Forum Kierowców > Forum motoryzacyjne > Forum samochodowe >


 
 
04-06-2009, 15:48
KJ Si³a S³ów
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

scatterbrain pisze:

> Podatek spowodowalby uracjonalnienie potrzeb parkingowych. Gdyby
> samochodowe smieci kosztowaly kilkukrotnie wiecej nie byloby tego
> problemu w polskim miasdtach.


ma³o kto posiada auto dla idei posiadania auta. Zastanawia³es sie kiedys
nad kosztami calkowitymi auta na przzejechany kilometr i przy jakiej
wartosci rocznie oplaca sie przesiasc do taksowki ?

Bo ja tak i wyszlo, ze przy 300 km miesiecznie oplaca sie taksowka
zamiast auta z salonu, ale zamiast auta za 20 tysi juz nie.

> Jestem rowniez zwolennikiem podatku katastralnego - po to by urealnic
> rynek nieruchomosci.


Wolnosc slowa jest wiec powiem w ramach wolnosci, ze:
- kupilem dzialke za wlasne pieniadze,
- placilem z rure z gazem, za prad wzdluz dzialki, za nawierzchnie z
wlasnych ( i sasiadow) pieniedzy.
Podnioslo to zapewne wartosc nieruchomosci, gmina/panstwo dolozyla sie
do tego tyle ze dostalismy iles tam plyt betonowych na droge, tak z 1/4
jej powierzchni.

Pomysl podatku katastralnego - minimalne zapowiadane 0,1% to wyjdzie mi
8 razy tyle co teraz. Za co ?

Dla mnie to czyste zlodziejstwo w majestacie panstwa, a popieranie tego
pomyslu to pozyteczny idiotyzm.

> Drogie mieszkania i bardzo droga ziemia budowlana
> to skutek braku w Polsce podatku jednoznacznie wiazacego wartosc
> dzialki/budynku z placonym podatkiem.


Jakis dowod na ta smiala teze ?

Bo przy calym moim otwarciu na nowe idee, czytam to zdanie i slysze belkot.

KJ


 
04-06-2009, 17:06
J.F.
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

U¿ytkownik "Jacek Rudowski" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w
wiadomo¶ci news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> On 2009-04-06, J.F <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> wrote:
>>>Ale jak Ci jedzenie podrozeje, to - niech zgadne - bedziesz
>>>plakal i domagal sie
>>>od rzadu, zeby cos z tym zrobil?

>>
>> We wroclawiu wlasnie placza.
>> Miasto dokonalo wyceny ziemi w uzytkowaniu wieczystym, po czym
>> zgodnie
>> z ustawa ustalili czynsz na 1% wartosci.

>
> No ok - ale tez i obowiazku mieszkania np. w centrum nie ma -
> fakt faktem.
> Jesli np. uznajesz, ze za drogo, to moze obrzeza?


Tylko wiesz - 15 lat temu zbudowales garaz na gruncie w u.w. ,
oplata byla znosna, rok temu byla znosna, a tu miasto zrobilo
wycene gruntow, naliczylo 1%
i sie zrobilo 10 razy drozej.
A jeszcze jest kwestia prawidlowosci tej wyceny .. no i w tym roku
grunty ponoc spadly ..

>> I kolejna ciekawostka z wroclawia - obok Rynku stoi kilka
>> samochodow,
>> a w zasadzie gratow reklamowych. Zaparkowac sie nie da w
>> promieniu
>> kilometra, wszystkie miejsca platne cos 3zl/h, ale oni .. kupili
>> sobie
>> abonament cos 160 zl/mc.

>
> No niby sa z jednej strony na prawie w jakims sensie, z drugiej
> faktem jest,
> jak dla mnie - ze te "reklamy" raczej potworne bywaja...
> Prawde mowiac nie mam na ten moment pomyslu, jak moznaby to
> rozsadnie rozwiazac,
> nie uprzykrzajac zycia przypadkowym osobom.


