: No i sta³o siê - na moto zajecha³em drogê innemu moto :)
Hej,
Obserwuj±c ostatnio ruch motocyklowy na mie¶cie w godzinach szczytu obawia³em
siê ¿e co¶ takiego mo¿e siê staæ.
Mianowicie by³ sobie elegancki korek na ³azienkowskiej w stronê Pragi a
porusza³em siê "lewym pasem motocyklowym" (linia miêdzy ¶rodkowym a lewym
pasem). Jako ¿e wkrótce zje¿d¿a³em na prawo na wis³ostradê wiêc postanowi³em
zmieniæ pas na "prawy pas motocyklowy".
Wiêc wciskam siê miêdzy samochody delikatnie a potem rzut oka na prawy pas
samochodowy i wje¿d¿am na "prawy pas motocyklowy".
No i w tym momencie kto¶ na mnie tr±bi z ty³u :). No i zamacha³em ³apk± w
ramach przeprosin do moto z ty³u.
Wnioski i uwagi:
Muszê koniecznie zmieniæ procedurê zmiany "motocyklowego" pasa - trzeba
koniecznie sprawdziæ czy nie zajedzie siê drogi innemu moto :) - nie zawsze to
robiê - w tym przypadku akurat nie zrobi³em a w lusterkach nie widaæ by³o.
Napewno by³oby weso³o gdyby moto poruszaj±ce sie "prawym pasem motocyklowym"
jecha³o znacznie szybciej ni¿ reszta :).
Pozdrawiam
Rafael
Bandit650
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
KJ Si³a S³ów
05-08-2008, 14:10
Rafael wrote:
> Muszê koniecznie zmieniæ procedurê zmiany "motocyklowego" pasa - trzeba
> koniecznie sprawdziæ czy nie zajedzie siê drogi innemu moto :) - nie zawsze to
> robiê - w tym przypadku akurat nie zrobi³em a w lusterkach nie widaæ by³o.
> Napewno by³oby weso³o gdyby moto poruszaj±ce sie "prawym pasem motocyklowym"
> jecha³o znacznie szybciej ni¿ reszta :).
No, sami sobie zaczelismy droge zajezdzac.
;-)
IMO powinno sie jechac zawsze tym samym "pasem motocyklowym" co moto
przed. Skakanie po roznych lukach mozna sobie zostawic na sam dojazd do
skrzyzowania zeby zajac swoje "pole position".
KJ
KJ Si³a S³ów pisze:
> IMO powinno sie jechac zawsze tym samym "pasem motocyklowym" co moto
> przed. Skakanie po roznych lukach mozna sobie zostawic na sam dojazd do
> skrzyzowania zeby zajac swoje "pole position".
to ja akurat uwa¿am, ¿e powinno siê jechaæ innym "pasem motocyklowym"
ni¿ widoczne moto przed. a skakanie nalezy wykonywaæ ostro¿nie.
kto¶ dla moto przed zawsze mo¿e "otworzyæ drzwi" i wtedy sporo pojazdów
zostanie skasowanych. mot przed mo¿e te¿ silnie zahamowaæ, albo miec
uraz do jazdy w zbyt ciasnym pasie motocyklowoym i mo¿e doprowadziæ do
wkurwienia moto za ;)
- gildor
On May 8, 4:22 pm, gildor <> wrote:
> KJ Si³a S³ów pisze:
>
> > IMO powinno sie jechac zawsze tym samym "pasem motocyklowym" co moto
> > przed. Skakanie po roznych lukach mozna sobie zostawic na sam dojazd do
> > skrzyzowania zeby zajac swoje "pole position".
>
> to ja akurat uwa¿am, ¿e powinno siê jechaæ innym "pasem motocyklowym"
> ni¿ widoczne moto przed. a skakanie nalezy wykonywaæ ostro¿nie.
