![]() |
Uslizg przedniego kola - co robic?
Cze¶æ!
Ostatnio mia³em 2 nieprzyjemne sytuacje - w czasie hamowania, przednie ko³o mi siê po¶lizgne³o. W obu przypadkach prêdko¶ci nie by³y znaczne (60-80km/h), nie pada³o, pogoda by³a ok. Za pierwszym razem odpu¶ci³em hample, omin±³em przeszkodê poboczem i tam zaliczy³em glebe (pobocze szutrowe), w niedziele z kolei na szczê¶cie kierowca samochodu wyjezdzaj±cego z podporz±dkowanej w ostatniej chwili mnie zauwa¿y³ i siê zatrzyma³. Dziêki temu po odpuszczeniu hamowania pojecha³em dalej. Ale gdyby nie odpu¶ci³ to wg. mnie mia³em 2 opcje: nie odpuszczaæ hamowania i sie wyjebaæ, albo odpu¶iæ i sie wjebaæ w bok samochodu. Obie niezbyt poci±gaj±ce. Byæ mo¿e jeszcze jest jaka¶ trzecia ale ja jej nie dostrzegam i dlatego tutaj piszê - jakie jest prawid³owe zachowanie w przypadku niespodziewanego u¶lizgu przedniego ko³a podczas hamowania przed nag³± przeszkod±? W ogóle co robiæ ¿eby po pierwsze takie u¶lizgi siê nie zdarza³y, a po drugie ¿eby siê ich nie baæ - umieæ sobie z nimi poradziæ. Przy okazji - ostatnia przygoda przekona³a mnie do pój¶cia wiosn± na kurs doszkalaj±cy, co w Wawie wybraæ? ProMotora czy Kulikowisko? Wiadro P.S. jednak opony w obecnych temperaturach maj± maksymalnie chujow± przyczepno¶æ - nawet jak nawierzchnia jest sucha. -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
On 2008-12-02 14:03:48 +0100, " Wiadro" <> said:
> Ostatnio mia³em 2 nieprzyjemne sytuacje - w czasie hamowania, przednie ko³o > mi siê po¶lizgne³o. (...) > Ale gdyby nie odpu¶ci³ to wg. mnie mia³em 2 opcje: nie odpuszczaæ hamowania i > sie wyjebaæ, albo odpu¶iæ i sie wjebaæ w bok samochodu. Obie niezbyt > poci±gaj±ce. > Byæ mo¿e jeszcze jest jaka¶ trzecia ale ja jej nie dostrzegam i dlatego tutaj > piszê - jakie jest prawid³owe zachowanie w przypadku niespodziewanego u¶lizgu > przedniego ko³a podczas hamowania przed nag³± przeszkod±? Odpuscic i docisnac. > W ogóle co robiæ ¿eby po pierwsze takie u¶lizgi siê nie zdarza³y, a po drugie > ¿eby siê ich nie baæ - umieæ sobie z nimi poradziæ. 1. Pocwiczyc hamowanie pulsacyjne - z moich testow wyszlo, ze droga hamowania nie jest wcale krotsza. 2. Endurak i nauka stoppie w terenie - dziesiatki uslizgow przodu, ktore ucza, ze nie taki diabel straszny. -- Pozdrawiam Sebastian Hunda Sewen Ffy und Czarny Ciongnik El-Ce-Cztery Kawa GT550 na wydaniu nieustajaco |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
de Fresz <> napisa³(a):
> On 2008-12-02 14:03:48 +0100, " Wiadro" <> said: > > > piszê - jakie jest prawid³owe zachowanie w przypadku niespodziewanego u¶lizgu > > przedniego ko³a podczas hamowania przed nag³± przeszkod±? > > Odpuscic i docisnac. Tak zrobi³em za pierwszym razem i niestety nie uchroni³o mnie to od wywrotki (a jak bym nie zdo³a³ omin±æ przeszkody to bym w ni± uderzy³) > > > > W ogóle co robiæ ¿eby po pierwsze takie u¶lizgi siê nie zdarza³y, a po drugie > > ¿eby siê ich nie baæ - umieæ sobie z nimi poradziæ. > > 1. Pocwiczyc hamowanie pulsacyjne - z moich testow wyszlo, ze droga > hamowania nie jest wcale krotsza. ¯e nie jest krótsza to ja wiem - jest d³u¿sza co jest przykre;> Poza tym na d³ugo¶ci 50m a¿ tak szybko nie jestem w stanie odpuszczaæ i przyciskaæ. > 2. Endurak i nauka stoppie w terenie - dziesiatki uslizgow przodu, > ktore ucza, ze nie taki diabel straszny. Jeszcze ¿eby mi kto¶ enduraka zasponsorowa³;) -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
