Forum Kierowców > Forum motoryzacyjne > Forum samochodowe >

Kredyt na start?
Czy ktoś orientuje się, na bazie jakich kryteriów...

Bogaty POMOŻE osobie z Warszawy tel. 887-252-897
Milioner pomoże w spłacie zadłużenia. Tylko osoby...

UDZIELĘ POŻYCZKI PRYWATNEJ DO 10000ZŁ
JESTEM PRYWATNYM INWESTOREM W WIELU SERWISACH KTÓ...


Odpowiedz
 
 
01-08-2009, 19:33
Karol Y
Gość
 
Domyślnie Podłączenie akumulatora - alarm

Witam, o ile odłączamy akumulator, to najpierw "-" potem "+", to gdy go
podłączamy to najpierw "+" potem "-", zgadza się?

Obawiałem się, że pewnie przy ostatniej czynności zaiskrzy ( a nie
lepiej po prostu wyjąć główny bezpiecznik 80A?), to nie spodziewałem się
że auto...zacznie wyć i migać awaryjnymi. A tu zonk i co, naładowałem
akumulator, a teraz mi wyładuje. Jedyna myśl jaka mi przyszła, to
wsadzenie kluczyka do stacyjki i odpalenie. Przekręciłem na zapłon -
zadziało.

Teraz, jakby ktoś nie zrozumiał, to na MÓJ stan wiedzy od momentu
zakupu, auto nie posiada alarmu i przez chwile zdębiałem, zastanawiając
się co ja teraz zrobię.

Pytanie, gdzie szukać tego cholerstwa. Jak już coś tam jest, to
przynajmniej zobaczę co. W komorze silnika jakiś dziwnych elementów nie
widać. Alarmy się gdzie zazwyczaj montuje?

--
Mateusz Bogusz
 
01-08-2009, 19:42
LEPEK
Gość
 
Domyślnie Re: Podłączenie akumulatora - alarm

Karol Y pisze:

> Pytanie, gdzie szukać tego cholerstwa. Jak już coś tam jest, to
> przynajmniej zobaczę co. W komorze silnika jakiś dziwnych elementów nie
> widać. Alarmy się gdzie zazwyczaj montuje?


Syrenka zazwyczaj pod maską i powinno być ją widać.
A centralka - no tu jest większy problem, bo montuje się ją zazwyczja
tak, żeby było trudne dojście. Np. pod we wnętrzu za osłoną wewnętrzną
błotnika (przy lewej nodze kierowcy, prawej pasażera), gdzieś pod deską,
pod schowkiem... Szukaj jak największej ilości kabli jednakowego koloru
(zwykle czarny).

Pozdr,
--
L E P E K - P r u s z c z G d a n s k i
no_spam [maupa] poczta [kropka] fm
Toyota Corolla 1,3 sedan --> cztery kółka
Hyundai Atos 0,99 nanovan --> cztery kółka
bez skutera
 
01-08-2009, 19:58
WS
Gość
 
Domyślnie Re: Podłączenie akumulatora - alarm

On 8 Sty, 21:33, Karol Y <karol...@o2.pl> wrote:
> Witam, o ile odłączamy akumulator, to najpierw "-" potem "+", to gdy go
> podłączamy to najpierw "+" potem "-", zgadza się?


dla samochodow z '-' na masie

z elektrycznego punktu widzenia kolejnosc jest obojetna, chodzi tylko
o to, ze odkrecajac/dokrecajac sruby przy klemach latwo zewrzec kleme
do masy...
jesli zewrze sie '-' do masy, to nic sie nie stanie, jesli '+', to
lepiej juz/jeszcze '-' miec odlaczony - chyba, ze kots chce miec
swiecacy klucz

WS

 
01-08-2009, 20:43
woj
Gość
 
Domyślnie Re: Podłączenie akumulatora - alarm



Jeszcze ciekawsza jest teoria dotycząca dotycząca łączenia akumulatorów za
pomocą kabli rozruchowych...
Najpierw plusy, potem minus zdaje się tego dobrego aku, a drugi koniec kabla
do masy auta uruchamianego, z zastrzeżeniem coby aby nie do klemy...

Gdzieś kiedyś znalazłem wyjaśnienie tej zagadki...

 
01-08-2009, 21:51
p3pE
Gość
 
Domyślnie Re: Podłączenie akumulatora - alarm

Dnia Thu, 8 Jan 2009 22:43:57 +0100, woj napisał(a):

> Jeszcze ciekawsza jest teoria dotycząca dotycząca łączenia akumulatorów za
> pomocą kabli rozruchowych...
> Najpierw plusy, potem minus zdaje się tego dobrego aku, a drugi koniec kabla
> do masy auta uruchamianego, z zastrzeżeniem coby aby nie do klemy...
>
> Gdzieś kiedyś znalazłem wyjaśnienie tej zagadki...


W instrukcji obsługi do samochodu Opel Corsa jest właśnie taka sugestia.

