Forum Kierowców

Forum Kierowców (http://www.forumkierowcow.pl/index.php)
-   Forum samochodowe (http://www.forumkierowcow.pl/forumdisplay.php?f=4)
-   -   Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony? (http://www.forumkierowcow.pl/showthread.php?t=13000)

Albi 05-05-2009 22:37

Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 
Witam,
chcia³em Was spytaæ, drodzy Grupowicze o kwestiê diesla. Zamierzam
(zamierzenia narazie 50/50 z benzyn±+LPG) sprawiæ sobie diesla, a wcze¶niej
diesla nigdy nie u¿ywa³em. Na grupie i poza ni± zd±¿y³em wiele siê naczytaæ.
¯eby od razu nie gasiæ silnika, zimnego nie mêczyæ wysokimi obrotami i
przyspieszeniami. Przeczyta³em równie¿ o niskim spalaniu, znakomitym
momencie obrotowym i elastyczno¶ci takich silników. Ale moim koszmarem jest
(tutaj bêdê pisa³ has³owo): turbina, wtryskiwacze, pompa, dwumasa i ka¿dy
inny element kosztuj±cy w razie serwisowania grube tysi±ce z³otych :(. Czemu
tak wiele ludzi je¼dzi dieslami, skoro maj± tak± z³± otoczkê? No chyba, ¿e
je¿dz± nimi ludzie bogaci. Z diesli poszukujê Astry G 2.0 DTI (100KM). Wiem,
¿e legendarne diesle VW s± pewnie bez porównania lepsze, ale ja szukam Opla.
Czy jak przy kupnie sprzedaj±cy bêdzie przedstawia³ ksi±¿ki serwisowe i inn±
dokumentacjê potwierdzaj±c± ma³y przebieg to i tak mu nie wierzyæ? Szukam
samochodu z roku 2004/2005 a wiêc z przebiegami powy¿ej 100 tys (czyli
pewnie bli¿ej drogiego serwisu), ale widzia³em z przebiegiem 84 tys naprawdê
zadbany egzemplarz, gdzie wg dokumentacji wszystko siê zgadza³o. Czy
rzeczywi¶cie baæ siê tych diesli i sobie odpu¶ciæ, czy mo¿e zmieniæ
upodobania z LPG na ON? Proszê :)), przekonajcie mnie, ¿eby braæ diesla,
albo zapomnieæ o dieslu na amen;). Przepraszam za elaborat, ale polegam na
do¶wiadczeniu i wiedzy Grupowiczów, st±d takie opisanie problemu.
Z góry dziêkujê i pozdrawiam.
AL



Marcin J. Kowalczyk 05-05-2009 22:52

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 
<cut>
odpowiedz sobie na dwa pytania
- ile km rocznie jezdzisz
- ile z tych km to jazda po miesice - jak wiekszosc, to daj sobie spokoj

Marcin J. Kowalczyk 05-05-2009 22:52

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 
<cut>
odpowiedz sobie na dwa pytania
- ile km rocznie jezdzisz
- ile z tych km to jazda po miesice - jak wiekszosc, to daj sobie spokoj

Rafa³ \SP\ Gil 05-05-2009 22:56

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 
Albi pisze:

> do¶wiadczeniu i wiedzy Grupowiczów, st±d takie opisanie problemu.
> Z góry dziêkujê i pozdrawiam.



Pytania pomocnicze:

1. Na firmê ?

Je¶li TAK - Braæ.

2. Nowy diesel (z posta wynika, ¿e tak)

Je¶li TAK - to nie braæ, chyba, ¿e pkt. 1 TAK, ale nie na TWOJ¡.

3. Chcesz laæ opa³/rzepak ?

Je¶li tak - nie braæ, je¶li na pkt 2 odpowiedzia³e¶ TAK.

4. Lubisz szybko lataæ i do tego po mie¶cie ?

Je¶li tak - nie braæ.

5. Na *uj pytasz ? :>
--
Rafa³ "SP" Gil -
Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER
Czê¶ci do skuterów Kaski z homologacj± Czê¶ci do motocykli


Rafa³ \SP\ Gil 05-05-2009 22:56

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 
Albi pisze:

> do¶wiadczeniu i wiedzy Grupowiczów, st±d takie opisanie problemu.
> Z góry dziêkujê i pozdrawiam.