On 2008-12-02 14:27:09 +0100, " Wiadro" <> said:
>> 1. Pocwiczyc hamowanie pulsacyjne - z moich testow wyszlo, ze droga >> hamowania nie jest wcale krotsza. > > ¯e nie jest krótsza to ja wiem - jest d³u¿sza co jest przykre;> ....nie jest wcale krotsza w przypadku jednostajnego ;-) Mi wychodzily dokladnie te same odleglosci. Plus przy jednym z hamowan jednostajnych, jak mi oponka wystygla, zostawilem fajny slad na asfalcie w krztalcie litery L - tak ze 40 cm na wprost i z 15 cm w lewo. Przy pulsacyjnych zero takich fajerwerkow. > Poza tym na d³ugo¶ci 50m a¿ tak szybko nie jestem w stanie odpuszczaæ i > przyciskaæ. Nie odpuszczac do konca - modulowac nacisk. Pare razy wystarcza. Ale to najlepiej samemu pocwiczyc na jakims dobrym asfalcie. >> 2. Endurak i nauka stoppie w terenie - dziesiatki uslizgow przodu, >> ktore ucza, ze nie taki diabel straszny. > > Jeszcze ¿eby mi kto¶ enduraka zasponsorowa³;) Do Nowego Dworu Maz. nie masz az tak daleko, nie? To pogadaj ze Zwirkiem, ma sprzety do wypozyczenia na jazdy po lokalnych lakach. -- Pozdrawiam Sebastian Hunda Sewen Ffy und Czarny Ciongnik El-Ce-Cztery Kawa GT550 na wydaniu nieustajaco |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
Dnia 02.12.2008 Wiadro <> napisa³/a:
> Byæ mo¿e jeszcze jest jaka¶ trzecia ale ja jej nie dostrzegam i dlatego tutaj > piszê - jakie jest prawid³owe zachowanie w przypadku niespodziewanego u¶lizgu > przedniego ko³a podczas hamowania przed nag³± przeszkod±? > W ogóle co robiæ ¿eby po pierwsze takie u¶lizgi siê nie zdarza³y, a po drugie > ¿eby siê ich nie baæ - umieæ sobie z nimi poradziæ. Niestety trzeba poæwiczyæ, nie ma cudów. Trzeba siê pozbyæ odruchu gwa³townego wciskania hebla, a to nie jest ³atwe. Dociskaæ w miarê kompresji zawieszenia. Hamowaæ w miarê mo¿liwo¶ci swoich i maszyny na lu¼nych rêkach. W miarê mo¿liwo¶ci jw. cofn±æ dupê i "zaprzeæ" siê na sprzêcie stopami, kolanami, czym siê da, byle jak najmniej rêkami. Oka¿e siê ¿e zablokowaæ ko³o jest sporo trudniej, ³atwiej za to wyczuæ kiedy puszcza. Odno¶nie > Ale gdyby nie odpu¶ci³ to wg. mnie mia³em 2 opcje: nie odpuszczaæ hamowania i > sie wyjebaæ, albo odpu¶iæ i sie wjebaæ w bok samochodu. Obie niezbyt > poci±gaj±ce. Je¶li siê uda zablokowaæ, a chcesz dalej hamowaæ to odpu¶æ tylko na chwilê (poluzuj palce najkrócej jak siê da) za 2 razem nie powinno siê ³atwo zablokowaæ. Jak siê jednak uda, to operacjê powtórzyæ. Moim zdaniem to znacznie lepsze ni¿ regularne naciskanie i puszczanie które niektórzy polecaj±. Ale jest wiêcej teorii i IMHO warto samemu sprawdziæ co komu pasuje (Uwaga: mo¿e boleæ i kosztowaæ). > Przy okazji - ostatnia przygoda przekona³a mnie do pój¶cia wiosn± na kurs > doszkalaj±cy, co w Wawie wybraæ? ProMotora czy Kulikowisko? Ja by³em u Kulika i polecam*, w ProMotorze by³em dawno tylko na teorii z doszkalania, na praktykê zabrak³o wszystkimpasuj±cegoterminu i po jakim¶ czasie ola³em, wiêc nie wiem. > P.S. jednak opony w obecnych temperaturach maj± maksymalnie chujow± > przyczepno¶æ - nawet jak nawierzchnia jest sucha. no ba. * i pewnie na wiosenn± rozgrzewkê te¿ siê wybiorê. -- kakmaratgmaildotcom |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
On 2008-12-02 15:30:38 +0100, kakmar <kakmar+> said:
