Zakup u¿ywanego auta Szukaj±c samochodu rozgl±dacie siê po lokalnych salonach, komisach czy przegl±dacie oferty w...
10-28-2008, 07:43
BrunoJ
Go¶æ
wzajemne pouczanie sie kierowcow
Witam,
Taka ciekawostke dzis widzialem jadac do pracy. W zasadzie mozna powiedziec
ze codzienny obrazek. Jedzie sobie babina lewym pasem na "szybkiej"
dwupasmowce w miescie. 40km/h i pisze sms'a (lub cos innego dlubie z komorka).
Prawy pustawy, sporo z przodu autobus z podobna predkoscia, w kazdym razie
pani mogla sie schowac na prawy bez problemu, a pozniej pewnie rowniez bez
problemu wrocic na lewy jesli potrzebowala. Gostek dojechal do pani z tylu i
grzecznie ja swiatlami, potem klaksonem. Nic to nie dalo wiec gosc na prawy
zeby przyspieszyc, ale wtedy pani dodala troche gazu, autobus akurat zwolnil i
gosc zostal na prawym przyblokowany. Nawet ciezko powiedziec czy pani zrobila
to zlosliwie, czy samo tak wyszlo. Ale gosc sie chyba troche wpienil ;-)
Autobus zjechal do zatoczki, wiec gosc pojechal prawym pasem, a wtedy pani
wymyslila ze jednak zjedzie, kilkadziesiat metrow przed gosciem, wiec zero
zlosliwosci tym razem. Gosc pojechal wiec lewym, wyprzedzil i obtrabil, po
czym... po polsku - zjechal na prawy i zaczal hamowac. Bez zadnego palenia
gum, ale zwolnil wyraznie zmuszajac pania rowniez do zwolnienia. Chyba nawet
costam sobie rekami pomachali, gosc zlosliwie juz poczekal az na lewym pasie
dojada inne auta (czyli np ja) po czym przyspieszyl i pojechal sobie w dluga.
No i tutaj w zasadzie normalnie jest koniec historii, ale...
Pani dala w rure i pojechala za nim, normalnie jak poscig to wygladalo. A ze
chwile potem sie zakorkowalo,
to staneli w korku - pani za panem. Pani wyjela kartke i dlugopis i pokazowo
spisala numery goscia, po czym zrobila gesty typu ze zadzwoni na policje.
Odjechali mi troche, ale caly kawalek pozniej spotkalem ich na swiatlach i
pani znowu byla za panem i sprawdzala czy dobrze zapisala numery :>
I tutaj w pytanie do ktorego zmierzam. Co kobieta moze zdzialac na policji? Bo
jako srednio widze
zeby mogla zadzwonic i powiedziec ze jej gosc zajechal, albo cos w tym stylu.
Rozumiem element psychologiczny ze spisywaniem numerow, natomiast nie bardzo
widze oparcie w przepisach. Chyba ze u nas zaczyna to juz dzialac jak w
Szwecji? Bo z drugiej strony to by oznaczalo ze mozna zadzwonic i podac czyjes
auto i powiedziec ze sie widzialo jak gosc to czy tamto.
Z jednej strony goscia faktycznie moznaby przytepic troche, a z drugiej strony
jakos mi kobiety nie zal zupelnie, a swoim poscigiem to sie wykazala nie
mniejsza zlosliwoscia. Az sobie pomyslalem ze gdyby to byl jakis kark to by na
swiatlach wyciagnal bejsbola i skrecil zadyme (rownie dobrze odwrotnie)
Co sadzicie?
pozdrawiam
Bruno
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
BrunoJ
«
|
»
na Forum Kierowców
thread
...nietrzezwych kierowcow - Witam
Oczywiscie jak co roku media sie beda brandzlowaly iloscia nietrzezwych
kierowcow.
Pomijam oczywiscie sposob klasyfikacji nietrzezwego,...
Forum samochodowe
Bat na kierowcow - zwlaszcza mlodych.
http://miniurl.pl/revelka2
i slusznie. przy okazji wymiany praw jazdy nalezaloby
kazdego delikwenta skierowac do...
Forum samochodowe
[DC] KieroWców - Wazelinujê.
Niektórzy z nich wreszcie siê nauczyli i dzisiaj spokojnie dawa³o siê ¶migaæ
miêdzy dwoma pasami ruchu w DC na Kasprzaka i...
Forum samochodowe
Kierowców i rowerzystê - Kierowców. Piêtnujê, bo maj±c dwa pasy ruchu mogliby siê trzymaæ krawêdzi
jezdni, co u³atwi³oby przemieszczanie siê innych pojazdów -...
Forum samochodowe
Kierowcow - ormowcow - No dobra - wytlumaczcie mi taka sutuacje, zaobserwowana juz kilka razy.
Miejsce - Kraków, ul. ofiar D±bia.
Ulica - na skutek puszczonego nia...