> kto¶ dla moto przed zawsze mo¿e "otworzyæ drzwi" i wtedy sporo pojazdów
> zostanie skasowanych. mot przed mo¿e te¿ silnie zahamowaæ, albo miec
> uraz do jazdy w zbyt ciasnym pasie motocyklowoym i mo¿e doprowadziæ do
> wkurwienia moto za ;)
Wyobraz sobie zatem jazde rownolegla dwoch moto i kierowce auta ktory
gwaltownym ruchem zrobi miejce temu ktorego zauwazy. Zwykla uprzejmosc
w koncu. Tez juz zajechalem i mi zajechali, nic sie stalo bo bylo
powoli. Trza uwazac i nie zap&^%lac.
--
Pozdrawiam, Artu / Kef
& czarne majty ST 955
> Wyobraz sobie zatem jazde rownolegla dwoch moto i kierowce auta ktory
> gwaltownym ruchem zrobi miejce temu ktorego zauwazy. Zwykla uprzejmosc
> w koncu. Tez juz zajechalem i mi zajechali, nic sie stalo bo bylo
> powoli. Trza uwazac i nie zap&^%lac.
A to kolejny problem z uczynnymi kierowcami puszek na 3pasmowce na srodkowym
pasie. To jest mile dla tego moto ktore dostaje wiecej miejsca ale moto na
drugim "pasie motocyklowym" moze miec inne odczucia :).
Mysle ze najlepszym postepowaniem puszek w takiej sytacji chyba bedzie jazda
srodkiem pasa bez "uczynnych" manewrow.
Rafael
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
dok³adnie, je¶li jad± ¶rodkiem pasa to w zupe³no¶ci wystarcza by siê
przebiæ, a takie ostre manewry ustêpowania widujê codziennie tak wiêc
zagro¿enie jest realne
dobrze, ¿e o tym wspomnieli¶cie trza braæ to pod uwagê
pozdr
Kefir pisze:
> On May 8, 4:22 pm, gildor <> wrote:
>> KJ Si³a S³ów pisze:
>>
>>> IMO powinno sie jechac zawsze tym samym "pasem motocyklowym" co moto
>>> przed. Skakanie po roznych lukach mozna sobie zostawic na sam dojazd do
>>> skrzyzowania zeby zajac swoje "pole position".
>> to ja akurat uwa¿am, ¿e powinno siê jechaæ innym "pasem motocyklowym"
>> ni¿ widoczne moto przed. a skakanie nalezy wykonywaæ ostro¿nie.
>> kto¶ dla moto przed zawsze mo¿e "otworzyæ drzwi" i wtedy sporo pojazdów
>> zostanie skasowanych. mot przed mo¿e te¿ silnie zahamowaæ, albo miec
>> uraz do jazdy w zbyt ciasnym pasie motocyklowoym i mo¿e doprowadziæ do
>> wkurwienia moto za ;)
>
> Wyobraz sobie zatem jazde rownolegla dwoch moto i kierowce auta ktory
> gwaltownym ruchem zrobi miejce temu ktorego zauwazy. Zwykla uprzejmosc
> w koncu. Tez juz zajechalem i mi zajechali, nic sie stalo bo bylo
> powoli. Trza uwazac i nie zap&^%lac.
Kefir, Ty paranoik jeste¶ i tele :) jeszcze nikomu nie zajecha³em drogi
motocyklem. znaczy motocyklowi ¿adnemu. czasem zapierdalam, ale za innym
moto, to ja nie lubie je¼dziæ "w tunelu". ale wiesz, mi nikt jeszcze
drzwi nie otworzy³, nie zepchn±³ mnie, i w ogóle :) raczej nie lubiê
je¼dziæ "obok" innego moto w innym "tunelu". znikam raczej.
- gildor
KJ Si³a S³ów
05-08-2008, 15:07
gildor wrote:
>
> to ja akurat uwa¿am, ¿e powinno siê jechaæ innym "pasem motocyklowym"
To jak tak uwazasz, to uwazaj najbardziej jak umiesz na swiecie.