> Je¶li siê uda zablokowaæ, a chcesz dalej hamowaæ to odpu¶æ tylko na > chwilê (poluzuj palce najkrócej jak siê da) za 2 razem nie powinno siê > ³atwo zablokowaæ. Jak siê jednak uda, to operacjê powtórzyæ. > Moim zdaniem to znacznie lepsze ni¿ regularne naciskanie i puszczanie > które niektórzy polecaj±. Nie skumales - hamowanie pulsacyjne zapobiega w duzej mierze powstaniu uslizgu przodu, Ty sugerujesz dopiero radzenie sobie gdy nastapi - na co moze byc za pozno, bo przeszkoda sie zbliza. > Ale jest wiêcej teorii i IMHO warto samemu > sprawdziæ co komu pasuje (Uwaga: mo¿e boleæ i kosztowaæ). Pelna zgoda. -- Pozdrawiam Sebastian Hunda Sewen Ffy und Czarny Ciongnik El-Ce-Cztery Kawa GT550 na wydaniu nieustajaco |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
Wiadro pisze:
> Byæ mo¿e jeszcze jest jaka¶ trzecia ale ja jej nie dostrzegam i dlatego tutaj > piszê - jakie jest prawid³owe zachowanie w przypadku niespodziewanego u¶lizgu > przedniego ko³a podczas hamowania przed nag³± przeszkod±? Lekko OT: Nie wiem czy mia³e¶ tak± mo¿liwo¶æ, ale lepiej od razu skorygowaæ tor jazdy aby nie trafiæ na przeszkodê. Wtedy nawet jak z³apiesz u¶lizg i wyjdziesz z niego, bêdziesz móg³ jechaæ dalej i omijaæ przeszkodê zamiast siê przed ni± zatrzymaæ -- pozdrawiam Piotr XLR250&bmw_f650_dakar |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
> Lekko OT: Nie wiem czy mia³e¶ tak± mo¿liwo¶æ, ale lepiej od razu
> skorygowaæ tor jazdy aby nie trafiæ na przeszkodê. Nie napisa³ czy przeszkoda sta³a w miejscu. Jak siê porusza³a to mo¿na sobie korygowaæ, ale u¶lizg ty³u, ¿eby nie zaliczyæ z bani. Grzech vl800 |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
de Fresz <> napisa³(a):
> On 2008-12-02 14:27:09 +0100, " Wiadro" <> said: > > Do Nowego Dworu Maz. nie masz az tak daleko, nie? To pogadaj ze > Zwirkiem, ma sprzety do wypozyczenia na jazdy po lokalnych lakach. > A kto to ten ¯wirek? -- Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> |
Re: Uslizg przedniego kola - co robic?
U¿ytkownik " Wiadro" <> napisa³ w wiadomo¶ci news:gh3bnk$3e2$... > Cze¶æ! > Ostatnio mia³em 2 nieprzyjemne sytuacje - w czasie hamowania, przednie ko³o > mi siê po¶lizgne³o. > W obu przypadkach prêdko¶ci nie by³y znaczne (60-80km/h), nie pada³o, pogoda > by³a ok. > Za pierwszym razem odpu¶ci³em hample, omin±³em przeszkodê poboczem i tam > zaliczy³em glebe (pobocze szutrowe), w niedziele z kolei na szczê¶cie > kierowca samochodu wyjezdzaj±cego z podporz±dkowanej w ostatniej chwili mnie > zauwa¿y³ i siê zatrzyma³. Dziêki temu po odpuszczeniu hamowania pojecha³em > dalej. > Ale gdyby nie odpu¶ci³ to wg. mnie mia³em 2 opcje: nie odpuszczaæ hamowania i > sie wyjebaæ, albo odpu¶iæ i sie wjebaæ w bok samochodu. Obie niezbyt > poci±gaj±ce. Nie wiem czemu sie wy..ales. Moim zdaniem znajdz pusty plac i pocwicz hamowanie z duzych predkosci cwiczac uslizg przodu (nawet z tych 300u ;-) jak znajdziesz pusty pas ). Moja metoda zawsze bylo, i skuteczna, hamowanie z zablokowaniem kola a odpusczenie dopiero jak przod ucieka, momentalne poprawienie i znowu opor, przed przeszkoda przeciwskret i ucieczka. Chyba ze nie masz czasu nic zrobic to mozesz najwyzej powiedziec: a) o k.. b) to lece c) ty chu.. ;) p.s. jak ktos napisal enduro jest dobrym wyjsciem, po kilkuset kkm na asfalcie wsiadlem na to i niestety bardzo drastycznie przekonalem sie ze nic nie umiem, tu w zasadzie oba kola wogole nie trzymaja sie drogi ;) pozdr. |