Podstawowa sprawa to jest odpowiedz na pytanie czy wlasciciel firmy
w centrum powinien miec prawo do ulgowego abonamentu ?
Bo tak z jednej strony - trudno prowadzic firme bez samochodu, z
drugiej - wielu uzywa pojazdu tylko jako dojazd do pracy i nie
powinno zajmowac miejsca swoim klientom. Ja bym im dal ulgowy
abonament pozwalajacy parkowac w jednym miejscu przez godzine czy
pol.
Podobnie mozna by wszystkim dac bezplatne prawo parkowania przez
pol godziny. A nastepne maja juz byc drogie, zeby miejsce bylo.

No i to samo pytanie odnosnie mieszkancow scislego centrum.

>> Choc np Wroclaw wydaje mi sie strasznie upchany budynkami, a co
>> robi
>> wladza .. sprzedaje kolejne dzialki w centrum i upycha jeszcze
>> bardziej.

>
> Biznes sie kreci, nie?
>
> Ja mam swiadomosc, ze miasta, zwlaszcza w centum maja ograniczona
> pojemnosc, tak
> jesli idzie o budynki, tak tez w temacie samochodow,
> przepustowosci drog itp.


Ale jeszcze kilka lat temu nie bylo tak zle.

> Tylko zauwazam taka tendencje, ze zamiast zbudowac wydajna,
> dobra, czysta
> (dopiszcie sobie co tam jeszcze chcecie, zeby ta stala sie dla
> Was atrakcyjna)
> komunikacje miejska - kiedy to prawdopodobnie sporo osob sama z
> siebie by sie
> przesiadla do tramwajow/autobusow/czegostam


Ale wez pod uwage ze ceny w miastach tak skoczyly ze wielu sie
wyprowadza za miasto.
A tam juz z komunikacja jest d* ..

J.


 
04-06-2009, 17:28
JG
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

Adam Foton pisze:
(...)

A ja w³a¶nie to kocham na wizualizacjach deweloperów: masz uliczkê
wewnêtrzn± na osiedlu, przy której w prawid³owy sposób s± zaparkowane
2-3 samochody. W praktyce jednak okazuje siê, ¿e ta liczba zwiêksza siê
dziesiêciokrotnie, kosztem zaorania po³owy trawników

pozdrawiam,
JG
 
04-06-2009, 17:35
Adam Szewczak
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(


U¿ytkownik "Wild Root" <root@localhost.localdomain> napisa³ w wiadomo¶ci
news:2558676.Zyq8kfQGzb@localhost.localdomain...
> W po¶cie <gravtd$2vi$1@inews.gazeta.pl>
> m.in. przeczytaæ mo¿na:
>
>> Zostaje jedno: sprzedam samochod

>
> Mam lepsze rozwi±zanie, wywalczyæ restrykcyjne przepisy dotycz±ce stanu
> technicznego (jak na zachodzie), daæ krokodylom prawo do sprawdzania tego
> stanu w przypadku aut osobowych. Po³owa tego z³omu ¶ci±gniêtego z zachodu
> znik³aby do¶æ szybko i nagle wolnych miejsc parkingowych by przyby³o.
> Problem polega na tym, ¿e tego ¿adna grupa trzymaj±ca w³adzê nie ruszy, bo
> wiêkszo¶æ wyborców takimi w³a¶nie starymi i niesprawnymi technicznie
> rupciami je¼dzi.
>
> Wersja druga, powrót podatku drogowego od auta, a nie w benzynie. Obecne
> rozwi±zanie promuje kupowanie z³omów za 3 tys. i trzymanie ich pod domem w
> celu wyjechania do ko¶cio³a raz w tygodniu. Auto nie je¼dzi na co dzieñ
> nie
> je¼dzi, wiêc ma³o kosztuje, a miejsce parkingowe zajmuje. My¶lê, ¿e stawka
> oko³o 1000 z³ rocznie za auto osobowe by³aby wystarczaj±ca.
>
> --
> Wild Root


I rozumiem ze w tej wersji drugiej Panstwo mi doplaci 20 tys zebym sobie
kupil nowy samochod tak.