Znaczy jak jedziesz po miescie.
Z kronikarskiego obowiazku "mistrza prostych miejskich" zauwaze ze
manewr gwaltownego ustapienia auta przed nami jest wywolany nie
nadzwyczajna uprzejmoscia tylko faktem naglego zauwazenie (nie mylic z
naglym pojawieniem sie) lampy moto w bocznym lusterku - po prostu
niektorzy uwazaj ze trza spierdalac bo wlasnie im wjezdzasz w blotnik.
A co tam jest w drugim lusterku to ich w tej sekundzie najmniej na
swiecie interesuje.
Jesli tym postem uratowalem komus zycie to wyrazy wdziecznosci oraz dary
rzeczowe prosze przesylac na
KJ dagixar tribe colors
U¿ytkownik "Kefir" <> napisa³ w wiadomo¶ci
news:...
>Wyobraz sobie zatem jazde rownolegla dwoch moto i kierowce auta ktory
>gwaltownym ruchem zrobi miejce temu ktorego zauwazy. Zwykla uprzejmosc
Jedna z najbardziej niebezpiecznych i najglupszych rzeczy jaka moze zrobic
inny motocyklista - przeciskac sie innym pasem, niz drugi. Proszenie sie o
kuku.
--
Jacek "Mr.Jack" Sawicki
Klub Thundercata:
Webdesign, Grafika, Multimedia:
KJ Si³a S³ów pisze:
> gildor wrote:
>> to ja akurat uwa¿am, ¿e powinno siê jechaæ innym "pasem motocyklowym"
>
> To jak tak uwazasz, to uwazaj najbardziej jak umiesz na swiecie.
dobra. bêdê. jak tomy li d¿ons. w ¶ciganym.
- gildor
Mr.Jack pisze:
> U¿ytkownik "Kefir" <> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:...
>> Wyobraz sobie zatem jazde rownolegla dwoch moto i kierowce auta ktory
>> gwaltownym ruchem zrobi miejce temu ktorego zauwazy. Zwykla uprzejmosc
>
> Jedna z najbardziej niebezpiecznych i najglupszych rzeczy jaka moze
> zrobic inny motocyklista - przeciskac sie innym pasem, niz drugi.
> Proszenie sie o kuku.
dziêkujê, jeszcze ¿yjê
- gildor
KJ Si³a S³ów
05-08-2008, 15:23
gildor wrote:
>
> jeszcze ¿yjê
Ale najwyrazniej chcialbys cos z tym zrobic.
KJ dagixar tribe colors
KJ Si³a S³ów pisze:
> gildor wrote:
>> jeszcze ¿yjê
>
> Ale najwyrazniej chcialbys cos z tym zrobic.
¿yczysz mi ¼le, suzukowcu Ty jeden Ty?
- gildor
KJ Si³a S³ów
05-08-2008, 15:41
gildor wrote:
> ¿yczysz mi ¼le?
Nie, nigdy.
>suzukowcu Ty jeden Ty?
Ale najwyrazniej z tym tez chcialbys cos z tym zrobic.
KJ dagixar tribe colors
KJ Si³a S³ów pisze:
> gildor wrote:
>> ¿yczysz mi ¼le?
>
> Nie, nigdy.
no
> >suzukowcu Ty jeden Ty?
>
> Ale najwyrazniej z tym tez chcialbys cos z tym zrobic.
nie nie nie, ju¿ mia³em. nie nie nie.
- gildor
> Mysle ze najlepszym postepowaniem puszek w takiej sytacji chyba bedzie jazda
> srodkiem pasa bez "uczynnych" manewrow.
