: Bez rewelacji odpalaj±cy Poldek - aku? ³adowanie?


Adam 'Adak' Kêpiñski
02-19-2009, 21:34
Mam dziwny problem, albo raczej przypad³o¶æ z Polonezem 1500 (akurat silnik z
du¿ego fiata), oczywi¶cie na ga¼niku.

Cienko je¼dzi na benzynie, ale na gazie jest cacuszko (i o gazie bêdê pisa³).
Mam tylko problem z odpaleniem go gdy jest zimno. Akumulator w³a¶nie wymieni³em
na lekko u¿ywany 55Ah, 420A Periona (na licencji Varty) i wydawa³o siê, ¿e jest
lepiej, ale dzi¶ znowu siê zdziwi³em. Wsiadam do samochodu, krêcê, a on tak
jako¶ bez rewelacji, nie chce zaskoczyæ i powolutku zwalnia. Parê razy go tak
pokeci³em, no ale bez specjalnych efektów (robi³ co jaki¶ czas "yhy") i ju¿
wiedzia³em, ¿e nie zaskoczy. Poprzedni akumulator (stareñkie 45Ah, ale za to
porz±dnie na³adowane) wo¿ê w baga¿niku jako zapas, wiêc d³ugo nieczekaj±c
pod³±czy³em go równolegle do pierwszego, zakrêci³em, rozrusznik zrobi³ kilka
energicznych ruchów i z 1 kopa odpali³ (no co¿ - pr±d z dwóch aku to nie z
jednego).

Do czego zmierzam?
Czemu do jasnej cholery, ten Perion który mam na w samochodzie po kilku dniach
od wsadzenia (wsadzi³em go w poniedzia³ek), z rana przy niewielkim mrozie (ile
by³o dzi¶ w nocy w DC? -5? a rano ile? -1?) wymiêka?
Sprawdzi³em sobie dzi¶ ³adowanie, je¶li silnik krêci siê powy¿ej 1200 rpm to
alternator daje miêdzy 14.5-15V z w³±czonymi podstawowymi odbiornikami, wiêc
ladowanie jest porz±dne. Dziennie robiê 10 lub 35km. Dzi¶ zrobi³em te 35 (ok.
14.8V podczas jazdy) i co¶ czujê, ¿e znowu jutro bêdê siê posi³kowa³
akumulatorem z baga¿nika. Nie powiem - metoda niezawodna, ale nie optymalna ;-)
Sprawdzê jutro z rana napiêcie na aku (po nocy), ale mam wra¿enie, ¿e mam
wyj±tkowo du¿e opory krêcenia, przy zimnym oleju itd., albo ten nowy aku nie
chce trzymaæ ³adunku.

Jakie¶ pomys³y?

Ja mam na razie dwa, ale nie wiem ile dadz±:
- Periona ubraæ w termoizolacyjne ubranko
- wyczy¶ciæ mu dok³adnie s³upki i do koñca osadziæ klemy (muszê siê z tym trochê
pogimnastykowaæ, bo po poprzednim akumulatorze klemy s± baaaardzo ¶ci¶niête)

Ps. Tak czy siak nied³ugo zmieniam samochód, ale muszê siê jeszcze tym chwilê
przebujaæ, a czym wiêcej siê nauczê tym dla mnie lepiej.
Ps2. W ogóle by³o dzi¶ pechowo, najpierw zrzucenie niebotycznej ilo¶ci sniegu i
od³amanie sopli, pó¼niej odpalanie z drugiego akumulatora, a jak doje¿dza³em do
pracy, to tak sprytnie chcia³em zaparkowaæ, ¿e jak wjecha³em, to okaza³o siê ¿e
stoje RW w do³ku na lodzie i mnie musia³ przemi³y kierowca wyci±gaæ Octavi± z
hakiem. Nie ma to jak dobry pocz±tek dnia ;-)
Ps3. Jaki¶ samostart w spray'u? Rozumiem przy -10, ale teraz? Wola³bym nie.

