierowcy go przestrzegaj±. Bo wiêkszo¶æ traktuje
go jak dziwaczny piktogram bez znaczenia.
- Jak tam siê sprawdza, to mo¿e i w ca³ej Polsce siê przyjmie? - pytamy.
- Naturalnie! I nale¿y go czym prêdzej wprowadziæ - entuzjazmuje siê Dworak.
Po programie w TVP ¼le spa³ - dosta³ mnóstwo telefonów i e-maili z pytaniem,
dlaczego pokazuje w telewizji cudaczny znak, którego przecie¿ nie ma w
polskim kodeksie drogowym.
Znak jest prosty, ale skuteczny. - Stosuj± go pañstwa wy¿ej rozwiniête
komunikacyjnie ni¿ my. Na przyk³ad Niemcy - u nich jest to, zdaje siê,
siódmy artyku³ kodeksu drogowego. I Austria - tam nakaz jazdy na zamek
b³yskawiczny jest ujêty bodaj w dziewi±tym artykule - recytuje z pamiêci
Marek Dworak.
Na czym polega jazda na zamek? - Wyobra¼my sobie dwupasmow± jezdniê,
zwê¿aj±c± siê stopniowo, by wreszcie przej¶æ w jeden pas. Mamy wówczas dwa
pasma ruchu: prawy, bardziej obstawiony autami, i lewy - w Polsce
praktycznie niewykorzystywany. Lewym przemykaj± kierowcy, ¿eby wepchn±æ siê
na czo³o kolumny po prawej. Pomys³ polega na tym, ¿eby jechaæ dwoma pasami
do zwê¿enia, a potem naprzemiennie - jak zazêbiaj±ce siê ogniwa w zamku
b³yskawicznym. Wtedy mo¿na roz³adowaæ korek, p³ynnie wjechaæ, gdy pas siê
koñczy, roz³adowaæ zablokowane skrzy¿owanie itd. - wylicza nasz rozmówca.
Dworak napisa³ w sprawie wprowadzenia znaku do ustawy o ruchu drogowym do
Ministerstwa Infrastruktury. Ale na razie list pozosta³ bez echa. - To mo¿e
teraz siê uda? - zawiesza retorycznie w powietrzu.
¬ród³o: Gazeta Wyborcza P³ock"
Adam Kowalski
09-09-2008, 14:20
SW3
Go¶æ
Re: Kierowcow - ormowcow
Dnia 09-09-2008 o 15:34:33 Adam Kowalski <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisaÅ‚(a):
> Aby zamek mia³ szansê powstaæ, musi byæ
> wiêcej "cwaniaków".
...nietrzezwych kierowcow - Witam
Oczywiscie jak co roku media sie beda brandzlowaly iloscia nietrzezwych
kierowcow.
Pomijam oczywiscie sposob klasyfikacji nietrzezwego,...
Forum samochodowe
Bat na kierowcow - zwlaszcza mlodych.
http://miniurl.pl/revelka2
i slusznie. przy okazji wymiany praw jazdy nalezaloby
kazdego delikwenta skierowac do...
Forum samochodowe
Badania kierowców - pro¶ba - Witam
Proszê mi wybaczyæ trochê nietypowy post chcia³em dotrzeæ do kierowców
- tematyka jak najbardziej drogowa - acz od zupe³nie innej...
Forum samochodowe
[DC] KieroWców - Wazelinujê.
Niektórzy z nich wreszcie siê nauczyli i dzisiaj spokojnie dawa³o siê ¶migaæ
miêdzy dwoma pasami ruchu w DC na Kasprzaka i...
Forum samochodowe
Kierowców i rowerzystê - Kierowców. Piêtnujê, bo maj±c dwa pasy ruchu mogliby siê trzymaæ krawêdzi
jezdni, co u³atwi³oby przemieszczanie siê innych pojazdów -...