>
> Rafael
>
hehe, ale wytlumacz to calej masie kerowcow, pci i umiejetnosci roznych,
najlepsze w takiej sytuacji i w kazdej innej jest liczenie na siebie i
nie ufanie nikomu,
zgadzam sie z kefirem,
jazda pasem motocyklowym innym niz moto przed toba jest kretynizmem
nie wierze i dawno sie nie spotkalem z tym co pisze gildor, ze ktos
otworzy drzwi, czesciej sie spotykam ze ustepuje.
Ale kierowcy ledwo ogarniaja jeden motocykl z tylu, wiec dwoch na 100%
nie zauwaza.
--
Pali
r1
Pali pisze:
> jazda pasem motocyklowym innym niz moto przed toba jest kretynizmem
no dziêkujê. kretynizmem to jest jazda równoleg³a z motocyklem na
s±siednim "pasie motocyklowym". z tym siê zgodziæ mogê, ale ja równie¿
kretynizmem nazwê jazdê tym samym "pasem motocyklowym" w niedalekiej
odleg³o¶ci od motocykla poprzedzaj±cego - 5-10m. a to czêsty widok grupek.
> nie wierze i dawno sie nie spotkalem z tym co pisze gildor, ze ktos
> otworzy drzwi, czesciej sie spotykam ze ustepuje.
w cudzys³owie by³o. ja w ¿yciu nie widzia³em, ¿eby kto¶ komu¶ wjecha³ w
drzwi otwieraj±ce siê. ale czytam tu ci±gle.
> Ale kierowcy ledwo ogarniaja jeden motocykl z tylu, wiec dwoch na 100%
> nie zauwaza.
tak samo motocykli¶ci uwa¿aj±, ¿e je¿d¿± najszybciej i nie istotne s±
lusterka. zapominaj± o szybszych motocyklistach. a na autostradzie
spotka³em siê z motocyklist± jad±cym lewym pasem ci±gle, choæ kilka aut
jecha³o szybciej. wiêc...
ja tam nie narzekam na jazdê po mie¶cie w warszawie. choæ górczewska za
w±skie nieco ma te pasy...
- gildor
Leszek Karlik
05-08-2008, 16:30
On Thu, 08 May 2008 18:23:16 +0200, gildor <> wrote:
[...]
> tak samo motocykli¶ci uwa¿aj±, ¿e je¿d¿± najszybciej i nie istotne s±
> lusterka. zapominaj± o szybszych motocyklistach. a na autostradzie
> spotka³em siê z motocyklist± jad±cym lewym pasem ci±gle, choæ kilka aut
> jecha³o szybciej. wiêc...
Na autostradzie to nie, ale na sporej ilo¶ci dróg wolê jechaæ te 100-120
lewym pasem i byæ wyprzedzanym po prawej przez puszki ni¿ jechaæ po
koleinach i dziurach w prawym pasie, który zwykle jest du¿o bardziej
zu¿yty moralnie.
> - gildor
Leslie
--
Leszek "Leslie" Karlik
NTV 650
de Fresz
05-08-2008, 16:36
On 2008-05-08 18:30:22 +0200, "Leszek Karlik" <> said:
>> tak samo motocykli¶ci uwa¿aj±, ¿e je¿d¿± najszybciej i nie istotne s±
>> lusterka. zapominaj± o szybszych motocyklistach. a na autostradzie
>> spotka³em siê z motocyklist± jad±cym lewym pasem ci±gle, choæ kilka aut
>> jecha³o szybciej. wiêc...
>
> Na autostradzie to nie, ale na sporej ilo¶ci dróg wolê jechaæ te 100-120
> lewym pasem i byæ wyprzedzanym po prawej przez puszki ni¿ jechaæ po
> koleinach i dziurach w prawym pasie, który zwykle jest du¿o bardziej
> zu¿yty moralnie.
Ja robie podobnie... ale noca. W dzien jak mi cos dojezdza pod tyl to
grzecznie zjezdzam, bo widze jaka jest nawierzchnia i czy oraz do ilu
trza zwolnic. Wbrew pozorom, gdzieniegdzie w koleinach czy na zdrapkach
da sie jechac calkiem szybko, byle nie bylo poprzecznych nierownosci -
jak np. na gdanskiej miedzy Lomiankami a NDM - tam przy 120 potrafi
oderwac tylek od siodla na dobre 15 cm.
