Forum Kierowców > Forum motoryzacyjne > Forum samochodowe >


 
 
04-05-2009, 19:13
Adam Foton
Go¶æ
 
Nie ma gdzie parkowac :(

Witam

Przyjechalem dzis wieczorem do domu (blokowisko) i nie ma gdzie
zaparkowac
Pamietam czasy, gdy nikt nie stawal kolami na chodniku, bo to byl
obciach, nie stawalo sie przy smietniku (bo zapachy), na zakrecie tez
nie (bo niebezpiecznie), pod sklepem rowniez nie, bo rano przyjada z
dostawa.

Dzis juz nikt nie ma skrupolow. Trawniki zaorane, na zakresie po dwa
samochody obok siebie, wieczorem miejsce kolo smietnika to rarytas,
czasem ktos kogos zastawi, a ten przejedzie chodnikiem. Nawet malo kto
donosi na Straz Miejska, bo pewnie wiekszosc juz ma samochod i "srednio
statystycznie" problem dotyczy kazdego.

Czy bylo dane Wam przezyc jakas reorganizacje problemu parkowania ?

Nie mam klopotow, aby wsiasc w autobus i pojechac do centrum bez
samochodu. Nie mam problemu zalatwiajac jakas sprawe zaparkowac daleko i
podejsc na piechote.

Ale niemozliwosc zaparkowania w poblizu miejsca zamieszkania jest juz
troche meczaca. W koncu gdzies stanalem, ale widze, ze scisk przenosi
sie juz na obrzeza osiedla.

"Nie jezdzenie" nie jest rozwiazaniem, rozwiazaniem jest pozbycie sie
aut - no ale to takie troche antycywilizacyjne dzialanie. Czy srednio
mamy juz wiecej samochodow na obywatela niz w bogatszych krajach UE ?
(ok, wiem - obywatele tych krajow nie mieszkaja tak gesto)

Zajmowanie wymalowanych miejsc, celem standaryzacji odstepow -
mieszkancy robia to lepiej, nauczyli sie sciskac w potrzebie Nawet
sobie nie obijamy aut.

"Zielone" parkingi, czyli dziurwana kostka na trawie, zamiana miejsc
rownoleglych na prostopadle - to bedzie krucjata w spoldzielni
mieszkaniowej. Kilka lat temu podczas remontu parkingow i drog zrobili
_wysokie_ krawezniki, skosne wykonczenia miejsc (stoja wiec auta jednym
kolem na trawie), i regularnie odnawiaja zaorane trawniki. Czyli nie tli
sie tak iskra do optymalizacji.

Do usuniecia jest kilka nieruchawych pojazdow, stoja od zawsze w tym
samym miejscu. Ale jak jest oplacone OC, przeglady zrobione, to swiete
prawo wlasciciela tam stac (chociaz do niektorych to chyba diagnosta
musial przyjechac na miejsce) No i efekt mizerny - kilka miejsc.

No to moze plac parkingowy na skraju osiedla - tylko ze ziemia kosztuje,
parking bedzie platny. I kto ma stawac na tym platnym, oddalonym od
miejsca zamieszkania ? Ci co rzadko jezdza ? A po co - znajda sobie
miejsce w dzien pod oknem (ich prawo). Zostaja Ci, co czesto jezdza.

A moze trzeba sie przyzwyczaic, ze samochod stoi 500m od domu. Lepiej
stawac na 1-szym wolnym i isc na piechote, niz krazyc i tracic czas.
500m - tam mam przystanek. Komunikacja miejska w korkach szybciej. A
potem trzeba parkowac pod praca. I tak 2x dziennie.

Zostaje jedno: sprzedam samochod
(tutaj wkleilbym link, ale wyszloby, ze to przykrywka do spamu

AF
 
04-05-2009, 19:20
buahahaha
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

> Zostaje jedno: sprzedam samochod
> (tutaj wkleilbym link, ale wyszloby, ze to przykrywka do spamu


IMHO, wystarczyloby wprowadzic dodatkowy podatek od ilosc pojazdow. Np.
rodzina posiadajaca jedno auto - 1x zl rocznie, posiadajaca 2 auta - 5x zl
rocznie, 3 samochody - 20x zl rocznie.
Rozwiazaloby to nie tylko klopot z parkowaniem (jaki jest spowodowany niskim
cenami smieci motoryzacyjnych = masz przed domem 70% aut, ktore jezdza raz,
dwa razy w tygodniu) ale rowniez z korkami w miastach.