--
Adam 'Adak' Kêpiñski GG: 1004327
"Nie ma dobrych wyborów, mo¿e byæ tylko mniejsze z³o"

pitpull
02-19-2009, 22:10
Adam 'Adak' Kêpiñski wrote:
> Mam dziwny problem, albo raczej przypad³o¶æ z Polonezem 1500 (akurat

>
> Ja mam na razie dwa, ale nie wiem ile dadz±:
> - Periona ubraæ w termoizolacyjne ubranko

To niewiele da - po nocy i tak wystygnie

> - wyczy¶ciæ mu dok³adnie s³upki i do koñca osadziæ klemy (muszê siê z
> tym trochê pogimnastykowaæ, bo po poprzednim akumulatorze klemy s±
> baaaardzo ¶ci¶niête)

A tu bym popatrzy³.
Najlepiej z woltomierzem i koleg±, niech zmierzy napiêcie przy za³±czonym
rozrusznika na "s³upkach" - jesli nie spada masz winowajce. Potem jeszcze
miêdzy s³upkiem a klem± osadzon± - te¿ przy za³±czonym rozruszniku - w ten
sposób zobaczysz dok³adnie która klema daje w dupe.

pitpull

PS. Fiaty z silnikiem poloneza poddawaly mi siê poni¿ej -25C, polonez plus
poni¿ej -10... nie daj± siê otworzyæ drzwi przednie a tylnymi sie g³upio
wchodzi...

Adam 'Adak' Kêpiñski
02-19-2009, 22:55
> To niewiele da - po nocy i tak wystygnie

A co ze slynnym "rozruszaniem" elektrolitu po nocy? Swiatla mijania na chwile?

> A tu bym popatrzy³.
> Najlepiej z woltomierzem i koleg±, niech zmierzy napiêcie przy
> za³±czonym rozrusznika na "s³upkach" - jesli nie spada masz
> winowajce. Potem jeszcze miêdzy s³upkiem a klem± osadzon± - te¿ przy
> za³±czonym rozruszniku - w ten sposób zobaczysz dok³adnie która klema
> daje w dupe.

Czepilem woltomierz na klemy (a ze przewod byl dlugi, to sam woltomierz do
kabiny ;-), i wszystko wyglada ok.
Widze kazde wachniecie, nawet wlaczenie zaplonu. Akumulator ma po postoju ok
12.8V, przy kreceniu spada toto do 10V, nawet mniej, 9.5V.
Pozniej sie odpala i bez wlaczonych odbiornikow za to powyzej 1500rpm dochodzi
do 14.8, a pozniej po rozkreceniu sie, ogrzaniu itd. jak wylacze wszystkie
odbiorniki, a ma za soba np. 15km trase to 15.5V (!!!).
Nie za duzo?
Chodz watpie zebym przeladowywal ten akumulator, bo ile czasu mam takie
ladowanie - sekunde przed zgaszeniem silnika? ;-)

> PS. Fiaty z silnikiem poloneza poddawaly mi siê poni¿ej -25C, polonez
> plus poni¿ej -10... nie daj± siê otworzyæ drzwi przednie a tylnymi
> sie g³upio wchodzi...

Czytalem, ale nie za bardzo przeklada sie to na moje doswiadczenia.
Moze to bylo dawno, kompresja wieksza i wszyscy jezdzili na benzynie ;-)

Ps. Serdeczne dzieki za odpowiedz :-)

--
Adam 'Adak' Kêpiñski GG: 1004327
"Nie ma dobrych wyborów, mo¿e byæ tylko mniejsze z³o"

±æê³ñ󶼿
02-20-2009, 05:34
Mo¿esz mieæ kiepski egzemplarz elektronicznego modu³u zap³onu.
JaC


-----

> Jakie¶ pomys³y?

gacek
02-20-2009, 07:14
A radio masz takie, co to prund bierze, nawet jak ciebie nie ma w
samochodzie?

