J.F. pisze:
>> Ale on utrudnia mi jazde zgodna z PoRD, a za zwrocenie uwagi zeby ustapil,
>> rzuca kurwami i wyzywa o chamow, w najlagodniejszej wersji pokazuje to samo
>> przez stukanie sie w glowe czy pokazywani innych gestow, jednym slowem
>> zachowuje sie po chamsku, a ja spokojnie chce tylko dojechac do konca...
>
> I tam zgodnie z PoRD chcesz tam ustapic pierwszenstwa wszystkim w
> kolejce przed zmiana pasa :-)
Skrêcaj±c w lewo przez zakorkowany, turlaj±cy siê 5 km/h pas te¿
ustêpujesz wszystkim pierwszeñstwa, czy wolisz jednak liczyæ na czyj¶
zdrowy rozs±dek?
Na zwê¿eniu doje¿d¿asz do koñca pasa i wpasowujesz siê na zak³adkê,
czyli w miejsce, które kto¶ dla Ciebie robi, co tu jest niezgodnego z PoRD?
--
Konrad
JC
10-28-2008, 21:34
JC
Go¶æ
Re: regulator - amator ruchu
J.F. pisze:
> On Sun, 26 Oct 2008 20:28:39 +0100, JC wrote:
>> J.F. pisze:
>>> Ale na jej koncu kasa jest zamknieta :-)
>> Ale to zwê¿enie mia³o byæ, a nie ¶lepa uliczka...
>
> No zwezenie - czyli w koncu mamy jeden pas ktorym wszycy musza
> przejechac - tak jak w samoobslugowym sklepie z jedna kasa czynna,
> czy na malej poczcie.
OK. I wyobra¼my sobie teraz, ¿e jest tak ma³o miejsca, ¿e ludzie
zje¿d¿aj± siê do tej kasy z koszykami z dwóch stron przedzielonych
rega³ami - tu rega³, tam lodówka, a tu stojak ze s³odyczami. Co jest
w³a¶ciwym rozwi±zaniem? 1 osoba z lewej, jedna z prawej, czy pogoñ
cwaniaka, bo my stoimy jakby bardziej na wprost?
>>>> Co Wy z tymi g³upolami?
>>> No bo jak tlocza sie tacy w kolejce na jednym pasie, a potem dja
>>> omijac jak dzieci .. to chyba glupole ? :-)
>> To jest wci±¿ jaka¶ wymy¶lona sytuacja - na prawym owieczki do
>> strzy¿enia, na lewym wilki. Tak nie ma - ja widzê zazwyczaj jazdê z
>> g³ow±.
>
> Jakby tak bylo to by tego i wielu podobnych dawniej watkow nie bylo.
*Zazwyczaj*
I w³a¶ciwie nie wiem o co ten spór - rzeczywi¶cie uwa¿asz wykorzystanie
obydwóch pasów za niew³a¶ciwe?
> Nie[?]stety jest u nas tak ze jak jest zwezenie to ludzie sie
> ustawiaja na wlasciwym pasie na wiele kilometrow wczesniej.
W³a¶ciwe s± obydwa pasy
> A dalej to juz patrza na siebie wilkiem..
Jedynym rozs±dnym i skutecznym rozwi±zaniem tego problemu wydaje mi siê
byæ jazda obydwoma pasami
>>> I dlatego ze jest dodatkowo blokowany - zobacz w przeciwna strone jak
>>> jest zwezenie pod wiaduktem. Tam korka nie ma, ciekawosstka..
>> Przez co ten ruch jest dodatkowo blokowany?
>
> Skrecajace samochody, wyjezdzajace z boku, moze autobusy - choc one
> maja zatoki ..
>
>> Mówi±c o przeciwnej stronie masz na my¶li ul. D³ug± 3 km dalej w stronê
>> centrum?
>
> Wiadukt pod/obok stacji Popowice. Tam gdzie Popowicka zamienia sie w
> Starogroblowa. Dalej na Dlugiej jest podobnie tez z dwoch pasow robi
> sie jeden.
>
> To drugie nie dziwi - tam leci tylko ruch ktory przeszedl przed
> pierwsze zwezenie, czyli akurat na jeden pas.