--
Pozdrawiam
Sebastian
Hunda Sewen Ffy und Czarny Ciongnik El-Ce-Cztery
Kawa GT550 na wydaniu nieustajaco
Leszek Karlik pisze:
> On Thu, 08 May 2008 18:23:16 +0200, gildor <> wrote:
>
> [...]
>> tak samo motocykli¶ci uwa¿aj±, ¿e je¿d¿± najszybciej i nie istotne s±
>> lusterka. zapominaj± o szybszych motocyklistach. a na autostradzie
>> spotka³em siê z motocyklist± jad±cym lewym pasem ci±gle, choæ kilka
>> aut jecha³o szybciej. wiêc...
>
> Na autostradzie to nie, ale na sporej ilo¶ci dróg wolê jechaæ te 100-120
poza miastem?
> lewym pasem i byæ wyprzedzanym po prawej przez puszki ni¿ jechaæ po
> koleinach i dziurach w prawym pasie, który zwykle jest du¿o bardziej
> zu¿yty moralnie.
a zjechaæ siê nie da jak kto¶ dojedzie? z prawej nie wolno wyprzedzaæ,
chyba, ¿e to jednokierunkowa, bo trzypasmówek poza autostrad±, to u nas
poza miastem, nie widzia³em (choæ wiêkszo¶æ to jednokierunkowe) ;)
- gildor
> zgadzam sie z kefirem,
> jazda pasem motocyklowym innym niz moto przed toba jest kretynizmem
> nie wierze i dawno sie nie spotkalem z tym co pisze gildor, ze ktos
> otworzy drzwi, czesciej sie spotykam ze ustepuje.
> Ale kierowcy ledwo ogarniaja jeden motocykl z tylu, wiec dwoch na 100%
> nie zauwaza.
Tez sie zgadzam z Kefirem ze lepiej jak brygada moto jedzie jednym pasem
motocyklowym bo tak jest praktyczniej i bezpieczniej (no i chyba wygodniej dla
wszystkich) tyle ze w praktyce bedziesz potrzebowal czesto zjechac na inny pas
motocyklowy niz brygada (wiec "kretynizm" to troche przesada) - wtedy to
musisz byc znacznie bardziej czujny :)
Rafael
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
Leszek Karlik
05-08-2008, 17:06
On Thu, 08 May 2008 18:42:01 +0200, gildor <> wrote:
[...]
>> Na autostradzie to nie, ale na sporej ilo¶ci dróg wolê jechaæ te
>> 100-120
> poza miastem?
No poza miastem, szybciej ni¿ 120 na nakedzie mi siê zaczyna ma³o
komfortowo robiæ, wieje i gwi¿d¿e. :-)
>> lewym pasem i byæ wyprzedzanym po prawej przez puszki ni¿ jechaæ po
>> koleinach i dziurach w prawym pasie, który zwykle jest du¿o bardziej
>> zu¿yty moralnie.
> a zjechaæ siê nie da jak kto¶ dojedzie? z prawej nie wolno wyprzedzaæ,
Jechaæ szybciej ni¿ te 100-110 km/h poza autostradami te¿ niby nie mo¿na,
a puszki tylko zium zium. :-)
> - gildor
Leslie
--
Leszek "Leslie" Karlik
NTV 650
Jarecki [KenLee]
05-08-2008, 18:05
U¿ytkownik "KJ Si³a S³ów" napisa³
po prostu
niektorzy uwazaj ze trza spierdalac bo wlasnie im wjezdzasz w blotnik.
*** A niektorzy sa motosyklistami jadacymi akurat sanochodem i tak po prostu
maja- to tak z kronikarskiego obowiazku poruszajacego sie po asfalcie
glownie czterolapem.