Zacznij od wyjecia tego bezpiecznika i zobacz czy moze jest lepiej.

Ogolnie wsadz amperomierz w obwod i zobacz ile ucieka na postoju.


gacek

Adam 'Adak' Kêpiñski
02-20-2009, 07:44
> A radio masz takie, co to prund bierze, nawet jak ciebie nie ma w
> samochodzie?

Nope, radio lezy w domu, bo kiedys upadlo i nie raczy teraz dzialac, wiec prad
uplywu jesli chodzi o Hi-Fi jest zerowy ;-)

> Ogolnie wsadz amperomierz w obwod i zobacz ile ucieka na postoju.

Bede musial spojrzec, ale obawiam sie, ze wartosc ta bedzie bliska zeru.

--
Adam 'Adak' Kêpiñski GG: 1004327
"Nie ma dobrych wyborów, mo¿e byæ tylko mniejsze z³o"

Jakub Witkowski
02-20-2009, 07:49
Adam 'Adak' Kêpiñski pisze:
>> To niewiele da - po nocy i tak wystygnie
>
> A co ze slynnym "rozruszaniem" elektrolitu po nocy? Swiatla mijania na
> chwile?
>
>> A tu bym popatrzy³.
>> Najlepiej z woltomierzem i koleg±, niech zmierzy napiêcie przy
>> za³±czonym rozrusznika na "s³upkach" - jesli nie spada masz
>> winowajce. Potem jeszcze miêdzy s³upkiem a klem± osadzon± - te¿ przy
>> za³±czonym rozruszniku - w ten sposób zobaczysz dok³adnie która klema
>> daje w dupe.
>
> Czepilem woltomierz na klemy (a ze przewod byl dlugi, to sam woltomierz
> do kabiny ;-), i wszystko wyglada ok.
> Widze kazde wachniecie, nawet wlaczenie zaplonu. Akumulator ma po
> postoju ok 12.8V, przy kreceniu spada toto do 10V, nawet mniej, 9.5V.

Je¶li najni¿sze przy krêceniu wynosi 9.5V, to nie jest z³y wynik.
Powinien za³apaæ. Ja bym w zwi±zku z tym zainteresowa³ siê stanem
wysokiego napiêcia, na pocz±tek ¶wiec. Zbyt du¿a przerwa, nagar mo¿e
powodowaæ, ¿e co prawda przy 14v iskra ¶wietnie skacze, ale ju¿ przy 9v
nie za bardzo chce.
Nie wiem czy w Poldku jest przeka¼nik rozruchowy (który zwiêksza
pr±d cewki przy rozruchu, aby skompensowaæ ni¿sze napiêcie zasilania)
Je¶li jest co¶ takiego, to jego niedzia³anie te¿ mo¿e byæ przyczyn±.
Podobnie mo¿e byæ przy walniêtym module jak ju¿ kto¶ pisa³.
Aha - podobny k³opot mia³em te¿ gdy by³o przebicie na kopu³ce zap³onowej.
W ogóle niedomagania wysokiego napiêcia, przebicia itd. objawiaj±
siê szczególnie chêtnie na zimno, zw³aszcza przy wysokiej wilgotno¶ci,
czy te¿ np. oszronieniu. Gdy silnik ju¿ zapali we¼ jaki¶ atomizer
i spryskaj po kolei przewody, rozdzielacz, cewkê czyst± wod± (hmm
choæ na wiêkszym mrozie to mo¿e lepiej nie...) Je¶li w pewnym momencie
zga¶nie - masz przebicie. Czasem to nawet s³ychaæ i widaæ.

--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci
gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora.

