W dniu 10-10-24 20:01, Waldek Godel pisze:
> W 2009 roku 2.7 HDi zosta³ zast±piony nowszym 3.0 HDi. Ju¿ 2.7 zapewnia³
> autu lepsze osi±gi ni¿ benzynowy V6
Fantastyczne auto z wygladu, pewnie fantastyczny komfort jak na francuza
przystalo (ale nie kazdy musi lubic elektryczna kanape), fantastyczna
cena (sic! cena zaczyna sie od 266kzl), fantastyczna technologia (FAP, 4
walki, dwie turbiny, milion zaworow prosto od francuza) i osiagi przy
takiej pojemnosci, tej nabrzmialej, francuskiej technice ma gorsze niz
byle jakie A6 2.7TDI 190KM z mega wolna i tandetna skrzynia multitronic,
nie chce wspominac o 3.0TDI na jednej sprezarce w A6, bo to juz wiatrak
robi a tym bardziej o 535d (3.0biturbo diesel). Auto za 200kzl, ktore ma
byc lepsze niz A6/5/E-klasa dla bardziej wymagajacej klienteli to chyba
odpowiednie osiagi powinno miec, nie pisze tutaj o 5-6s, bo francuza na
to nie stac - walki sie rozleca ale 7,5s przy 3.0 biturbo to chyba nie
za wielkie oczekiwania od nabrzmialej, francuskiej techniki, ktora non
stop sie fanatycy szczyca?
ps. A najlepsze jest to, ze oferuja obecnie jeden silnik (!). No bo
wlasciwie co mieli by oferowac, 1.6 czy 2.0 w HADEJCE 90KM ?

ps2. Nie, zebym zaczepny byl ale irytujace sa te ochy i achy w temacie
francuskiego padla oraz ciagle wieszanie psow na niemieckich markach, ze
tylko polaczki kupuja a cale Niemcy jezdza, wiadomo, francuzami. Za
266kzl wyjsciowej ceny to mozna kupic nowe Audi A7, ktore POZRE C6 pod
kazdym wzgledem, osiagow, stylistyki i komfortu. I nie jest to
bynajmniej atak na francuskie samochody a glos zdrowego rozsadu w strone
tych co nie znaja znaczenia slowa "obiektywnosc".
--
Pozdrawiam,
Maciej