>
> Ale ludzie z Kozanowa jadacy Popowicka, do tego ludzie z Popowic,
> troche z Millenijnej i Wejcherowskiej - i nagle z dwoch pasow robi sie
> jeden. A problemow nie ma ..
Ale jaki z tego wynika wniosek dla tej dyskusji?
Na skrzy¿owaniu Milenijnej z Popowick± w kierunku Kozanowa na jednym
pasie kumuluje siê ruch z a¿ 5 pasów, dodatkowo przepustowo¶æ ogranicza
skrzy¿owanie, bo mniej wiêcej równorzêdnie traktowane s± obydwa
kierunki. Chyba s³usznie, bo natê¿enie ruchu jest du¿e na obu.
Zwê¿enie przed wiaduktem na koñcu Popowickiej jest za skrzy¿owaniem z
uliczk± o ma³ym natê¿eniu ruchu, z ograniczeniem do 30 km/h i
równorzêdnymi skrzy¿owaniami, zielone dla tego kierunku trwa mo¿e 10
sek. co 2 minuty, szacujê, ¿e jakie¶ 10 razy krócej ni¿ na Popowickiej.
I zbiegaj± siê jedynie dwa pasy, a natê¿enie ruchu jest raczej ¶rednie -
st±d mo¿na dojechaæ wszêdzie na kilka sposobów. Mnie nie dziwi, ¿e siê
nie korkuje.
W³a¶ciwie nie rozumiem Twojej teorii - czy przyczynek o zwê¿eniach
Popowicka/Nied¼wiedzia i D³uga/Gnie¼nieñska ma w jaki¶ sposób dowie¶æ,
¿e wykorzystanie dwóch pasów przed zwê¿eniem powoduje korki?
>>>>> Przepustowosc jego jest taka ze jeden pas
>>>>> dochodzacy to az nadto.
>>>> Takich miejsc tysi±ce.
>>> Wcale nie - calkiem malo mamy takich zwezen.
>> Tysi±ce siê chyba jednak znajd±
>
> W calej Polsce pewnie tak.
Tak, w Polsce.
>> 2 pasy schodz± siê w jeden 50 m za
>> skrzy¿owaniem. Co jest w tym tak szczególnego?
>
> A gdzie tak jeszcze we wrocku jest ?
> I moze tylko w miejscach o duzym natezeniu ruchu.
I w promieniu 1 km od ¶cis³ego centrum? Nie wiem
Najbli¿sze podobne zwê¿enie jest po drugiej stronie Odry - po zje¼dzie
z mostu Milenijnego i skrêcie w lewo na skrzy¿owaniu.
>>> Ale tu akurat byl ten jeden raz - tam dwa pasy powinny az do Maslic
>>> prowadzic, nie byloby problemu..
>> Wszystkiego na raz zrobiæ siê nie da 50 m to dobry pocz±tek
>
> Bylo 20 lat :-(
No nie, akurat to skrzy¿owanie ma marne parê lat
>> Rozwi±zaniem ciekawym dla tego skrzy¿owania by³oby zbudowanie d³u¿szego
>> mostu - a¿ do skrzy¿owania z Legnick±. By³oby bezkolizyjnie na dwóch
>> obci±¿onych kierunkach. Tylko nie wiem, czy to by³o mo¿liwe technicznie,
>> ot taka mrzonka.
>
> Nie wiem czy potrzebne. Jak widac problem lezy dalej na Kozanowie,
> na Lotniczej, na Osobowickiej - a tu 5 pasow moze wystarczy :-)
>
>> I tak po otwarciu Lotniczej jest luz jakiego dawno nie widzia³em.
>
> Za 10 lat Lotnicza trzeba bedzie wyremontowac i co wtedy ?
Do tego czasu przez Kozanów prowadziæ bêd± dwa pasy w ka¿dym kierunku.
Ten remont Lotniczej ju¿ pewny?
>>>> To, ¿e kto¶ kto¶ wje¿d¿a na skrzy¿owanie nie maj±c mo¿liwo¶ci zjechania
>>>> z niego to osobny problem i poruszanie siê jednym pasem go nie rozwi±¿e.
>>> Rozwiazaloby, bo za skrzyzowaniem mamy tych 50m bufora z dwoma pasami
>>> - kogo by skrzyzowanie "zlapalo", ten moglby zjechac w bok.
