Forum Kierowców > Forum motoryzacyjne > Forum samochodowe >


 
 
11-04-2008, 19:26
z³oty
Go¶æ
 
Re: regulator - amator ruchu

Brzezi pisze:

> a nie prosciej poprostu darowac sobie pisanie juz zamiast sie osmieszac?
>


...no to chocia¿ to wprowad¼ w czyn i koñcz.

pzdr
A.
 
11-04-2008, 19:45
z³oty
Go¶æ
 
Re: regulator - amator ruchu

Adam Kowalski pisze:

>
> Dalej nie odpowiedzia³e¶ na pytanie


...troszkê siê pogubi³em o co w³a¶ciwie pytasz. Mo¿esz powtórzyæ pytanie?

> Czy Ty aby nie jeste¶
> "obroñc±-pasa-w³asnego-do-krwi-ostatniej"?
>


...a to zale¿y.

> I nie wpuszczam 40 tylko jednego.
>


...a ten co wjedzie te¿ jednego Nie widujesz takich sytuacji?

>
> Dlaczego jeden pas pójdzie szybciej ni¿ 2 schodz±ce siê? Nie umiemy zmieniaæ
> pasa?
>


...jest ma³o prawdopodobne, ¿e trafisz akurat na tak± populacjê kierowców
w korku, gdzie _wszyscy_ bêd± umieli p³ynnie zmieniaæ pas. Efekt - 2
pasy schodz±ce zawsze bêd± sz³y wolniej ni¿ jeden.


> A kwestii kultury, jak na jednej stacji masz benzynê po 4,20z³ na drugiej
> obok po 4,30z³ to kultura wzglêdem sprzedaj±cego nakazuje Ci tankowaæ na tej
> dro¿szej? Jak do pracy masz 2 alternatywne trasy i jedna jest zazwyczaj
> zakorkowana a druga zazwyczaj znacznie lu¼niejsza to kultura nakazuje Ci
> jechaæ t± pierwsz±?
>


...porównujesz nieadekwatne sytuacje. Równie dobrze mogê spytaæ, czy
widz±c ¶lamazarno¶æ kilku wsiadaj±cych do autobusu staruszek, w imiê
"usprawnienia ruchu" przepychasz siê przed nimi. W koñcu..i tak jeste¶
m³odszy i wejdziesz szybciej. A one i tak bêd± siê ¶limaczyæ wiêc.. co
im zale¿y.


>
> Mniejsza o to, odpowiedz komu ma s³u¿yæ ten pas i dlaczego wydano pieniêdze
> na asfalt zamiast posadziæ tam ³adne kwiaty?
>


...zdecyduj siê: rozmawiamy o 2 "pe³nosprawnych" pasach czy o zwê¿ce na
jeden? Bo chyba nie dostrzegasz ró¿nicy..


>
> Chcê aby w³a¶nie nie by³o ba³aganu i by³a p³ynna jazda obydwoma pasami
> (krótszy korek chocia¿by) oraz zablokowaæ mo¿liwo¶æ wyprzedzenia/ominiêcia
> korka pasem zanikaj±cym.
>


...czyli w kwestiach ogólnych mamy wspólne pogl±dy

>
> Rozró¿nijmy 2 zupe³nie inne sytuacje, które dla Ciebie chyba s± identyczne:
> 1) kto¶ omija/wyprzedza korek pasem zanikaj±cym i grzecznie, bez wpychania
> siê i wymuszania próbuje wjechaæ na pas docelowy,
> 2) kto¶ omija/wyprzedza korek pasem zanikaj±cym i wpycha siê na si³ê i
> wymusza pierwszeñstwo aby wjechaæ na pas docelowy,
>
> Czy denerwuje Ciê kto¶ kto postêpuje tak jak w punkcie 1)?
>


...je¶li robi to w sposób kulturalny i nienachalny (co jest do¶æ istotne)
to oczywi¶cie, ¿e nie. Problem tylko jest taki, ¿e takich to jest
mo¿e..hmm.. z 30%. Reszta preferuje punkt 2/
...i ¿aden przepis chyba tego nie zmieni. Co najwy¿ej.. zostan± w swoim
chamstwie "uprawomocnieni".

pzdr
A.
 