Pytania pomocnicze:

1. Na firmê ?

Je¶li TAK - Braæ.

2. Nowy diesel (z posta wynika, ¿e tak)

Je¶li TAK - to nie braæ, chyba, ¿e pkt. 1 TAK, ale nie na TWOJ¡.

3. Chcesz laæ opa³/rzepak ?

Je¶li tak - nie braæ, je¶li na pkt 2 odpowiedzia³e¶ TAK.

4. Lubisz szybko lataæ i do tego po mie¶cie ?

Je¶li tak - nie braæ.

5. Na *uj pytasz ? :>
--
Rafa³ "SP" Gil -
Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER
Czê¶ci do skuterów Kaski z homologacj± Czê¶ci do motocykli


Nex@pl 05-05-2009 22:57

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 
Powiem tak, trafisz na pewny egzemplarz to nie bêd± Ciê trapi³y wydatki,
ale jak tylko wtopisz to musisz byæ przygotowany na wydanie prawie
po³owy tego za ile kupisz auto, je¿eli bêdziesz chcia³ je doprowadziæ do
jakiego¶ stanu u¿ywalno¶ci.

Ja niestety wtopi³em, w wiêkszo¶ci sam naprawia³em (hobby :) ), wiêc
koszta ograniczy³em do minimum, ca³y czas mowa o dieslu.

Jednak¿e jednocze¶nie w rodzinie pojawi³o siê drugie autko benzyna,
¶ci±gniête osobi¶cie z zachodu i tak sobie od 3 lat je¼dzi bez
zaj±kniêcia... no raz odmówi³ :) Jak alternator siê skoñczy³. A tak to
je¿dzi i je¼dzi, za¶ diesel, niestety by³ ju¿ raz lawetowany, sta³ raz
prawie miesi±c na warsztacie, bo trzeba by³o zarobiæ na naprawy...

Ja tam do miasta niezmordowanie polecam benzyne, mówcie co chcecie ale
te silniki znios± lepiej wg mnie cykl miejski i start/stop kilka razy
dziennie, a diesel to siê powinien rozgrzaæ, nie byæ katowany na zimno
itd. - przy doje¼dzie do pracy rzêdu 5km to bez sensu. Jak je¼dzisz
godzinê do pracy to ¶mia³o kupuj diesla.

Te¿ wyszed³ elaborat :P

Nex@pl 05-05-2009 22:57

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 
Powiem tak, trafisz na pewny egzemplarz to nie bêd± Ciê trapi³y wydatki,
ale jak tylko wtopisz to musisz byæ przygotowany na wydanie prawie
po³owy tego za ile kupisz auto, je¿eli bêdziesz chcia³ je doprowadziæ do
jakiego¶ stanu u¿ywalno¶ci.

Ja niestety wtopi³em, w wiêkszo¶ci sam naprawia³em (hobby :) ), wiêc
koszta ograniczy³em do minimum, ca³y czas mowa o dieslu.

Jednak¿e jednocze¶nie w rodzinie pojawi³o siê drugie autko benzyna,
¶ci±gniête osobi¶cie z zachodu i tak sobie od 3 lat je¼dzi bez
zaj±kniêcia... no raz odmówi³ :) Jak alternator siê skoñczy³. A tak to
je¿dzi i je¼dzi, za¶ diesel, niestety by³ ju¿ raz lawetowany, sta³ raz
prawie miesi±c na warsztacie, bo trzeba by³o zarobiæ na naprawy...

Ja tam do miasta niezmordowanie polecam benzyne, mówcie co chcecie ale
te silniki znios± lepiej wg mnie cykl miejski i start/stop kilka razy
dziennie, a diesel to siê powinien rozgrzaæ, nie byæ katowany na zimno
itd. - przy doje¼dzie do pracy rzêdu 5km to bez sensu. Jak je¼dzisz
godzinê do pracy to ¶mia³o kupuj diesla.

