czy to hamulec czy ³o¿ysko?
Witam,
mam astre. od jaiegos czasu, czasami, nie zawsze mialem wrazenie jakby
samochod robil sie mulowaty jakby mial mniejsza moc, wolniej sie
zbieral itd
ostatnio jak byla odwilz ruszylem nacisnalem hamulec i od wilgoci
zaczal piszczec z tylu, puscilem go a on jeszcze sobie popiszczal
troche, tak jakby nie odchodzil odrazu... po kilkudziesieciu metrach
przestawalo. czynnosc poworzylem i efekt ten sam, predkosc mala byla -
ok 20km/h. ale ze mi sie spieszylo to juz sie nie bawilem. jechalem ok
110km/h i mialem wrazenie jakby w jednym kole kolo bylo lekkie bicie,
jakby kolo bylo nierowne... czuc na pedalach drgania i wogole. slychac
bylo ciut glosniejsza prace tylniego kola, ale nie bylo to jakos
bardzo slyszalne nawet przy tych 110km/h. dzieje sie tak moze od
przejechanych ok 300km
jedno lozysko mialem z 3000km wczesniej wymieniane z tylu ale wtedy to
by cholerny huk tak ze przy ok 100km/h jechac sie nie dalo, teraz przy
ok 100h/h dopiero mozna jadac z przodu to uslyszec. jednak wtedy
spadek mocy nie byl odczuwalny...
po drodze staralem sie uzywac sporo hamulca, zeby po postoju sprawdzic
czy cieple sa felgi - nie byly - z tylu zimne, z przodu chlodne, ale
cieplejsze niz z tylu.
co raczej powinno wykluczyc hamulce :/
drugie lozysko podczas wymiany tamtego bylo w bardzo dobrym stanie.
co to moze byc?
Pozdrawiam,
piotr
|