11-04-2008, 19:47
z³oty
Go¶æ
 
Re: regulator - amator ruchu

Brzezi pisze:
> sob, 01 lis 2008 o 20:20 GMT, z³oty napisa³(a):
>
>>>> Wystarczy jeden ormowiec i masz nagle dwie równe kolejki.
>>> Ale ormowiec to jak mamusia, dopuki mamusia Cie karmi, to sam nie nauczysz
>>> sie jesc, mysle ze to idealne porownanie

>> ..i swoje dzieci te¿ bêdziesz wychowywa³ na ulicy? W koñcu.. nigdzie siê
>> tak nie naucz± ¿ycia jak tam

>
> A mozesz podpowiedziec skad zes wytrzasnal "ulice"? podziwiam Twoja
> wyobraznie
>


...bo to grupa o samochodach jest wiêc trzeba siê trzymaæ w tematyce

pzdr
A.
 
11-04-2008, 19:57
z³oty
Go¶æ
 
Re: regulator - amator ruchu

Brzezi pisze:
> pon, 03 lis 2008 o 15:26 GMT, z³oty napisa³(a):
>
>> nad wyliczeniami powiem, ¿e prawo jazdy mam prawdopodobnie wiêcej lat
>> ni¿ niektórzy grupowicze tu pisz±cy ¿yj±. A o tym, ¿e zdarza³y siê
>> tygodnie, gdzie, gdzie 5000 km "robi³em" w ..4 dni nie wspomnê co by Ciê
>> nie za³amywaæ totalnie.

>
> WOW, moge cie dotknac? buahahah normalnie chyba post roku na grupie
>
>


...a co konkretnie Ciê tak rozbawi³o?

pzdr
A.
 
11-05-2008, 08:42
Adam Kowalski
Go¶æ
 
Re: regulator - amator ruchu

U¿ytkownik "z³oty" <mcart@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:geqbnh$fhe$1@inews.gazeta.pl...
>> Dalej nie odpowiedzia³e¶ na pytanie

>
> ..troszkê siê pogubi³em o co w³a¶ciwie pytasz. Mo¿esz powtórzyæ pytanie?


Chyba pytanie zosta³o zadane w sposób precyzyjny i zrozumia³y. A jaki
problem siêgn±æ 4 posty wcze¶niej i jeszcze raz przeczytaæ pytanie?

Ale niech Ci bêdzie, powtórzê (choæ pewnie i tak nie odpowiesz, albo siê
znowu jako¶ wykrêcisz).

Napisa³e¶, ¿e ten kto wpu¶ci kogo¶ przed zwê¿eniem to g³upiec. A ja spyta³em
czy jak kto¶ chce zmieniæ pas w normalnych warunkach (nie ma zwê¿enia) i
jaki¶ kierowca wpu¶ci innego przed siebie to te¿ wed³ug Ciebie g³upiec?


>> Czy Ty aby nie jeste¶ "obroñc±-pasa-w³asnego-do-krwi-ostatniej"?

> ..a to zale¿y.


Od czego?


>> I nie wpuszczam 40 tylko jednego.

> ..a ten co wjedzie te¿ jednego Nie widujesz takich sytuacji?


Wpuszczam przed samym zwê¿eniem, nikt inny ju¿ przed niego nie wjedzie.


>> Dlaczego jeden pas pójdzie szybciej ni¿ 2 schodz±ce siê? Nie umiemy
>> zmieniaæ pasa?

> ..jest ma³o prawdopodobne, ¿e trafisz akurat na tak± populacjê kierowców w
> korku, gdzie _wszyscy_ bêd± umieli p³ynnie zmieniaæ pas. Efekt - 2 pasy
> schodz±ce zawsze bêd± sz³y wolniej ni¿ jeden.


