megrims wrote:
> W dniu 2010-05-04 13:10, =Marcos= pisze:
> > > Dotyczy E90 320d (automat). Czy dużo problemów należy się
> > > spodziewać przy włożeniu do tego auta silnika od 335d?
> >
> > Jeśli auto jest w miarę zwykłe to bardziej opłaca się
> > sprzedać to auto i kupić drugie z dużym silnikiem (czas, koszty,
> > potencjalne problemy trudne do wykrycia). Jeśli masz tam system
> > nagłośnienia za 10kzł i niedemontowalny tuning za kolejne
> > 10kzł, to może się zacząć opłacać swap...
> >
>
> Jak ja na to patrzę: Auto znam od nowości, kupione w salonie w RP.
> Wiem kto, co, ile razy i z kim w tym aucie robił
. Wiem co było
> malowane ile razy i dlaczego itp, Wiem gdzie było serwisowane.
> Wiem, że na gwarancji wymienili turbinę. I tym podobne bla bla bla..
>
>
> E90-335d pojawił się dopiero w marcu 2006. Choćby nie wiadomo co
> robić, nie dostanie się E90 z tym silnikiem w cenie poniżej 90kpln.
>
> Nikt nie da mi za te moje E90 kwoty większej niż 50000 PLN takie są
> realia. Wiem, że pomiędzy czerwcem 2005 a marcem 2006 jest 9
> miesięcy różnicy. Więc należy dołożyć 40000 PLN aby zamienić
> te E90 320d na 335d. Kupując używane auto o nieznanym pochodzeniu
> ryzykuje się, że auto będzie miało 300kkm przejechane i będzie
> oczywiście "1. właściciel, niepalący, nic nie stuka nic nie puka
> nie wymaga wkładu finansowego".
>
> Wydaje mi się, że taki swap i tak może się opłacić.
Nie te czasy i nie te samochody.
Swapy na inny silnik, nawet dawniej, wiązały się często ze sporą
ilością nieprzewidzianych przeróbek. Nawet te niby to "wkładasz i
jedziesz".
Teraz - jeszcze większa masakra. Żeby mieć tak cycuś i wszystko
grające jak trzeba, to by chyba trzeba znaleźć bardzo zmyślne aso -
coś jak jednorożec.
Po prostu za dużo elektroniki trzeba modować, i
powymieniać/poprzestrajać/porejestrować takie rzeczy, których się
w normalnej eksploatacji czy naprawach nie tyka.
Bawiąc się we wróżkę:
włożysz w tego swapa ponad 50k, unieruchomisz samochód na parę
miesięcy (NAPEWNO będzie czegoś tam brakowało, co będzie
astronomicznie drogie w aso, a trudne do dostania na rynku używek, i
będziesz szukał), a i tak w efekcie coś tam nie będzie działało.
Jakieś pierdułki, typu lampka, komputer będzie głupiał, ale może
i też coś o czym się dowiesz dopiero jak to będzie potrzebne -
któryś z tych trzyliterowych skrótów będzie działał za mocno/za
słabo, i w razie potrzeby wrzuci cię do rowu.
IMHO jedynÄ… opcjÄ… dajÄ…cÄ… szansÄ™ na zrobienie na tip top - to
wstawienie fury do fabrycznego tunera - oni pewnie majÄ… wiedzÄ™ i
możliwości żeby furę tak przemodować na cycuś.
Ale to się może finansowo kompletnie nie opłacać, tj. mogłoby sie
okazać że rachunek zbliży się do ceny nowego docelowego ;-)
--
Pozdro
Massai