Te¿ wyszed³ elaborat :P

p47 05-06-2009 00:55

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 

U¿ytkownik "Nex@pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gtqgpl$p6t$.neostrada.pl...
> Powiem tak, trafisz na pewny egzemplarz to nie bêd± Ciê trapi³y wydatki,
> ale jak tylko wtopisz to musisz byæ przygotowany na wydanie prawie po³owy
> tego za ile kupisz auto, je¿eli bêdziesz chcia³ je doprowadziæ do jakiego¶
> stanu u¿ywalno¶ci.
>
> Ja niestety wtopi³em, w wiêkszo¶ci sam naprawia³em (hobby :) ), wiêc
> koszta ograniczy³em do minimum, ca³y czas mowa o dieslu.
>
> Jednak¿e jednocze¶nie w rodzinie pojawi³o siê drugie autko benzyna,
> ¶ci±gniête osobi¶cie z zachodu i tak sobie od 3 lat je¼dzi bez
> zaj±kniêcia... no raz odmówi³ :) Jak alternator siê skoñczy³. A tak to
> je¿dzi i je¼dzi, za¶ diesel, niestety by³ ju¿ raz lawetowany, sta³ raz
> prawie miesi±c na warsztacie, bo trzeba by³o zarobiæ na naprawy...
>
> Ja tam do miasta niezmordowanie polecam benzyne, mówcie co chcecie ale te
> silniki znios± lepiej wg mnie cykl miejski i start/stop kilka razy
> dziennie, a diesel to siê powinien rozgrzaæ, nie byæ katowany na zimno
> itd. - przy doje¼dzie do pracy rzêdu 5km to bez sensu.


¯aden silnik nie lubi takiego stylu jazdy...

Ale to tylko na marginesie, ja przesiad³em siê z benzyny na diesla w 1982r ,
kiedy by³y one wci±¿ w³a¶ciwie marginesem w przypadku samochodów osobowych,
uzywanym g³ównie przez niektórych taksówkarzy, a zdobywaj±cym popularno¶æ
g³ównie z racji ówczesnych wiadomych k³opotów z benzyn±.
No i jak tysi±ce przekona³em siê, ¿e jazda dieslem jest przyjemna, niedroga
i wcale nie musi byc on mu³em (mój pierwszy by³ to Golf TDI, w stosunku do
ówczesnej ¶redniej -rakieta;-). A do tego by³ on ponadprzecietnie trwa³y,
niezawodny mimo, ze eksploatowany g³ównie w mie¶cie. I od tego czasu je¿d¿ê
wy³acznie dieslami, równiez zonie takiego kupi³em (chocia¿ obiektywnie to
bez sensu, bo po 7,5 roku jazdy ma na liczniku 51tys km) Nigdy nie mia³em z
nimi k³opotów,- nie przejmuj siê opiniami skar¿±cych siê na rózne
przypad³o¶ci,- nawet, jesli zdaje siê, ¿e sa one liczne (bo to powiedzmy
kilkaset) to jest nic w stosunku do setek, czy milionów eksploatuj±cych te
samochody. Ponadto, gdyby jazda dieslem by³a udrêk± to udzia³ diesli w parku
samochodowym nie wzrós³by, i to pomimo ich wy¿szej ceny, z marginalnych
kilku procentów do nieomal po³owy w Europie!
Diesla na pewno nie nale¿y siê bac, tylko policzyc spokojnie, czy op³aca siê
wiecej wydac na pocz±tku i czy to siê zwróci. I spokojnie kupowaæ! No,
chyba, ze tak jak ja kto¶ po prostu lubi nimi je¼dziæ, to nawet nie
kalkuluje...
A LPG,- có¿, MZ lepiej je¼dzic na paliwie , pod które zespó³ konstruktorów w
wielkimm koncernie zaprojektowa³ i wypróbowa³ przez lata kosztem dziesi±tek
milionów silnik niz eksperymentowac z wyrobem ma³ej relatywnie fabryczki i
p. Frania , którzy usi³uj± jego prace poprawiaæ i do tego miec tylko pó³
baga¿nika ...