Mit. Zupe³nie odwrotnie bêdzie. Je¶li bêdzie zamek i wszyscy bêd± zmieniaæ
p³ynnie pas (tylko przed zwê¿eniem) to 2 pasy schodz±ce bêd± sz³y p³ynniej
ni¿ jeden pas na który w losowych miejscach próbuj± wjechaæ/wcisn±æ siê
kierowcy z drugiego pasa (jazda szarpana). Gdyby za¶ za³o¿yæ, ¿e nikt nie
bêdzie wje¿d¿a³ na pas docelowy z pasa zanikaj±cego (bêdzie jazda tylko
jednym pasem, ale to utopia) to szybko¶æ bêdzie *taka sama* jak w porównaniu
z jazd± na zamek.


>> A kwestii kultury, jak na jednej stacji masz benzynê po 4,20z³ na drugiej
>> obok po 4,30z³ to kultura wzglêdem sprzedaj±cego nakazuje Ci tankowaæ na
>> tej dro¿szej? Jak do pracy masz 2 alternatywne trasy i jedna jest
>> zazwyczaj zakorkowana a druga zazwyczaj znacznie lu¼niejsza to kultura
>> nakazuje Ci jechaæ t± pierwsz±?
>>

>
> ..porównujesz nieadekwatne sytuacje. Równie dobrze mogê spytaæ, czy widz±c
> ¶lamazarno¶æ kilku wsiadaj±cych do autobusu staruszek, w imiê
> "usprawnienia ruchu" przepychasz siê przed nimi. W koñcu..i tak jeste¶
> m³odszy i wejdziesz szybciej. A one i tak bêd± siê ¶limaczyæ wiêc.. co im
> zale¿y.


Nieadekwatna sytuacja. Jak próbujê wjechaæ z podporz±dkowanej na g³ówn± i
jest odpowiednia luka to wje¿d¿am. Mam czekaæ a¿ ta "staruszka" przejedzie?
Jak w trasie kogo¶ wyprzedzam to te¿ krzywdzê wolniej jad±c± "staruszkê"?


>> Mniejsza o to, odpowiedz komu ma s³u¿yæ ten pas i dlaczego wydano
>> pieniêdze na asfalt zamiast posadziæ tam ³adne kwiaty?
>>

>
> ..zdecyduj siê: rozmawiamy o 2 "pe³nosprawnych" pasach czy o zwê¿ce na
> jeden? Bo chyba nie dostrzegasz ró¿nicy..


Rozmawiamy o 2 pasach które schodz± siê jeden pas (zwê¿enie). Pyta³em komu
ma s³u¿yæ ten pas, który siê koñczy i dlaczego wydano pieniêdze na asfalt
zamiast posadziæ tam ³adne kwiaty?


>> Chcê aby w³a¶nie nie by³o ba³aganu i by³a p³ynna jazda obydwoma pasami
>> (krótszy korek chocia¿by) oraz zablokowaæ mo¿liwo¶æ
>> wyprzedzenia/ominiêcia korka pasem zanikaj±cym.
>>

>
> ..czyli w kwestiach ogólnych mamy wspólne pogl±dy


Tylko chcemy doj¶æ do celu ró¿nymi drogami.

Ja widzê, ¿e g³ównym problemem tutaj jest zawi¶æ czyli dzia³anie w my¶l
zasady, ¿e jak s±siad dosta³ krowê to pragnê aby mu ta krowa zdech³a zamiast
pragn±æ abym ja te¿ dosta³ tak± krowê. I to siê przek³ada te¿ na zachowanie
na drodze - czemu oni maj± mieæ lepiej ode mnie? Maj± mieæ równie ¼le jak
ja!


>> Rozró¿nijmy 2 zupe³nie inne sytuacje, które dla Ciebie chyba s±
>> identyczne:
>> 1) kto¶ omija/wyprzedza korek pasem zanikaj±cym i grzecznie, bez
>> wpychania siê i wymuszania próbuje wjechaæ na pas docelowy,
>> 2) kto¶ omija/wyprzedza korek pasem zanikaj±cym i wpycha siê na si³ê i
>> wymusza pierwszeñstwo aby wjechaæ na pas docelowy,
>>
>> Czy denerwuje Ciê kto¶ kto postêpuje tak jak w punkcie 1)?
>>

>
> ..je¶li robi to w sposób kulturalny i nienachalny (co jest do¶æ istotne)
> to oczywi¶cie, ¿e nie. Problem tylko jest taki, ¿e takich to jest
> mo¿e..hmm.. z 30%. Reszta preferuje punkt 2/


Problem jest chyba w postrzeganiu tej kulturalno¶ci i nienachalno¶ci. Jak
siê zbli¿y do linii odzielaj±cej pasy to ju¿ jest nachalny? Jak zmienia pas
tu¿ przed zwê¿eniem zamiast 20m wcze¶niej to jest niekulturalny? A jak
ominie pojazdy w korku z du¿± ró¿nic± prêdko¶ci? A jak machnie rêk±? A jak
skrêci w miejscu kierownic±? A jak przygazuje i wystraszy kierownika obok?


