JanKo pisze:
> Agent marjan nadaje:
>> Pozdrawiam serdecznie,
>
> My¶le ¿e powiniene¶ dostaæ 6 do 8 lat. Tak ulgowo bo pasy nie chroni± od
> uderzena z ty³u.
> Pozdrawiam serdecznie i mi³ej odsiadki ¿yczê.
>
To jeszcze przeczytaj pierwsz± linijkê mojego posta.
A tak poza tym, to dziêkujê za szczere ¿yczenia.
Pozdrawiam serdecznie,
Mariusz Morycz
[e-mail bez cyferek]
marjan
08-05-2009, 11:17
Als
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
Dnia Wed, 05 Aug 2009 12:27:31 +0200, marjan napisał(a):
> Załóżmy sytuację:
>
> Wjechałem w dupę gościowi (lub w inny oczywisty sposób spowodowałem
> kolizję ewidentnie z mojej winy), który nie miał zapiętych pasów. Na
> wskutek uderzenia zmarł, lecz gdyby miał pasy zapięte skończyłoby się to
> dużo łagodniej.
>
> Odpowiem za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, czy zostanie
> uwzględniony fakt, że to nie moja wina że facet nie miał zapiętych pasów
> i na "własne życzenie" zwiększył swoje obrażenia w trakcie wypadku (bo
> gdyby był zapięty w pasach doszło by tylko do kolizji a nie wypadku)?
>
> Z góry dzięki za rozwiązanie wątpliwości (lecz oby nigdy się ta wiedza
> nie przydała).
>
> Pozdrawiam serdecznie,
> Mariusz Morycz
> [e-mail bez cyferek]
IMHO odpowiesz za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, bo sąd
ocenia (a przynajmniej powinien) fakty:
- wypadek z twojej winy
- ofiara śmiertelna jest
- to, że "gdyby był zapięty, to by była kolizja", to twoje domniemanie,
poza tym mógł być niezapięty, bo takie miał zalecenia lekarskie
- wypadek jest z definicji niezamierzony przez ciebie (bo nie wjechałeś w
niego specjalnie), a na to zapięcie lub nie pasów nie miało wpływu (no
chyba żeby miało)
--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam żadnej jedynki)
Als
08-05-2009, 11:17
Als
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
Dnia Wed, 05 Aug 2009 12:27:31 +0200, marjan napisał(a):
> Załóżmy sytuację:
>
> Wjechałem w dupę gościowi (lub w inny oczywisty sposób spowodowałem
> kolizję ewidentnie z mojej winy), który nie miał zapiętych pasów. Na
> wskutek uderzenia zmarł, lecz gdyby miał pasy zapięte skończyłoby się to
> dużo łagodniej.
>
> Odpowiem za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, czy zostanie
> uwzględniony fakt, że to nie moja wina że facet nie miał zapiętych pasów
> i na "własne życzenie" zwiększył swoje obrażenia w trakcie wypadku (bo
> gdyby był zapięty w pasach doszło by tylko do kolizji a nie wypadku)?
>
> Z góry dzięki za rozwiązanie wątpliwości (lecz oby nigdy się ta wiedza
> nie przydała).
>
> Pozdrawiam serdecznie,
> Mariusz Morycz
> [e-mail bez cyferek]
IMHO odpowiesz za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, bo sąd
ocenia (a przynajmniej powinien) fakty:
- wypadek z twojej winy
- ofiara śmiertelna jest
- to, że "gdyby był zapięty, to by była kolizja", to twoje domniemanie,
poza tym mógł być niezapięty, bo takie miał zalecenia lekarskie
- wypadek jest z definicji niezamierzony przez ciebie (bo nie wjechałeś w
niego specjalnie), a na to zapięcie lub nie pasów nie miało wpływu (no
chyba żeby miało)
--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam żadnej jedynki)
Als
08-05-2009, 11:17
Als
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
Dnia Wed, 05 Aug 2009 12:27:31 +0200, marjan napisał(a):
> Załóżmy sytuację:
>
> Wjechałem w dupę gościowi (lub w inny oczywisty sposób spowodowałem
> kolizję ewidentnie z mojej winy), który nie miał zapiętych pasów. Na
> wskutek uderzenia zmarł, lecz gdyby miał pasy zapięte skończyłoby się to
> dużo łagodniej.
>
> Odpowiem za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, czy zostanie
> uwzględniony fakt, że to nie moja wina że facet nie miał zapiętych pasów
> i na "własne życzenie" zwiększył swoje obrażenia w trakcie wypadku (bo
> gdyby był zapięty w pasach doszło by tylko do kolizji a nie wypadku)?
>
> Z góry dzięki za rozwiązanie wątpliwości (lecz oby nigdy się ta wiedza
> nie przydała).