A ja np lubie stare samochody i lubie nimi jezdzic i lubie je utrzymywac w
stanie nadajacym sie do bezpiecznej jazdy. I co ze taki mam to mnie maja
jeszcze zloic po dupie ??

Abstrakcja.

 
04-06-2009, 17:44
JG
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

Cavallino pisze:
>> A fakt namnozenia bankow na Piotrkowskiej jest problemem osobnym samym
>> w sobie.

>
> Wypisz wymaluj - jak na poznañskim ¦wiêtym Marcinie.
> Niegdy¶ reprezentacyjna ulica Poznania, miejsce w którym kupiæ sz³o
> dos³ownie wszystko, teraz mog³aby siê ju¿ nazywaæ Bankow±.
> Tylko banki tam zostaj±, inni uciekaj± jak tylko mog±, chêtnych to
> odwiedzania tego kawa³ka centrum miasta te¿ ju¿ praktycznie nie ma, po
> 17 czy w weekendy to miejsce nie ¿yje.

To niestety powa¿ny problem reprezentacyjnych miejsc du¿ych miast Polski.
Inne przyk³ady:
- Al. NMP w Czêstochowie - tylko III Aleja jeszcze jako¶ ¿yje
- pl. Wilsona w Warszawie (chocia¿ tutaj trwa proces wykurzania, chyba
ca³kiem skuteczny, bo 2 ju¿ zwia³y)

A z drugiej strony lokalizacja w tego typu miejscach doprowadza mnie do
szewskiej pasji, je¶li mam wyp³acaæ z banku gotówkê i nie mogê dojechaæ
pod drzwi samochodem.

pozdrawiam,
JG
 
04-06-2009, 18:39
Adam P³aszczyca
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

Dnia Sun, 05 Apr 2009 21:13:49 +0200, Adam Foton napisa³(a):

> Zostaje jedno: sprzedam samochod
> (tutaj wkleilbym link, ale wyszloby, ze to przykrywka do spamu


Zostañ developerem i postaw parking wielokondygnacyjny

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' P³aszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_ Wywo³ywanie slajdów [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
 
04-06-2009, 19:04
Jacek Rudowski
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

On 2009-04-06, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
>> No ok - ale tez i obowiazku mieszkania np. w centrum nie ma -
>> fakt faktem.
>> Jesli np. uznajesz, ze za drogo, to moze obrzeza?

>
> Tylko wiesz - 15 lat temu zbudowales garaz na gruncie w u.w. ,
> oplata byla znosna, rok temu byla znosna, a tu miasto zrobilo
> wycene gruntow, naliczylo 1%
> i sie zrobilo 10 razy drozej.
> A jeszcze jest kwestia prawidlowosci tej wyceny .. no i w tym roku
> grunty ponoc spadly ..


No ok - w ten sposob powiadasz - nie chcialbym, zebys sie poczul zaatakowany
moimi wczesniejszymi slowami - to raczej kwestia rozwazan nad tematem jakichs.

Czy wycena moze byc zaskarzona/podwazona?


> Podstawowa sprawa to jest odpowiedz na pytanie czy wlasciciel firmy
> w centrum powinien miec prawo do ulgowego abonamentu ?


Obawiam sie na to pytanie moze nie byc prostej odpowiedzi znow

> No i to samo pytanie odnosnie mieszkancow scislego centrum.


W sumie mieszkancy powinni miec mozliwosc zaparkowania samochodu, jesli takowy
posiadaja.
Faktem jednak tez jest, ze jesli kupuja mieszkanie w centrum (badz wynajmuja) to
moze przed tym nalezaloby sie zorientowac, czy jest taka mozliwosc.
A jesli nie ma i im to przeszkadza - zamieszkac gdzie indziej.

Ale zeby wszystko w zyciu tak prosto w praktyce wygladalo...

> Ale wez pod uwage ze ceny w miastach tak skoczyly ze wielu sie
> wyprowadza za miasto.
> A tam juz z komunikacja jest d* ..


Jest - dlatego tym bardziej obciazanie posiadaczy samochodow
kolejnymi podatkami, za sam jeszcze fakt najlepiej ich posiadania,
jest w moim odczuciu - znow za przeproszeniem delikatesikow - skurwysynstwem.
Zwlaszcza, gdy sie realnie nie zabezpiecza innej opcji...

