Wybieram sie do Toskanii i zastanawiam jak jechac.
Nie chodzi o to ktoredy, bo to raczej wiadomo

tylko
czy robic przystanek z noclegiem czy walic na raz...
Niby 1300km, ale cywilizowanymi krajami
Pytanie do praktykow - jest szansa przejechac z Krakowa
do Fiorencji za jednym strzalem? Zakladam start o 4 rano
i jazde autostradami z predkoscia <> 125km/h wg. GPS
- powyzej robi sie juz za glosno w aucie a to meczy.
Robil ktos ta trase na jeden raz?
Z gory dzieki za komentarze praktykow...
J.