Forum Kierowców > Forum motoryzacyjne > Forum samochodowe >


 
 
10-17-2008, 21:11
Sebastian Bialy
Go¶æ
 
Jakość niemieckich dróg

Witam.

Żaden ze mnie zawodowiec. Ot, wyjechałem sobie po raz pierwszy w trasę
Katowicece->Koln. Około 1000km. Pierwszy raz w Niemczech na 4 kołach.

Czytałem ogromną ilośc wypocin o jakości niemieckich dróg. Byłem
przygotowany jednak na niespodzianki i ... słusznie...

Mit #1:

Drogi sÄ… oznakowane znakomicie.

Taaaak.... znakomicie ...

1. Randomiczność oznakowań miejscowości. Jeśli jadę na zachód niemiec to
nigdy nie wiem jakie będzie następne miasto na drogowskazie. Muszę mieć
w głowie mapę wszystkich większych mieścin po drodze. Ja rozumiem to
jeszcze na drodze lokalnej. Ale na autostradzie ? Mam wrażenie że każde
miasto musi zaistnieć na takim drogowskazie bo to punkt honoru.

2. Zachciało mi się zjechać z autostrady zatankować. Niestety mimo
oznakowania musiałem wjechać kawałek w Siegen klucząć po jakiś krętych
drogach. Zatankowałem, zawróciłem chce wiechać na autostradę a tu zagadka:

<-- A45 Siegen | A45 Siegen -->

K... ale w którą stronę do Koln ! ! ! Dobrze, że byłem w stanie
zorientować się po słońcu gdzie jestem i wjechać na właściwą jezdnię
autostrady.

3. Zjechałem z autostrady na chwile odpocząć i coś zjeść. Okolica
Gessen. Pech - trafiłem na przebudowę ronda przy zjeździe. Jade między
słupkami i dojechałem do rozjazdu. I zero oznakowania. Odliczyłem
entliczek-pętliczek i jazda w lewo. I wjechałem w drogę lokalną w której
podwójna ciągła ciągnęła się przez około 8km bez jakiegokolwiek zjazdu
lub miejsca do zawrócenia ... No ale fakt, trochę niemieckiej wsi
zwiedziłem dzięki temu.

4. Gessen Ring. Sorry ale całkiem nie kumam o co chodzi. Oznakowanie
fatalne. Mógłbym jeździć w kółko gdybym nie pamiętał numerka drogi na
którą zjechać.

5. Jadę ci ja sobie zaraz za Zgorzelcem, zaraz za tym długim tunelem na
A4. Patrzę - zwężenie. Znaki stoją migają, ostrzegają. Wzmagam czujnośc.
Już widzę słupki. Już widzę źółte linie. Już widzę zjazd na przeciwną
jezdnię. Już chwytam kierownicę. Już prawie skręcam gdy coś mnie tkneło.
Zwalniam a tam : linie, znaki, światła prowadzą prosto w zaporę z
zakazem wjazdu. Prawidłowo muszę je zignorować i pojechać na wprost
manewrując między słupkami których drogowcy jeszcze nie zdążyli usunąć,
ale zdążyli zamknąć wjazd. Fakt, nie mieli czasu, jedli kanapki patrząć
jak głupi polak o mały włos by nie wjechał w barierkę.

Mit #2:

Drogi niemieckie są znakomitej jakości.

Taaa... Fakt. Są w ogólności niezłe. Niestety trafiłem też na ciekawą
niespodziewankę - po raz pierwszy w życiu straciłem przyczepność robiąc
piękny wyskok w powietrzu na górce na lewym pasie autostrady przy
prędkości 160km/h i na lekkim łuku. Górka jak górka, żaden problem jak
się jedzie wolno. Ale widać nie dość wysoka żeby sobie zaprzątać dupę
stawianiem tam jakiegoś znaku ostrzegawczego. Niestety z wrażenia nie
pamietam gdzie to było, okolica połowy drogi. Ale efekt jak w
amerykańskim filmie z pościgiem.

Podobają mi się też klaustrofobiczne zwężenia gdzie zastanawiałem się
jak nie obetrzeć lusterek a znak pokazywał 80...

Mit #3:

Drogi niemieckie są projektowane przez fachowców od bezpieczeństwa.