--
Jacek "AMI" Rudowski
 
04-06-2009, 19:14
scatterbrain
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

>> Podatek spowodowalby uracjonalnienie potrzeb parkingowych. Gdyby
>> samochodowe smieci kosztowaly kilkukrotnie wiecej nie byloby tego
>> problemu w polskim miasdtach.

>
> ma³o kto posiada auto dla idei posiadania auta.


Ja sadze, ze bardzo wiele osob posiada auto poniewaz chce posiadac auto, nie
dlatego, ze jest to koniecznosc.
Przykladem niech bedzie moje blokowisko w jakim w ciagu 5 lat liczba
samochodow sie podwoila.
Przyklad zza sciany - rodzina 2+2. "Dzieci" w wieku okolo 25-30 lat, rodzice
okolo 50. Gdy wprowadzalem sie 5 lat temu rodzina zadowalala sie bialym
maluszkiem. Dzisiaj sa posiadaczami fiata punto, opla corsy (na oko z konca
zeszlego stulecia) oraz... zardzewialego malucha.
Oboje rodzicow to nauczycielscy emeryci. Maluszek nie zmienil polozenia na
parkingu od jesieni zeszlego roku - tj. od tego czasu obserwuje jego niedole
i stoi gdzie go pierwszy raz przyuwazylem.
Sugerujesz, ze w ciagu ostatnich 5 lat w ww. rodzinie nastapila jakas
niesamowita eskalacji potrzeb transportowych ?

> Zastanawia³es sie kiedys nad kosztami calkowitymi auta na przzejechany
> kilometr i przy jakiej wartosci rocznie oplaca sie przesiasc do taksowki ?
> Bo ja tak i wyszlo, ze przy 300 km miesiecznie oplaca sie taksowka zamiast
> auta z salonu, ale zamiast auta za 20 tysi juz nie.


A jakiz ma to zwiazek ?
W tej chwili jezdzacego smiecia mozna kupic za 1/3 sredniej placy krajowej
czyli okolo 1000zl.
OC za niego rocznie to ~ 200zl, a i tak z tego co wiadomo 20% wlascicieli
takich rupieci nie placi tego ubezpieczenia.
Czyli realnie rzecz biorac w dowolnym duzym miescie w Polsce na samochod
stac praktycznie kazdego pracujacego czlowieka.
Studia skonczylem w 2000 roku. W mojej grupie na ostatnim roku na 15 osob 2
mialy samochod. Zona wyklada na tej samej uczelni jaka konczylem. W grupie
20 osob WSZYSCY przyjezdzaja na uczelnie samochodami...
Czy przez ostatnie 10 lat od skonczenia moich studiow zmienily sie potrzeby
transportowe czy tez zlikwidowano transport zbiorowy w Gdansku ?
Wrecz przeciwnie. Np. SKM za "moich czasow" jezdzila do godziny 23:30 i od
4:20, wiec jak ktos zabalowal to nie bylo zmiluj sie i wracal piechota. Od
czasu zakonczenia przeze mnie studiow powstalo kilka nowych linii
tramwajowych. W miescie wybudowano kilkadziesiat kilometrow drog rowerowych.
Wiec prosze, bez sciemniania ze sie nie da a samochod to jedyny srodek
transportu w miescie.

>> Jestem rowniez zwolennikiem podatku katastralnego - po to by urealnic
>> rynek nieruchomosci.

>
> Wolnosc slowa jest wiec powiem w ramach wolnosci, ze:
> - kupilem dzialke za wlasne pieniadze,
> - placilem z rure z gazem, za prad wzdluz dzialki, za nawierzchnie z
> wlasnych ( i sasiadow) pieniedzy.
> Podnioslo to zapewne wartosc nieruchomosci, gmina/panstwo dolozyla sie do
> tego tyle ze dostalismy iles tam plyt betonowych na droge, tak z 1/4 jej
> powierzchni.
> Pomysl podatku katastralnego - minimalne zapowiadane 0,1% to wyjdzie mi 8
> razy tyle co teraz. Za co ?
> Dla mnie to czyste zlodziejstwo w majestacie panstwa, a popieranie tego
> pomyslu to pozyteczny idiotyzm.