>> Skrzy¿owanie to nie jest wielki w³ochaty potwór Trzeba siê rozgl±daæ
>> i my¶leæ. Nierealnym jest pomys³ rezerwowania przy takim natê¿eniu ruchu
>> 50 m pasa dla pó¼nozielonych.
>
> To nie byli poznozieloni.
Nomenklatura jest nieistotna. Jakie przypadki masz na my¶li?
>> Do tego to wolne miejsce po drugiej
>> stronie skrzy¿owania mog³oby prowokowaæ do przeje¿d¿ania na wczesnym
>> czerwonym po 30 minutach przestêpowania z kó³ka na kó³ko
>
> Raczej do omijania korka pasem do jazdy w lewo :-)
Ale po co pasem do jazdy w lewo, skoro lewy do jazdy na wprost ma byæ w
tej hipotetycznej sytuacji wolny w imiê ¼le pojmowanej równo¶ci
spo³ecznej?
Pozdrowienia,
--
Konrad
JC
10-28-2008, 22:09
JC
Go¶æ
Re: regulator - amator ruchu
neelix pisze:
>
> U¿ytkownik "JC" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:ge28r0$4hn$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
>> neelix pisze:
>>>
>>> U¿ytkownik "JC" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
>>> news:ge1rak$kur$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
>>>> neelix pisze:
>>>>> To nie jest kwestia rozumu tylko elementarnej kultury, o której
>>>>> wielu mówi czê¶ciej ni¿ o przepisach. No to jest pole do popisu.
>>>>> Taki podjazd z boku to wciskanie siê w kolejkê, a wciskaj±cy
>>>>> uwa¿any jest za chama. Opinia wiêkszo¶ci jest jednoznaczna i
>>>>> krytyczna. Stoisz sobie w smarkecie w kolejce do kasy, a tu co
>>>>> kilka minut podchodzi kto¶ z boku i wciska siê, bo trzeba sklep
>>>>> opró¿niaæ. Paranoja! Czasem wciska siê nawet po kilku, bo jaka¶
>>>>> gapiowata us³u¿na pani ich wpu¶ci. Cwaniaczki, które dopiero wlaz³y
>>>>> wychodz± ze sklepu, a kulturalni stoj± i czekaj± na nastêpnych
>>>>> cwaniaczków. Ale oni g³upi, nie? Teraz tylko kwestia wyboru: wola
>>>>> bycia nies³usznie nazwanym g³upim czy ewidentnym chamem.
>>>>>
>>>>> neelix
>>>>
>>>> Je¶li ju¿ mia³bym porównywaæ tê sytuacjê do supermarketu, to raczej
>>>> do dwóch kas - je¶li kto¶ ma ochotê staæ w kolejce do kasy nr 1,
>>>> mimo i¿ kasa nr 2 jest wolna, co na to poradziæ?
>>>
>>> To jest jedna kasa, bo przejazd przez zwê¿ênie jest jeden wspóolny.
>>
>> Widzia³e¶ takie wyspy z dwoma kasami po dwóch stronach i zwê¿eniem do
>> jednego pasa za nimi? Wg mnie to znacznie lepsze porównanie ni¿ dwie
>> kolejki do jednej kasy. Przy czym zwracam Ci uwagê na fakt, ¿e
>> porównania mo¿na mno¿yæ, tylko ¿e zawsze bêdzie to tylko jaka¶ *próba*
>> odwzorowania sytuacji, o której mowa. Najczê¶ciej chybiona, w koñcu
>> rozmawiamy o samochodach, a nie o wózkach na zakupy.
>
>
> Mówimy o kolejce i wciskaniu siê z boku na chama. To jest to samo.
Pomówmy w takim razie o kasie w ma³ym sklepie, do której ludzie
zje¿d¿aj± siê z dwóch stron rega³ów i do której kulturalnie siê
wpuszczaj± na przemian z lewej i z prawej, czy jest w tym co¶ nie tak?
>>> Widzisz to co chcesz zobaczyæ a nie to co widaæ.
>>
>> To samo móg³bym powiedzieæ o Tobie.
>> Ka¿dy z nas g³osi swój pogl±d na sprawê i tyle.
>> Moim zdaniem wymy¶lasz hipotetyczne ponure sytuacje i przeciwstawiasz
>> sobie strony nie maj±cego w rzeczywisto¶ci miejsca konfliktu chamstwa
>> z kultur±.