>
> Pozdrawiam serdecznie,
> Mariusz Morycz
> [e-mail bez cyferek]
IMHO odpowiesz za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, bo sąd
ocenia (a przynajmniej powinien) fakty:
- wypadek z twojej winy
- ofiara śmiertelna jest
- to, że "gdyby był zapięty, to by była kolizja", to twoje domniemanie,
poza tym mógł być niezapięty, bo takie miał zalecenia lekarskie
- wypadek jest z definicji niezamierzony przez ciebie (bo nie wjechałeś w
niego specjalnie), a na to zapięcie lub nie pasów nie miało wpływu (no
chyba żeby miało)
--
Pozdrawiam, Als (w mailu nie mam żadnej jedynki)
Als
08-05-2009, 11:20
J.F.
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
U¿ytkownik "GK" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h5bo8a$9df$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> Wypadek ¶miertelny to wypadek ¶miertelny. Oczywi¶cie odpowiadasz
> za jego spowodowanie. Wg mnie nie ma tu znaczenia czy cz³owiek
> mia³ czy nie mia³ zapiêtych pasów.
Z tym ze kodeksowo nie jest karane tylko spowodowanie wypadku, ale
trzeba jeszcze niezachowac ostroznosci, przez co do tego wypadku
doprowadzic.
W zasadzie skoro do wypadku doszlo to niezachowanie ostroznosci
jest faktem, ale tez sad moze roznie ocenic jak wielka byla ta
nieostroznosc.
J.
J.F.
08-05-2009, 11:20
J.F.
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
U¿ytkownik "GK" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h5bo8a$9df$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> Wypadek ¶miertelny to wypadek ¶miertelny. Oczywi¶cie odpowiadasz
> za jego spowodowanie. Wg mnie nie ma tu znaczenia czy cz³owiek
> mia³ czy nie mia³ zapiêtych pasów.
Z tym ze kodeksowo nie jest karane tylko spowodowanie wypadku, ale
trzeba jeszcze niezachowac ostroznosci, przez co do tego wypadku
doprowadzic.
W zasadzie skoro do wypadku doszlo to niezachowanie ostroznosci
jest faktem, ale tez sad moze roznie ocenic jak wielka byla ta
nieostroznosc.
J.
J.F.
08-05-2009, 11:20
J.F.
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
U¿ytkownik "GK" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h5bo8a$9df$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> Wypadek ¶miertelny to wypadek ¶miertelny. Oczywi¶cie odpowiadasz
> za jego spowodowanie. Wg mnie nie ma tu znaczenia czy cz³owiek
> mia³ czy nie mia³ zapiêtych pasów.
Z tym ze kodeksowo nie jest karane tylko spowodowanie wypadku, ale
trzeba jeszcze niezachowac ostroznosci, przez co do tego wypadku
doprowadzic.
W zasadzie skoro do wypadku doszlo to niezachowanie ostroznosci
jest faktem, ale tez sad moze roznie ocenic jak wielka byla ta
nieostroznosc.
J.
J.F.
08-05-2009, 12:32
neelix
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
U¿ytkownik "marjan" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h5bpbi$fru$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> neelix pisze:
>>
>> U¿ytkownik "marjan" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
>> news:h5bmq7$3ma$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
>>> Za³ó¿my sytuacjê:
>>>
>>> Wjecha³em w dupê go¶ciowi (lub w inny oczywisty sposób spowodowa³em
>>> kolizjê ewidentnie z mojej winy), który nie mia³ zapiêtych pasów. Na
>>> wskutek uderzenia zmar³, lecz gdyby mia³ pasy zapiête skoñczy³oby siê to
>>> du¿o ³agodniej.
>>> Odpowiem za spowodowanie wypadku ze skutkiem ¶miertelnym, czy zostanie
>>> uwzglêdniony fakt, ¿e to nie moja wina ¿e facet nie mia³ zapiêtych pasów
>>> i na "w³asne ¿yczenie" zwiêkszy³ swoje obra¿enia w trakcie wypadku (bo
>>> gdyby by³ zapiêty w pasach dosz³o by tylko do kolizji a nie wypadku)?
>>>
>>> Z góry dziêki za rozwi±zanie w±tpliwo¶ci (lecz oby nigdy siê ta wiedza
>>> nie przyda³a).
>>
>> Zamiast zadawaæ takie pytania trzymaj dystans i rób wszystko by nie
>> wjechaæ w kogo¶.
>
> Trzymam dystans, i robiê wszystko by nie wjechaæ w kogo¶. Zastanowi³a mnie
> tylko taka sytuacja, czy ca³a wina za ¶mieræ tamtego cz³owieka by³aby
> moja, czy mo¿e fakt niezapiêcia przez niego pasów pomimo obowi±zku, co
> przyczyni³o siê do jego ¶mierci, spowodowa³oby wspó³winê (nie samego
> wypadku, co jego ¶mierci).
> No nic. Dziêki.