> ..i ¿aden przepis chyba tego nie zmieni. Co najwy¿ej.. zostan± w swoim
> chamstwie "uprawomocnieni".


Ale przyznaj, ¿e gdyby taki przepis wszed³ w ¿ycie i nakazywa³ jazdê na
zamek, dojazd do koñca pasa, wpuszczanie 1 pojazdu z pasa zanikaj±cego, itd.
to chamstwo i cwaniactwo by³oby praktycznie ca³kowicie ograniczone (o ile
ten przepis by³by stosowany).


 
11-05-2008, 08:54
BrunoJ
Go¶æ
 
Re: regulator - amator ruchu

xs <xsystoff@NOSPAM.gazeta.pl> napisa³(a):

> Ale dzisiaj spotkalem amatora regulacji ruchu, na prawym pasie jakies 400
> metrow korka, na lewym zadnego samochodu, lece oczywiscie lewym pasem, bo
> czemu mam z niego niekorzystac jak jest wolny. Nagle z prawego wyjezdza
> autobus i jedzie srodkiem kilka km/h blokujac oba pasy. ...

Ja wczoraj spotkalem innego - kilka duzych skrzyzowan pod rzad, ze swiatlami.
Dwa pasu ruchu. Za ostatnim jest kilkadziesiat metrow i zwezenie do jednego
paska (prawego). Swiatla ustawione tak ze zeby przeleciec wszystkie
skrzyzowania trzeba lekko przekroczyc ;-). Wiec leca dwa rzadki aut 70km/h i
na koncu jest 'tasowanie'. A pan regulator w zasadzie jeszcze srodku
ostatniego skrzyzowania zjechal z lewego na prawy, ale polowicznie. Prawy
oczywiscie stoi (dalej dlugiii korek). Lewy pusty, tyle ze sie konczy ale
spoko z 8-10 aut by weszlo. No ale regulator zablokowal. Wiec auta zostaly na
srodku skrzyzowania, swiatla sie zmienily i wyszla mala zadyma. Najlepsze
jednak bylo to ze z dwoch kolejnych aut ktore byly zaraz za regulatorem i
jeszcze sie zmiescily wysiedli kierowcy (z dwoch aut!!), podeszli do
regulatora i bez rekoczynow, ale stanowczo go opierdzielili (auta staly w
korku, wiec mogli sobie wyjsc). Wygladalo to przesmiesznie
Co nie zmienia faktu ze bezmozg wygenerowal tlok na skrzyzowaniu za nim, i
zamiast dojechac do konca lewym wciskal sie za wczesnie. W zasadzie jedno auto
zrobilo problem 10ciu innym.
Regulatorom mowimy nie!