>
> ¯adne hipotetyczne. Jedni stoj± w sklepie, a inni na drodze. Je¶li kto¶
> mo¿e postaæ w sklepie to na drodze te¿ mo¿e poczekaæ na swoj± kolej.
Doje¿d¿am do korka, zapchane obydwa pasy. Wybieram lewy, bo jest 1
(s³ownie: jeden) samochód mniej. Na prawym czerwony fiat uno. Po kilku
zmianach ¶wiate³ przeje¿d¿am przez skrzy¿owanie i za zwê¿eniem l±dujê za
lub przed... czerwonym fiatem uno. Tylko auta i pasy siê zmieniaj±.
Gdzie tu widzisz cwaniactwo?
>>>> Je¿d¿ê w takich sytuacjach czê¶ciej lewym ni¿ prawym, ale nie
>>>> zdarzy³o mi siê w ¿adnej z tych dwóch sytuacji poczuæ ani chamem czy
>>>> cwaniaczkiem, ani g³upkiem.
>>>
>>> Wystarczy postawiæ siê na miejscu tych z prawego i przepu¶ciæ lub
>>> niech kilku przed przepu¶ci po kilku to zmienisz punkt widzenia.
>>
>> Moje pogl±dy ukszta³towa³o 19 lat je¿d¿enia i nie spodziewa³bym siê
>> rewolucyjnych zmian spowodowanych faktem, ¿e kto¶ na zwê¿eniu wpu¶ci
>> na prawy pas o dwa samochody wiêcej ni¿ ja bym to zrobi³.
>> Jad±c prawym *zawsze* robiê miejsce dla jednego samochodu z lewego.
>> Kto¶ wpu¶ci kilka samochodów z lewego albo dla odmiany kilku kierowców
>> z prawego pod rz±d nie wpu¶ci nikogo z lewego - zdarza siê i zdarzaæ
>> siê bêdzie zawsze, co to zmienia?
>> Zasady s± naprawdê proste. Zajmujê ten pas, na którym jest mniej
>> samochodów. Je¶li jadê lewym wpuszczam jeden samochód. Je¶li jadê
>> prawym ustawiam siê tak, ¿eby na zwê¿eniu wjechaæ pomiêdzy dwa
>> samochody z prawego pasa i zazwyczaj podnoszê rêkê i/lub pikam awaryjnymi
>> w podziêce za jazdê z g³ow±.
>
> A ja mam inne zasady. Biorê pod uwagê nie cwaniaczka z lewego tylko
> tych, którzy jad± za mn± na moim pasie i siedz± mi na zderzaku, bo te¿
> maj± do¶æ cwaniactwa. Generalnie wpuszczam "obcych" i czasem
> miejscowych, ale tylko tych, którzy nie pchaj± siê na chama tylko
> cierpliwie czekaj±. Chamów nie wpuszczam. Je¿d¿ê d³u¿ej od Ciebie wiêc
> chyba znam ich lepiej.
Zaczyna pachnieæ grotesk±. Kogo znasz lepiej? Tych, eee... chamów?
Pewnie tak. Na ile lepiej? 5% lepiej? 10% lepiej? Czy mo¿e 2x lepiej?
Bior±c pod uwagê równie¿ swoje i moje zdolno¶ci poznawcze,
spostrzegawczo¶æ i zdolno¶æ do wyci±gania wniosków? Ta ³atwo¶æ wydawania
przez Ciebie tego rodzaju opinii jest interesuj±ca, ale przyznajê,
pasuje do okrzykiwania cwaniakami tych, co siê odwa¿± lewym...
>>>> Nie wyobra¿am sobie sytuacji, w której np. na skrzy¿owaniu Milenijnej
>>>> z Popowick± we Wroc³awiu w kierunku Kozanowa kierowcy mieliby
>>>> zrezygnowaæ z jazdy lewym pasem. Zreszt± nie bardzo to sobie
>>>> gdziekolwiek wyobra¿am. To by³by absurd. Naturalnym rozwi±zaniem
>>>> jest równowa¿enie ruchu pomiêdzy dostêpne pasy.
>>>
>>> Równowa¿enie mo¿e i tak, tylko ¿e lewy pas znika, a prawy przez to stoi.