Wracając z Koln chyba jeszcze na A4 zjechałem sobie na chwile żeby coś
zjeść i odpocząć, napić się. Trafiłem ja punkt odpoczynku bez wc za to w
pięknej okolicy. No to odpoczywam, wcinam, pije i czas jechać. I szlag
mnie trafił na miejscu. Wyjazd na autostradę pod kątem 90 stopni, brak
pasa rozbiegowago. Autostrada bez ograniczeń. Wszyscy napierniczają
~130. Przed wjazdem jest zakręt na autostradzie i nic nie widać, mam
około 10 sek na wyjazd jeśli na zakręcie ktoś jedzie. Mam tylko 150KM i
kombi, więc szanse niewielkie że jednak nie spowoduje zagrożenia ...
Jeśli ktoś tam jeździ to cecha charakterystyczna: dwie jezdnie
autostrady są na róznych poziomach, ta do polski jest niżej i jest
kamienna ściana. Wcześniej chyba był jakiś most betonowy nad nią w
kształcie łuku.

Mit #4:

Paliwo jest lepsze.

No tak, zatankowałem na Aralu. Tanio nie było. Spadek mocy zauważalny
natychmiast. Wczesniej w baku siedział polski BP Ultimate Diesel. Może
mam pecha ...

Sorry, tak sobie gadam. Ogólnie wrażenia pozytywne. Jednak najważniejsza
nauczka z tej wyprawy: poziom głupoty nie zależy znacząco od narodowości.
 
10-17-2008, 22:57
Michal_K
Go¶æ
 
Re: Jakość niemieckich dróg

Sebastian Bialy pisze:
> Witam.
>
> Żaden ze mnie zawodowiec. Ot, wyjechałem sobie po raz pierwszy w trasę
> Katowicece->Koln. Około 1000km. Pierwszy raz w Niemczech na 4 kołach.
>
> Czytałem ogromną ilośc wypocin o jakości niemieckich dróg.

W przypadku dróg jakość zawiera także ilość Pomyśl, gdyby w PL było
tyle tysięcy kilometrów autostrad

> Mit #1:
>
> Drogi sÄ… oznakowane znakomicie.
>
> Taaaak.... znakomicie ...
>
> 1. Randomiczność oznakowań miejscowości. Jeślijadę na zachód niemiec to
> nigdy nie wiem jakie będzie następne miasto na drogowskazie. Muszę mieć
> w głowie mapę wszystkich większych mieścin po drodze. Ja rozumiem to
> jeszcze na drodze lokalnej. Ale na autostradzie ? Mam wrażenie że każde
> miasto musi zaistnieć na takim drogowskazie bo to punkt honoru.

W PL podobnie. Wjedź na A4 w Legnicy w kierunku Krakowa :P Ciekawe,
kiedy ta nazwa pojawi się po raz pierwszy, a przecież A4 nie
gdzieindziej tylko do Krakowa prowadzi.
Wygląda na to, że drogowcy zakładają, że jak nieznasz drogi to masz w
ręce mapę(lub system nawigacji) i jest to ogólnoeuropejskitrend. Nie
miałbym tego za złe. IMHO dużym ułatwieniem jest posługiwanie się
numerem drogi- pomaga to np bez sięgania do atlasu przejechać wGrecji
do Polski wzdłuż trasy E75

> 2. Zachciało mi się zjechać z autostrady zatankować. Niestety mimo
> oznakowania musiałem wjechać kawałek w Siegen klucząć po jakiś krętych
> drogach.

Zatankowałem, zawróciłem chce wiechać na autostradę a tu zagadka:
>
> <-- A45 Siegen | A45 Siegen -->

W Polsce też dość częste oznakowanie

> Drogi niemieckie są znakomitej jakości.
>
> Taaa... Fakt. Są w ogólności niezłe. Niestety trafiłem też na ciekawą
> niespodziewankę - po raz pierwszy w życiu straciłem przyczepność robiąc
> piękny wyskok w powietrzu na górce na lewym pasie autostrady przy
> prędkości 160km/h i na lekkim łuku.

Polecam A4 za bramkami w Brzęczkowicach w kierunku Śląska i mój ulubiony
w PL znak "Szkody górnicze" i ograniczenie do 100km/h. Jakość
nawierzchni perfekcyjna nie jest (jak by się chciało) ale brak chamskich
dziur, wyrw, kolein.

> Paliwo jest lepsze.
>
> No tak, zatankowałem na Aralu. Tanio nie było. Spadek mocy zauważalny
> natychmiast. Wczesniej w baku siedział polski BP Ultimate Diesel. Może
> mam pecha ...