Kazdy podatek to zlodziejstwo w majestacie prawa. Ale sa podatki, ktore
ewidetnie szkodza gospodarce oraz takie jakie maja procz funkcji szkodzenia
(jak kazde obciazenie fiskalne) funkcje porzadkujace. I takim np. jest
podatek katastralny.
Skladki na ZUS, podatek dochodowy, podatek VAT, podatki akcyzowe w czesci
(paliwa, kosmetyki) tylko i wylacznie szkodza gospodarce podwyzszajac koszty
placy (ZUS), czy podwyzszajac cene dla odbiorcy koncowego (VAT).
Podatek katastralny spowoduje odejscie od trzymania pieniedzy
zainwestowanych w nieruchomosci oraz znacznie zwiekszy predkosc obrotu
pieniedzy w sektorze nieruchomosci.
Np. dzisiaj nie oplaca sie wlacicielowi dzialek w dobrym punkcie miasta
zabiegac specjalnie o ich sprzedaz poniewaz - cytuje "nie chca jesc".
Podobnie deweloperom czy inwestorom z czasow banki budowlanej nie oplaca sie
sprzedawac mieszkan bo one rowniez "nie chca jesc".
Doloz do tego brak mozliwosci pozyskania terenow pod zabudowe w atrakcyjnych
miejscach od osob starszych - jakie po prostu przyzwyczaily sie do
mieszkania tutaj i g. je obchodzi, ze dzialka w drogiej dzielnicy Sopotu
wyglada jak dzialka uprawna, a z domu odpada elewacja.
Gdyby funkcjonowal podatek katastralny gdzie wartosc nieruchomosci bylaby
scisle powiazana z placonym za nie podatkiem rynek nieruchoomosci bylby duzo
zdrowszy poprzez jego powiekszenie, poniewaz nieruchomosci zaczelyby chciec
"jesc".

> > Drogie mieszkania i bardzo droga ziemia budowlana
> > to skutek braku w Polsce podatku jednoznacznie wiazacego wartosc
> > dzialki/budynku z placonym podatkiem.

>
> Jakis dowod na ta smiala teze ? Bo przy calym moim otwarciu na nowe idee,
> czytam to zdanie i slysze belkot.


Nie wiem czy to dowod ale to o czym mysle wylozylem powyzej.

 
04-06-2009, 19:17
scatterbrain
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

>> Wprowadzenia podatku "parkingowego" wyeliminiowaloby smieci za
>> kilkaset/tysiecy zlotych jakie sluza do sporadycznego poruszania sie
>> (badz po prostu nie stac wlascicieli na ich zezlomowanie).

>
> To jeszcze ustalmy ile razy w tygodniu takie auto musi siê przejechaæ by
> nie zosta³o uznane za "z³om parkingowy".
> Historia wozu Drzyma³y siê powtarza :-)


Ale tego nikt nie mialby kontrolowac.
Stac Cie by sobie kupic golfika II i trzymac go pod blokiem by korodowal,
gdy podatek za to trzymanie rocznie dwukrotnie przewyzszalby jego wartosc ?
Nie ma sprawy. Trzymaj sobie.
Nie chce rozsadzac czy komus auto jest potrzebne czy tez po prostu lubi
sobie na nie popatrzec przez okno w kuchni. Ale mi oraz innym uzytkownikom
przestrzeni miejskiej jacy potrzebuja miejsca do parkowania gdyz auta
uzywaja na codzien przeszkadza to, ze samochody o wartosci zlomu blokuja
drogocenne miejsca parkingowe.

 
04-06-2009, 19:22
scatterbrain
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

>> Wprowadzenie podatku od posiadania auta w sposob drastyczny
>> zweryfikowaloby koniecznosc posiadania samochodu a jego progresja (duzo
>> wyzszy mnoznik przy 2 i nastepnym samochodem) przyczynilaby sie do
>> efektywniejszego wykorzystania samochodow przez rodziny a tym samym
>> pozwolilaby zmniejszych zakorkowanie miast.

