I nie dostosowal predkosci do WARUNKOW PANUJACYCH NA JEZDNI.
Albo zem bleszczaty na jedno oko albo widze pogodny dzien i sucha,
czarna nawierzchnie i niespecjalnie gesty ruch.
Oczywiscie jedyny zarzut z jakim mozna sie zgodzic to niezachowanie
bezpiecznej odleglosci od pojazdu poprzedzajacego. I to wszystko. Ale
nie, kurwa, magiczne "niedostosowal predkosci" musi sie znalezc
(sprawdzic czy nie policjant).
--
Pozdrawiam
MarcinJM
MarcinJM
12-26-2009, 09:52
Olleo
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
> I nie dostosowal predkosci do WARUNKOW PANUJACYCH NA JEZDNI.
> Albo zem bleszczaty na jedno oko albo widze pogodny dzien i sucha,
> czarna nawierzchnie i niespecjalnie gesty ruch.
Jak najbardziej sie zgadza - warunki panujace na jezdni, to rowniez
poruszajace sie zolwim tempem inne samochody ;-P
--
Olleo
Olleo
12-26-2009, 10:35
neelix
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
U¿ytkownik "MarcinJM" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisa³ w wiadomo¶ci
news:hh4hmb$um7$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].pl...
> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>
> I nie dostosowal predkosci do WARUNKOW PANUJACYCH NA JEZDNI.
> Albo zem bleszczaty na jedno oko albo widze pogodny dzien i sucha, czarna
> nawierzchnie i niespecjalnie gesty ruch.
> Oczywiscie jedyny zarzut z jakim mozna sie zgodzic to niezachowanie
> bezpiecznej odleglosci od pojazdu poprzedzajacego. I to wszystko. Ale nie,
> kurwa, magiczne "niedostosowal predkosci" musi sie znalezc (sprawdzic czy
> nie policjant).
Jak najbardziej niedostosowa³ prêdko¶ci. Nie zd±¿y³ przecie¿ wyhamowaæ.
Powinien zmniejszyæ prêdko¶æ w celu zwiêkszenia odleg³o¶ci. Przy takiej
odleg³o¶ci powinien przewidzieæ, ¿e jazda z tak± prêdko¶ci± uniemo¿liwi
bezpieczne wyhamowanie.
neelix
neelix
12-26-2009, 11:47
Tomasz Pyra
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
MarcinJM pisze:
> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>
> I nie dostosowal predkosci do WARUNKOW PANUJACYCH NA JEZDNI.
> Albo zem bleszczaty na jedno oko albo widze pogodny dzien i sucha,
> czarna nawierzchnie i niespecjalnie gesty ruch.
> Oczywiscie jedyny zarzut z jakim mozna sie zgodzic to niezachowanie
> bezpiecznej odleglosci od pojazdu poprzedzajacego. I to wszystko. Ale
> nie, kurwa, magiczne "niedostosowal predkosci" musi sie znalezc
> (sprawdzic czy nie policjant).
W kolumnie nie nale¿y siê poruszaæ szybciej ni¿ pojazd poprzedzaj±cy
Tomasz Pyra
12-26-2009, 12:17
to
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
neelix wrote:
> Jak najbardziej niedostosował prędkości. Nie zdążył przecież wyhamować.
Przy takiej "argumentacji" to KAŻDY wypadek spowodowany jest
niedostosowaniem prędkości.
> Powinien zmniejszyć prędkość w celu zwiększenia odległości.
Powinien zwiększyć odległość (zmniejszając prędkość na chwilę), gdyby
zmniejszył prędkość na stałe, to odległość cały czas by się zwiększała.
--
cokolwiek
to
12-26-2009, 12:33
MarcinJM
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
Tomasz Pyra pisze:
> MarcinJM pisze:
>> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>>
>> I nie dostosowal predkosci do WARUNKOW PANUJACYCH NA JEZDNI.
>> Albo zem bleszczaty na jedno oko albo widze pogodny dzien i sucha,
>> czarna nawierzchnie i niespecjalnie gesty ruch.
>> Oczywiscie jedyny zarzut z jakim mozna sie zgodzic to niezachowanie
>> bezpiecznej odleglosci od pojazdu poprzedzajacego. I to wszystko. Ale
>> nie, kurwa, magiczne "niedostosowal predkosci" musi sie znalezc
>> (sprawdzic czy nie policjant).
>
> W kolumnie nie nale¿y siê poruszaæ szybciej ni¿ pojazd poprzedzaj±cy
Dlatego wspomnialem o "pustosci" drogi: nie bylo zadnej kolumny.
Jechal za blisko i tyle.
--
Pozdrawiam
MarcinJM
MarcinJM
12-26-2009, 12:45
neelix
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
Użytkownik "to" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisaÅ‚ w wiadomoÅ›ci
news:[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].net.pl...