>>
>> Nie wiem, gdzie *hipotetycznie* stoi. W tym miejscu i w ka¿dym innym,
>> gdzie ludzie kieruj± siê rozs±dkiem obydwa pasy jad±. Wspomniane
>> miejsce jest doskona³ym przyk³adem jazdy na suwak, niemal idealnie 1
>> na 1.
>
> Prawie wszêdzie stoi. Dopóki bêdzie cwaniactwo rozs±dek czyni jeleniem.
Je¶li siê uwa¿asz za jelenia z tego powodu, ¿e kto¶ cwaniaczy, to
w³a¶nie tracisz rozs±dek.
>>>> A co do "jednoznacznej i krytycznej opinii wiêkszo¶ci":
>>>> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>>>>
>>>> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>>>>
>>>> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>>>> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>>>> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>>>
>>> Wybacz, dzisiaj nie zag³êbiam siê, bo po tygodniu chorowania jako¶
>>> nie chce mi siê. U nas nigdy nic nie zdaje egzaminu. Niech lepiej
>>> poprawi± zapisy ustawy i lepiej egzekwuj± to co obowi±zuje.
>>
>> To mo¿e w tym rzecz - wiêcej optymizmu. Te materia³y przejrzyj jak
>> poczujesz siê lepiej, bo naprawdê warto.
>
> Optymizmu w Polsce??? Przejrzê.
W Polsce. Przejrza³e¶?
--
Konrad
JC
10-29-2008, 07:29
Adam Kowalski
Go¶æ
Re: regulator - amator ruchu
U¿ytkownik "Krzysiek Kielczewski" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w
wiadomo¶ci news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] l-ho.pl...
> Sami popatrzcie co *Brzezi* napisa³:
>
>>>> Ale dlaczego to mialaby byc moja wina? on wjecham mi wprost pod maske,
>>>> nie
>>>> upewniajac sie czy moze to zrobic, ba wrecz przeciwnie, zrobil to
>>>> umyslnie
>>>> aby zajechac mi droge...
>>> Jeszcze musisz to udowodniæ.
>>
>> mysle ze drogowka dobrze zna "regulatorow", a taki chamski regulator na
>> pewno tez bedzie mial ostry jezyk skoro stac go na takie chamskie
>> zachowanie, wiec wobec policji tez nie bedzie szczedzil, policja raczej
>> nie
>> lubi cwaniaczkow...
>
> "Panie, jecha³em sobie spokojnie (bo wie pan, korek by³) no i nagle ten
> debil mi wjecha³ w baga¿nik". Nic wiêcej nie musi mówiæ - to Ty bêdziesz
> mia³ problem z udowodnieniem.
Czyli perfidnie sk³amie. Jest takie powiedzenie, ¿e k³amstwo nie pop³aca. A
nu¿ bêdzie tam kamera monitoringu, ewentualnie zg³osi siê jaki¶ postronny
¶wiadek i k³amczuch nie do¶æ, ¿e dostanie mandat za zajechanie drogi i
straci zni¿ki OC to jeszcze dodatkowo zostanie ukarany za sk³adanie
fa³szywych o¶wiadczeñ?
Adam Kowalski
10-29-2008, 07:41
Brzezi
Go¶æ
Re: regulator - amator ruchu
¶ro, 29 pa¼ 2008 o 11:02 GMT, Adam P³aszczyca napisa³(a):
>>> Nie zrozumia³e¶ podstawowej rzeczy: ja nie t³umaczê siebie.
>>
>>Czy siebie czy innych reulatorow? jak roznica?
>
> Za³ó¿my sytuacjê tak± - przed szczytem wzniesienia na obydwóch pasach
> masz kolejkê aut, które jad± równo ze sob±.
> Co to zonacza?
A mozesz jeszcze wytlumaczyc, tylko tak prostym jezykiem zebym zrozumial, co miales na mysli?
On Tue, 28 Oct 2008 16:22:55 +0000 (UTC), Brzezi
<[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> wrote:
>> Nie zrozumia³e¶ podstawowej rzeczy: ja nie t³umaczê siebie.
>
>Czy siebie czy innych reulatorow? jak roznica?
Za³ó¿my sytuacjê tak± - przed szczytem wzniesienia na obydwóch pasach
masz kolejkê aut, które jad± równo ze sob±.