p47


p47 05-06-2009 00:55

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 

U¿ytkownik "Nex@pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gtqgpl$p6t$.neostrada.pl...
> Powiem tak, trafisz na pewny egzemplarz to nie bêd± Ciê trapi³y wydatki,
> ale jak tylko wtopisz to musisz byæ przygotowany na wydanie prawie po³owy
> tego za ile kupisz auto, je¿eli bêdziesz chcia³ je doprowadziæ do jakiego¶
> stanu u¿ywalno¶ci.
>
> Ja niestety wtopi³em, w wiêkszo¶ci sam naprawia³em (hobby :) ), wiêc
> koszta ograniczy³em do minimum, ca³y czas mowa o dieslu.
>
> Jednak¿e jednocze¶nie w rodzinie pojawi³o siê drugie autko benzyna,
> ¶ci±gniête osobi¶cie z zachodu i tak sobie od 3 lat je¼dzi bez
> zaj±kniêcia... no raz odmówi³ :) Jak alternator siê skoñczy³. A tak to
> je¿dzi i je¼dzi, za¶ diesel, niestety by³ ju¿ raz lawetowany, sta³ raz
> prawie miesi±c na warsztacie, bo trzeba by³o zarobiæ na naprawy...
>
> Ja tam do miasta niezmordowanie polecam benzyne, mówcie co chcecie ale te
> silniki znios± lepiej wg mnie cykl miejski i start/stop kilka razy
> dziennie, a diesel to siê powinien rozgrzaæ, nie byæ katowany na zimno
> itd. - przy doje¼dzie do pracy rzêdu 5km to bez sensu.


¯aden silnik nie lubi takiego stylu jazdy...

Ale to tylko na marginesie, ja przesiad³em siê z benzyny na diesla w 1982r ,
kiedy by³y one wci±¿ w³a¶ciwie marginesem w przypadku samochodów osobowych,
uzywanym g³ównie przez niektórych taksówkarzy, a zdobywaj±cym popularno¶æ
g³ównie z racji ówczesnych wiadomych k³opotów z benzyn±.
No i jak tysi±ce przekona³em siê, ¿e jazda dieslem jest przyjemna, niedroga
i wcale nie musi byc on mu³em (mój pierwszy by³ to Golf TDI, w stosunku do
ówczesnej ¶redniej -rakieta;-). A do tego by³ on ponadprzecietnie trwa³y,
niezawodny mimo, ze eksploatowany g³ównie w mie¶cie. I od tego czasu je¿d¿ê
wy³acznie dieslami, równiez zonie takiego kupi³em (chocia¿ obiektywnie to
bez sensu, bo po 7,5 roku jazdy ma na liczniku 51tys km) Nigdy nie mia³em z
nimi k³opotów,- nie przejmuj siê opiniami skar¿±cych siê na rózne
przypad³o¶ci,- nawet, jesli zdaje siê, ¿e sa one liczne (bo to powiedzmy
kilkaset) to jest nic w stosunku do setek, czy milionów eksploatuj±cych te
samochody. Ponadto, gdyby jazda dieslem by³a udrêk± to udzia³ diesli w parku
samochodowym nie wzrós³by, i to pomimo ich wy¿szej ceny, z marginalnych
kilku procentów do nieomal po³owy w Europie!
Diesla na pewno nie nale¿y siê bac, tylko policzyc spokojnie, czy op³aca siê
wiecej wydac na pocz±tku i czy to siê zwróci. I spokojnie kupowaæ! No,
chyba, ze tak jak ja kto¶ po prostu lubi nimi je¼dziæ, to nawet nie
kalkuluje...
A LPG,- có¿, MZ lepiej je¼dzic na paliwie , pod które zespó³ konstruktorów w
wielkimm koncernie zaprojektowa³ i wypróbowa³ przez lata kosztem dziesi±tek
milionów silnik niz eksperymentowac z wyrobem ma³ej relatywnie fabryczki i
p. Frania , którzy usi³uj± jego prace poprawiaæ i do tego miec tylko pó³
baga¿nika ...

p47


szerszen 05-06-2009 04:59

Re: Diesel - czy to naprawdê diabe³ wcielony?
 

U¿ytkownik "Albi" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gtqf72$1fg$.neostrada.pl...

po pierwsze zalezy czy:

salonowy czy uzywany?
jak dlugo chcesz nim jezdzic?
jak dlugie jednorazowe dystanse robisz?

jesli nowy, jesli chcesz nim jezdzic 3-4 lata i jesli wiekszosc odcinkow to
ponad 20 km na raz, mozesz brac, jesli nie, moga byc problemy, moga, ale nie
musza