Może Twój Ultimate Diesel naprawdę był taki Ultimate-BP deklaruje, że
ma wyższą liczbę cetanową niż zwykły diesel. Ultimate ma mieć 55 a
zwykły ma trzymać 51. Ja nawet w starym Merolu dieslu czułem różnicę w
pracy silnika (i w sumie jest to logiczne- im mniej wysilony i
precyzyjny silnik tym bardziej poczuje się na nim wyższą LC).


--
Michał
 
10-17-2008, 23:45
J.F.
Go¶æ
 
Re: Jakoœæ niemieckich dróg

On Fri, 17 Oct 2008 23:11:28 +0200, Sebastian Bialy wrote:
>Mit #1:
>Drogi s± oznakowane znakomicie.
>Taaaak.... znakomicie ...


Hm, przynajmniej byly ..

>1. Randomiczno¶æ oznakowañ miejscowo¶ci. Je¶li jadê na zachód niemiec to
>nigdy nie wiem jakie bêdzie nastêpne miasto na drogowskazie.


No to do tego jestes chyba przyzwyczajony ? :-)

>Muszê mieæ
>w g³owie mapê wszystkich wiêkszych mie¶cin po drodze. Ja rozumiem to
>jeszcze na drodze lokalnej. Ale na autostradzie ? Mam wra¿enie ¿e ka¿de
>miasto musi zaistnieæ na takim drogowskazie bo to punkt honoru.


Ale czy nie gapiles sie na nie zbyt wnikliwie ?
Drezno, Erfurt, Frankfurt, Koln - wiecej chyba pamietac nie musisz,
moze nawet i powyzsze za duzo ..

>2. Zachcia³o mi siê zjechaæ z autostrady zatankowaæ. Niestety mimo
>oznakowania musia³em wjechaæ kawa³ek w Siegen klucz±æ po jaki¶ krêtych
>drogach. Zatankowa³em, zawróci³em chce wiechaæ na autostradê a tu zagadka:
><-- A45 Siegen | A45 Siegen -->


To sie i u nas zdarza :-)

>K... ale w któr± stronê do Koln ! ! ! Dobrze, ¿e by³em w stanie
>zorientowaæ siê po s³oñcu gdzie jestem i wjechaæ na w³a¶ciw± jezdniê
>autostrady.


Moze po prostu to tylko jakas bocznica, normalni niemcy nie zjezdzaja
z autostrady :-)

>5. Jadê ci ja sobie zaraz za Zgorzelcem, zaraz za tym d³ugim tunelem na
>A4. Patrzê - zwê¿enie. Znaki stoj± migaj±, ostrzegaj±. Wzmagam czujno¶c.
>Ju¿ widzê s³upki. Ju¿ widzê ¼ó³te linie. Ju¿ widzê zjazd na przeciwn±
>jezdniê. Ju¿ chwytam kierownicê. Ju¿ prawie skrêcam gdy co¶ mnie tkne³o.
>Zwalniam a tam : linie, znaki, ¶wiat³a prowadz± prosto w zaporê z
>zakazem wjazdu. Prawid³owo muszê je zignorowaæ i pojechaæ na wprost
>manewruj±c miêdzy s³upkami których drogowcy jeszcze nie zd±¿yli usun±æ,
>ale zd±¿yli zamkn±æ wjazd. Fakt, nie mieli czasu, jedli kanapki patrz±æ
>jak g³upi polak o ma³y w³os by nie wjecha³ w barierkê.


Moze tez Polacy ? Co wyjasnia wszystko :-)

>Mit #4:
>Paliwo jest lepsze.


Osobiscie nie zauwazylem, ale wiele osob twierdzi ..

>No tak, zatankowa³em na Aralu. Tanio nie by³o. Spadek mocy zauwa¿alny
>natychmiast. Wczesniej w baku siedzia³ polski BP Ultimate Diesel. Mo¿e
>mam pecha ...


Moze masz ? Takie nagromadzenie ..

>Sorry, tak sobie gadam. Ogólnie wra¿enia pozytywne. Jednak najwa¿niejsza
>nauczka z tej wyprawy: poziom g³upoty nie zale¿y znacz±co od narodowo¶ci.


Hm, jesli nic sie nie zmienilo, to na drogach jednak mniej tej glupoty
widac. Zreszta nie byc glupim na autostradzie nie jest trudne ..

J.


