Nie tak dawno (3mies) temu kupilem sobie tytulowa
nawigacje, konkretnie Lark FreeBird 35.0.
Jesli ktos uwazal, ze to gowno i nie warte swojej
ceny, to mial racje
Samo urzadzenie to tanio wykonany pocket pc,
z windowsem CE 5.0 i preinstalowana
MapaMap Easy.
Co do funkcjonalnosci, zadnych zastrzezen.
Ale wykonanie powoduje, ze urzadzenie
odmawia wspolpracy w tempie blyskawicznym.
Po wspomnianym okresie uzytkowania,
wymienilem (na gwarancji) juz drugi raz.
Przegladajac elektrode, my-navi i inne fora,
bez trudu znalezc mozna podobne historie.
A wydawalo mi sie, ze znalem zaleznosc jakosci
i ceny, na starosc robie sie naiwny chyba
Podsumowujac, tania nawigacja 'z biedronki'
nie jest ani tania, ani nawigacja.