duze obroty na biegu jalowym a plyn chlodniczy?
witam,
wczoraj wieczorem nagle sie cos podzialo w mojej starej toyocie - zaraz po
wlaczeniu rosly jej obroty i to wielce, nie mam obrotomierza to nie wiem
dokladnie do ilu, ale efekt taki jak gdyby ktos polozyl cegle na pedale od gazu
- ze 3000 rpm jak nic - i tak momentalnie, na rozgrzanym silniku (takie
automatycznie ssanie jak bylo wczesniej na zimnym tylko ze duuuuzo wieksze obroty)
google jak zwykle znalazlo rzeczy ktore wygladaly mi na wymysl pryszczatych 10-o
latkow (czyli niestykajaca klema, czy ubytek plynu chlodniczego - IMO w obu
przypadkach silnik powinien zwolnic lub wrecz zgasnac a nie przyspieszac!!!)
bardziej naukowe podejscia mowil o zabrudzonym silniczku krokowym, jakies
uszczelce od przepustnicy itp...
ja niestety, z w/w rzeczy, potrafie tylko sprawdzic kleme i dolac plyn
chlodniczy i... chyba dolanie plynu pomoglo!!
czy ma to jakiekolwiek uzasadnienie naukowe czy mam z tym isc do strefy 11?
pozdro.
michaca
|