Kolejność: + uruchamiającego z + uruchamianego, - uruchamiajacego z masą z
uwagą: "nie podłączać przewodu bezpośrednio do bieguna ujemnego
rozładowanego akumulatora"

A gdzieś na stronach wyczytałem, że chodzi o fakt wydzielania się wodoru z
elektrolitu rozładowanego aku i czym bliżej aku podłączymy tym większe
niebezpieczeństwo zapalenia się od iskry, zgromadzonej nad aku mieszanki
wybuchowej.

Pozdr
 
01-08-2009, 23:41
woj
Gość
 
Domyślnie Re: Podłączenie akumulatora - alarm


>
> A gdzieś na stronach wyczytałem, że chodzi o fakt wydzielania się wodoru z
> elektrolitu rozładowanego aku i czym bliżej aku podłączymy tym większe
> niebezpieczeństwo zapalenia się od iskry, zgromadzonej nad aku mieszanki
> wybuchowej.


dokładnie, takie jest wyjaśnienie, chociaż jeszcze nie słyszałem o takim
przypadku, ale może ktoś słyszał?

 
01-09-2009, 07:59
Arni
Gość
 
Domyślnie Re: Podłączenie akumulatora - alarm

woj pisze:
>
>>
>> A gdzieś na stronach wyczytałem, że chodzi o fakt wydzielania się
>> wodoru z
>> elektrolitu rozładowanego aku i czym bliżej aku podłączymy tym większe
>> niebezpieczeństwo zapalenia się od iskry, zgromadzonej nad aku mieszanki
>> wybuchowej.

>
> dokładnie, takie jest wyjaśnienie, chociaż jeszcze nie słyszałem o takim
> przypadku, ale może ktoś słyszał?


pośrednio. Osobiscie wydoiłem akumulator a następnie wysadziłem w
powietrze sprawdzając na nim jakosc grzania swiecy żarowej.
Ofiar w ludziach nie było, tylko ciuchy. Wrazenia bezcenne.

--
Arni Toruń
'84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb"
'91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia
'91 Honda Prelude 2,0 EX
 
01-09-2009, 09:22
666
Gość
 
Domyślnie Re: Podłączenie akumulatora - alarm

Mnie też wybuchł akumulator (coś 160Ah na jachcie) pod reką, gdy próbowałem odkręcić klemy, blizny szczęśliwie jedynie na ciuchach, wrażenie faktycznie bezcenne.
Kawałki plastiku obudowy aku wyciągaliśmy jak odłamki w dziwnych miejscach z sufitu łódki przez dwa tygodnie
JaC


-----

> Osobiscie wydoiłem akumulator a następnie wysadziłem w powietrze sprawdzając na nim jakosc grzania swiecy żarowej.
> Ofiar w ludziach nie było, tylko ciuchy.
> Wrazenia bezcenne.

 
01-09-2009, 11:47
J.F.
Gość
 
Domyślnie Re: Podłączenie akumulatora - alarm

Użytkownik "woj" <NOSPAMraczkow@wp.pl> napisał w wiadomości
news:gk5q26$75i$1@news.vectranet.pl...
> Jeszcze ciekawsza jest teoria dotycząca dotycząca łączenia
> akumulatorów za pomocą kabli rozruchowych...
> Najpierw plusy, potem minus zdaje się tego dobrego aku, a drugi
> koniec kabla do masy auta uruchamianego, z zastrzeżeniem coby aby
> nie do klemy...
> Gdzieś kiedyś znalazłem wyjaśnienie tej zagadki...


Wyjasnienie jest podobne jak przy odkrecaniu klem - ryzyko ze cos
sie przypadkiem zewrze.

Dlatego najpierw jeden koniec kabla chwytamy bezpiecznie za
plecami, a drugi laczymy z + aku wyladowanego :-)

J.




Odpowiedz

Narzędzia tematu
Wygląd

Skocz do forum

Podobne wątki na Forum Kierowców
Wątek Forum
Focus '99 - wyłączenie air-baga - jak? - Witam, Czy da się w łatwy (i oczywiście odwracalny) sposób wyłączyć przedni air-bag pasażera w Focusie 1.8 Combi z 1999 roku? Muszę czasem sama... Forum samochodowe
Wyjmowanie akumulatora na zimę a alarm - Witam, Już - już prawie wyciągnąłem akumulator z motocykla, ale niechcący zerknąłem w instrukję od alarmu a tam jak byk "nie rozłaczać z... Forum motocyklistów
Podłączenie ładowarki na całą zimę - Mam ładowarkę 600mAh z biedronki. Chciałbym zapiąć ją do motocykla na całą zime i ewentualnie raz na miesiąc zaglądądać do tam się dzieje. Moto ma... Forum motocyklistów
Odłączenie poduszki - Witam, mam nast. problem: muszę z samochodu wymontować siedzenie, w którym jest boczna poduszka. Jak do tego podejść? Po prostu wziąć i... Forum samochodowe
włączenie się napędu 4wd - witam, jako, że nie mam doświadczenia z autami z napędem na obie osie, a burak (tucson w kolorze wiejska czerwień) nie przejechał jeszcze... Forum samochodowe


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 18:47.

Statystyki forum
Wątków: 35,385
Postów: 615,970
Ostatnie dyskusje
Partnerzy
vBSkinworks
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.