A co tam jest w drugim lusterku to ich w tej sekundzie najmniej na
swiecie interesuje.
*** Podobnie jak zez rozbiezny
Pozdr
Jarecki [KenLee] + Mecha-Orange EXC 400
"Rafael" <> wrote in message
news:fvuvub$sol$...
Kurde no jak siê zmienia pas to sie trzeba spojrzeæ ca³kowicie do ty³u.
Proste, nic nie kosztuje. Wyjazd bez lookania sie na inny "pas motocyklowy"
teraz gdy co minute smiga jakie¶ moto, to proszenie siê o karetkê.
I dok³adnie jak ludzie pisz±. NIE JE¬DZIMY INNYM PASEM NI¯ MOTO PRZED NAMI.
Kiedys ju¿ zjeba³em go¶cia który jecha³ na moto pasem obok mnie, tylko
troche z ty³u przegazowuj±c co chwile. Oczywiscie to mi sympatyczny puszkarz
zajecha³ drogê. A potem zmuszanie kierowców aby znowu przejechali na drugi
skraj pasa bo teraz ja jadê. Jak dojechalem do go¶cia na polposition by³em
tak wk..... ny ¿e mysla³em ¿e go z moto zdejmê. Sam jad±c puszk± czêsto
robie wiêcej miejsca jak zobacze w ostatniej chwili ¿e smiga jaki¶ kole¶ i
patrz±c na niego w lusterku nie mam zwyczaju patrzeæ co jest na drugiej
czê¶ci mojego pasa. Zak³adam ¿e jesli jest jaki¶ inny kierownik na moto to
mysli i nie robi sobie wy¶cigów miedzy furami.
pozdr.
Power
Power pisze:
> Jak dojechalem do go¶cia na polposition by³em tak wk..... ny ¿e mysla³em ¿e go z moto zdejmê.
jak masz takie pogl±dy, to mo¿e trzeba by³o zmieniæ pas na jego? sam
zadbaj o siebie, a nie nerwa podnosisz na kogo¶, kto ma w³asny sposób na
prze¿ycie.
ja pierdole.
- gildor
doktorski
05-09-2008, 05:34
On 8 Maj, 21:50, "Power" <> wrote:
> tylko
> troche z ty³u przegazowuj±c co chwile. Oczywiscie to mi sympatyczny puszkarz
> zajecha³ drogê.
A nie mowilem zeby uzywac wydechu w korku? Jak widac nie tylko u mnie
dziala ;-)
A co do tematu: za waskie mamy pasy motocyklowe zeby sobie pozwolic na
jezdzenie dwoma, roznymi. Trza jechac jednym a jak cie poprzednik
czopkiem przyblokuje to i tak stracisz tylko kilka chwil, bez paniki
prosze.
pzdr, dr
FJR/525
Power wrote:
> I dok³adnie jak ludzie pisz±. NIE JE¬DZIMY INNYM PASEM NI¯ MOTO PRZED NAMI.
> Kiedys ju¿ zjeba³em go¶cia który jecha³ na moto pasem obok mnie, tylko
> troche z ty³u przegazowuj±c co chwile. Oczywiscie to mi sympatyczny puszkarz
> zajecha³ drogê.
Mo¿e trzeba by³o przeczekaæ a¿ sobie pojedzie? Ja tak robiê i skuteczne jest.
> czê¶ci mojego pasa. Zak³adam ¿e jesli jest jaki¶ inny kierownik na moto to
> mysli i nie robi sobie wy¶cigów miedzy furami.
Powa¿ny b³±d, przynajmniej w DC w Alejach i na £opuszañskiej.
--
fv
Xbox gamertag: fastviper PL
Moto: Suzuki GS 500E
Auto: Nissan Primera 2,0
"doktorski" <> wrote in message
news:...