 
10-17-2008, 23:49
lukasz
Go¶æ
 
Re: Jakość niemieckich dróg

Sebastian Bialy pisze:
> Witam.
>
> Żaden ze mnie zawodowiec. Ot, wyjechałem sobie po raz pierwszy w trasę
> Katowicece->Koln. Około 1000km. Pierwszy raz w Niemczech na 4 kołach.
>
> Czytałem ogromną ilośc wypocin o jakości niemieckich dróg. Byłem
> przygotowany jednak na niespodzianki i ... słusznie...


Cos chyba marudzisz za bardzo. Ostatnio mialem okazje smignac przez cale
Niemcy tam i z powrotem i jednak wole lykac kilometry jak mlody pelikan
na tych badziewnych niemieckich autostradch Trasa to dokladnie Krakow
- Stasbourg. Fakt, te ichniejsze zwzenia jakies takie rzeczywiscie
waskie sa, tez sie balem ze tam lusterko urwe
No ale jak w Jedrzychowicach wracasz do kraju to trafiasz od razu na
jakies rozkopy i jednopasmowke przez wiochy i fotoradary przez chyba 60
km az do autostrady, ktora tez nie powala jakoscia.
Ja tam jednak bylem urzeczony faktem smigania sobie pod Dreznem na 3
pasmowej autostradzie, w nocy i w deszczu 150km/h - bezpiecznie..


lukasz
 
10-18-2008, 01:09
kamil
Go¶æ
 
Re: Jako¶æ niemieckich dróg

On Oct 17, 10:11 pm, Sebastian Bialy <h...@poczta.onet.pl> wrote:
> Witam.
>
> ¯aden ze mnie zawodowiec. Ot, wyjecha³em sobie po raz pierwszy w trasê
> Katowicece->Koln. Oko³o 1000km. Pierwszy raz w Niemczech na 4 ko³ach.
>
> Czyta³em ogromn± ilo¶c wypocin o jako¶ci niemieckich dróg. By³em
> przygotowany jednak na niespodzianki i ... s³usznie...
>
> Mit #1


<ciach>

Bo w cywilizowanym swiecie z nawigacja ludzie jezdza po prostu.



Pozdrawiam
Kamil


p.s. "randomicznosc" to jakis zachodni kuzyn polskiej "losowo¶ci", czy
tak wkleiles zeby trendi wygladalo?



 
10-18-2008, 05:58
Karolek
Go¶æ
 
Re: Jakość niemieckich dróg


Użytkownik "Sebastian Bialy" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl> napisaÅ‚ w wiadomoÅ›ci
news:gdavgn$bi2$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].neostrada.pl...
> Witam.
>
>
> 2. Zachciało mi się zjechać z autostrady zatankować. Niestety mimo
> oznakowania musiałem wjechać kawałek w Siegen klucząć po jakiś krętych
> drogach. Zatankowałem, zawróciłem chce wiechać na autostradę a tu zagadka:
>
> <-- A45 Siegen | A45 Siegen -->


Tez mi sie to podobalo :>

>
> Podobają mi się też klaustrofobiczne zwężenia gdzie zastanawiałem się jak
> nie obetrzeć lusterek a znak pokazywał 80...
>


A to akurat na prawde mi sie podoba... a nie tak jak u nas kretynskie
ograniczenia do 20km/h

> Paliwo jest lepsze.
>
> No tak, zatankowałem na Aralu. Tanio nie było. Spadek mocy zauważalny
> natychmiast. Wczesniej w baku siedział polski BP Ultimate Diesel. Może mam
> pecha ...
>


Chyba miales pecha.

> Sorry, tak sobie gadam. Ogólnie wrażenia pozytywne. Jednak najważniejsza
> nauczka z tej wyprawy: poziom głupoty nie zależy znacząco od narodowości.


Racja.




Karolek

 
10-18-2008, 06:31
michalek
Go¶æ
 
Re: Jakość niemieckich dróg



> Podobają mi się też klaustrofobiczne zwężenia gdzie zastanawiałem się
> jak nie obetrzeć lusterek a znak pokazywał 80...
>

Nie obraź się, ale to jest tak samo niepoważne jak strach
niektórych przed wjechaniem/zgubieniem się w "stolycy"
czy innym dużym mieście.
Zawsze sw Niemczech jeżdżąc w takich przewężeniach czułem się
zadziwiajÄ…co spokony o boki mojego samochodu _nawet_
kiedy sąsiednim jechała ciężarówka (tak często bywa przy
robotach drogowych - lewy pas węższy tylko dla osobowych)
Każdy dokładnie pilnuje pasa po którym jedzie.