 
04-05-2009, 19:27
Marcin J. Kowalczyk
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

buahahaha pisze:
>> Zostaje jedno: sprzedam samochod
>> (tutaj wkleilbym link, ale wyszloby, ze to przykrywka do spamu

>
> IMHO, wystarczyloby wprowadzic dodatkowy podatek od ilosc pojazdow. Np.
> rodzina posiadajaca jedno auto - 1x zl rocznie, posiadajaca 2 auta - 5x
> zl rocznie, 3 samochody - 20x zl rocznie.
> Rozwiazaloby to nie tylko klopot z parkowaniem (jaki jest spowodowany
> niskim cenami smieci motoryzacyjnych = masz przed domem 70% aut, ktore
> jezdza raz, dwa razy w tygodniu) ale rowniez z korkami w miastach.


W Holandii hamuja ogoromne ilosci samochodow:
- wysoki podatek drogowy (zalezy od masy aut i czy jest to
benzyniak/diesel/LPG) - np. P407 SW to wydatek €375 kwartalnie
- parkingi - 1 osoba moze miec 1 pozwolenie parkingowe "dla mieszkanca"

i jest ono przypisane do samochodu. U mnie pierwsze auto to koszt
parking (na ulicy) rocznie €120, drugie auto pod danym adresem €240,
trzecie €480, czwarte i nastepne €960
 
04-05-2009, 19:31
085
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

U¿ytkownik "Marcin J. Kowalczyk" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:grb0nd$1j2o$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...

> i jest ono przypisane do samochodu. U mnie pierwsze auto to koszt parking
> (na ulicy) rocznie ?120, drugie auto pod danym adresem ?240, trzecie ?480,
> czwarte i nastepne ?960


wiwat fiskalizm, a co z tego ma obywatel, ze zaplaci taki haracz ??

jezeli ma kase i stac go na podatek, stawia 3 samochody pod domem, jezeli go
nie stac to drepcze pol kilometra do najblizszego parkingu ? to ja p...dole
taka sprawiedliwosc holenderska

zul


 
04-05-2009, 19:38
Marcin J. Kowalczyk
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

085 pisze:
>> i jest ono przypisane do samochodu. U mnie pierwsze auto to koszt parking
>> (na ulicy) rocznie ?120, drugie auto pod danym adresem ?240, trzecie ?480,
>> czwarte i nastepne ?960

>
> wiwat fiskalizm, a co z tego ma obywatel, ze zaplaci taki haracz ??


Nie ma wielkiego problemu zaparkowac ;-) Dzien parkingu bez abonamentu
to €18/dzien ;]

> jezeli ma kase i stac go na podatek, stawia 3 samochody pod domem, jezeli go
> nie stac to drepcze pol kilometra do najblizszego parkingu ? to ja p...dole
> taka sprawiedliwosc holenderska


Pod warunkiem ze nie mieszka sam... Mialem dwa auta i drugie musialo
miec wykupiony abonament na moja dziewczyne, bo ja nie moglem miec dwoch.
 
04-05-2009, 19:41
085
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

U¿ytkownik "Marcin J. Kowalczyk" <kowalma@kowalma.kom> napisa³ w wiadomo¶ci
news:grb1bs$1j2o$4@bgp.inds.pl...

> Nie ma wielkiego problemu zaparkowac ;-) Dzien parkingu bez abonamentu to
> ?18/dzien ;]


jak to dobrze, ze powierzchnia zalewowa w Polsce nie ma przelozenia na
powierzchnie parkingowa

>> jezeli ma kase i stac go na podatek, stawia 3 samochody pod domem, jezeli
>> go nie stac to drepcze pol kilometra do najblizszego parkingu ? to ja
>> p...dole taka sprawiedliwosc holenderska

>
> Pod warunkiem ze nie mieszka sam... Mialem dwa auta i drugie musialo miec
> wykupiony abonament na moja dziewczyne, bo ja nie moglem miec dwoch.


sprawiedliwosc polderowa, psia ich mac

p, zul


 
04-05-2009, 19:29
085
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

U¿ytkownik "buahahaha" <razdwa@dziesiec> napisa³ w wiadomo¶ci
news:49d9047b$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].net.pl...

> IMHO, wystarczyloby wprowadzic dodatkowy podatek od ilosc pojazdow. Np.
> rodzina posiadajaca jedno auto - 1x zl rocznie, posiadajaca 2 auta - 5x zl
> rocznie, 3 samochody - 20x zl rocznie.
> Rozwiazaloby to nie tylko klopot z parkowaniem


tak pieprzysz, ze glowa boli... dawno takich bzdur nie czytalem

- w jaki sposob wplyneloby to na zwolnienie miejsc parkingowych ?
- kto bylby beneficjentem tego podatku ?

podatek, dobre sobie, przeciez to trzeba miec nasrane we lbie zeby
proponowac cos takiego - w znacznej mierze tereny blokowisk nie naleza do
panstwa czy gminy tylko do spoldzielni, wspolnoty, dewelopera, czegokolwiek,
ale na pewno nie do instytucji ktora moze pobierac jakikolwiek podatek !

