Zakup u¿ywanego auta Szukaj±c samochodu rozgl±dacie siê po lokalnych salonach, komisach czy przegl±dacie oferty w...
01-19-2009, 19:37
Adam 'Adak' Kêpiñski
Go¶æ
U³amana klema?
Mo¿e za du¿o powiedziane, ale w³a¶nie prawie jak w temacie.
Akumulator stosunkowo zabytkowy (bo jeszcze przezroczysty, aczkolwiek zalany 1,5
roku temu - 45Ah) od poldka Borewicza. Borewicz nienajgorzej radzil sobie w te
mrozy, lecz akumulator trzymalem w domu. Tak wiec codziennie zalozenie, trasa,
8h postoju na prace, trasa i wyjecie.
Oczywiscie mocowanie standardowe, czyli najzwyklejsze klemy kazda skrecana 1
sruba.
I dzis wlasnie przy odkrecaniu usluyszalem "pyk". Nigdy plastik w akumulatorze
zbyt twardy nie byl i przy przykrecaniu i odkrecaniu klem od akumulatora klemy
troszkê siê rusza³y raczem z górn± plastikow± cze¶ci± akumulatora. A teraz
widzê, ¿e "pyk" oddzieli³o styk "plus" od akumulatora na jakiej¶ 1/3 obwodu.
Sure, jutro przykrêcê i pojadê, robi siê coraz cieplej, mo¿na sobie ju¿ darowaæ
wykrecanie aku, ale... da siê co¶ z tym zrobiæ? Akumulator dzia³a, Poldka mia³em
nied³ugo zmieniaæ i nie chcia³em inwestowaæ w nowy, szczególnie, ¿e ten co jest
lewdwo starcza³, bo Borewicz powinien mieæ 65Ah. Nie musze mówiæ, ¿e taka
bateryjka kosztujê ok 350pln, co by³oby lekkim przeinwestowaniem.
Jakie¶ pomys³y? Czy tylko nowy akumulator?
--
Adam 'Adak' Kêpiñski [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ] GG: 1004327
"Nie ma dobrych wyborów, mo¿e byæ tylko mniejsze z³o"