W Polsce często przy normalnej szerokości strach może
oblecieć jak widzi sie manewry na sąsiednim pasie
ciężarówki a nawet osobówki w kapeluszu

M

 
10-18-2008, 07:21
krzymek
Go¶æ
 
Re: Jakość niemieckich dróg

> pasa rozbiegowago. Autostrada bez ograniczeń. Wszyscy napierniczają ~130.
> Przed wjazdem jest zakręt na autostradzie i nic nie widać, mam około 10
> sek na wyjazd jeśli na zakręcie ktoś jedzie. Mam tylko 150KM i kombi, więc
> szanse niewielkie że jednak nie spowoduje zagrożenia ...



Powiedz mi, że nigdy nie przyspieszałes tyle ile fabryka dała.
Bo oczywiście wpolsce ja wyjezdzasz z podpożadkowanej drogi to spokojnie,
powolutku bez nerwów, żeby nie przepalać paliwka, delikatnie z biegami. A
już nic cię nie iteresuje, że spowalniasz tego który jedzie za tobą. Owszem
znacznie łatwiej jest gdy będzie pas rozbiegowy, ale mając pod maska 150KM
nie potrafisz dynamicznie przyspieszyć ?
--
---==[ krzymek ]==---

 
10-18-2008, 08:09
Sebastian Bialy
Go¶æ
 
Re: Jakość niemieckich dróg

krzymek wrote:
> Powiedz mi, że nigdy nie przyspieszałes tyle ile fabryka dała.
> Bo oczywiście wpolsce ja wyjezdzasz z podpożadkowanej drogi to
> spokojnie, powolutku bez nerwów, żeby nie przepalać paliwka, delikatnie
> z biegami. A już nic cię nie iteresuje, że spowalniasz tego który jedzie
> za tobą. Owszem znacznie łatwiej jest gdy będzie pas rozbiegowy, ale
> mając pod maska 150KM nie potrafisz dynamicznie przyspieszyć ?


Turbodieslem cieżko się "dynamicznie przyśpiesza". To nie benzyna z
zerowym czasem reakcji na pedał gazu. Ogólnie nerwowe miejsce. A co
miałbym powiedzieć gdybym miał tam załadowane Palio z 70KM ? Chodzi
raczej o głupotę miszcza projektującego taki wyjazd na autostradę.
 
10-18-2008, 08:11
Sebastian Bialy
Go¶æ
 
Re: Jako¶æ niemieckich dróg

kamil wrote:
> Bo w cywilizowanym swiecie z nawigacja ludzie jezdza po prostu.


Niestety posiada³em. Niestety w MDA na OS Microsoftu. I jak to z softem
Microsoftu powoli³ sobie siê zawiesiæ podczas jazdy na autostradzie. 3
razy. Dok³adnie wtedy kiedy by³ potrzebny. Mo¿liwe ¿e to te¿ Automapa
siê zawiesza³a, ale objawy wskazywa³y na OS.



« | »



na Forum Kierowców
thread
Jakość paliwa na Orlenie - Ostatni wpadły mi do ręki wyniki kontroli paliwa na stacjach i dowiedziałem się, że na mojej stacji Orlenu, jakość paliwa... Forum samochodowe
Czy BP ma slabą jakośc diesla ultimate ? - Witam. Tankuje od dawna BP Diesel Ultimate. Uznałem, ze jak już coś lać do mojego baku to te pare groszy nie robi różnicy a... Forum samochodowe
Ograniczenie na niemieckich autostradach? - Czy jest ograniczenie prêdko¶ci na niemieckich autostradach, czy dalej mo¿na ile fabryka da³a? Forum samochodowe
godziny pracy niemieckich urzêdów. - Witam, czy kto¶ orientuje siê w jakich dniach i godzinach pracuj± urzêdy w Niemczech, które zajmuj± siê wymeldowywaniem i wydawaniem... Forum samochodowe
Czy moge wracac na niemieckich blachach? - Witam, w weekend jade po maszyne do Niemiec i w zwiazku z tym mam pytanie - czy musze zabrac ze soba przyczepke czy bede mogl sam wrocic na oklep... Forum motocyklistów



Statystyki forum
W±tków:
Postów:
Ostatnie dyskusje
Partnerzy
vBSkinworks