>
> Nie znasz Polaków?


Ty znasz. Ja wolalbym nie uogolniac.

> To by wziêli fikcyjny rozwód, mieszkanie podzielili (no bo gdzie¶ mieszkaæ
> trzeba, na nowe nie staæ, wiêc zamiast Koperkowa 10 m.13 bêdzie Koperkowa
> 10 m.13 i Koperkowa 10 m.13a


Koszty rozwodu. To raz. Poza tym, mozna to latwo "wyprostowac", rezygnujac z
podatku drogowego wliczonego w cene paliw a placonego co roku od
zarejestrowanego auta...

>>> - w znacznej mierze tereny blokowisk nie naleza do panstwa czy gminy
>>> tylko do spoldzielni, wspolnoty, dewelopera, czegokolwiek, ale na pewno
>>> nie do instytucji ktora moze pobierac jakikolwiek podatek !

>>
>> Ale spoldzielnia nie pobieralaby zadnego podatku.

>
> Ale ten parking którego brakuje to teren spó³dzielni a nie miasta. Co wiêc
> miastu do tego?


A kto powiedzial, ze brakuje ?
Juz w tym watku wyliczalem. Gdyby w bloku w jakim mieszkam kazda rodzina
chcialaby miec po 3 auta potrzebny bylby parking na 750 samochodow. Tyle
maja parkingi przed sredniej wielkosci centrami handlowymi.
Idac tym tokiem rozumowania na osiedlu trzeba byloby wyburzac bloki (z lat
80-tych) po to by budowac parkingi poniewaz nawet po wycieciu wszystkich
drzew, trawnikow oraz ogrodkow dzialkowych i placow zabaw byloby za malo
powierzchnia na miejsca parkingowe.
Nadal uwazasz, ze problem tkwi w niedostatecznej ilosci miejsc parkingowych
?

>> Podatek pobieralby urzad skarbowy. W zeznaniu pisalbys - posiadam tyle a
>> tyle samochjodow, mieszkam tu i tu i ... placilbys podatek.

>
> No wiêc "Ja" mieszkam na Koperkowej 10 m.13 i mam 1 samochód. "Moja by³a
> ¿ona" mieszka na Koperkowej 10 m.13a i ma 1 samochód. "Moja by³a te¶ciowa"
> (co z tego, ¿e niedo³ê¿na i nigdy je¼dziæ nie umia³a) te¿ ma 1 samochód


Ok. I od kazdego placicie po 1500 euro podatku drogowego rocznie.
Tak moze byc ? :-)




« | »



na Forum Kierowców
thread
[CKMK] - gdzie parkowac?:) - witajcie! jutro jadê do krakowa, bêdê na miejscu oko³o godziny 12-13... potrzebowa³ bym na jaki¶ nie d³ugi czas zaparkowaæ w okolicy... Forum samochodowe
Silniki diesla CDTI, TDI, TDCI, D4D - gdzie lancuszek a gdzie pasek - Witam Mam pytanie, w jakich silnikach diesla z rocznika 2007-2009 znajduje sie pasek a w jakich lancuszek rozrzadu, co ile wymiana paska i jaki... Forum samochodowe
[gdzie][wro]Gdzie znajdê przej¶ciówkê iso->ford - Witam. Gdzie we Wroc³awiu dostanê przej¶ciówkê do radia iso->ford? Tak tak - tak±, coby przej¶ciówka pasowa³a do oryginalnego radia ford... Forum samochodowe
Cholerni nieumiejacy parkowac! 2 szkody w krotkim czasie - jakto zalatwic? - Witam! Niedawno (na parkingu w serwisie) holownik nie umia³ cofac, efekt to zarysowany róg i zderzak we fiacie marea.. szkoda w sumie niewielka,... Forum samochodowe



Statystyki forum
W±tków:
Postów:
Ostatnie dyskusje
Partnerzy
vBSkinworks