Nie licz na sprawiedliwo¶æ w s±dach. To druga rozs±dna rada.
neelix
neelix
08-05-2009, 12:32
neelix
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
U¿ytkownik "marjan" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h5bpbi$fru$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> neelix pisze:
>>
>> U¿ytkownik "marjan" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
>> news:h5bmq7$3ma$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
>>> Za³ó¿my sytuacjê:
>>>
>>> Wjecha³em w dupê go¶ciowi (lub w inny oczywisty sposób spowodowa³em
>>> kolizjê ewidentnie z mojej winy), który nie mia³ zapiêtych pasów. Na
>>> wskutek uderzenia zmar³, lecz gdyby mia³ pasy zapiête skoñczy³oby siê to
>>> du¿o ³agodniej.
>>> Odpowiem za spowodowanie wypadku ze skutkiem ¶miertelnym, czy zostanie
>>> uwzglêdniony fakt, ¿e to nie moja wina ¿e facet nie mia³ zapiêtych pasów
>>> i na "w³asne ¿yczenie" zwiêkszy³ swoje obra¿enia w trakcie wypadku (bo
>>> gdyby by³ zapiêty w pasach dosz³o by tylko do kolizji a nie wypadku)?
>>>
>>> Z góry dziêki za rozwi±zanie w±tpliwo¶ci (lecz oby nigdy siê ta wiedza
>>> nie przyda³a).
>>
>> Zamiast zadawaæ takie pytania trzymaj dystans i rób wszystko by nie
>> wjechaæ w kogo¶.
>
> Trzymam dystans, i robiê wszystko by nie wjechaæ w kogo¶. Zastanowi³a mnie
> tylko taka sytuacja, czy ca³a wina za ¶mieræ tamtego cz³owieka by³aby
> moja, czy mo¿e fakt niezapiêcia przez niego pasów pomimo obowi±zku, co
> przyczyni³o siê do jego ¶mierci, spowodowa³oby wspó³winê (nie samego
> wypadku, co jego ¶mierci).
> No nic. Dziêki.
Nie licz na sprawiedliwo¶æ w s±dach. To druga rozs±dna rada.
neelix
neelix
08-05-2009, 12:32
neelix
Go¶æ
Re: Wypadek i niezapiête pasy ofiary.
U¿ytkownik "marjan" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:h5bpbi$fru$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
> neelix pisze:
>>
>> U¿ytkownik "marjan" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
>> news:h5bmq7$3ma$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]...
>>> Za³ó¿my sytuacjê:
>>>
>>> Wjecha³em w dupê go¶ciowi (lub w inny oczywisty sposób spowodowa³em
>>> kolizjê ewidentnie z mojej winy), który nie mia³ zapiêtych pasów. Na
>>> wskutek uderzenia zmar³, lecz gdyby mia³ pasy zapiête skoñczy³oby siê to
>>> du¿o ³agodniej.
>>> Odpowiem za spowodowanie wypadku ze skutkiem ¶miertelnym, czy zostanie
>>> uwzglêdniony fakt, ¿e to nie moja wina ¿e facet nie mia³ zapiêtych pasów
>>> i na "w³asne ¿yczenie" zwiêkszy³ swoje obra¿enia w trakcie wypadku (bo
>>> gdyby by³ zapiêty w pasach dosz³o by tylko do kolizji a nie wypadku)?
>>>
>>> Z góry dziêki za rozwi±zanie w±tpliwo¶ci (lecz oby nigdy siê ta wiedza
>>> nie przyda³a).
>>
>> Zamiast zadawaæ takie pytania trzymaj dystans i rób wszystko by nie
>> wjechaæ w kogo¶.
>
> Trzymam dystans, i robiê wszystko by nie wjechaæ w kogo¶. Zastanowi³a mnie
> tylko taka sytuacja, czy ca³a wina za ¶mieræ tamtego cz³owieka by³aby
> moja, czy mo¿e fakt niezapiêcia przez niego pasów pomimo obowi±zku, co
> przyczyni³o siê do jego ¶mierci, spowodowa³oby wspó³winê (nie samego
> wypadku, co jego ¶mierci).
> No nic. Dziêki.
Nie licz na sprawiedliwo¶æ w s±dach. To druga rozs±dna rada.
neelix
Re: Wystrzelone pasy - >> Po czym poznaæ ze pasy maja wystrzelone napinacze ??
>
> zazwyczaj po tym ze masz powazny problem z trafieniem klamr± do
> dziurki. Wiesz na...
Kolejna kraksa BMW i kolejne ofiary... - http://www.moto.wp.pl/gid,11025064,kat,1627,title,Smierc-w-BMW,galeria_zdjecie.html
Wieje groz±...
Z jak± prêdko¶ci± musia³o jechaæ to...
pasy nerkowe - Bylem dzisiaj w Lidlu i przy okazji zakupu wina (a wina majaniezle w super
cenach) trafily mi w rece pasy nerkowe.
Czarne motocyklowe, z wypinana...