Jakub Witkowski
02-20-2009, 07:56
Jakub Witkowski pisze:
> W ogóle niedomagania wysokiego napiêcia, przebicia itd. objawiaj±
> siê szczególnie chêtnie na zimno, zw³aszcza przy wysokiej wilgotno¶ci,
> czy te¿ np. oszronieniu. Gdy silnik ju¿ zapali we¼ jaki¶ atomizer
> i spryskaj po kolei przewody, rozdzielacz, cewkê czyst± wod± (hmm
> choæ na wiêkszym mrozie to mo¿e lepiej nie...) Je¶li w pewnym momencie
> zga¶nie - masz przebicie. Czasem to nawet s³ychaæ i widaæ.

Dodam jeszcze ¿e w wypadku przebiæ magicznie pomaga (choæ nie na d³ugo)
wymycie na byski i dok³adne wysuszenie przewodów, kopu³ki, palca.
Przez jaki¶ czas mog± dzia³aæ jak nówki - dopóki siê nie ubrudz±...

--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci
gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora.

Adam 'Adak' Kêpiñski
02-20-2009, 08:19
> Ja bym w zwi±zku z tym zainteresowa³ siê stanem
> wysokiego napiêcia, na pocz±tek ¶wiec. Zbyt du¿a przerwa, nagar mo¿e
> powodowaæ, ¿e co prawda przy 14v iskra ¶wietnie skacze, ale ju¿ przy
> 9v nie za bardzo chce.

W ramach "przygotowan do zimy" byly czyszczone i ustalana byla przerwa. Choc to
juz ze 2 miesiace temu... Ale jednoczesnie jak jest powyzej 0 to Poldek jezdzi
10 miesiecy bez jakiegokolwiek problemu z odpalaniem.

> Nie wiem czy w Poldku jest przeka¼nik rozruchowy (który zwiêksza
> pr±d cewki przy rozruchu, aby skompensowaæ ni¿sze napiêcie zasilania)
> Je¶li jest co¶ takiego, to jego niedzia³anie te¿ mo¿e byæ przyczyn±.

Przyznam, ze nawet nie wiem. Ale przejrze zaraz madra ksiazke o naprawie
Poloneza ;-)

> Podobnie mo¿e byæ przy walniêtym module jak ju¿ kto¶ pisa³.

Tez to musze sprawdzic.

> Aha - podobny k³opot mia³em te¿ gdy by³o przebicie na kopu³ce
> zap³onowej. W ogóle niedomagania wysokiego napiêcia, przebicia itd.
> objawiaj± siê szczególnie chêtnie na zimno, zw³aszcza przy wysokiej
> wilgotno¶ci,
> czy te¿ np. oszronieniu. Gdy silnik ju¿ zapali we¼ jaki¶ atomizer
> i spryskaj po kolei przewody, rozdzielacz, cewkê czyst± wod± (hmm
> choæ na wiêkszym mrozie to mo¿e lepiej nie...) Je¶li w pewnym momencie
> zga¶nie - masz przebicie. Czasem to nawet s³ychaæ i widaæ.

I znowu w ramachy przygotwac do zimy, czyszczone byly przewody WN, kopulka,
sprawdzany palec itd.

Pytanie czy juz czas by zrobic to ponownie, czy w zimie predzej sie to brudzi.

Zreszta, zaraz jade do pracy, zaraz pomierze akumulator woltomierzem :-)

--
Adam 'Adak' Kêpiñski GG: 1004327
"Nie ma dobrych wyborów, mo¿e byæ tylko mniejsze z³o"

Cyneq
02-20-2009, 09:07
Adam 'Adak' Kêpiñski pisze:

> Czepilem woltomierz na klemy (a ze przewod byl dlugi, to sam woltomierz
> do kabiny ;-), i wszystko wyglada ok.
> Widze kazde wachniecie, nawet wlaczenie zaplonu. Akumulator ma po
> postoju ok 12.8V, przy kreceniu spada toto do 10V, nawet mniej, 9.5V.