On 8 Maj, 21:50, "Power" <> wrote:
> tylko
> troche z ty³u przegazowuj±c co chwile. Oczywiscie to mi sympatyczny
> puszkarz
> zajecha³ drogê.
A nie mowilem zeby uzywac wydechu w korku? Jak widac nie tylko u mnie
dziala ;-)
dziala dziala stary ale ja nie moge tak gazowac mam za duzy silnik. Sprzeglo
mi sie pali.
"gildor" <> wrote in message
news:fvvq55$cp$...
> jak masz takie pogl±dy, to mo¿e trzeba by³o zmieniæ pas na jego? sam
> zadbaj o siebie, a nie nerwa podnosisz na kogo¶, kto ma w³asny sposób na
> prze¿ycie.> ja pierdole.
Ale przeczytaj ze zrozumieniem to co napisalem, koles z ty³u dojecha³ za mn±
smigajac miedzy furami, dajac d³ugimi i przegazowuj±c bo sie nie przejmowa³
ze ktos inny jedzie jeszcze i nie chcialo mu sie wjechac na pas kierownika
motocykla przed nim. I potem sa problemy wlasnie.
Nie mozna dezorientowac kierowców jadac dwoma pasami bo potem popelniaj± z
uprzejmosci bledy tak?
No wiec zalozenie jest takie ze miedzy furami sie jedzie za kierownikiem
moto przed nami. Na pol position sobie mozna polawirowaæ ale nie podczas
trasy.
Power wrote:
> "gildor" <> wrote in message
> news:fvvq55$cp$...
>
> Nie mozna dezorientowac kierowców jadac dwoma pasami bo potem
> popelniaj± z uprzejmosci bledy tak?
A moze chcia³ sie poscigaæ z Tob± w korku?
Tak jak dzisiaj taki jeden na MZ,
ktory pojechal w koncu chodnikiem aby byæ przede mn± :D
Poza tym po rak kolejny stwerdzam ze motocyklem mam blizej do pracy
Tak blizej - bo wcale szybciej niz puszka nie jechalem a zajêlo mi to polowe
czasu.
Taka to zagadka ;-)
--
FJR 1300, EXC 400
Wyscigowa licencja A
Z³oty Felkowski Braincap '06
Watson pisze:
> Power wrote:
>> "gildor" <> wrote in message
>> news:fvvq55$cp$...
>
>> Nie mozna dezorientowac kierowców jadac dwoma pasami bo potem
>> popelniaj± z uprzejmosci bledy tak?
>
>
> A moze chcia³ sie poscigaæ z Tob± w korku?
> Tak jak dzisiaj taki jeden na MZ,
> ktory pojechal w koncu chodnikiem aby byæ przede mn± :D
>
> Poza tym po rak kolejny stwerdzam ze motocyklem mam blizej do pracy
> Tak blizej - bo wcale szybciej niz puszka nie jechalem a zajêlo mi to polowe
> czasu.
> Taka to zagadka ;-)
ty, a czym ty sie miescisz na górczewskiej? skuterem? ja nie moge sie
tam wciskac w t³umie. za ciasno jakos
- gildor
KJ Si³a S³ów
05-09-2008, 13:16
Watson wrote:
>
> A moze chcia³ sie poscigaæ z Tob± w korku?
Ze mna sie jakis compact scigal wczoraj w nocy.
Tak, po przyjacielsku.
nie wiem co on tam mial pod maska, ale normalnie trzeba bylo az
zredukowac do 3-ki, bo inaczej gosc nie zostawal ze startu lotnego
(znaczy hamowanie do 80 zeby odczekac na zielone na Wale Miedzeszynskim).
> Poza tym po raz kolejny stwerdzam ze motocyklem mam blizej do pracy
Pytanie czy z pracy do domu nie masz teraz dalej ?