pozdrawiam
Bruno

--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
 
11-05-2008, 09:56
Adam Kowalski
Go¶æ
 
Re: regulator - amator ruchu

U¿ytkownik " BrunoJ" <brunojj.SKASUJ@gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gerqg2$mpn$1@inews.gazeta.pl...
> Ja wczoraj spotkalem innego - kilka duzych skrzyzowan pod rzad, ze
> swiatlami.
> Dwa pasu ruchu. Za ostatnim jest kilkadziesiat metrow i zwezenie do
> jednego
> paska (prawego). Swiatla ustawione tak ze zeby przeleciec wszystkie
> skrzyzowania trzeba lekko przekroczyc ;-). Wiec leca dwa rzadki aut 70km/h
> i
> na koncu jest 'tasowanie'. A pan regulator w zasadzie jeszcze srodku
> ostatniego skrzyzowania zjechal z lewego na prawy, ale polowicznie. Prawy
> oczywiscie stoi (dalej dlugiii korek). Lewy pusty, tyle ze sie konczy ale
> spoko z 8-10 aut by weszlo. No ale regulator zablokowal. Wiec auta zostaly
> na
> srodku skrzyzowania, swiatla sie zmienily i wyszla mala zadyma. Najlepsze
> jednak bylo to ze z dwoch kolejnych aut ktore byly zaraz za regulatorem i
> jeszcze sie zmiescily wysiedli kierowcy (z dwoch aut!!), podeszli do
> regulatora i bez rekoczynow, ale stanowczo go opierdzielili (auta staly w
> korku, wiec mogli sobie wyjsc). Wygladalo to przesmiesznie
> Co nie zmienia faktu ze bezmozg wygenerowal tlok na skrzyzowaniu za nim, i
> zamiast dojechac do konca lewym wciskal sie za wczesnie. W zasadzie jedno
> auto
> zrobilo problem 10ciu innym.
> Regulatorom mowimy nie!


A gdyby czê¶æ aut chcia³o skrêciæ w lewo na tym/nastêpnym skrzy¿owaniu i
byliby zablokowani przez regulatora? Ja jeszcze jako tako próbujê rozumieæ
regulatorów (choæ z trudem) gdy nie ma skrzy¿owañ i blokuj± pas, którym nie
da siê inaczej pojechaæ jak tylko do zwê¿enia. Ale jak ju¿ kto¶ blokuje pas
maj±c przed sob± skrzy¿owania to kompletny cham, bo blokuje te¿ tych, którzy
chcieliby skrêciæ w bok. Takim regulatorom to mówiê stanowczo "nie" i za co¶
takiego powinny byæ mandaty.


 
11-05-2008, 14:33
BrunoJ
Go¶æ
 
Re: regulator - amator ruchu

Adam Kowalski <xxx@yyy.pl> napisa³(a):

> U¿ytkownik " BrunoJ" <brunojj.SKASUJ@gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:gerqg2$mpn$1@inews.gazeta.pl...
> > Ja wczoraj spotkalem innego - kilka duzych skrzyzowan pod rzad, ze
> > swiatlami.
> > Dwa pasu ruchu. Za ostatnim jest kilkadziesiat metrow i zwezenie do
> > jednego
> > paska (prawego). Swiatla ustawione tak ze zeby przeleciec wszystkie
> > skrzyzowania trzeba lekko przekroczyc ;-). Wiec leca dwa rzadki aut 70km/h
> > i
> > na koncu jest 'tasowanie'. A pan regulator w zasadzie jeszcze srodku
> > ostatniego skrzyzowania zjechal z lewego na prawy, ale polowicznie. Prawy
> > oczywiscie stoi (dalej dlugiii korek). Lewy pusty, tyle ze sie konczy ale
> > spoko z 8-10 aut by weszlo. No ale regulator zablokowal. Wiec auta zostaly
> > na
> > srodku skrzyzowania, swiatla sie zmienily i wyszla mala zadyma. Najlepsze
> > jednak bylo to ze z dwoch kolejnych aut ktore byly zaraz za regulatorem i
> > jeszcze sie zmiescily wysiedli kierowcy (z dwoch aut!!), podeszli do
> > regulatora i bez rekoczynow, ale stanowczo go opierdzielili (auta staly w
> > korku, wiec mogli sobie wyjsc). Wygladalo to przesmiesznie
> > Co nie zmienia faktu ze bezmozg wygenerowal tlok na skrzyzowaniu za nim, i
> > zamiast dojechac do konca lewym wciskal sie za wczesnie. W zasadzie jedno
> > auto
> > zrobilo problem 10ciu innym.
> > Regulatorom mowimy nie!