Ten Twój "prawie nowy" akumulator jest zwyczajnym trupem. Czy go
na³adowa³e¶ zanim wsadzi³ê¶ do samochodu, czy gdzie¶ tam na strychu
sobie le¿a³ nieu¿ywany z rok? Na³aduj go, a potem roz³aduj na jakiej¶
¿arówce ("roz³aduj" to nie znaczy ¿e masz pozwoliæ mu zej¶c do zera,
kontroluj napiêcie, przy 11.5 przerwij zabawê). Pomo¿enie ampera¿u
¿arówki przez czas roz³adowania da mniejwiêcej realn± pojemno¶æ tego
akumulatora. Stawiam ¿e nie wyjdzie Ci wiêcej ni¿ 30Ah


> Pozniej sie odpala i bez wlaczonych odbiornikow za to powyzej 1500rpm
> dochodzi do 14.8, a pozniej po rozkreceniu sie, ogrzaniu itd. jak
> wylacze wszystkie odbiorniki, a ma za soba np. 15km trase to 15.5V (!!!).


Regulator napiêcia Ci nie dzia³a to raz. Dwa - nawet prawid³owe napiêcie
³adowania nie oznacza ¿e akumulator bêdzie na³adowany. Masz s³aby
alternator (44 A max, realnie przy srednich obrotach bêdzie ko³o 20 A),
du¿o w³±czonych odbiorników i krótkie trasy - i masz sposób na
permanentne niedo³adowanie.


>> PS. Fiaty z silnikiem poloneza poddawaly mi siê poni¿ej -25C, polonez
>> plus poni¿ej -10... nie daj± siê otworzyæ drzwi przednie a tylnymi
>> sie g³upio wchodzi...


No jak sie do srodka nie wejdzie to naprawde ciêzko odpaliæ samochód. Na
zamarzaj±ce drzwi pomaga wazelina na uszczelki i odrobina rozs±dku (nie
mycie samochodu na noc).

--
Cyneq

Jakub Witkowski
02-20-2009, 10:31
Cyneq pisze:
> Adam 'Adak' Kêpiñski pisze:
>
>> Czepilem woltomierz na klemy (a ze przewod byl dlugi, to sam
>> woltomierz do kabiny ;-), i wszystko wyglada ok.
>> Widze kazde wachniecie, nawet wlaczenie zaplonu. Akumulator ma po
>> postoju ok 12.8V, przy kreceniu spada toto do 10V, nawet mniej, 9.5V.
>
> Ten Twój "prawie nowy" akumulator jest zwyczajnym trupem. Czy go

przy 9.5V na obci±¿eniu rozruchowym aku jest jeszcze do¶æ sprawny.

> na³adowa³e¶ zanim wsadzi³ê¶ do samochodu, czy gdzie¶ tam na strychu
> sobie le¿a³ nieu¿ywany z rok? Na³aduj go, a potem roz³aduj na jakiej¶
> ¿arówce ("roz³aduj" to nie znaczy ¿e masz pozwoliæ mu zej¶c do zera,
> kontroluj napiêcie, przy 11.5 przerwij zabawê). Pomo¿enie ampera¿u
> ¿arówki przez czas roz³adowania da mniejwiêcej realn± pojemno¶æ tego
> akumulatora. Stawiam ¿e nie wyjdzie Ci wiêcej ni¿ 30Ah

Nawet akumulator o realnej pojemno¶ci 5-10Ah nie sprawia ¿adnych problemów
przy rozruchu sprawnego samochodu. Kluczowe jest zachowanie zdolno¶ci oddawania
du¿ego chwilowego pr±du.

--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci
gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora.

Cyneq
02-20-2009, 11:54
Jakub Witkowski pisze:
> Cyneq pisze:
>> Adam 'Adak' Kêpiñski pisze:
>>
>>> Czepilem woltomierz na klemy (a ze przewod byl dlugi, to sam
>>> woltomierz do kabiny ;-), i wszystko wyglada ok.
>>> Widze kazde wachniecie, nawet wlaczenie zaplonu. Akumulator ma po
>>> postoju ok 12.8V, przy kreceniu spada toto do 10V, nawet mniej, 9.5V.
>>
>> Ten Twój "prawie nowy" akumulator jest zwyczajnym trupem. Czy go
>
> przy 9.5V na obci±¿eniu rozruchowym aku jest jeszcze do¶æ sprawny.