> neelix wrote:
>
>> Jak najbardziej niedostosował prędkości. Nie zdążył przecież wyhamować.
>
> Przy takiej "argumentacji" to KAŻDY wypadek spowodowany jest
> niedostosowaniem prędkości.
Niestety taka prawda. Nic tak nie wychodzi polskim kierowcom jak prędkość. O
ewentualnych skutkach niedostosowania nikt nie myśli. Obudowani gadżetami są
nieśmiertelni.
>> Powinien zmniejszyć prędkość w celu zwiększenia odległości.
> Powinien zwiększyć odległość (zmniejszając prędkość na chwilę), gdyby
> zmniejszył prędkość na stałe, to odległość cały czas by się zwiększała.
Zmniejszenie w konkretnym celu jest wystarczajÄ…ce.
neelix
neelix
12-26-2009, 12:54
Artur Ma¶l±g
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
MarcinJM pisze:
> [Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]
>
> I nie dostosowal predkosci do WARUNKOW PANUJACYCH NA JEZDNI.
> Albo zem bleszczaty na jedno oko albo widze pogodny dzien i sucha,
> czarna nawierzchnie i niespecjalnie gesty ruch.
> Oczywiscie jedyny zarzut z jakim mozna sie zgodzic to niezachowanie
> bezpiecznej odleglosci od pojazdu poprzedzajacego. I to wszystko. Ale
> nie, kurwa, magiczne "niedostosowal predkosci" musi sie znalezc
> (sprawdzic czy nie policjant).
Jak najbardziej wszystko siê zgadza - nie zachowana bezpieczna
odleg³o¶æ oraz niedostosowanie prêdko¶ci do warunków panuj±cych
na jezdni. Warunki panuj±ce na jezdni to nie tylko pogoda
- to równie¿ inni uczestnicy, pogoda, widoczno¶æ, natê¿enie
ruchu itd.
--
Jutro to dzi¶ - tyle ¿e jutro.
Artur Ma¶l±g
12-26-2009, 13:43
to
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
neelix wrote:
>> Przy takiej "argumentacji" to KAŻDY wypadek spowodowany jest
>> niedostosowaniem prędkości.
>
> Niestety taka prawda. Nic tak nie wychodzi polskim kierowcom jak
> prędkość. O ewentualnych skutkach niedostosowania nikt nie myśli.
....tudzież w ogóle jazdą samochodem. Gdyby nikt nie jeździł, to wypadków
by nie było.
Rzadko takich widuje, widuję natomiast mnóstwo osób jadących jak naćpane
żółwie.
>>> Powinien zmniejszyć prędkość w celu zwiększenia odległości.
>> Powinien zwiększyć odległość (zmniejszając prędkość na chwilę), gdyby
>> zmniejszył prędkość na stałe, to odległość cały czas by się zwiększała.
>
> Zmniejszenie w konkretnym celu jest wystarczajÄ…ce.
Powód "niedostosowanie prędkości do warunków" oznacza, ze powinien jechać
wolniej cały czas, a nie zmniejszyć prędkość tylko w celu wykonania
manewru. Nie udawaj głupiego.
--
cokolwiek
to
12-26-2009, 13:56
neelix
Go¶æ
Re: I nie dostosowal....
Użytkownik "to" <[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ]> napisaÅ‚ w wiadomoÅ›ci
news:4b362120$[Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy widz± linki. ].net.pl...
> neelix wrote:
>
>>> Przy takiej "argumentacji" to KAŻDY wypadek spowodowany jest
>>> niedostosowaniem prędkości.
>> Niestety taka prawda. Nic tak nie wychodzi polskim kierowcom jak
>> prędkość. O ewentualnych skutkach niedostosowania nikt nie myśli.
> ...tudzież w ogóle jazdą samochodem. Gdyby nikt nie jeździł, to wypadków
> by nie było.
Jeździć trzeba z głową.
>> Obudowani gadżetami są nieśmiertelni.
> Rzadko takich widuje, widuję natomiast mnóstwo osób jadących jak naćpane
> żółwie.
A ja odwrotnie.
>>>> Powinien zmniejszyć prędkość w celu zwiększenia odległości.
>>> Powinien zwiększyć odległość (zmniejszając prędkość na chwilę), gdyby
>>> zmniejszył prędkość na stałe, to odległość cały czas by się zwiększała.
>> Zmniejszenie w konkretnym celu jest wystarczajÄ…ce.
> Powód "niedostosowanie prędkości do warunków" oznacza, ze powinien jechać
> wolniej cały czas, a nie zmniejszyć prędkość tylko w celu wykonania
> manewru. Nie udawaj głupiego.
Do warunków panujących na drodze czyli nie cały czas.
neelix