>
> A gdyby czê¶æ aut chcia³o skrêciæ w lewo na tym/nastêpnym skrzy¿owaniu i
> byliby zablokowani przez regulatora? Ja jeszcze jako tako próbujê rozumieæ
> regulatorów (choæ z trudem) gdy nie ma skrzy¿owañ i blokuj± pas, którym nie
> da siê inaczej pojechaæ jak tylko do zwê¿enia. Ale jak ju¿ kto¶ blokuje pas
> maj±c przed sob± skrzy¿owania to kompletny cham, bo blokuje te¿ tych, którzy
> chcieliby skrêciæ w bok. Takim regulatorom to mówiê stanowczo "nie" i za co¶
> takiego powinny byæ mandaty.

nie zrozumielismy sie - on jak najbardziej blokowal pas do zwezenia za
skrzyzowaniem. Tylko tyle ze ten pas jest moze na 10 aut, a on to zrobil
bezposrednio za skrzyzowaniem, w ten sposob iles osob ze skrzyzowania nie
zjechalo. Swiatla kierunkowe, gdy sie zmienily to zielone dostali skrecajacy
i sie zrobila gmatwanina. A pas z przodu pusty. Niechby i nikt ich nie
wpuscil, ale zawsze byliby juz za swiatlami.
Prawde mowiac to korek jest tam zawsze i zawsze jakos do dziala. Wiekszosc
kierowcow wpuszcza sie mniej wiecej na zamek. Oczywiscie zawsze znajdzie sie
jakis pospieszalski ktory potrafi smigac nawet przeciwnym pasem, byle jeszcze
kogos wyprzedzic, i zawsze znajdzie sie jakis niewpuszczalski. Rozrzut
statystyczny jest poprawny wiec nie mam uwag.
Natomiast fakt wpuszczania/niewpuszczania owocuje czyms innym - jesli ze
swiatel na skrzyzowaniu nie wszyscy rusza rowno (a tak jest praktycznie
zawsze) to zamiast lewym jechac do konca i tam wpuszczac sie na zamek czy
inaczej, to zawsze ktos probuje wykorzystac luke. Poniewaz ruch na prawym
pasie staje dosc szybko to zdarza sie ze gostek zostaje w polowie pasa i
blokuje skutecznie mozliwosc zjechania ze skrzyzowania innym. Nie przez celowa
regulacje, tylko przez brak przewidywania. I przez to ze boi sie ze nie beda
go chcieli wpuscic.
Opisywany przeze mnie 'regulator' robil to celowo, i prawde mowiac chyba
pierwszy raz widzialem w tym miejscu taki przypadek. Natomiast niecelowe
blokowanie zdarza sie calkiem czesto i generalnie to ma identyczny skutek.
W skrocie - nie umieja ludziska jezdzic grupowo. Moze powinny byc jakies
dodatkowe lekcje czy pogadanki na temat psychologii tlumu, poruszania sie w
korkach itp? Bo mam wrazenie ze to jest spory problem. Zresta widac to po tym
watku - jesli popieraja regulatorow inni nie. Podobnie w innych watkach (jak o
pani policjan po cywilu).
To juz nie jest temat kodeksu czy umiejetnosci jazdy, tylko zachowania sie w
tlumie pojazdow.

pozdrawiam
Bruno


--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]



« | »



na Forum Kierowców
thread
jak sprawdzic regulator napiecia? - Jak w temacie, czy jest sposob aby na 100% wytypowac regulator napiecia jako winowajce problemow z ladowaniem? Generalnie cos tam laduje ale przy... Forum samochodowe
kupie regulator do TDM - yo! jak w temacie. kontakt gg 6200322 pzdr szynszyll xtz750 -- Forum motocyklistów
BMW - regulator ci¶nienia paliwa - Witam, u znajomego pad³ regulator paliwa. Samochód BMW 316i kat. 102KM 93r. Szukam i nie mogê nigdzie znale¶æ tej czê¶ci. Czy kto¶ siê... Forum samochodowe
(KUPIE) Regulator napiecia do XR 600R - jak w temacie kupie regulator napiecia do xr 600r z 94 r . 4 pinowy z kondensatorem. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->... Forum motocyklistów
Regulator napiecia dwufazowy (od XT do LC4) - Bandziorno Problemik mam taki - juz siakis czas temu sypnal mi sie regulator napiecia w LC4 (daje za duze napiecie eeee natezenie?* i sie odrazu... Forum motocyklistów



Statystyki forum
W±tków:
Postów:
Ostatnie dyskusje
Partnerzy
vBSkinworks