Do s³uchania radia - byæ mo¿e. Do krêcenia rozrusznikiem - s³abiutko,
zw³aszcza w zimie, przy gêstym mineralnym oleju.

>
> Nawet akumulator o realnej pojemno¶ci 5-10Ah nie sprawia ¿adnych problemów
> przy rozruchu sprawnego samochodu.

Bardzo ciekawa teoria.

> Kluczowe jest zachowanie zdolno¶ci
> oddawania
> du¿ego chwilowego pr±du.

Uwa¿asz ¿e akumulator maj±cy p³yty tak zasiarczone ¿e posiada 1/4
nominalnego ³adunku, daje przy obci±¿eniu rozrusznikiem taki sam pr±d
jak w pe³ni sprawny aku? Kolejna ciekawa teoria.

--
Cyneq

Jakub Witkowski
02-20-2009, 13:30
Cyneq pisze:

>> Nawet akumulator o realnej pojemno¶ci 5-10Ah nie sprawia ¿adnych
>> problemów
>> przy rozruchu sprawnego samochodu.
>
> Bardzo ciekawa teoria.

Gdyby to by³a tylko "teoria" to bym o tym nie pisa³.
Praktyka, oparta na kolejnym ju¿ akumulatorze zreszt±.

>> Kluczowe jest zachowanie zdolno¶ci oddawania
>> du¿ego chwilowego pr±du.
>
> Uwa¿asz ¿e akumulator maj±cy p³yty tak zasiarczone ¿e posiada 1/4
> nominalnego ³adunku, daje przy obci±¿eniu rozrusznikiem taki sam pr±d
> jak w pe³ni sprawny aku? Kolejna ciekawa teoria.

Mój aku "65Ah" aktualnie ma 8 lat i zaledwie ok. 7Ah. W zesz³ym roku
mia³ jeszcze 15Ah. Krêci nadal ca³kiem ¿wawo. Tyle ¿e krótko - jak go
u¿y³em do próby odpalania auta znajomego, to zdech³ po kilku 5-sekundowych
zakrêceniach). Mnie to nie przeszkadza, bo mój samochód odpala bez problemów.

Ciekawe?

--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci
gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora.

Adam 'Adak' Kêpiñski
02-20-2009, 14:45
> Ten Twój "prawie nowy" akumulator jest zwyczajnym trupem. Czy go
> na³adowa³e¶ zanim wsadzi³ê¶ do samochodu, czy gdzie¶ tam na strychu
> sobie le¿a³ nieu¿ywany z rok?

Na³adowany w temperaturze pokojowej, za pomoc± ³adowarki
mikroprocesorowej (napiêcie dochodzi do 14.69V, a pó¼niej urz±dzenie
przechodzi w stan podtrzymania do 13.55V i daje czasami piki
do³adowywuj±ce).


> Na³aduj go, a potem roz³aduj na jakiej¶
> ¿arówce ("roz³aduj" to nie znaczy ¿e masz pozwoliæ mu zej¶c do zera,
> kontroluj napiêcie, przy 11.5 przerwij zabawê). Pomo¿enie ampera¿u
> ¿arówki przez czas roz³adowania da mniejwiêcej realn± pojemno¶æ tego
> akumulatora. Stawiam ¿e nie wyjdzie Ci wiêcej ni¿ 30Ah

My¶la³em o tym, ale jakbym mia³ go roz³adowywaæ 5W ¿aróweczk±, to
potrwa³o by to kilkadziesi±t godzin, nawet je¶li mia³by raptem po³owê
pojemno¶ci. Ew. zaprzêgnê jak±¶ H4, to bêdzie kilkakrotnie szybciej.