Co to zonacza?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' P³aszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_ [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
___________/ PMS*PJ+S+++P++M+++W--P++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
Adam P³aszczyca
10-29-2008, 10:43
Krzysiek Kielczewski
Go¶æ
Re: regulator - amator ruchu
Sami popatrzcie co *Brzezi* napisa³:
>> Dzia³anie wpychaj±cych siê równie¿.
>
> ale ja sie nie wpycham
Tego policjant nie wie.
>> A zagapienie siê w korku to chleb
>> powszedni.
>
> ale to nie bylo zagapienie, tylko ja jechalem moim pasem, a cwaniaczek
> zmienial pas i wjechal mod moja maske, przed manewrem zmiany pasa, powinien
> sie upewnic czy nie spowoduje wymuszenia...
Bez ¶wiadków czy jakiego¶ nagrania na 99% nie przekonasz do tego
policji.
Krzysiek Kie³czewski
Krzysiek Kielczewski
10-29-2008, 10:45
Krzysiek Kielczewski
Go¶æ
Re: regulator - amator ruchu
Sami popatrzcie co *Adam Kowalski* napisa³:
> Czyli perfidnie sk³amie.
Obaj sk³ami±: przecie¿ wje¿d¿aj±cy za³o¿y³, ¿e specjalnie wjedzie w
zaje¿d¿±j±cego. My¶lisz, ¿e siê przyzna?
> Jest takie powiedzenie, ¿e k³amstwo nie pop³aca. A
> nu¿ bêdzie tam kamera monitoringu, ewentualnie zg³osi siê jaki¶ postronny
> ¶wiadek i k³amczuch nie do¶æ, ¿e dostanie mandat za zajechanie drogi i
> straci zni¿ki OC to jeszcze dodatkowo zostanie ukarany za sk³adanie
> fa³szywych o¶wiadczeñ?
Nie zostanie.
Krzysiek Kie³czewski
Krzysiek Kielczewski
10-29-2008, 10:55
Brzezi
Go¶æ
Re: regulator - amator ruchu
¶ro, 29 pa¼ 2008 o 12:43 GMT, Krzysiek Kielczewski napisa³(a):
>>> Dzia³anie wpychaj±cych siê równie¿.
>> ale ja sie nie wpycham
> Tego policjant nie wie.
ale tak samo nie wie czy bylo tak jak powie cwaniaczek regulator
>>> A zagapienie siê w korku to chleb
>>> powszedni.
>> ale to nie bylo zagapienie, tylko ja jechalem moim pasem, a cwaniaczek
>> zmienial pas i wjechal mod moja maske, przed manewrem zmiany pasa, powinien
>> sie upewnic czy nie spowoduje wymuszenia...
> Bez ¶wiadków czy jakiego¶ nagrania na 99% nie przekonasz do tego
> policji.
jw., dlaczego ma uwierzyc cwaniaczkowi regulatorowi?
zalezy od policjanta, jezeli bedzie ciety na regulatorow, to nie chciabym
byc na miejscu regualtora...
> Pozwole sobie zauwazyc ze gdyby suwak by³ powszechny
Pozwolê sobie zauwa¿yæ, ¿e jakby by³ uregulowany przepisami...
I to "mocniej" ni¿ przepis o autobusach - nie obowi±zkiem
wpuszczenia tego z s±siedniego pasa, ale zrównaniem pierwszeñstwa.
jak sprawdzic regulator napiecia? - Jak w temacie, czy jest sposob aby na 100% wytypowac regulator napiecia jako
winowajce problemow z ladowaniem?
Generalnie cos tam laduje ale przy...
BMW - regulator ci¶nienia paliwa - Witam,
u znajomego pad³ regulator paliwa. Samochód BMW 316i kat. 102KM 93r. Szukam
i nie mogê nigdzie znale¶æ tej czê¶ci. Czy kto¶ siê...
Forum samochodowe
(KUPIE) Regulator napiecia do XR 600R - jak w temacie kupie regulator napiecia do xr 600r z 94 r . 4 pinowy z
kondensatorem.
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->...
Forum motocyklistów
Regulator napiecia dwufazowy (od XT do LC4) - Bandziorno
Problemik mam taki - juz siakis czas temu sypnal mi sie regulator
napiecia w LC4 (daje za duze napiecie eeee natezenie?* i sie odrazu...