W dniu 2010-06-30 21:45, teddie pisze:
> tak sie sklada, ze dosyc czesto parkuje na wsi i juz drugi samochod z
> rzedu porysowaly mi pazurami koty (w poprzednim maske a w tym
> bagaznik) ... czy jest na te kreatury jakis sposob ? moze sa jakies
> srodki dzialajace tak jak te na komary (odstreczajacy zapach) ...
Zostawić otwarte drzwi...

Koty zawsze będą kładły się na ciepłym, nawet jak na temperatura jest
powyżej 30. A maska silnika zawsze będzie cieplejsza od otoczenia.
Czasami przyjeżdżam do znajomej na wieś, która ma jednego kocura.
Stwierdziłem, kiedyś walcząc z jego nałogiem pakowania mi się na
samochód zawsze po przyjeździe, że lepiej zostawić otwarte drzwi, i
niech się wyleży na siedzeniu, niż ma mi włazić na maskę.
Inny sposób - wozić ze sobą psa, ale to może grozić "podlaniem" opon