> Regulator napiêcia Ci nie dzia³a to raz. Dwa - nawet prawid³owe napiêcie
> ³adowania nie oznacza ¿e akumulator bêdzie na³adowany. Masz s³aby
> alternator (44 A max, realnie przy srednich obrotach bêdzie ko³o 20 A),
> du¿o w³±czonych odbiorników i krótkie trasy - i masz sposób na
> permanentne niedo³adowanie.

Ile powinien dawaæ regulator? 14.6V - nie wiêcej?
To fakt - przy w³±czonych ¶wiat³ach potrafi dawaæ nawet 14.8-14.9, ale
szczerze mówi±c trochê w±tpiê, ¿eby taka odchy³ka by³a mi w stanie
prze³adowaæ akumulator.
Du¿o odbiorników - nie bardzo. Radia nie ma, s± ¶wiat³a i nadmuch na 1
bieg, podgrzewanie tylniej szyby - rzadko.
¦rednio robiê te 20km dziennie - to zbyt ma³o?

Teraz wiem, ¿e koniecznie muszê ponownie na³adowaæ akumulator ³adowark±
(to zrobiê dzisiaj) i koniecznie muszê sprawdziæ ew. pr±d up³ywu - je¶li
jakikolwiek jest. Potem krótkie oglêdziny instalacji elektrycznej i mo¿e
wyczyszczê ¶wiece?

Dziêki za trze¼we spojrzenie na sprawê,

--
Adam 'Adak' Kêpiñski GG: 1004327
"Nie ma dobrych wyborów, mo¿e byæ tylko mniejsze z³o"

Przemek
02-20-2009, 19:29
U¿ytkownik "Cyneq" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:gnm99q$9lu$...
> Jakub Witkowski pisze:
>> Cyneq pisze:
>>> Adam 'Adak' Kêpiñski pisze:
>>>
>>>> Czepilem woltomierz na klemy (a ze przewod byl dlugi, to sam woltomierz
>>>> do kabiny ;-), i wszystko wyglada ok.
>>>> Widze kazde wachniecie, nawet wlaczenie zaplonu. Akumulator ma po
>>>> postoju ok 12.8V, przy kreceniu spada toto do 10V, nawet mniej, 9.5V.
>>>
>>> Ten Twój "prawie nowy" akumulator jest zwyczajnym trupem. Czy go
>>
>> przy 9.5V na obci±¿eniu rozruchowym aku jest jeszcze do¶æ sprawny.
>
>
> Do s³uchania radia - byæ mo¿e. Do krêcenia rozrusznikiem - s³abiutko,
> zw³aszcza w zimie, przy gêstym mineralnym oleju.
>
>>
>> Nawet akumulator o realnej pojemno¶ci 5-10Ah nie sprawia ¿adnych
>> problemów
>> przy rozruchu sprawnego samochodu.
>
> Bardzo ciekawa teoria.
>
ja jezdzilem w zeszlym miesiacu na akumulatoze zelowym 18Ah (HAZE ) z UPS
jak normalny aku poszedl na
gwarancje - trzeba bylo tylko zdjac klemy bo podlaczenie bylo na srubki M5
albo M6 .Odpalal bez problemu
i zeby nie bylo ze jakis maluch to oplowski silnik C20NE a auto nie
garazowane - temperatury byly w okolicach zera .

J.F.
02-20-2009, 23:59
On Fri, 20 Feb 2009 21:29:26 +0100, Przemek wrote:
>U¿ytkownik "Cyneq" <> napisa³ w wiadomo¶ci
>>> Nawet akumulator o realnej pojemno¶ci 5-10Ah nie sprawia ¿adnych
>>> problemów przy rozruchu sprawnego samochodu.
>>
>> Bardzo ciekawa teoria.