(jaki jest spowodowany niskim
> cenami smieci motoryzacyjnych = masz przed domem 70% aut, ktore jezdza
> raz, dwa razy w tygodniu) ale rowniez z korkami w miastach.


aha, czyli tanie auto to smiec, pieprzysz jak przedstawiciel koncernu
samochodowego dostrzegajacy niebezpieczenstwo w kazdym aucie starszym niz x
lat, objawia sie to zwlaszcza wtedy, kiedy spada sprzedaz nowek...

zul


 
04-05-2009, 20:08
Robert Rêdziak
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

On Sun, 5 Apr 2009 21:29:26 +0200, 085 <zul@grzybach.pl> wrote:

>> rodzina posiadajaca jedno auto - 1x zl rocznie, posiadajaca 2 auta - 5x zl
>> rocznie, 3 samochody - 20x zl rocznie.
>> Rozwiazaloby to nie tylko klopot z parkowaniem

>
> tak pieprzysz, ze glowa boli... dawno takich bzdur nie czytalem


Ty siê ciesz, bo to ludzkie panisko, Zawsze móg³ zaproponowaæ
podatek=liczba samochodów^n (gdzie n>3 )

> - w jaki sposob wplyneloby to na zwolnienie miejsc parkingowych ?


Niew±tpliwie niektórzy pozbyliby siê swoich samochodów w zwi±zku
z rosn±cymi kosztami ich utrzymania.

> - kto bylby beneficjentem tego podatku ?


Jak to kto? Np. samorz±d. Który móg³by je rozpieprzyæ na
cokolwiek. Np. móg³by przerobiæ odzyskane w ten sposób miejsca
parkingowe na klomby i znów podnie¶æ podatek, by uwolniæ
kolejne.

Fajne s± te rozwi±zania niemal¿e rodem z Japonii. Tylko ¿e tam
maj± trzy razy tyle mieszkañców co u nas, na nieco wiêkszej
powierzchni (z czego tak naprawê zamieszkanych jest kilka
procent, reszta do zamieszkania siê nie nadaje).

> aha, czyli tanie auto to smiec, pieprzysz jak przedstawiciel koncernu
> samochodowego


Mo¿e byæ jeszcze pedalarz-aktywista.

r.
--
__________________________________________________ _______________
robert rêdziak mailto:giekao-at-gmail-dot-com
zmien kreseczkê na kropeczkê: [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
 
04-06-2009, 13:35
CeSaR
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(


> Mo¿e byæ jeszcze pedalarz-aktywista.


OK. Krytyka ju¿ jest. To teraz mo¿e konstruktywne rozwi±zanie problemu?

C

 
04-06-2009, 20:24
Robert Rêdziak
Go¶æ
 
Re: Nie ma gdzie parkowac :(

On Mon, 6 Apr 2009 15:35:50 +0200, CeSaR <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> wrote:
>
>> Mo¿e byæ jeszcze pedalarz-aktywista.

>
> OK. Krytyka ju¿ jest. To teraz mo¿e konstruktywne rozwi±zanie problemu?


Pad³o tu ju¿ kilka pomys³ów. Od wymogu wyposa¿enia ka¿dego
budynku w X miejsc parkingowych, przez budowanie parkingów
wielopoziomowych po sprawn± i sensown± komunikacjê miejsk±.

r.
--
__________________________________________________ _______________
robert rêdziak mailto:giekao-at-gmail-dot-com
zmien kreseczkê na kropeczkê: [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.

« | »



na Forum Kierowców
thread
[CKMK] - gdzie parkowac?:) - witajcie! jutro jadê do krakowa, bêdê na miejscu oko³o godziny 12-13... potrzebowa³ bym na jaki¶ nie d³ugi czas zaparkowaæ w okolicy... Forum samochodowe
Silniki diesla CDTI, TDI, TDCI, D4D - gdzie lancuszek a gdzie pasek - Witam Mam pytanie, w jakich silnikach diesla z rocznika 2007-2009 znajduje sie pasek a w jakich lancuszek rozrzadu, co ile wymiana paska i jaki... Forum samochodowe
[gdzie][wro]Gdzie znajdê przej¶ciówkê iso->ford - Witam. Gdzie we Wroc³awiu dostanê przej¶ciówkê do radia iso->ford? Tak tak - tak±, coby przej¶ciówka pasowa³a do oryginalnego radia ford... Forum samochodowe
Cholerni nieumiejacy parkowac! 2 szkody w krotkim czasie - jakto zalatwic? - Witam! Niedawno (na parkingu w serwisie) holownik nie umia³ cofac, efekt to zarysowany róg i zderzak we fiacie marea.. szkoda w sumie niewielka,... Forum samochodowe



Statystyki forum
W±tków:
Postów:
Ostatnie dyskusje
Partnerzy
vBSkinworks