Skoki temperatury silnika - nieszczesny diesel
Pacjent to Rover 220SDI z 1997 roku, zwykly, turbodoladowany diesel 2.0 z
pompa VP37. Auto sta³o 2 tygodnie u mechanika - by³a uszczelniana i
szlifowana pompa, bo kapalo paliwo.
Dzi¶ pierwszy raz nim jecha³em. Zrzuca³em winê tego zachowania na mróz (w
tym momencie -20st.), ale to chyba nie to.
Wcze¶niej mia³em tak, ¿e je¶li wska¼nik temperatury ju¿ siê ruszy³, to w
krótkim czasie wêdrowa³ na po³owê skali i tam ju¿ zostawa³ do momentu
zgaszenia silnika.
Teraz mam tak, ¿e przeje¿d¿am kilka kilometrów z prêdko¶ci± 70km/h - mam
temperature w 1/3 skali. Przyspiesze do 100km/h i jadê sobie - wska¼nik
osi±ga wlasciwa temperature - po³owê skali - tak jak by³o poprzednio.
Zwalniam do 60-70km/h - temperatura spada znów w dó³ i to sporo, bo prawie
pod doln± kreskê. Przyspieszam - znów temperatura w górê.
Czy mechanik co¶ uszkodzi³? Wiem, ¿e spuszcza³ p³yn i od³±cza³ ch³odnicê,
¿eby mieæ lepszy dostêp do wyjêcia pompy.
Jak to naprawiæ? Stan p³ynu w zbiorniczku jest na max, wczoraj dolalem
Prestona.
|