W akumulatorze z reguly wraz z pojemnoscia idzie wydajnosc pradowa, a
pradu rozrusznik potrzebuje sporo.
Co nie znaczy ze aku 40Ah, o duzej powierzchni plyt i odpowiedniej
konstrukcji, zuzyty tak ze mu zostalo 5Ah nie zapali auta.
Zapali, tylko swiatel nie mozna zapominac wylaczyc.

>ja jezdzilem w zeszlym miesiacu na akumulatoze zelowym 18Ah (HAZE ) z UPS

A UPS jakiej byl mocy ?
2kW .. to juz prawie 200A, tyle co rozrusznik.

J.

Przembo
02-21-2009, 06:32
*Adam 'Adak' Kêpiñski* napisal(a) w news:gnkmq6$c5r$:
> Mam dziwny problem, albo raczej przypad³o¶æ z Polonezem 1500 (akurat
> silnik z du¿ego fiata), oczywi¶cie na ga¼niku.
> Cienko je¼dzi na benzynie, ale na gazie jest cacuszko (i o gazie bêdê
> pisa³). Mam tylko problem z odpaleniem go gdy jest zimno. Akumulator
> w³a¶nie wymieni³em na lekko u¿ywany 55Ah, 420A Periona (na licencji
> Varty) i wydawa³o siê, ¿e jest lepiej, ale dzi¶ znowu siê zdziwi³em.
> Wsiadam do samochodu, krêcê, a on tak jako¶ bez rewelacji, nie chce
> zaskoczyæ i powolutku zwalnia. Parê razy go tak pokeci³em, no ale bez
> specjalnych efektów (robi³ co jaki¶ czas "yhy") i ju¿ wiedzia³em, ¿e
> nie zaskoczy. Poprzedni akumulator (stareñkie 45Ah, ale za to porz±dnie
> na³adowane) wo¿ê w baga¿niku jako zapas, wiêc d³ugo nieczekaj±c
> pod³±czy³em go równolegle do pierwszego, zakrêci³em, rozrusznik zrobi³
> kilka energicznych ruchów i z 1 kopa odpali³ (no co¿ - pr±d z dwóch aku
> to nie z jednego).

A co powiesz na taki przypadek?
Rano Poldi nie odpalil, rozrusznik nie mial sily -> aku za slaby. Po paru
godzinach (o wiele cieplej nie bylo i na 100% slonce nie swiecilo) odpalil
jak w lato. Podejrzewalem aku bo przebiegi byly smiesznie niskie, a napiecie
ladowanie to 13,6-13,8 przy wlaczonych wszytkich odbiornikach pradu.
Silnik to 1.6 z wtryskiem Bosch, wiec problem z aparatem zaplonowym go nie
dotyczy. Normalnie nawet przy -20 i mniej odpalal, ale pare razy mial
trudnosci i ten raz w ogole nie dal rady.

Pozdr

Jakub Witkowski
02-23-2009, 08:46
J.F. pisze:
> On Fri, 20 Feb 2009 21:29:26 +0100, Przemek wrote:
>> U¿ytkownik "Cyneq" <> napisa³ w wiadomo¶ci
>>>> Nawet akumulator o realnej pojemno¶ci 5-10Ah nie sprawia ¿adnych
>>>> problemów przy rozruchu sprawnego samochodu.
>>> Bardzo ciekawa teoria.
>
> W akumulatorze z reguly wraz z pojemnoscia idzie wydajnosc pradowa, a

Ale przyznasz ¿e zale¿no¶æ nie jest prosta, i bywa ró¿nie.
Znam przypadek akumulatora który pomimo znacznej jeszcze pojemno¶ci
do¶æ s³abo krêci³. A kontrprzyk³ad to ten mój obecny.
Pojemno¶ci juz prawie nie ma, a mimo to na maksymalnie zasypanym
podwórku (w górach w³a¶nie by³em) odpala³ z rana chyba naj³atwiej
ze wszystkich...

--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog± byæ niepowa¿ne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadaæ w czê¶ci
gts /kropka/ pl | lub ca³o¶ci pogl±dom ich Autora.