KJ dagixar tribe colors
gildor wrote:
>
> ty, a czym ty sie miescisz na górczewskiej? skuterem? ja nie moge sie
> tam wciskac w t³umie. za ciasno jakos
>
> - gildor
Eetam, mniej sie trzeba przejmowac i zaczynasz sie miescic i FJRa ;-)
Dzisiaj sie zatrzymalem na chwile na ¶rodkowym pasie i pogadalem
Z kolezank± motocyklistka na malej Kawie.
A tak to par³em tradycyjnie :D
--
FJR 1300, EXC 400
Wyscigowa licencja A
Z³oty Felkowski Braincap '06
Watson pisze:
> gildor wrote:
>> ty, a czym ty sie miescisz na górczewskiej? skuterem? ja nie moge sie
>> tam wciskac w t³umie. za ciasno jakos
>
> Eetam, mniej sie trzeba przejmowac i zaczynasz sie miescic i FJRa ;-)
nie nie nie, ja siê mieszczê, spoko. tylko tam jako¶ ciasno w ogóle
jest. zwyczajnie nie lubie. niektóre równie¿ nowe ulice, s± szersze jakie¶.
> Dzisiaj sie zatrzymalem na chwile na ¶rodkowym pasie i pogadalem
> Z kolezank± motocyklistka na malej Kawie.
gupi. na ma³± kawê to kole¿ankê motocyklistke siê zabiera.
> A tak to par³em tradycyjnie :D
tradycyjnie, pasem motocyklowym, równolegle do mnie. pfff.
- gildor
KJ Si³a S³ów wrote:
> nie wiem co on tam mial pod maska, ale normalnie trzeba bylo az
> zredukowac do 3-ki, bo inaczej gosc nie zostawal ze startu lotnego
Ale juz uzywasz obrotów pow 6tys? ;-)
> Pytanie czy z pracy do domu nie masz teraz dalej ?
Celne! :D
--
FJR 1300, EXC 400
Wyscigowa licencja A
Z³oty Felkowski Braincap '06
Elou!
On May 9, 3:16 pm, KJ Si³a S³ów <> wrote:
> Watson wrote:
>
> > A moze chcia³ sie poscigaæ z Tob± w korku?
>
> Ze mna sie jakis compact scigal wczoraj w nocy.
>
> Tak, po przyjacielsku.
>
> nie wiem co on tam mial pod maska, ale normalnie trzeba bylo az
> zredukowac do 3-ki, bo inaczej gosc nie zostawal ze startu lotnego
> (znaczy hamowanie do 80 zeby odczekac na zielone na Wale Miedzeszynskim).
Po Twoim odjezdzie z 2 o o przyjechal tam taki jeden na TDM i mowi ze
scigal sie z Gixerem tysionc i nawet uzyskal przewage, pozniej zas
zobaczyl Ciebie za sterami tegoz. Zadalem mu pytanie : - Aaa, ten,
Jasiek wiedzial ze Ty sie z nim scigasz? -
No to jak bylo?
--
Pozdrawiam, Artu / Kef
& czarne majty ST 955
KJ Si³a S³ów
05-09-2008, 14:13
Watson wrote:
> Ale juz uzywasz obrotów pow 6tys? ;-)
Zakleilem zegary plastrem i teraz zawsze moge mowic ze mialem poczucie
ze zapierdalam.
KJ dagixar tribe colors
KJ Si³a S³ów
05-09-2008, 14:22
Kefir wrote:
>
> Po Twoim odjezdzie z 2 o o przyjechal tam taki jeden na TDM i mowi ze
> scigal sie z Gixerem tysionc i nawet uzyskal przewage, pozniej zas
> zobaczyl Ciebie za sterami tegoz.
Jakie zobaczyl ?
Nie poznal mnie nawet jak podnioslem szybke w kasku.
Dopiero sie musialem werbalnie przedstawic.
> No to jak bylo?
Lajtowo se jechalismy razem kawalek po miedzeszynskim.
Znaczy moze on nawet testowal max przyspieszenie, ale ja nie.
KJ