On Sat, 7 Nov 2009, kogutek wrote:
> wytresowany. Wywalili tylko pieni±dze. Jak nie ma ¿adnych kar za drobne
> wykroczenia to ludzie zaczynaj± pope³niaæ wiêksze. Z utêsknieniem czeka³em na
> now± ustawê o fotoradarach. Bo jest potrzebna. To jeden mundru¶ wybrany a z woli
> narodu j± do trybuna³u da³. I teraz siê odci±gnie w czasie przynajmniej o rok.
Popatrz na to ambiwaletnie, z tej samej i przeciwnej perspektywy.
Z przeciwnej ju¿ popatrzy³e¶

Wersja tej samej: tak jak Polacy je¿d¿± samochodami, tak samo tworz± prawo.
¦rednio bior±c: niejednoznaczne i dziurawe.
Niezgodnie z przepisami o tworzeniu prawa (s± takie).
Mo¿e to dobrze, ¿e poszed³ do TK *przed* uchwaleniem, z nie "po",
nie uwa¿asz?
> Kolejny rok niczym nie limitowanego bandytyzmu i chamstwa na drogach.
Powoli.
Nie, ¿ebym nie uwa¿a³, ¿e ograniczenia prêdko¶ci nie s± przestrzegane.
Ale rzeczywi¶cie pewien problem stanowi skupianie siê TYLKO na
jednym przepisie (no, powiedzmy: przepisach obejmuj±cych jedn±
cechê).
Z tym "bandytyzmem i chamstwem", prêdzej IMVHO kojarz± siê wyczyny
takie jak przeje¿d¿anie po s±siednich pasach ruchu (w wy³±czeniem
przypadku który by³ w którym¶ flejmie :> kiedy ten pas *by³* wolny),
wje¿d¿anie "przed nos", zaje¿d¿anie drogi...
Egzekwowanie ograniczeñ *mo¿e* pomóc na ograniczenie skutków
wypadków, to prawda. Ale jest i trochê przyczyn, które dobrze
by by³o ograniczyæ.
> Znowu
> zginie w Polsce na drogach wiêcej ludzi ni¿ na wszystkich razem wziêtych
> wojnach.
To niestety do niewielu dociera
pzdr, Gotfryd